Opłaty za śmieci znowu wzrosną. System kaucyjny odebrał gminom dochody

REKLAMA
REKLAMA
Jak informuje w środę "Rzeczpospolita", dane za I półrocze pokazują, że system kaucyjny odebrał gminom nawet połowę dochodów z plastiku i aluminium. Samorządowcy biją na alarm, że bez ustawy o ROP mieszkańców dotkną podwyżki opłat. Tymczasem nie zanosi się na szybkie – o ile w ogóle – przyjęcie rzeczonej ustawy.
- Straty gmin sięgające nawet 50 proc.
- Koszty przerzucone na mieszkańców
- Podniesienie opłat za wywóz śmieci
Planowana opłata od przedsiębiorców w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) nie zostanie uchwalona przed końcem obecnej kadencji Sejmu – ustaliła "Rz".
REKLAMA
REKLAMA
Straty gmin sięgające nawet 50 proc.
Prezes zarządu Rady Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) Piotr Szewczyk w rozmowie z dziennikiem wskazuje, że w pierwszym półroczu br. gminne instalacje komunalne straciły około 50 proc. dochodów ze sprzedaży surowców, podczas gdy koszt zagospodarowania odpadów w tych instalacjach wzrósł o około 15 proc.
Koszty przerzucone na mieszkańców
Szewczyk wyjaśnia, że z tzw. żółtych worków wyjęto dwa najcenniejsze surowce – metalowe puszki osiągające wartość 9 tys. zł za tonę oraz butelki PET. Jak zarazem podkreśla, masa odpadów z tworzyw sztucznych i metali spadła zaledwie o 3–4 proc. Te straty będą musiały pokryć samorządy, a w konsekwencji – mieszkańcy.
Podniesienie opłat za wywóz śmieci
Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu Związku Miast Polskich ds. legislacyjnych, zaznacza, że samorządy od lat oczekują na wprowadzenie ROP. Stwierdził, że skutki systemu kaucyjnego są już boleśnie odczuwalne ze względu na spadek dochodów ze sprzedaży surowców oraz spadek efektywności spółek komunalnych. Również Wójcik przestrzega, że brak uchwalenia ustawy o ROP prawdopodobnie zmusi samorządy do podniesienia opłat za wywóz śmieci.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA


