REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rynek mieszkaniowy - 3 największe mieszkaniowe zaskoczenia 2021 r.

GetHome
GetHome to pierwszy w Polsce portal z ofertami mieszkań oraz domów na sprzedaż i wynajem, który zapewnia maksymalną przejrzystość dla użytkownika – z dokładną lokalizacją, bez powtarzających się ofert i reklam!
Rynek mieszkaniowy - 3 największe mieszkaniowe zaskoczenia 2021 r.
Rynek mieszkaniowy - 3 największe mieszkaniowe zaskoczenia 2021 r.
www.jwconstruction.pl

REKLAMA

REKLAMA

Rynek mieszkaniowy wzbudził wiele emocji w 2021 r. wśród jego uczestników i obserwatorów. Jakie zjawiska według portalu Get.Home.pl były na nim najbardziej zaskakujące w tym czasie?

 Rynek mieszkaniowy w 2021 r. –  rekordowo wysoka liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych

Sektor nieruchomości mieszkaniowych przyniósł wiele zaskoczeń.

REKLAMA

REKLAMA

–  Kiedy na początku tego roku analitycy bankowi wzięli do ręki szklaną kulę, by przepowiedzieć przyszłość, raczej nieliczni prognozowali, że będzie ona dla rynku kredytów hipotecznych aż tak dobra – ocenia ekspert portalu GetHome.pl Marek Wielgo.

I przypomina, że pod koniec lutego bardzo ostrożnie wypowiadał się na ten temat przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich Jacek Furga. Według niego, hamulcem kredytowania hipotecznego może okazać się pogarszająca sytuacja banków, pogorszenie się jakości spłaty kredytów udzielonych w poprzednich okresach wskutek m.in. obniżenia wynagrodzeń, a czasami utraty miejsc pracy przez kredytobiorców. Ekspert bankowy nie wykluczał też wzrostu bezrobocia w wyniku wygaśnięcia ograniczeń w redukcji zatrudnienia, zapisanych w tarczach pomocowych. Ponadto za groźne w skutkach dla finansów banków, Jacek Furga uznał ewentualne nasilenie się akcji roszczeniowej kredytobiorców frankowych.

REKLAMA

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Także prezes Biura Informacji Kredytowej (BIK) Mariusz Cholewa był powściągliwy w swojej prognozie na 2021 r. 

Prognozowanie w obecnych warunkach jest obarczone wyższym poziomem niepewności niż kiedykolwiek dotychczas – mówił Mariusz Cholewa pod koniec stycznia. Przyznał jednak, że jest umiarkowanym optymistą. Prezes BIK ocenił, że wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniesie 72 mld zł, co oznaczałoby wzrost o 13,9% w porównaniu z 2020 r.

Tymczasem już dane za 11 miesięcy wskazują, że mijający rok był dla banków nadspodziewanie udany. BIK podał, że w okresie styczeń-listopad 2021 r. banki udzieliły ok. 251,1 tys. kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości przeszło 81,3 mld zł.

– Tak dużej liczby kredytów mieszkaniowych banki nie udzieliły od czasu wybuchu kryzysu finansowego w 2008 r. Rekordowy pod tym względem był rok 2007. Kredyt na mieszkanie wzięło wówczas przeszło 314 tys. gospodarstw domowych. W tym roku rekordowa jest natomiast wartość kredytów, bo najwyższe w historii są ceny mieszkań  – podkreśla ekspert GetHome.pl.

Rynek mieszkaniowy w 2021 r. - gwałtowny wzrost średniej ceny mieszkań

Według niego także skalę podwyżek cen mieszkań należy uznać za ogromne zaskoczenie. Niektórzy analitycy, np. z Emmerson Evaluation w połowie 2020 r., prognozowali nawet spadek średnich cen mieszkań, który miałby potrwać do końca 2022 r. Na szczęście czarne prognozy dotyczące skutków gospodarczych pandemii Covid-19 się nie potwierdziły i analitycy szybko zweryfikowali swoje oceny. W Emmerson Evaluation uznano, że w 2021 r. ceny wzrosną najprawdopodobniej o 3-8%.

Także HRE Think Tank zrewidował swoją prognozę. W marcowym raporcie wykluczył scenariusz spadku cen mieszkań i za najbardziej prawdopodobne uznał podwyżki w granicach 7-10%.

Dodajmy, że o „lekkim spadku cen mieszkań” w latach 2020-2021 pisali w październiku 2020 r. analitycy Banku Pekao. Kryzys wywołany koronawirusem miał według nich „schłodzić rozgrzany dotychczas rynek mieszkaniowy, w szczególności hamując dynamiczny wzrost cen z ostatnich lat”. "W 2021 r. spadek cen miał stopniowo przechodzić w stagnację lub w optymistycznym wariancie w delikatny wzrost.

Analitycy PKO BP jeszcze w marcu oczekiwali „wyraźnego spowolnienia wzrostu cen mieszkań”. Wyjaśniali, że podwyżki spowodowane rosnącymi cenami działek i kosztami budowy hamować będą „umiarkowany popyt konsumpcyjny, spadkowe tendencje stawek na rynku wynajmu i duży portfel mieszkań w budowie z przewidywanym terminem wystawienia na rynek w latach 2021-2022”.

Spadek tempa wzrostu cen mieszkań prognozowali także analitycy Credit Agricole. Z kolei w ankiecie GetHome.pl, którą ten portal przeprowadził w grudniu ubiegłego roku, przeszło połowa pośredników w obrocie nieruchomościami prognozowała stabilizację cen mieszkań w 2021 r., zaś co 10 wieszczył ich spadek. Tylko nieco ponad jedna trzecia ankietowanych pośredników prognozowała wzrost cen uznając, że nieruchomości będą jedną z najlepszych form ulokowania kapitału.

 –  Niestety, ceny mieszkań w największych miastach szły w górę w tempie niespotykanym od czasów boomu w latach 2006-2008. Tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy, średnie ceny nowych mieszkań w większości największych miast wzrosły bardziej niż przez cały rok 2020. W listopadzie ten wzrost był w Poznaniu już siedmiokrotnie większy! – komentuje Marek Wielgo.

Rynek mieszkaniowy w 2021 r - niespotykana do tej pory aktywność firm deweloperskich w mniejszych miastach

Marek Wielgo jednocześnie przyznaje, że w swoich prognozach również nie docenił siły popytu.

–  Prawdziwą mieszanką piorunującą okazała się wysoka inflacja w połączeniu z rekordowo niskimi stopami procentowymi – wyjaśnia ekspert GetHome.pl.

Rzecz w tym, że w 2021 r. trzymanie oszczędności w banku przestało mieć sens, bo oprocentowanie lokat nie chroni ich przed skutkami inflacji. Wielu majętnych Polaków część swoich pieniędzy lokowało wiec w nieruchomościach licząc na wzrost ich wartości. Ponadto, już od kilku lat znaczną grupę klientów firm deweloperskich stanowią inwestorzy, którzy kupują mieszkania z myślą o ich wynajmie. Jednak kluczowe znaczenie dla rynku mieszkaniowego ma polityka kredytowa banków, od której zależy dostępność  kredytów mieszkaniowych. Dzięki rosnącym zarobkom i stosunkowo niskiemu bezrobociu, banki udzieliły ich znacznie więcej niż się spodziewano.

- Liczyłem, że średnie ceny mieszkań nie wzrosną aż tak bardzo, gdyż deweloperzy będą wprowadzali na rynek więcej mieszkań w segmencie popularnym, a więc z ceną poniżej średniej. Jednak równocześnie zwracałem uwagę, że ci, dla których liczy się każda złotówka, nie powinni zbyt długo zwlekać z podjęciem decyzji zakupowej, bo wskutek rosnących cen działek i kosztów budowy, dolna granica cen będzie się szybko przesuwała w górę – mówi Marek Wielgo.

I podkreśla, że akurat ta druga prognoza sprawdziła się, bo w największych miastach bardzo skurczyła się w tym roku oferta mieszkań z ceną poniżej 7 tys. zł za m kw.  W Warszawie i Krakowie znalezienie takiego mieszkania już niemal graniczy z cudem.

GetHome.pl zwrócił także uwagę, że z powodu upowszechniania się pracy zdalnej oraz bardzo wysokich cen mieszkań w największych miastach, popyt zacznie się przenosić się do okalających je miejscowości. Mieszkania są tam średnio o 30-40% tańsze, a infrastruktura społeczna i komunikacyjna często jest lepsza niż na osiedlach budowanych na obrzeżach największych miast.

–  Jednak chyba mało kto spodziewał się aż tak dużej zmiany preferencji kupujących mieszkania, a w efekcie – boomu budowlanego w wielu powiatowych miasteczkach. Lokalni deweloperzy starają się zaspokoić rosnący popyt, co widać w statystykach budowlanych GUS – mówi Marek Wielgo.

Np. biorąc pod uwagę wydane w tym roku pozwolenia na budowę, okazuje się, że najwięcej mieszkań w okolicach Warszawy powstanie w powiatach piaseczyńskim, pruszkowskim i wołomińskim. W tym pierwszym pozwolenia na budowę wydane w okresie 11 miesięcy tego roku umożliwią budowę przeszło 3,4 tys. mieszkań, czyli więcej niż w połowie miast wojewódzkich, np. w Rzeszowie, Białymstoku, Bydgoszczy, Toruniu czy Szczecinie. Z kolei w okolicach Krakowa na celownik firm deweloperskich trafił powiat krakowski, a w okolicach Wrocławia – powiaty wrocławski i średzki.

Z danych GUS wynika, że w 2021 r. wyraźnie, bo z 68% do 72%, wzrósł udział pozwoleń na budowę mieszkań i domów w tzw. pozostałej Polsce. Pozostałe 28% przypada na 18 miast wojewódzkich plus Gdynię.
 

Rekordowo wysoka liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych, gwałtowny wzrost średniej ceny mieszkań oraz niespotykana do tej pory aktywność firm deweloperskich w mniejszych miastach – to według portalu GetHome.pl najbardziej zaskakujące zjawiska na rynku mieszkaniowym w mijającym roku.  

Źródło: GetHome.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Nowy podatek od mieszkań uświadomi bogatych inwestorów. Koniec omijania przepisów w Polsce

Temat podatku katastralnego w Polsce właśnie wszedł w decydującą fazę. Komisja Europejska wydała nowe zalecenia dla Polski, krytykując nasz obecny system jako głęboko niesprawiedliwy i napędzający spekulację. W tym samym czasie do Sejmu trafiła właśnie nowa, poprawiona wersja projektu ustawy autorstwa Nowej Lewicy. Autorzy załatali w niej luki, które miały pozwolić bogatym inwestorom na unikanie opłat.

Naukowcy znaleźli banalny sposób na kleszcze. Liczba pajęczaków spada nawet o 99 procent

Prosty i tani materiał, który większość z nas kojarzy z ogrodów, może stać się najpotężniejszą bronią w walce z plagą kleszczy. Naukowcy z University of Ottawa odkryli, że wysypanie wzdłuż leśnych ścieżek pasa zwykłych drewnianych zrębków dramatycznie ogranicza kontakt z pajęczakami – w niektórych przypadkach nawet o 99 procent. Jak to możliwe?

Mniej sprzedaży mieszkań w Polsce. Dwa wyjątki na mapie

Po marcowym ożywieniu popytu kolejne miesiące przyniosły osłabienie sprzedaży nowych mieszkań w większości największych miast Polski, a prognozy zakładające wzrost rynku w 2026 r. sprawdzają się na razie w Warszawie i Trójmieście – wynika z raportu portalu RynekPierwotny.

Rośnie liczba mieszkań na wynajem, a jedno miasto idzie pod prąd

Z analizy GetHome.pl wynika, że w maju liczba mieszkań na wynajem wzrosła o 13 proc. rok do roku. Jednocześnie w większości dużych miast czynsze nie zmieniły się istotnie lub nieznacznie spadły w ujęciu miesięcznym.

REKLAMA

Wakacje na wsi wracają do łask, ale czy to się opłaca? Ile podatku trzeba zapłacić, żeby zarabiać?

Rosnące ceny sprawiły, że wypoczynek na wsi wrócił do łask. Z jakimi kosztami trzeba się liczyć podejmując decyzję o wynajmie pokoi turystom? Warto zwrócić uwagę m.in. na podatek od nieruchomości, bo ten znacząca wzrasta dla nieruchomości związanych z działalności gospodarczą.

Najdroższy adres w Polsce - Złota 44 w Warszawie. Ile kosztuje tutaj m2? Rekordowe ceny w największych miastach [Lista]

Najdroższy adres w Polsce to ul. Złota 44 w Warszawie Śródmieście. Ile kosztuje tutaj m2? Podajemy po trzy lokalizacje z najwyższymi cenami w największych miastach: Warszawa, Kraków, Gdańsk, Poznań, Wrocław, Łódź. Ile trzeba zapłacić na metr?

Rynek najmu zwrotnego w Polsce poszerza się o nowe sektory gospodarki [ANALIZA RYNKU]

Na rynku można dostrzec narastające opinie, według których obecny rok stanie się momentem przełomowym dla ekspansji najmu zwrotnego w naszym kraju. Zauważalne jest pojawianie się nowych branż w tym segmencie, a także wzmożona aktywność inwestorów instytucjonalnych — w tym firm ubezpieczeniowych oraz funduszy emerytalnych i infrastrukturalnych — którzy szukają stabilnych aktywów o długim horyzoncie inwestycyjnym. Na znaczeniu zyskują również obszary związane z niepubliczną służbą zdrowia oraz prywatnym szkolnictwem. Aktualne dane pokazują, że polski rynek najmu zwrotnego prężnie wkracza w etap dojrzałego rozwoju. Wartość zawieranych transakcji systematycznie rośnie, a ich charakter ulega przekształceniu. Poniżej szczegółowa analiza i komentarze ekspertów.

Nie każdy grunt będzie można zabudować - reforma planistyczna 2026 obniży wartość tych działek

Reforma planowania przestrzennego uruchamia największą zmianę na rynku gruntów od lat. Działki bez jasno określonego przeznaczenia mogą stracić na wartości, a grunty z uregulowaną sytuacją planistyczną zyskują przewagę. Eksperci ostrzegają: sama lokalizacja i dobra cena to już teraz za mało – liczy się przewidywalność i dostęp do infrastruktury. Kto straci, a kto zyska na reformie?

REKLAMA

Mieszkania z wysokimi opłatami przestają interesować. Kupujący mocniej negocjują cenę albo odchodzą

Na rynku nieruchomości coraz większe znaczenie mają koszty utrzymania mieszkania. Te z wysokimi opłatami przestają interesować. Kupujący mocniej negocjują cenę albo odchodzą.

Parki handlowe głównym obiektem zainteresowań. Czy e-commerce wyprze handel tradycyjny?

W swojej codziennej pracy spotykam się z różnymi rodzajami nieruchomości. Niektóre przeżywają swój boom, jak magazyny wielkoformatowe czy data centers, inne przechodzą na naszych oczach transformację na miarę rewolucji. Zwiększająca się sprzedaż internetowa musi nadążyć za zmieniającymi się gustami klienta, czy jednak zastąpi tzw. Customer experience i wyprze handel tradycyjny?

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA