Odbiór mieszkania, czyli jak uniknąć dodatkowych wydatków, gdy kupujesz mieszkanie od dewelopera?

REKLAMA
REKLAMA
Mieszkania deweloperskie przed odbiorem technicznym są mierzone przez geodetę. Jednak czasem i w takich pomiarach mogą zaistnieć błędy. Mieszkanie możemy na spokojnie obmierzyć po odbiorze i zgłosić się do dewelopera przed podpisaniem aktu notarialnego. Jednak nie wszyscy są zainteresowani takim rozwiązaniem i wolą osobiście uczestniczyć podczas odbioru mieszkania.
REKLAMA
Zobacz także: Deweloperzy pod lupą UOKiK
REKLAMA
Odbiór mieszkania może być kłopotliwe i stresujące. Warto posiadać podstawową wiedzę z zakresu budownictwa, dzięki czemu unikniemy przeoczenia usterek i dodatkowych kosztów w przyszłości. Warto zatrudnić fachowca na ten ważny dzień a także wybrać odpowiednią porę dnia. To czy mieszkanie będziemy odbierać przy dziennym świetle ma swoje uzasadnienie, ponieważ wtedy łatwiej dostrzeżemy wszelkie niedoskonałości, które mogą być zakamuflowane pod sztucznym światłem żarówki. Bardziej widoczne będą rysy na szybach czy zarysowania na ścianach. Zwróćmy też uwagę na drzwi, ramy okienne czy parapety a także powłoki malarskie.
Moment odbioru technicznego jest decydujący pod względem ewentualnych rozliczeń. Jeżeli usterki będą zgłoszone później, trudno będzie nam udowodnić, że nie powstały one na przykład podczas przeprowadzki.
Przykładowo, wymiana zarysowanej okleiny drzwi to wydatek rzędu kilkuset złotych, nie wspominając o wymianie okien czy drzwi.
Odbierając mieszkanie niezbędne będą wszelkie przyrządy, które pomogą nam w mierzeniu kątów czy całkowitej powierzchni. Zamierzyć powinniśmy otwory drzwiowe oraz odległości między drzwiami a ścianą. Wyposażmy się także w poziomice - dzięki niej ocenimy poprawność w osadzeniu okien i drzwi.
Zobacz także: Jak sprawdzić dewelopera?
Co z balkonem? Na balkonie niezbędny jest spadek, skierowany musi być na zewnątrz budynku tak, aby padający deszcz nie zamienił naszego mieszkania w basen.
Aby sprawdzić działanie instalacji elektrycznej zabierzmy ze sobą żarówkę z oprawką i przewodami. Nie zapomnijmy o zapalniczce czy zapałkach - do sprawdzenia instalacji wentylacyjnej.
REKLAMA
REKLAMA