REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak znaleźć najemcę mieszkania?

Jak znaleźć najemcę mieszkania?
Jak znaleźć najemcę mieszkania?

REKLAMA

REKLAMA

Jak znaleźć najemcę mieszkania? Nowoczesne narzędzia do poszukiwania najemców, podpisywanie umów na krótsze okresy niż rok i dbanie o szczegóły – to kilka sposobów, dzięki którym Twoje mieszkanie może nie stać puste przez kolejne miesiące w oczekiwaniu na poprawę koniunktury.
rozwiń >

Nie jest łatwo znaleźć najemcę mieszkania na początku 2021 roku

Jeśli masz mieszkanie i nie możesz znaleźć najemcy, który chciałby się do niego wprowadzić, to nie jesteś sam. Problem taki dotyczyć może około 100 tys. mieszkań w Polsce. Skąd ta liczba? W Polsce może być około 1,3 – 1,4 miliona mieszkań na wynajem (tradycyjnie, długoterminowo i na zasadach rynkowych), a poziom pustostanów w większych miastach wynosi około 7-9% - wynika z danych firmy MZURI.

REKLAMA

REKLAMA

Dla porównania stosując tę samą metodologię rok temu mogliśmy oszacować, że mieszkań bez najemców było nawet dwa razy mniej (około 50-60 tysięcy). To że nie wszystkie nieruchomości są wynajęte jest w pełni normalne – ze względu na zmieniających się lokatorów czy np. okresowe remonty. Trzeba podkreślić, że poziom pustostanów sprzed roku był bardzo niski – na tyle niski, że wolnych mieszkań na rynku było po prostu za mało. Powodowało to wzrost czynszów.

Nie znaczy to oczywiście, że gorsza koniunktura na rynku najmu nie prowadzi do wielu dramatów. Dla osób, które kupiły mieszkania na wynajem fakt, że stoją one puste oznacza co najmniej koszty. Bez wątpienia problem jest bardziej palący w przypadku osób, które podjęły większe ryzyko i kupiły mieszkanie (lub tym bardziej cały pakiet mieszkań) z pomocą kredytu. Znacznie mniejszy ból głowy powinni mieć Ci, którzy kupili mieszkanie za gotówkę.

Tym bardziej problem jest widoczny na rynku najmu krótkoterminowego (na doby), na którym tylko nieliczne lokale mogą się pochwalić wynajęciem przez co najmniej połowę dni z ostatnich 12 miesięcy. Według AIR DNA takie powodzenie miał tylko jeden lokal na 11 dostępnych w stolicy czy Krakowie.

REKLAMA

Sposoby na znalezienie najemcy mieszkania:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zadbaj o klimat

Jeśli jednak chodzi o dane płynące z tradycyjnego, długoterminowego rynku najmu, to sugerują one, że choć koniunktura jest gorsza niż przed rokiem, to raczej nie należy tu mówić o zapaści. Najemców jest mniej, ale wolnych lokali jest „tylko” dwa razy więcej niż przed rokiem. Umowy dalej są podpisywane, a najemcy szukają mieszkań. I choć przerzedziło się grono studentów najemców, to częściej mieszkań poszukują np. imigranci zarobkowi czy Polacy powracający przy okazji epidemii z emigracji.

Zamiast więc załamywać ręce, należy zakasać rękawy i zadbać o mieszkanie i o to, aby nasza oferta trafiła do najemców. Od czego zacząć? Przede wszystkim jeśli od lat nasz lokal był zamieszkany, a my przy okazji zmiany najemców raczej nie przykładaliśmy większej wagi do odświeżenia i utrzymania standardu, to teraz jest po temu idealny czas. Okres dekoniunktury warto przeznaczyć na prace remontowe, wymianę wyposażenia czy chociaż odmalowanie lokalu.

Przy okazji warto też zadbać o klimat w mieszkaniu – to aby miało spójny styl i kolorystykę. Warunkiem koniecznym jest czystość. Bez wątpienia nie zaszkodzą też delikatne akcenty – lampa i komfortowy dywanik przy narożniku, nienarzucające się grafiki na ścianach, czy trochę zieleni, która tchnie życie w mieszkanie.

Ogłoszenie

Tak przygotowany lokal będzie się lepiej prezentował na zdjęciach, a to na nie większość poszukujących zwraca dziś uwagę szukając ofert przede wszystkim w internecie. To zdjęcia budują pierwsze wrażenie, a więc muszą być ładne i zachęcające.

Jeśli nasza oferta ma się wyróżniać spośród ofert konkurencji, to warto dodać do niej kilka szczegółów – plan mieszkania czy film, który pokazuje mieszkanie – od drzwi wejściowych poprzez wszystkie pokoje, kuchnię i łazienkę. Jeśli mamy doświadczenie i wiemy, które zakamarki szczególnie interesują najemców, to je warto także zamieścić na tym krótkim filmie.

Zarówno przy robieniu zdjęć, jak i nagrywaniu filmu, ważne jest światło (najlepiej naturalne) – im go więcej, tym lepiej wygląda efekt końcowy. Warto więc nagrywać w ciągu dnia, a nie w nocy.

Warto też zadbać o rzeczowy opis podkreślający przewagi naszego lokum nad innymi. Unikajmy więc nic nieznaczących i powtarzanych przez wielu właścicieli frazesów – jak „dobra lokalizacja”, „ładne mieszkanie” itd. Skupmy się na krótkim, rzeczowym opisaniu nieruchomości, ale unikajmy ozdobników. Napiszmy więc, że np. „do metra jest 150 metrów”, a nie „blisko”.

Z drugiej strony, jeśli nasza oferta wyróżnia się czymś na tle konkurencji, warto to podkreślić. Przykłady? Mieszkanie generuje niskie rachunki, bo wszystkie sprzęty są nowe - energooszczędne i zużywają mniej wody. Jeśli widok z okna jest szczególnie korzystny – napiszmy o tym krótko, albo co najmniej pokażmy na zdjęciach. Warto podkreślić też takie zalety jak zgrana komuna sąsiedzka czy nieskrzypiąca, cicha, ciepła podłoga. Mało tego – jeśli w suficie osadzony jest mocny hak, na którym można zawiesić np. worek treningowy, to też może się to okazać sporą przewagą – szczególnie gdy siłownie pozostają zamknięte. Do innych może trafić możliwość zawieszenia latem wygodnego hamaka w loggi pełnej zieleni.

Zadbaj o klienta

Załóżmy więc, że przygotowaliśmy mieszkanie, jego opis, zdjęcia i film, który pokazuje wszystkie pokoje. Zamieszczamy ogłoszenie w internecie i czekamy? W żadnym wypadku! Powód jest prosty. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej - siła przetargowa właścicieli w ciągu ostatnich 12 miesięcy wyraźnie stopniała. Póki za jakiś czas na rynek nie wróci koniunktura, to właściciele muszą być proaktywni. W ostatnich miesiącach doszło bowiem do sporej zmiany na rynku. Teraz jeśli chcemy wynająć szybko, to my – właściciele – musimy postarać się szukać najemców, a nie jedynie czekać aż najemcy znajdą nasze mieszkanie.

Sporo osób nie potrafi się w tym środowisku odnaleźć, a tak naprawdę niewiele trzeba, aby dotrzeć do potencjalnych najemców. Doskonałym sposobem są grupy tematyczne na Facebooku. Tam potencjalni najemcy informują o tym czego szukają – warto pod takimi wiadomościami dodać swoją – o wolnym mieszkaniu. Jeśli odrobiliśmy lekcje – przygotowaliśmy lokal, dobrze go zaprezentowaliśmy i opisaliśmy, to jest spora szansa, że nasza oferta szybko przykuje uwagę potencjalnych najemców.

Bądź elastyczny

Dbanie o ich względy widać jednak nie tylko po lepiej przygotowanych ogłoszeniach czy większej proaktywności właścicieli lokali na wynajem. W cenie jest dziś też nacisk na jakość obsługi najemców. Tu poważne zmiany są widoczne nawet w firmach, które zajmują się zarządzaniem takimi nieruchomościami, a które przez wiele lat nie przykładały nadmiernej wagi do opinii, którą wyrabiały sobie wśród lokatorów.

Ostatnim krzykiem mody jest też oferowanie mieszkań na okres krótszy niż rok. Wielu właścicieli odmawia wciąż potencjalnym najemcom, gdy Ci mówią, że lokal przydałby im się na krócej niż 12 miesięcy. Mało tego, w umowach pojawiają się wciąż niekoniecznie zgodne z prawem kary umowne za zerwanie umowy przed czasem. Dziś sposobem na to, aby najemcę przyciągnąć do siebie jest oferowanie lokum na kilka miesięcy. Z takich rozwiązań szczególnie chętnie mogą korzystać imigranci zarobkowi, którzy nie mają pewności czy w Polsce zostaną na dłużej niż np. 6 miesięcy.

Obniż cenę?

Jeśli te wszystkie zabiegi nie zdają egzaminu, to należy spojrzeć na cenę oferowanego mieszkania. Może być ona po prostu za wysoka. I choć dalekie od prawdy są doniesienia o gwałtownym spadku czynszów za wynajem, to prawdą jest, że dziś stawki te są często niższe niż przed rokiem. Wiele zależy od tego gdzie jest położone mieszkanie, w jakim jest standardzie, czy np. jak jest duże.

Nawet rzut okiem na dane pochodzące z firmy MZURI pokazują, że sytuacja rozwija się różnie w różnych segmentach rynku czy lokalizacjach. Gdyby uśrednić dane za ostatni kwartał 2020 roku, to okaże się, że najmocniej przecenami dotknięte zostały pokoje na wynajem. Za ich wynajem można obecnie uzyskać przeciętnie 6-7% mniej niż przed rokiem. Z drugiej strony w przypadku popularnych kawalerek ceny się prawie nie zmieniły. Średnia obniżka wyniosła tu zaledwie 1-2%. Przy tym średnia jak to często bywa trochę zamazuje obraz, bo w Poznaniu stawka jest kosmetycznie wyższa, a w Krakowie prawie o 5% niższa niż przed rokiem.

Zmiany stawek za wynajem (dane za IV kw. 2020 vs IV kw. 2019)

Typ nieruchomości

Warszawa

Łódź

Kraków

Wrocław

Gdańsk

Poznań

Katowice

Kawalerka

-3,5%

-0,3%

-4,9%

0,2%

-0,5%

0,9%

-2,6%

2-pok.

-3,1%

-3,9%

-7,4%

-7,3%

1,0%

0,4%

-4,8%

3-pok.

-10,0%

1,0%

-4,4%

-8,5%

-4,0%

-5,8%

0,0%

pokój

-10,1%

-8,1%

-4,2%

-9,6%

-1,1%

-11,1%

-2,8%

Opracowanie HRE Investments na podstawie danych MZURI

Zima nigdy nie trwa wiecznie

Nie powinno ulegać wątpliwości, że gorsza niż przed rokiem koniunktura na rynku najmu, to wina epidemii. To przez nią spora część studentów nie wróciła do miast akademickich, a część osób musiała zrezygnować z dotychczas zajmowanych mieszkań ze względu na spadek dochodów. Z drugiej strony ten ubytek najemców chociaż częściowo zasypali imigranci zarobkowi, którzy zgodnie z danymi ZUS wciąż napływają do Polski. Popyt na najem mieszkań zgłaszają też Polacy, którzy przy okazji Brexitu czy epidemii wracają do Polski, co potwierdzają z kolei dane GUS. Nie można też zapomnieć o młodych, którzy w normalnych warunkach kupiliby w 2020 roku swoje pierwsze mieszkanie, ale nie mogli, bo banki zakręciły wobec nich kurki z kredytami. Ci musieli odłożyć aspiracje o własnych „czterech kątach” na później lub skorzystać z oferty rynku najmu.

Wraz z postępującymi szczepieniami czy powrotem ciepłych dni, epidemia powinna dalej wytracać impet. To daje realną perspektywę zdejmowania kolejnych ograniczeń nałożonych na gospodarkę i szybki powrót do normalności. Wraz z tym mamy szanse na ożywienie w gospodarce i m.in. powrót popytu na rynku najmu – szczególnie jeśli w bieżącym roku w końcu wrócimy do normalnej pracy, nauki i wydawania pieniędzy.

Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments

Źródło: HRE Investments

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Dobry adres już nie wystarczy. To dziś naprawdę ma znaczenie przy wyborze mieszkania

Przez lata jednym z najważniejszych argumentów przy wyborze mieszkania była lokalizacja. Dobry adres, szybki dojazd do centrum i bliskość podstawowych usług często wystarczały, aby inwestycję uznać za atrakcyjną. Dziś rynek mieszkaniowy jest jednak znacznie bardziej złożony. Kupujący patrzą nie tylko na mapę, ale również na to, jak dana inwestycja będzie funkcjonowała w codziennym życiu.

Czy właściciel mieszkania musi być w nim zameldowany? Czy ktoś musi być zameldowany w mieszkaniu?

Kupo mieszkania oznacza podpisanie aktu notarialnego, wpis do księgi wieczystej i szereg nowych obowiązków. Czy jednym z nich jest konieczność zameldowania się pod adresem nabytej nieruchomości? Przepisy rozdzielają własność lokalu od miejsca faktycznego pobytu. Kluczowe znaczenie ma więc nie to, do kogo należy mieszkanie, lecz kto rzeczywiście w nim mieszka. Czy w ogóle ktoś musi być zameldowany w mieszkaniu?

Opłaty za śmieci znowu wzrosną. System kaucyjny odebrał gminom dochody

Jak informuje w środę "Rzeczpospolita", dane za I półrocze pokazują, że system kaucyjny odebrał gminom nawet połowę dochodów z plastiku i aluminium. Samorządowcy biją na alarm, że bez ustawy o ROP mieszkańców dotkną podwyżki opłat. Tymczasem nie zanosi się na szybkie – o ile w ogóle – przyjęcie rzeczonej ustawy.

Mieszkania z drugiej ręki znów drożeją. Popyt wyraźnie wzrósł

Rynek mieszkań z drugiej ręki w lipcu wyraźnie się ożywił. W porównaniu z czerwcem wzrósł popyt na lokale z rynku wtórnego, a jednocześnie zwiększyły się średnie ceny ofertowe za metr kwadratowy. Dane z raportu GetHome.pl pokazują, że po okresie wyczekiwania kupujący ponownie zaczęli aktywniej interesować się mieszkaniami.

REKLAMA

Dom letniskowy to nie jest budynek mieszkalny. Trzeba za niego płacić więcej [wyrok NSA]

Budynek nie może być raz letniskowy, a raz mieszkalny. Podatnik nie może wybierać jego charakteru w zależności od bieżącej kalkulacji ekonomicznej. Linia orzecznicza sądów administracyjnych nie pozostawia podatnikom złudzeń.

Wyraźne ożywienie na rynku mieszkań. W lipcu sprzedaż wzrosła o 36 proc.

Sprzedaż mieszkań na siedmiu największych rynkach wzrosła o 36 proc. rdr w lipcu a ceny pozostały stabilne - wynika z „Barometru Cen Mieszkań” publikowanego przez portal Tabelaofert.

Silver living - nowy kierunek rynku nieruchomości

Starzenie się społeczeństwa nie jest już prognozą, to jest fakt, który w 2026 roku zaczyna realnie przekształcać rynek nieruchomości w Polsce. Segment mieszkań senioralnych, określany jako silver living, wyrasta na jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków inwestycyjnych. Deweloperzy, inwestorzy i właściciele nieruchomości coraz wyraźniej dostrzegają, że to właśnie osoby 60+ będą w najbliższych latach największą i najbardziej stabilną grupą klientów.

Urlop we własnym apartamencie i dodatkowy zarobek? Polacy są zainteresowani

Czterech na dziesięciu Polaków uważa, że zakup mieszkania wakacyjnego w atrakcyjnej turystycznie lokalizacji może być dobrą inwestycją – wynika z raportu CBRE. Jednocześnie, mimo rosnącej w Europie popularności wymiany mieszkań na czas urlopu, w Polsce zainteresowanie takim rozwiązaniem deklaruje zaledwie 12 proc. badanych.

REKLAMA

Mieszkania znów na celowniku kupujących. Sprzedaż przebiła nową podaż

Dane za pierwsze siedem miesięcy br. pokazują, że sprzedaż mieszkań o 15 proc. przewyższała nową podaż - wynika z raportu Otodom. To radykalna zmiana wobec ubiegłego roku, kiedy deweloperzy wprowadzili na rynek o 33 proc. więcej lokali niż zdołali sprzedać.

Masz niezgłoszoną studnię? Można uniknąć opłaty legalizacyjnej i kary za jej wykonanie, ale jest termin

Od 18 sierpnia 2026 r. rusza czasowe okno, w którym właściciele niektórych studni i innych urządzeń do poboru wód podziemnych będą mogli uregulować ich status bez opłaty legalizacyjnej i bez kary. Warunkiem jest złożenie kompletnego wniosku do 31 grudnia 2027 r. Nowe przepisy nie obejmą jednak każdej przydomowej studni, lecz tylko te urządzenia, które powinny były wcześniej uzyskać pozwolenie wodnoprawne albo zostać zgłoszone.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA