REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Deregulacja zawodów wpłynie na działanie wspólnot mieszkaniowych

Nieruchomości Fot. Fotolia
Nieruchomości Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Sejm przyjął ustawę o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów. W przypadku zarządców nieruchomości rząd zasugerował obniżenie kwalifikacji osób wykonujących ten zawód, ostatecznie uznano, że kandydat do pracy na to stanowisko nie musi mieć żadnych kwalifikacji. Może to wpłynąć na działanie wspólnot mieszkaniowych.

Projekt ustawy jest dość kontrowersyjny. W jego pierwotnym brzmieniu rząd sugerował jedynie obniżenie kwalifikacji dla osób chcących wykonywać profesję zarządcy nieruchomości, m.in. poprzez zastąpienie licencji wpisem do rejestru prowadzonego przez ministra ds. budownictwa czy likwidację wymogu wyższego wykształcenia lub ukierunkowanych studiów podyplomowych. Propozycje były widocznie niewystarczające, gdyż ustawa w obecnej formie zakłada całkowitą deregulację profesji. Stracą na tym nie tylko zarządcy. Proponowane zmiany odbiją się również czkawką zwykłym mieszkańcom i wspólnotom.

REKLAMA

REKLAMA

Zobacz także: Umowa o zarządzanie nieruchomością wspólnoty mieszkaniowej

Będą nadużycia i nieprawidłowości

Środowisko zarządców nieruchomości jest zgodne – nowa ustawa to idealne środowisko dla nadużyć i oszustw. Uchwalona niedawno ustawa likwiduje bowiem jakiekolwiek wymagania i obowiązki względem osób, chcących zostać zarządcą nieruchomości. Co to oznacza w praktyce? Wykonywanie profesji zarządcy nie będzie wymagać jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego, a tym samym posiadania wiedzy praktycznej. Nie trzeba będzie ukończyć ponadto żadnej ukierunkowanej szkoły wyższej ani studiów podyplomowych. Znika wymóg niekaralności i warunek posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej oraz zawodowej odpowiedzialności dyscyplinarnej. Ochrony nie będzie miał ani klient pośrednika i zarządcy, ani też oni sami. Obu stronom pozostanie sąd powszechny.

Zobacz także: W jaki sposób podejmowane są uchwały we wspólnocie mieszkaniowej?

REKLAMA

„W wyniku uwolnienia zawodu pojawi się wiele osób, które oferować będą usług zarządcze, nie posiadając przy tym odpowiedniej wiedzy oraz doświadczenia. Do wykonywania tych czynności dopuszczone będą bez wymaganego przygotowania, kompetencji i zweryfikowanych umiejętności zawodowych, co przełoży się na niską jakość świadczonych przez nich usług.” przekonuje Mariusz Łubiński, prezes Admus Sp. z o.o.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Po wejściu w życie ustawy możemy spodziewać się spadku cen usług zarządczych, a w konsekwencji drastycznej obniżki jakości usług.

Co z roszczeniami?

Do tej pory każda wspólnota lub mieszkaniec, korzystający z usług zarządcy nieruchomości, mogli domagać się od niego odszkodowania w prosty, a przede wszystkim tani sposób. Wystarczyło zwrócić się do Komisji Odpowiedzialności Zawodowej działającej przy ministrze właściwym ds. budownictwa i gospodarki przestrzennej w konkretnej sprawie. Otwarcie zawodu spowoduje, że jedyną możliwością dochodzenia swoich praw lub roszczeń wskutek zaniedbań lub niewłaściwego wykonywania obowiązków przez zarządcę będzie niezwykle kosztowne i przede wszystkim czasochłonne postępowanie sądowe.

Zobacz także: Zabezpieczenie danych osobowych członków wspólnoty mieszkaniowej

„W momencie podpisania ustawy przez prezydenta, klientowi pozostanie możliwość skierowania sprawy do sądu, gdzie koszty postępowania sądowego spadną na jego barki. Dodatkowo trzeba będzie się liczyć z koniecznością wynajęcia zastępstwa procesowego w postaci radcy prawnego lub adwokata. Sam proces dochodzenia naszych roszczeń lub odszkodowania znacząco wydłuży się w czasie, co wynika z tempa pracy polskich sądów.” dodaje Mariusz Łubiński.

Już teraz na rozstrzygnięcia procesowe czeka się miesiącami, a nawet latami. Można sobie tylko wyobrazić, jak długo będą one trwać, gdy sądy zaleje fala nowych spraw związanych z nieuczciwością zarządców. Dodajmy do tego zniesienie obowiązku posiadania ubezpieczenia OC, czyli odpowiedzialności cywilnej. W efekcie może okazać się, że w sytuacji gdy poniesiemy szkodę i zdecydujemy się na kosztowny proces sądowy, który wygramy, nie uzyskamy stosownego odszkodowania z polisy.

Źródło: Admus Sp. z o.o.

Zobacz także: Jakie zmiany w mieszkaniu nie wymagają pozwolenia?

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Masz działkę i przyjmujesz ziemię z wykopów? Możesz mieć poważny problem. Kara sięga 1 mln zł

Właściciele działek często zgadzają się na przyjęcie ziemi z wykopów, aby wyrównać teren albo utwardzić drogę. Problem w tym, że materiał przywieziony z innej budowy może zostać uznany za odpad. W takiej sytuacji właściciel działki może zostać obciążony kosztami usunięcia ziemi, a za nielegalne gospodarowanie odpadami grozi kara od 1000 zł do nawet 1 mln zł.

Podatek od trzeciego mieszkania wraca do gry. Wraca debata o podatku od wartości mieszkań

Do Sejmu trafił projekt ustawy przewidujący podatek od wartości nieruchomości dla osób posiadających więcej niż dwa mieszkania. Propozycja może oznaczać fundamentalną zmianę w sposobie opodatkowania rynku mieszkaniowego w Polsce i wywołuje coraz większe zainteresowanie inwestorów, deweloperów oraz sektora PRS. Eksperci ostrzegają, że nawet jeśli przepisy szybko nie wejdą w życie, sam kierunek zmian powinien już teraz znaleźć się na radarze zarządów i CFO firm działających na rynku nieruchomości.

Masz ponad 1 ha ziemi, ale jej nie uprawiasz? Możesz mieć obowiązki, o których nie wiesz

Właściciele działek rolnych często zakładają, że skoro nie prowadzą gospodarstwa i nie wykorzystują ziemi rolniczo, przepisy ich nie dotyczą. To może być błąd. Już sama klasyfikacja gruntów w ewidencji może oznaczać podatek rolny, obowiązki wobec urzędu, a przy sprzedaży także ograniczenia i udział KOWR. Co dokładnie zmienia przekroczenie 1 ha i co powinien sprawdzić właściciel ziemi, zanim sprzeda, zabuduje albo zmieni sposób jej użytkowania?

OZE na wsi. Właściciele gruntów mogą zyskać nie tylko na dzierżawie

Bezpieczeństwo energetyczne coraz mocniej dotyczy polskiej wsi, a wraz z rozwojem farm wiatrowych i fotowoltaiki rośnie znaczenie właścicieli gruntów. Co mogą zyskać na inwestycjach OZE, ile mogą zarabiać gminy i dlaczego własna produkcja energii staje się ważna dla gospodarstw rolnych, firm oraz lokalnej infrastruktury?

REKLAMA

Ważny termin dla właścicieli nieruchomości. Został miesiąc na zapłatę, kara może wynieść 64 tys. zł

15 września 2026 r. mija termin zapłaty trzeciej raty podatku od nieruchomości. Nie każdy jednak wie, kogo dokładnie dotyczy ten obowiązek i co grozi za spóźnienie. Sprawdź, ile trzeba zapłacić, gdzie znaleźć kwotę podatku i kiedy zaległość może skończyć się wysoką karą.

Plan ogólny gminy coraz bliżej. Co stanie się z działkami, jeśli samorząd nie zdąży do 31 sierpnia?

Do 31 sierpnia 2026 roku gminy muszą uchwalić plany ogólne. Tymczasem w wielu samorządach prace są jeszcze na wczesnym etapie. Co to oznacza dla właścicieli działek i inwestorów? Kluczowa data jest coraz bliżej, a brak planu ogólnego może utrudnić uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy.

Koniec ustnych umów dzierżawy ziemi? Nowe zasady mogą zmienić prawa właścicieli i rolników

Umowa dzierżawy ziemi „na słowo” może wkrótce przejść do historii. Projekt Ministerstwa Rolnictwa zakłada obowiązkową formę pisemną lub elektroniczną, maksymalnie 30-letni okres dzierżawy oraz nowe prawa dla właścicieli i dzierżawców. Sprawdź, co zmieni się dla osób, które już dziś dzierżawią grunty rolne.

Polacy z dużymi pieniędzmi zmieniają rynek mieszkań. Już nie wystarczy prestiżowy adres

Zamożnych klientów przybywa, ale ich oczekiwania wobec mieszkań premium rosną równie szybko. Przy zakupach za kilka czy kilkanaście milionów złotych sama lokalizacja, metraż i luksusowe wykończenie przestają wystarczać. Co dziś naprawdę decyduje o wartości apartamentu i dlaczego deweloperzy muszą coraz dokładniej uzasadniać wysoką cenę

REKLAMA

Polacy zmienili podejście do mieszkań. Te lokale znikają z rynku najszybciej

Kupujący coraz rzadziej szukają największego mieszkania, na jakie mogą sobie pozwolić. Dziś liczy się przede wszystkim lokal, który da się bezpiecznie sfinansować i wygodnie wykorzystać na co dzień. Dane z pierwszych miesięcy 2026 r. pokazują, które mieszkania są dziś najbardziej poszukiwane i dlaczego deweloperzy nie zawsze nadążają z ich ofertą.

Dobry adres już nie wystarczy. To dziś naprawdę ma znaczenie przy wyborze mieszkania

Przez lata jednym z najważniejszych argumentów przy wyborze mieszkania była lokalizacja. Dobry adres, szybki dojazd do centrum i bliskość podstawowych usług często wystarczały, aby inwestycję uznać za atrakcyjną. Dziś rynek mieszkaniowy jest jednak znacznie bardziej złożony. Kupujący patrzą nie tylko na mapę, ale również na to, jak dana inwestycja będzie funkcjonowała w codziennym życiu.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA