Dom letniskowy to nie jest budynek mieszkalny. Trzeba za niego płacić więcej [wyrok NSA]

REKLAMA
REKLAMA
Budynek nie może być raz letniskowy, a raz mieszkalny. Podatnik nie może wybierać jego charakteru w zależności od bieżącej kalkulacji ekonomicznej. Linia orzecznicza sądów administracyjnych nie pozostawia podatnikom złudzeń.
- Za budynek letniskowy płaci się wyższy podatek
- Dane z EGiB są dla organów podatkowych wiążące
- Dokumenty jasno potwierdziły charakter budynku
Klasyfikacja budynku jako letniskowego albo mieszkalnego ma istotne znaczenie z wielu różnych punktów widzenia. W zależności od tego, z którego z nich spojrzymy na to zagadnienie, korzystniejsze dla właściciela może być albo uznanie istniejącej nieruchomości za mieszkalną, albo za letniskową. Przede wszystkim – mówiąc w pewnym uproszczeniu – wymogi budowlane, techniczne i formalne dla nieruchomości letniskowej, czyli rekreacji indywidualnej są inne niż dla budynków mieszkalnych. Inaczej przedstawiają się w ich przypadku również zasady i koszty gospodarowania odpadami. Według innej stawki należy też naliczyć podatek od nieruchomości. I to właśnie ta ostatnia różnica staje się często dla właścicieli nieruchomości problemem i źródłem sporu z organem podatkowym.
REKLAMA
REKLAMA
Za budynek letniskowy płaci się wyższy podatek
W 2026 roku stawka podatku od nieruchomości od budynków mieszkalnych lub ich części wynosi 1,25 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej. W przypadku budynków pozostałych, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego jest to 12,00 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej. Podatek od domku letniskowego opłaca się co do zasady według tej drugiej stawki. Różnicę w poziomie kosztów widać na pierwszy rzut oka i to ona właśnie skłania podatników do kwestionowania wysokości podatku wymierzanego im przez organy podatkowe, a sprawy dotyczące tej problematyki trafiają do sądów administracyjnych. Te jednak od lat prezentują w tym zakresie jednolitą linię orzeczniczą. Dowodem tego może być wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 sierpnia 2026 r. (sygn. akt III FSK 629/25), którym oddalił on skargę kasacyjną podatnika. Wcześniej wyrok w sprawie wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (z 23 stycznia 2025 r., sygn. akt I SA/Po 726/24), a decyzję Samorządowe Kolegium Odwoławczego w Lesznie (z 22 października 2024 r., nr SKO.410.1278.59.2024).
Dane z EGiB są dla organów podatkowych wiążące
Dlaczego organy podatkowe i sądy odmówiły podatnikowi uznania budynku za mieszkalny? Bo został on sklasyfikowany w ewidencji gruntów i budynków jako letniskowy, a w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że dane wynikające z ewidencji mają dla organu podatkowego charakter wiążący i nie mogą być przezeń samodzielnie korygowane w ramach postępowania podatkowego, bez zmiany tych wpisów w ewidencji gruntów (por np. wyroki NSA z 13 września 2018 r., sygn. akt II FSK 552/18, 23 listopada 2018 r., sygn. akt II FSK 3391/16; 10 lipca 2019 r., sygn. akt II FSK 2519/17; 22 czerwca 2020 r., sygn. akt II FSK 2875/19). Co prawda od zasady tej istnieją wyjątki wskazane w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 listopada 2013 r. (sygn. akt II FPS 2/13), w której to wskazano, że reguła bezwzględnego związania danymi ewidencyjnymi, w pewnych wyjątkowych przypadkach może zostać w ramach postępowania podatkowego podważona, nawet bez uprzedniej zmiany samej ewidencji. Dane w niej zawarte można bowiem podzielić na dwie kategorie – pierwszą tworzą dane bezwzględnie wiążące organ podatkowy (ich zmiana może mieć miejsce tylko w stosownym trybie administracyjnym, a organy podatkowe nie mają możliwości ich samodzielnego korygowania), a drugą dane o względnej mocy wiążącej, tj. takie, których zgodność z rzeczywistym stanem prawnym lub faktycznym może być w pewnych wyjątkowych sytuacjach przy wymiarze podatku weryfikowana, przy zastosowaniu dopuszczalnych instrumentów proceduralnych. Mowa tu o takich sytuacjach, gdy dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków pozostają w sprzeczności z danymi zamieszczonymi w innych rejestrach publicznych, których pierwszeństwo (przed danymi ewidencyjnymi) wynika z regulujących ich prowadzenie bezwzględnie obowiązujących przepisów, lub też w przypadku, gdy posłużenie się wyłącznie danymi ewidencyjnymi musiałoby się wiązać z pominięciem przepisów zawartych w ustawie podatkowej, mających wpływ na wymiar podatku.
POLECAMY: Rozliczamy najem
REKLAMA
Dokumenty jasno potwierdziły charakter budynku
Wskazane okoliczności nie wystąpiły jednak w sprawie analizowanej przez sąd w przedmiotowym przypadku. Budynek został sklasyfikowany w ewidencji gruntów i budynków jako letniskowy, a dokumenty zgromadzone w aktach sprawy potwierdzały jego charakter. Mowa tu np. o decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na budowę (rozbudowę), a także akcie notarialnym. Co więcej, również z deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami podatnik zadeklarował, że nieruchomość ma charakter letniskowy i będzie z niej korzystał jedynie w okresie 8 miesięcy w roku. Wskazał na niej również jako swoje miejsce zamieszkania inną lokalizację niż adres spornego budynku. Wszystko to sprawiło, że sąd nie miał wątpliwości co do tego, że organy podatkowe były upoważnione do zastosowania stawki podatku właściwej dla budynków pozostałych, a w analizowanym przypadku nie było podstaw do przyjęcia, że budynek letniskowy wykorzystywany jest przez podatnika i jego rodzinę w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb mieszkaniowych.
art. 5 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 707)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
