REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Na rynku działek budowlanych dzieje się coś niepokojącego. W 2025 r. liczba dostępnych ofert skurczyła się aż o 16%. Eksperci portalu GetHome.pl wskazują, że przyczyną jest malejąca podaż, a rosnące ceny działek hamują popyt. W dużych miastach dom jednorodzinny stał się luksusem dostępnym tylko dla nielicznych.
Wysokie ceny mieszkań w aglomeracjach – w Warszawie bez miliona złotych trudno kupić mieszkanie 50-metrowe – zwiększają zainteresowanie budową własnego domu pod miastem. Takich inwestycji byłoby jeszcze więcej gdyby nie niedostępność działek. Mała podaż sprawia, ze ich ceny rosną równie szybko jak ceny mieszkań, a chcący zbudować dom jednorodzinny szukają atrakcyjnych gruntów pod zabudowę nawet w odległości 100 km od miasta.
Na rynku gruntów inwestycyjnych zachodzą ostatnio spore zmiany. Oczekiwania ze strony właścicieli działek nadal są wygórowane, ale teraz kupujący skłonni są zapłacić więcej za parcele, które przygotowane są pod budowę wielorodzinnych inwestycji mieszkaniowych. Kiedy do sprzedaży trafia atrakcyjna działka, jest na nią wielu chętnych.
Osoby budujące dom w 2022 roku najchętniej decydowały się na działki o powierzchni od 1001 do 2000 m² – wynika z Raportu o budowie domów w Polsce, przygotowanego przez Oferteo.pl. Koszt parceli wyniósł przeciętnie mniej niż 25 tys. zł za ar (100 m²). 1 na 5 wszystkich nabytych parceli pochodziło z darowizny lub spadku.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA