REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Ranking polskich deweloperów: cz. 1

Ranking polskich deweloperów został przeprowadzony przez International Service Check.
Ranking polskich deweloperów został przeprowadzony przez International Service Check.

REKLAMA

REKLAMA

Z rankingu polskich deweloperów, przeprowadzonego przez International Service Check, wynika, że o klientów najbardziej zadbali pracownicy Ronson Development, Atal i SGI Baltis. Jakie czynniki brano pod uwagę przy przeprowadzaniu rankingu polskich deweloperów?

Zakup własnego M to poważny krok w życiu każdego człowieka, szczególnie że wybór nie jest łatwy. Klienci w dużych i średnich miastach mogą wręcz przebierać z setek dostępnych w sprzedaży inwestycji. To, na którą się zdecydują, w dużej mierze zależy od dewelopera i jego oferty – lokalizacji mieszkania, standardu wykończenia, dodatkowych metrów w postaci garażu czy piwnicy i oczywiście ceny.

REKLAMA

REKLAMA

Pytanie, czy w trudnym wyścigu o klienta deweloperzy pamiętają o jeszcze jednym, niezwykle ważnym czynniku, jakim jest obsługa klienta. INTERNATIONAL SERVICE CHECK postanowiło to sprawdzić. Przeprowadziło badanie w oparciu o metodę tajemniczego klienta (mystery shopping) i przebadało 15 największych firm deweloperskich. Wizyty testowe przeprowadzono pomiędzy 11 a 27 października 2011 roku w 45 biurach znajdujących się w dużych miastach na terenie całej Polski. Każda firma została przetestowana trzykrotnie:

  • Atal
  • BRE.locum
  • Budimex Nieruchomości
  • Dom Development
  • Echo Investment
  • Gant Development
  • Grupa Deweloperska Geo
  • Grupa Inwestycyjna Hossa
  • J.W. Construction Holding
  • Mak Dom
  • POLNORD
  • ROBYG
  • Ronson Development
  • SGI Baltis
  • Wikana

Zadanie klientów testowych składało się z trzech niezależnych od siebie części: wysyłki e-maila, telefonu do biura oraz wizyty bezpośredniej. W każdym z etapów wizyty klienci wykazywali zainteresowanie wskazaną inwestycją oraz mieszkaniem o określonym metrażu.

Wśród badaczy największą grupę stanowiły osoby w wieku 25–35 lat – 75%, następnie 36–45 lat – 13,3%. Pozostały odsetek należał do osób w wieku poniżej 25 lub powyżej 45 lat. 62,2% wizyt zostało przeprowadzone przez kobiety, a 37,8% przez mężczyzn.

REKLAMA

Ankieta badania została opracowana specjalnie na potrzeby tego projektu, przy czym zostały też wykorzystane doświadczenia wyniesione z podobnych badań przeprowadzanych wcześniej przez INTERNATIONAL SERVICE CHECK. Kwestionariusz składał się z kilkudziesięciu pytań podzielonych na 3 kategorie:

Dalszy ciąg materiału pod wideo
  1. Kontakt e-mailowy
  2. Kontakt telefoniczny
  3. Kontakt bezpośredni

Ogólny wynik osiągnięty przez wszystkie biura nie był imponujący – średnia uplasowała się na poziomie 72%, a więc zdecydowanie poniżej poziomu, który można by uznać za satysfakcjonujący.

Wysłanie e-maila

Najsłabszym ogniwem okazał się kontakt e-mailowy – średni wynik w tej części badania to jedynie 52,9%. Jest to bardzo negatywny sygnał, zważywszy na fakt, że strona internetowa stanowi obecnie istotne źródło wiedzy dla potencjalnych klientów, a kontakt e-mailowy – powszechną formę komunikacji.

Zobacz także: Ile zajmie likwidowanie deficytu mieszkaniowego?

W pierwszej kolejności INTERNATIONAL SERVICE CHECK sprawdziło łatwość w odszukaniu na stronie www danych do kontaktu elektronicznego – tutaj plus niemal dla wszystkich biur – aż 93,3% klientów testowych nie miało z tym problemu. Nie zawsze jednak udawało się znaleźć adres e-mailowy konkretnego biura – w niektórych przypadkach udostępniono jedynie opcję wysłania zapytania przez formularz, co nie wszystkim klientom odpowiada. Wiele osób preferuje wysyłkę e-maila, choćby ze względu na to, że w dowolnym momencie może wrócić do wysłanej wiadomości. Co więcej, formularz z reguły pozwala na wysyłkę ograniczonej liczby znaków:

– Postanowiłem wypełnić formularz kontaktowy. Gdy wpisałem w niego wszystkie pytania, pojawił się komunikat informujący, że pytanie jest zbyt długie.

W sumie 2/3 klientów wysłało e-maila na adres biura, którego dotyczyło badanie, 13,3% na adres konkretnego pracownika, a kolejne 6,7% na adres głównego biura dewelopera. Pozostałe osoby skorzystały z możliwości przesłania e-maila przez formularz na stronie – w niektórych przypadkach nie było to podyktowane preferencjami, ale koniecznością – deweloper oferował tylko taką formę kontaktu:

– Nie znalazłam bezpośredniego adresu, więc wypełniłam formularz na stronie internetowej. Strona jest dość czytelna, chociaż brak jest możliwości wysłania maila bezpośrednio z mojego adresu mailowego. Nie jest to dobre, gdyż nie mam ani pewności, że e-mail dotarł, ani że go ktoś przeczytał i brak też potwierdzenia dla mnie, że wysłałam.

INTERNATIONAL SERVICE CHECK postanowiło też sprawdzić, czy deweloperzy odpowiadają w ciągu 24 godzin od wysyłki wiadomości. Klienci zostali zatem poproszeni o kierowanie korespondencji e-mailowej w godzinach porannych (najpóźniej do godziny 11:00), co miało ułatwić biurom odpowiedź na e-maila w tym samym dniu lub kolejnym w godzinach porannych. Istotnym elementem zaniżającym ocenę całej kategorii okazał się fakt, że co trzeci klient nie otrzymał odpowiedzi w wymaganym czasie:

– Do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi na wysłanego maila.

– Niestety nie otrzymałem odpowiedzi na moje pytanie.

Jeśli już deweloper odesłał odpowiedź w wymaganym czasie, z reguły robił to bardzo szybko: w 41,4% przypadków w ciągu 2 godzin od wysłania, a w kolejnych niemal 45% do 6 godzin, do 12 godzin czekał jedynie co dziesiąty klient:

– Około 09:30 postanowiłam wysłać e-maila, a tuż po godzinie 13 dostałam konkretną, uprzejmą i wyczerpującą odpowiedź.

– O 7:17 wysłałem maila, a tego samego dnia o godzinie 10:10 otrzymałem wyczerpującą odpowiedź.

W ocenie kontaktu e-mailowego został także wzięty pod uwagę format wiadomości i jej treść. Wszystkie odpowiedzi otrzymane przez klientów testowych zawierały podpis pracownika imieniem i nazwiskiem. Zdecydowana większość (93,1%) posiadała w podpisie nazwę, adres i telefon biura. Tyle samo klientów stwierdziło, że otrzymany e-mail miał przejrzystą formę wizualną. Zdecydowanym pozytywem było też rozpoczęcie e-maila grzecznym sformułowaniem – 96,6% pozytywnych odpowiedzi.

I na tym koniec przychylnych ocen. Nad czym powinny biura popracować, jeśli chodzi o tę formę komunikacji?

Po pierwsze – nad treścią odpowiedzi. Aż 41,4% z nich nie miało pozostawionej treści wysłanej przez klienta wiadomości. Co ważniejsze – co dziesiąty klient uznał, że nie otrzymał wyczerpującej odpowiedzi na zadane przez siebie pytania. W 13,8% pracownicy biur nie dołączyli do e-maili żadnych załączników, które mogłyby zdecydowanie pomóc w zachęceniu klienta do danej inwestycji.

Jeszcze gorzej prezentowała się kwestia zachęcenia klienta do dalszego kontaktu: jedynie połowa otrzymanych e-mail zawierała zaproszenie na stronę internetową dewelopera albo inwestycji. Co piąty e-mail nie zawierał zachęcenia do dalszego kontaktu e-mailowego lub telefonicznego, a co czwarty zaproszenia do odwiedzenia biura dewelopera. Pracownicy biur obsługi klienta nie pomyśleli też, by w odpowiedzi na e-maila zamieścić adres, telefon oraz godziny otwarcia biura – te elementy pojawiły się jedynie w 31% otrzymanych e-maili.

Telefon do dewelopera

Ocena rozmowy telefonicznej wypadła nieco lepiej niż w przypadku kontaktu elektronicznego – średni wynik z tej części badania to 61%.

Klienci raczej nie mieli problemów z dodzwonieniem się do biur – 3 z 4 klientów udało się to za pierwszym razem; większość nie musiała też czekać na odbiór telefonu dłużej niż 5 sygnałów (86,7%), choć były i takie przypadki:

– Wykonałam łącznie 6 telefonów. W telefonie komórkowym słyszałam komunikat: „Przepraszamy, ale z przyczyn niezależnych od sieci nie możemy wykonać połączenia”, natomiast telefon stacjonarny mówił, że „abonent ma uszkodzoną linię.

– Podjęłam trzy próby: o godz. 11:00 nikt nie odbierał (8 sygnałów), spróbowałam więc na inny numer, ale tu też nikt nie odebrał. O godz. 11:50 analogicznie, na dwa numery nikt nie odbierał. O godz. 12:08 tak samo na te dwa numery nikt nie odbierał.

Elementy obsługi, nad którymi powinny popracować biura, to przede wszystkim powitanie i identyfikacja potrzeb (średni wynik to 66,2%), prezentacja oferty (55,9%) oraz zakończenie rozmowy (46,3%).

Nie wszyscy pracownicy, z którymi rozmawiali klienci testowi, realizowali standard powitania, przedstawienia się i podania nazwy firmy – aż 1/3 osób wykonujących badanie udzieliła tu negatywnej odpowiedzi:

– Po dwóch sygnałach zgłosiła się Pani, która wymieniła niewyraźnie nazwę firmy i się nie przedstawiła.

– Po bardzo krótkim oczekiwaniu usłyszałam w słuchawce " Halo".

Według aż 28,9% klientów rozpoczęcie rozmowy nie zostało wypowiedziane w sposób wyraźny i zrozumiały.

Pracownicy biur deweloperów powinni również popracować nad ustalaniem potrzeb klientów w trakcie rozmowy telefonicznej – jedynie niecała połowa z nich uznała, że pracownik zadał wystarczającą liczbę pytań, by określić ich potrzeby, co trzeci uznał, że pytań było za mało i nie w pełni określiły jego wymagania, a w co piątym przypadku nie zadawano żadnych pytań o potrzeby klienta:

–Pracownica była bardzo miła, jednak nie zadawała zbyt wielu pytań.

– Pani nie zadawała pytań. Od razu zaczęła mówić o mieszkaniu.

Początkowo ocena telefonicznej prezentacji oferty nie była najgorsza – niemal 38% klientów zaproponowano co najmniej 3 mieszkania, 44,4% – 1 lub 2 lokale. Niemniej niemal w 18% przypadków nie zaproponowano ani jednego mieszkania.

Zobacz także: Kup mieszkanie, a deweloper pomoże Ci w spłacie kredytu

Większość klientów uznała, że pracownik, z którym rozmawiali przez telefon, orientował się w dostępnej ofercie mieszkań – tylko 6,7% oceniło wiedzę rozmówcy zdecydowanie negatywnie. Pracownicy powinni jednak popracować nad komunikatywnością – to element, który zdecydowanie zaniżył ocenę w tej kategorii, ponieważ ponad połowa klientów testowych stwierdziła, że pracownik, z którym mieli kontakt, był bierny, nie opowiadał z własnej inicjatywy o mieszkaniu, raczej ograniczał się do odpowiedzi na pytania klienta.

Niewiele zagadnień dotyczących mieszkań pracownicy poruszali w rozmowie telefonicznej z własnej inicjatywy: tylko niecałe 2/3 z nich powiedziało o lokalizacji mieszkania i planowanym terminie oddania do użytku, co drugi wspomniał o cenie. Jedynie co trzeci omówił szczegóły dotyczące osiedla (infrastruktura, wielkość itp.) oraz standardu wykończenia, a co czwarty pracownik opowiadał z kolei o układzie mieszkania. Niestety zdarzyły się też przypadki, w których ani jedno z tych zagadnień nie zostało poruszone przez pracownika z jego własnej inicjatywy – taka sytuacja miała miejsce w niemal co dziesiątym badaniu:

– Po kolei musiałem wyciągać informacje, nie uzyskałem żadnej informacji przekazanej spontanicznie od pracownika.

Zakończenie rozmowy telefonicznej też nie wypadło najlepiej, może poza uprzejmym pożegnaniem, gdzie uzyskano 91,1% pozytywnych odpowiedzi. W badaniu telefonicznym, podobnie jak w e-mailowym, znowu pojawił się problem z zachęceniem klientów do wizyty bezpośredniej – jedynie 42,2% klientów takie zaproszenie otrzymało. Pracownicy nie dbali też o podtrzymanie kontaktu z potencjalnym kupującym – tylko 44,4% poprosiło klientów o podanie danych kontaktowych, a jedynie 4 z 10 zaproponowało, by w dalszych kontaktach z deweloperem, kontaktować się właśnie z nim. Tutaj również niewiele pracowników upewniło się, że klient zna adres biura (28,9%) oraz jego godziny otwarcia (31,1%).

– Czułem, że pani nie chce ze mną rozmawiać, że chce się jak najszybciej rozłączyć. Rozmowa trwała niecałe trzy minuty, nie dostałem propozycji umówienia się na spotkanie z doradcą/sprzedawcą mieszkań.

Oceniając ogólne aspekty rozmowy telefonicznej, klienci wyrażali się raczej pozytywnie – podczas rozmowy w tle nie było słychać innych rozmów czy muzyki, która utrudniałaby konwersację; tempo mówienia pracownika było odpowiednie i niemal zawsze był on uprzejmy, choć nie zawsze zaangażowany w pomoc.

– Rozmowę oceniam dobrze, bo odpowiedziano na moje wszystkie pytania i pan był uprzejmy, ale zabrakło mu entuzjazmu w jego głosie oraz podtrzymywania rozmowy poprzez podawanie informacji od siebie, gdy ja się zastanawiałem, o co jeszcze mogę zapytać.

–Cała rozmowę uznaję za wyczerpującą i interesującą.

– Cała rozmowa przebiegła w bardzo miłym i sympatycznym tonie.

Zobacz także: Ranking polskich deweloperów: cz. 2

Źródło: International Service Check

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
Boom na kredyty hipoteczne. Ten rok może przejść do historii

Jak dotychczas rekordowym rokiem pod kątem zawartych kredytów hipotecznych był 2021 r. Jest duża szansa, że w 2026 r. będzie ich jeszcze więcej.

Jak zabezpieczyć mieszkanie i dom przed włamaniem?

Nie trzeba wyjeżdżać na długi urlop, by być narażonym na włamanie. Złodzieje wykorzystują nawet krótką nieobecność domowników, dlatego odpowiednie zabezpieczenia domu lub mieszkania powinny działać przez cały rok, a nie tylko podczas wakacji.

Jak zmniejszyć rachunki za ogrzewanie w bloku? 8 prostych sposobów

Sezon grzewczy powoli się rozpoczyna, ale rosnące ceny energii sprawiają, że szukamy sposobów na ograniczenie wydatków związanych z ogrzewaniem. Jak niewielkie zmiany w korzystaniu z ciepła mogą się przełożyć na zauważalne oszczędności?

Działania na rzecz zachowania przyrody Cypla Helskiego

Przyrodnicy i miejscy aktywiści walczą o zachowanie przyrody Cypla Helskiego i uchronienie tego obszaru przed zabudową. Pod koniec czerwca 2026 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku stwierdziło nieważność tzw. decyzji środowiskowej wymaganej przy tego rodzaju inwestycji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. Co dzieje się dalej w sprawie?

REKLAMA

Kosztorys ofertowy i kosztorys budowlany – kto sporządza kosztorys i kiedy można go poprawić?

Kosztorysy ofertowe i kosztorysy budowlane to dokumenty, bez których trudno dziś mówić o bezpiecznym planowaniu inwestycji, rzetelnym porównywaniu ofert i sprawnym rozliczaniu robót. Dla inwestora są narzędziem kontroli budżetu, a dla wykonawcy podstawą przygotowania konkurencyjnej i zgodnej z wymaganiami oferty. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest kosztorys, kto go sporządza, jakie są jego rodzaje, co powinien zawierać oraz kiedy błędy w kosztorysie ofertowym można poprawić, a kiedy prowadzą one do odrzucenia oferty. Jeśli zajmujesz się zamówieniami, budownictwem lub przygotowaniem dokumentacji przetargowej, znajdziesz tu praktyczne uporządkowanie tematu: od definicji i rodzajów kosztorysów, przez proces ich sporządzania, po zasady oceny i korygowania niezgodności w ofertach. To szczególnie ważne tam, gdzie nawet drobna rozbieżność w dokumentach może mieć wpływ na wynik postępowania.

Błędne opłaty za piwnicę przez lata. Kto odpowiada za pomyłki w rozliczeniach?

Błędne naliczanie opłat za piwnice może przez lata pozostawać niezauważone, zwłaszcza gdy część pomieszczeń ma status przynależnych do lokali, a część stanowi nieruchomość wspólną z prawem do wyłącznego korzystania. Taka pomyłka nie zawsze zaburza rozliczenia całej wspólnoty lub spółdzielni, ale może prowadzić do nieuzasadnionego obciążenia jednego właściciela i powstania roszczeń zarówno wobec sąsiada, jak i administratora albo zarządcy nieruchomości.

CRM zamiast setek formularzy. Usprawniamy pracę biur nieruchomości

W wielu agencjach dzień pracy wciąż zaczyna się od mozolnego przepisywania tych samych informacji z papierowych kartotek do arkuszy kalkulacyjnych. Klient zainteresowany kupnem mieszkania wypełnia formularz kontaktowy na stronie, agent sporządza własną notatkę w notesie, a kolejna osoba wprowadza te same dane do rejestru umów. W efekcie ta sama treść krąży w kilku miejscach, a ryzyko pomyłki rośnie z każdym kolejnym wpisem.

Najemcy biur mają wyższe wymagania, ale za te same pieniądze. Wynajmują coraz więcej tzw. elastycznych powierzchni biurowych

Najemcy biur mają coraz wyższe wymagania, ale za te same pieniądze - spada odsetek firm gotowych zapłacić wyższy czynsz za cenione udogodnienia nieruchomości. Zauważa się również, że wynajmują coraz więcej tzw. elastycznych powierzchni biurowych.

REKLAMA

Polska oddała do użytku ponad 132 tys. mieszkań. Te województwa wyprzedzają resztę

Ponad 132,2 tys. mieszkań oddano w Polsce do użytku od stycznia do sierpnia 2026 r. - wynika z danych GUS. Najwięcej lokali oddano w woj. mazowieckim - ponad 26 tys.

Ministerstwo Finansów chce przykręcić śrubę budowlańcom. Gra idzie o grube miliardy złotych z szarej strefy

Ministerstwo Finansów chce przykręcić śrubę budowlańcom. Zdaniem ekspertów gra idzie o grube miliardy złotych z szarej strefy - to potencjalnie nieujawniony obrót. Skarb Państwa traci tu miliardy złotych.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA