REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kupujący wreszcie wiedzą, ile mieszkania są naprawdę warte. RCN zmienia zasady gry na rynku

Michał Dąbrowski
Agent w międzynarodowym biurze pośrednictwa w obrocie nieruchomościami RE/MAX City
Kupujący wreszcie wiedzą, ile mieszkania są naprawdę warte. RCN zmienia zasady gry na rynku
Kupujący wreszcie wiedzą, ile mieszkania są naprawdę warte. RCN zmienia zasady gry na rynku
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jawność cen transakcyjnych zaczyna realnie zmieniać polski rynek nieruchomości. Dzięki dostępowi do danych z RCN negocjacje coraz częściej opierają się na faktach, a nie na „cenach życzeniowych” z ogłoszeń. Transparentność nie eliminuje jednak potrzeby profesjonalnego doradztwa - dziś kluczowa staje się umiejętność interpretacji danych.

Koniec rynku opartego na domysłach

Jawność cen transakcyjnych zmienia rynek nieruchomości. Ale nie tak, jak wielu się wydawało. Jeszcze kilka miesięcy temu większość rozmów o cenach mieszkań wyglądała podobnie. Sprzedający mówił: „Sąsiad wystawił za 22 tysiące za metr, więc moje też tyle jest warte”. Kupujący odpowiadał: „Na portalach wszystko jest przewartościowane”. A pośrednik próbował oddzielić emocje od realnej wartości nieruchomości.

REKLAMA

REKLAMA

Dziś sytuacja zaczyna się zmieniać. Upublicznienie danych z Rejestru Cen Nieruchomości (RCN) w praktyce po raz pierwszy dało uczestnikom rynku szeroki dostęp do rzeczywistych cen transakcyjnych, czyli nie do „marzeń z ogłoszeń”, ale do kwot zapisanych w aktach notarialnych.

I jako praktyk rynku widzę jedno bardzo wyraźnie: to nie jest chwilowa ciekawostka technologiczna. To początek dużej zmiany kultury negocjacji na rynku nieruchomości.

Badanie jednego z dużych portali przeprowadzone wśród 1500 pośredników pokazuje, że większość agentów ocenia jawność cen transakcyjnych pozytywnie. I trudno się temu dziwić. Po raz pierwszy rynek dostał narzędzie, które ogranicza rozmowy oparte wyłącznie na emocjach, opiniach i „wydaje mi się”.

REKLAMA

Jawność cen weryfikuje „ceny życzeniowe”

Przez lata polski rynek nieruchomości funkcjonował głównie na cenach ofertowych. Problem polegał na tym, że cena ofertowa bardzo często nie miała większego związku z finalną ceną sprzedaży.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W praktyce wyglądało to tak, że jedna mocno zawyżona oferta potrafiła wpływać na oczekiwania całego osiedla. Wystarczyło kilka nieruchomości wystawionych „testowo”, aby kolejni właściciele podnosili ceny o następne 10–15 proc., mimo że realne transakcje odbywały się znacznie niżej. Ten mechanizm był od lat widoczny szczególnie w dużych miastach. RCN częściowo ten problem przecina.

Dzisiaj kupujący może sprawdzić, za ile rzeczywiście sprzedało się mieszkanie w danym budynku lub okolicy. Sprzedający również coraz częściej konfrontuje swoje oczekiwania z rzeczywistością. Efekt? Negocjacje stają się bardziej merytoryczne.

Z mojego doświadczenia wynika, że coraz mniej klientów pyta już: „A ile właściciel chce dostać?” Coraz częściej pada pytanie: „A za ile podobne mieszkania naprawdę się sprzedały?”. I to jest ogromna zmiana jakościowa.

Transparentność rynku jest dobra. Ale „suche dane” bywają niebezpieczne

Jednocześnie uważam, że wokół jawności cen pojawia się dziś bardzo dużo uproszczeń. Bo prawda jest taka, że sama cena transakcyjna bez kontekstu potrafi bardziej zaszkodzić niż pomóc. Dwupokojowe mieszkanie w tym samym budynku może sprzedać się z różnicą nawet kilkudziesięciu procent. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego. O wartości nieruchomości decydują dziesiątki czynników: standard wykończenia, piętro, widok z okna, stan prawny, ekspozycja światła, układ pomieszczeń, wysokość czynszu, miejsca parkingowe czy nawet jakość części wspólnych.

RCN pokazuje cenę. Nie pokazuje historii nieruchomości. Dlatego jestem daleki od narracji, że dostęp do danych „zastąpi pośredników” albo sprawi, że każdy samodzielnie wyceni mieszkanie. Wręcz przeciwnie. Uważam, że rola profesjonalnego doradztwa będzie rosła. Bo dziś problemem rynku nie jest już brak danych, problemem staje się ich właściwa interpretacja.

I właśnie tutaj doświadczenie agenta zaczyna mieć jeszcze większe znaczenie niż wcześniej.

Świadomy klient zmienia zasady gry

Jawność cen transakcyjnych ma jeszcze jeden bardzo ważny efekt — stopniowo stabilizuje rynek. Sprzedający coraz częściej rozumieją, że przeszacowana oferta nie oznacza większego zysku, tylko dłuższy czas sprzedaży. Zawyżona cena zwyczajnie „mrozi” nieruchomość na rynku. Kupujący ją widzą, obserwują spadki ceny i finalnie pozycja negocjacyjna właściciela staje się gorsza.

To już widać szczególnie na rynku wtórnym w dużych miastach, gdzie dostępność danych jest największa. Co ciekawe, transparentność zaczyna wpływać także na rynek pierwotny. Deweloperzy muszą coraz uważniej patrzeć na relację między cenami nowych mieszkań a realnymi transakcjami na rynku wtórnym. Klient dostał narzędzie do porównywania, a świadomy klient zawsze zmienia rynek. Ale jest też druga strona medalu

Nie mam jednak wątpliwości, że wokół RCN pojawi się również sporo błędnych interpretacji. Już teraz widzę sytuacje, w których właściciel pokazuje jedną rekordową transakcję z budynku i na jej podstawie buduje całą wycenę swojej nieruchomości. Z drugiej strony, kupujący często wybierają najtańsze transakcje, kompletnie ignorując stan mieszkań czy moment zawarcia transakcji. A przecież rynek nieruchomości nie działa w próżni.

Znaczenie mają stopy procentowe, koszty kredytu, inflacja, koszty remontów, sytuacja gospodarcza czy nawet tempo podaży nowych inwestycji. Same liczby bez wiedzy rynkowej bywają pułapką. Dlatego uważam, że jawność cen transakcyjnych nie powinna być traktowana jako „wyrocznia”, ale jako bardzo dobre narzędzie wspierające podejmowanie decyzji. Rynek nieruchomości wreszcie zaczyna przypominać dojrzałe rynki zachodnie

Na dojrzałych rynkach transparentność cen jest standardem od lat. Polska długo funkcjonowała w modelu, w którym realna wiedza o cenach była dostępna głównie dla rzeczoznawców, banków i profesjonalistów. Teraz ten dostęp został zdemokratyzowany. I dobrze, bo zdrowy rynek potrzebuje przejrzystości. Potrzebuje faktów zamiast domysłów, potrzebuje danych zamiast emocji. Ale jednocześnie rynek nieruchomości nadal będzie opierał się na doświadczeniu, analizie i umiejętności interpretacji. Żaden rejestr nie pokaże charakteru nieruchomości, jakości życia w danym miejscu czy potencjału inwestycyjnego konkretnego adresu. RCN nie zastąpi profesjonalistów. RCN oddzieli profesjonalistów od przypadkowych sprzedawców.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
Student na rynku najmu. Jakie prawa ma najemca, a jakie właściciel mieszkania?

Początek roku akademickiego to dla tysięcy studentów czas poszukiwania mieszkania lub pokoju. W pośpiechu łatwo jednak podpisać umowę, której zapisy mogą później stać się źródłem problemów. Adwokat Katarzyna Gabrysiak odpowiada, czy właściciel może w dowolnym momencie podnieść czynsz? Kto odpowiada za awarie? Czy kaucja może zostać zatrzymana za zwykłe ślady użytkowania? I co zrobić, kiedy wynajmujący nie wywiązuje się ze swoich obowiązków?

Rozstania par i małżeństw a kredyt hipoteczny. Samo orzeczenie sądu to jednak za mało

Rozstania par i małżeństw są trudnym momentem, w którym często trzeba dopilnować formalności. W wielu przypadkach istotnym wyzwaniem jest kredyt hipoteczny. Dlaczego samo orzeczenie sądu o tym, że nieruchomość przypada jednej z osób nie wystarcza?

Mieszkanie zamiast lokaty? Polacy szukają nowych sposobów na zysk z nieruchomości

57 proc. Polaków uważa posiadanie mieszkania za dobrą formę lokowania kapitału, a wśród osób planujących zakup nieruchomości odsetek ten rośnie do 67 proc. Dla 63 proc. badanych perspektywa szybkiego wzrostu cen była jednym z powodów zakupu lokum - wynika z raportu Otodom.

Remont bez paragonu? Tak rozlicza się co trzeci Polak

Aż 33 proc. Polaków korzystających z usług fachowców - remontowych, wykończeniowych czy naprawczych - nie dostało żadnego dokumentu potwierdzającego rozliczenie. Wynika tak z najnowszego raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. Paragon lub fakturę od razu otrzymało niespełna 27 proc. badanych, a kolejne 11,8 proc. musiało się o taki dokument upomnieć.

REKLAMA

Gdzie się schronić przed dronem? Ekspert podaje trzy proste kroki

Po pierwsze aplikacja w telefonie, po drugie piwnica, a po trzecie część domu otoczona grubymi ścianami, które mogą wytrzymać uderzenie – wskazał prof. Bernard Wiśniewski, ekspert ds. bezpieczeństwa, zapytany o to, jak rozumieć zawarte w komunikatach RCB zalecenie „udaj się w bezpieczne miejsce”.

Czarny dym z komina sąsiada. Możliwa kara do 5000 zł, a kontrola nawet od 6:00

Gęsty dym wydobywający się z komina sąsiedniego domu może skończyć się kontrolą pieca, a w przypadku potwierdzenia spalania odpadów – mandatem lub sprawą w sądzie. Grzywna może sięgnąć nawet 5000 zł. Przepisy pozwalają upoważnionym osobom wejść na prywatną posesję, a utrudnianie legalnie prowadzonej kontroli może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Co można zrobić, gdy dym, sadza i nieprzyjemny zapach regularnie docierają na naszą działkę?

Koniec z płaceniem podatku za innych? MF szykuje ważną zmianę w podatku od nieruchomości

Masz udział w domu, działce lub innej nieruchomości? Zasady płacenia podatku mogą się zmienić. Ministerstwo Finansów chce odejść od solidarnego obowiązku podatkowego, przez który współwłaściciele odpowiadają za podatek od całej nieruchomości. Po zmianach każdy co do zasady płaciłby podatek odpowiadający jego udziałowi. To jednak niejedyna zmiana.

Koniec lex deweloper i opóźnienia w uchwalaniu planów ogólnych. To wszystko zaczyna pogłębiać różnice między działkami

Koniec lex deweloper i opóźnienia w uchwalaniu planów ogólnych w większości gmin tworzą na rynku nieruchomości nową hierarchię gruntów. Działki z MPZP, prawomocną WZ czy uchwalonym ULIM-em (Ustalenie Lokalizacji Inwestycji Mieszkaniowej) zyskują na wartości, podczas gdy tereny bez zabezpieczonej ścieżki inwestycyjnej, obciążone ryzykiem wielomiesięcznego oczekiwania na decyzję, tracą. Ryzyko regulacyjne zaczyna być bezpośrednim składnikiem cen gruntów. Efekt wprowadzanej reformy może być również widoczny w podaży nowych projektów w 2027 roku.

REKLAMA

Polacy mają dość najmu na doby? Ponad połowa chce prawa do jego zakazywania

Najem krótkoterminowy coraz mocniej dzieli właścicieli mieszkań i mieszkańców budynków. Z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rz” wynika jednak, że większość Polaków popiera możliwość wprowadzania zakazu wynajmu lokali na doby przez wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie. Takie rozwiązanie popiera 52,9 proc. ankietowanych.

Rynek mieszkań łapie zadyszkę? Ceny w części miast już spadają

Rynek wtórny mieszkań wysyła sygnał wyhamowania. W sierpniu liczba ofert sprzedaży była niższa niż w lipcu, ale ceny nie rosły już tak szeroko jak wcześniej - w niektórych miastach nawet spadły. Eksperci wskazują, że jednym z powodów może być silniejsza konkurencja ze strony deweloperów.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA