REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Karta kredytowa niekorzystnie wpływa na zdolność kredytową

Magdalena Piórkowska
Katarzyna Siwek
Specjalista Home broker
Arkadiusz Rojek, Home Broker
Karta kredytowa niekorzystnie wpływa na zdolność kredytową kredytobiorców. Fot. Fotolia
Karta kredytowa niekorzystnie wpływa na zdolność kredytową kredytobiorców. Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Karta kredytowa niekorzystnie wpływa na zdolność kredytową kredytobiorców. Podobnie jest z limitem w koncie. Banki przychylniej patrzą na pożyczkę gotówkową.

Home Broker zapytał banki, w jaki sposób posiadanie karty kredytowej, limitu w koncie i pożyczki gotówkowej wpływa na zdolność kredytową trzyosobowej rodziny zarabiającej 5 tys. zł netto, która chce zaciągnąć kredyt mieszkaniowy. Założono, że rodzina ma jeden ze wskazanych produktów – kartę kredytową, limit w koncie lub pożyczkę gotówkową. W każdym przypadku wysokość zobowiązania wynosi 3,5 tys. zł (w przypadku karty jest to wysokość zarówno limitu, jak i aktualnego zadłużenia).

REKLAMA

Najbardziej obciąża karta kredytowa

Jak się okazuje, karta kredytowa zmniejsza zdolność kredytową przeciętnie o 16,3 tys. zł, limit w koncie to średnio 15,3 tys. zł obniżki maksymalnej kwoty kredytu mieszkaniowego. Pożyczka gotówkowa (założono 3,5 tys. zł do spłaty przez 5 lat z ratą ok. 100 zł miesięcznie) ogranicza możliwości kredytowe rodziny średnio o 14,5 tys. zł.

Zobacz także: Zbliża się koniec „Rodziny na Swoim”

Banki ankietowane przez Home Broker można podzielić na cztery grupy. W pierwszej grupie karta kredytowa i limit w koncie obciążają zdolność kredytową jednakowo i do tego w większym stopniu niż pożyczka gotówkowa (np. BGŻ, DnB Nord, Getin Noble Bank, Idea Bank, ING, Kredyt Bank). Relatywnie najbardziej restrykcyjnie kartę traktują BOŚ, PKO BP i Eurobank. Deutsche Bank, Bank BPH i BZ WBK traktują wszystkie zobowiązania jednakowo. Czwartą grupę stanowią Millennium, Citi Handlowy, mBank, Multibank i Nordea Bank. Dla nich karta kredytowa czy limit w koncie stanowią mniejsze obciążenie domowego budżetu niż pożyczka gotówkowa.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Limit w koncie

Podejście banków trudno uzasadnić wyłącznie miesięcznym kosztem obsługi trzech wziętych pod uwagę rodzajów zobowiązań. Limit w koncie (przy założeniu wykorzystania 100% limitu przez cały miesiąc i oprocentowaniu rocznym 16%) to koszt ok.47 zł miesięcznie i jest to zdecydowanie najtańsza forma finansowania. Na drugim biegunie jest karta kredytowa, która co miesiąc angażuje175 zł, z czego odsetki to około 60 zł (zakłada się maksymalne wykorzystanie limitu i comiesięczną spłatę tylko kwoty minimalnej, czyli 5% zadłużenia). Miesięczny koszt pożyczki gotówkowej kształtuje się pośrodku powyższych wartości. Jeśli założyć brak prowizji i dodatkowych ubezpieczeń oraz oprocentowanie na poziomie 15% i okres kredytowania 5 lat, rata wyniesie ok 83 zł. Dodanie prowizji i ubezpieczeń podniesie ratę do zakładanych 100 zł miesięcznie.

Zobacz także: Polacy niechętnie przenoszą konta do innych banków

Restrykcyjne banki

W rzeczywistości sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Bardziej restrykcyjne podejście banków do kart kredytowych i limitów niż do pożyczek gotówkowych nie wynika bowiem wyłącznie z faktycznych kosztów, które ponoszą osoby spłacające te trzy rodzaje zobowiązań, ale wiąże się też m.in. z wymaganiami, jakie stawia nadzór bankowy.

Rekomendacja T nakazuje bankom, aby przy obliczaniu zdolności kredytowej traktowały kartę kredytową i limit w koncie tak jak pożyczkę gotówkową i to przy założeniu, że będzie ona spłacona przez pięć lat.  Oznacza to, że bank powinien obliczyć ratę takiej pożyczki i przyjąć, że klient co miesiąc ma właśnie takie zobowiązanie. Zastosowanie tej metodologii spowoduje, że miesięczny koszt spłaty zadłużenia na karcie kredytowej będzie niższy od rzeczywistego (ok. 83 zł dla przyjętego przez Home Broker oprocentowania 15%), a koszt spłaty limitu w koncie będzie większy niż w rzeczywistości (też ok. 83 zł). Jednak część banków przyjmuje, że w takiej sytuacji należy zastosować wariant bardziej restrykcyjny. W przypadku debetu prawie połowa banków idzie jeszcze dalej, tzn. zakłada, że klient spłaca co miesiąc analogicznie, jak w przypadku karty kredytowej, 5% zadłużenia. W efekcie miesięczne obciążenie budżetu z tytułu karty i limitu w koncie jest takie samo i wynosi 175 zł.


Takie podejście sprawia, że karta i debet jednakowo obciążają zdolność i to w stopniu większym niż pożyczka gotówkowa. Stosują je m.in. Alior, BGŻ, Millennium, Pocztowy, BNP Paribas, Citi Handlowy, DnB Nord, GNB, ING, Kredyt Bank czy Raiffeisen. Są jednak banki, które przyjmują wprost zapis Rekomendacji T, który mówi, że dla karty i debetu należy obliczyć 5-letni koszt spłaty tak jak przy pożyczce gotówkowej. W efekcie ta ostatnia (ze względu chociażby na prowizję czy ubezpieczenie) bardziej obciąża zdolność niż karta i debet. W tę stronę skłaniają się Millennium, Bank Pocztowy, Citi Handlowy, mBank, MultiBank, Pekao SA czy Pekao Bank Hipoteczny. Do tych banków powinny skierować swoje kroki osoby, które aktywnie korzystają z debetu czy karty kredytowej, a chcą wziąć kredyt hipoteczny.

Zobacz także: Mniejszy kredyt na mieszkanie

Karta kredytowa do kredytu

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że wiele banków przy okazji udzielania kredytu hipotecznego przyznaje klientom karty kredytowe, a czasami wymaga, aby były one aktywnie wykorzystywane. Co więcej, w takiej sytuacji bank obniża marżę kredytu mieszkaniowego.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Nieruchomości
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Ceny materiałów budowlanych - prognozy 2024

    Co z cenami materiałów budowlanych w 2024 roku? Ostatnie wyliczenia pokazują, że ceny materiałów budowlanych spadają już kolejny miesiąc z rzędu. Niekoniecznie mamy jednak do czynienia ze stałym trendem. Może być to korekta, spowodowana nadmiernym wywindowaniem cen w ubiegłym roku. Pojawia się również pytanie, jak na to wszystko wpłynie nowy program mieszkaniowy “Mieszkanie na start”, proponowany przez rząd.

    Czy Polacy chętnie kupują nowe mieszkania w tym roku?

    Czy Polacy są zainteresowani kupnem nowych mieszkań? Czy decyzja o zakupie przekładana jest do czasu ruszenia nowego rządowego programu? Czy deweloperzy są zadowoleni z wyników sprzedaży i jakich rezultatów spodziewają się w 2024 roku?

    Nowelizacja dyrektywy budynkowej: jak pilna potrzeba termomodernizacji budynków zmieni rynek usług budowlanych w Polsce

    Termomodernizacja budynków stała się właśnie jednym z kluczowych działań mających na celu poprawę efektywności energetycznej budynków. To skutek nowelizacji dyrektywy budynkowej, przyjętej 12 marca 2024 r. przez Parlament Europejski. Zgodnie z nią między innymi od 2030 r. wszystkie nowe budynki muszą być zeroemisyjne, a te już istniejące – zmodernizowane.

    Jak zaprosić batmana do ogrodu?

    Możesz mieć batmana we własnym ogrodzie. Taki bohater potrafi zjeść od kilkuset do 2000 komarów jednej nocy i uchronić od niechcianych ukąszeń. Jak zwabić nietoperze do ogrodu? Jest na to kilka sposobów.

    REKLAMA

    W Polsce rynek nieruchomości premium zyskuje na wartości, ale w porównaniu do Europy Zachodniej jest wiele do nadrobienia

    W Polsce rośnie rynek nieruchomości premium. Największy potencjał w tym zakresie mają Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Kraków i Gdynia.

    Mało gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Jak temu zaradzić? Postulat odblokowania dostępu do gruntów KZN

    Ostatnie lata dla rynku nieruchomości w Polsce to pasmo wyzwań. Zwłaszcza tempo wzrostu cen gruntów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, utrzymujące się na poziomie około 20 proc. rocznie, miało istotny wpływ na dynamiczne zwiększanie się cen na rynku. Obecnie sektor stoi przed jeszcze poważniejszym problemem: brakiem dostępnych działek pod nowe inwestycje. Dotyka on przede wszystkim miast, gdzie grunty stają się towarem deficytowym, a konkurencja między inwestorami osiąga zenit.

    Sprawdź, czy twój kompostownik jest legalny

    Kompostownik na odpady kuchenne i skoszoną trawę to bardzo przydatny element ogrodu.  Dzięki niemu uzyskujemy naturalny nawóz, który użyźnia warzywnik i ogród. Warto jednak pamiętać, o tym że umieszczenie na działce kompostownika podlega pewnym prawnym ograniczeniom. Nie jest zatem wcale obojętne, gdzie i jakiej wielkości kompostownik postawimy na swojej działce.

    Rozszerzenie solidarnej odpowiedzialności inwestora w branży budowlanej. Jak zmienia się orzecznictwo sądów?

    Ze swoją złożonością i różnorodnością procesów branża budowlana stanowi obszar, w którym interpretacja przepisów prawnych oraz orzecznictwo sądowe mają kluczowe znaczenie dla funkcjonowania rynku. Jednym z istotnych aspektów tego obszaru jest solidarna odpowiedzialność inwestora, której zakres i interpretacja w ostatnich latach podlegają dynamicznym zmianom - pisze Mateusz Chmura, radca prawny z Kancelarii Chmura i Partnerzy sp. p.

    REKLAMA

    Klimatyzacja w bloku

    Czy to już czas pomyśleć o klimatyzacji? Jak najbardziej. Czy mieszkańcy bloków również mogą skorzystać z dobrodziejstw tego urządzenia? Tak, ale pod pewnymi warunkami. 

    Budowa domu bez pozwolenia 2024: tylko o powierzchni do 70 mkw. czy większych, czy warto skorzystać z tej możliwości

    Umożliwiający budowę domów do 70 mkw. Powierzchni bez zezwolenia program Dom bez formalności działa już ponad dwa lata. Poprzedni rząd liczył, że ożywi on budownictwo jednorodzinne. W ubiegły roku na podobnych zasadach miało być możliwe budowanie domów większych, ale ostatecznie do zmiany prawa nie doszło.

    REKLAMA