REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Niska marża a kredyt

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Bartosz Turek
Bartosz Turek
analityk
Zanim zdecydujemy się na kredyt w konkretnym banku, warto sprawdzić wszystkie oferty dostępne na rynku.
Zanim zdecydujemy się na kredyt w konkretnym banku, warto sprawdzić wszystkie oferty dostępne na rynku.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Zanim zdecydujemy się na kredyt w konkretnym banku, warto sprawdzić wszystkie oferty dostępne na rynku. Banki oferują kredyty na różnych warunkach. Należy także zastanowić się, na jak długi okres czasu chcemy wziąć kredyt. Zakładając pięcioletni okres spłaty, różnica w obsłudze kredytu w wysokości 200 tys. zł w poszczególnych bankach może sięgać nawet 24 tys. zł.

Potencjalni kredytobiorcy, idąc dziś do banku, stają często przed wyborem między zaciągnięciem kredytu z relatywnie wysoką marżą a niewielkim bagażem produktów dodatkowych lub odwrotnie. Często posiadanie konta w danym banku wraz z wykupieniem karty kredytowej, ubezpieczeń czy produktem regularnego oszczędzania potrafi znacznie obniżyć marżę kredytu. Wybór potrafią także utrudnić liczne okresowe promocje, dodatkowo mnożące oferty, z których zainteresowany kredytem może wybierać. Home Broker poprosił więc banki o to, aby same wybrały ze swojej oferty kredyt najkorzystniejszy dla modelowego kredytobiorcy. Walutą kredytu będzie najpopularniejszy obecnie polski złoty, kwota – 200 tys. zł. Zgodnie z danymi ZBP taka jest przeciętna wielkość długu zaciąganego obecnie w rodzimej walucie. Ponadto, Polacy  najczęściej zadłużają się na 30 lat oraz posiadają wkład własny na poziomie 25%. Niezbędne jest jeszcze określenie modelu rodziny. Przyjęliśmy, że małżeństwo z Warszawy zarabia aż 7 tys. zł netto miesięcznie i chce kupić w stolicy mieszkanie o powierzchni 40 m kw.

REKLAMA

Zobacz także: Nokaut na rynku hipotek: marża 0,8 p.p. od Nordei. Co na to konkurencja?

Wysokość marży i prowizji

Modelowa rodzina musiałaby liczyć się z marżą kredytu na przeciętnym poziomie 1,34%. W efekcie przez 30 lat spłaciłaby około 229 tys. zł odsetek. Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez banki, na najniższą marżę rodzina mogłaby liczyć w BZ WBK lub HSBC. Jednak w obu tych przypadkach trzeba się liczyć z prowizją na poziomie odpowiednio 2 lub 3% zamienne na ubezpieczenie. Kredytobiorcy mogliby jej uniknąć w 9 bankach. Ma to jednak swój koszt. Przeciętna marża w instytucjach niepobierających prowizji wynosi bowiem 1,45%. Dla porównania w pozostałych jest to 1,25%.


Dodatkowe koszty uzyskania kredytu

Przytoczone powyżej warunki kredytowe nie przedstawiają jednak kompleksowo wszystkich kosztów związanych z obsługą i zaciągnięciem długu. Często na początku, oprócz prowizji za udzielenie kredytu, trzeba opłacić podatek od ustanowienia hipoteki, ubezpieczenie pomostowe, opłaty za stosowny wpis do księgi wieczystej, ubezpieczenie nieruchomości czy na przykład zapłacić za jej wycenę. Niektóre banki zaproponowałyby w rozważanym przypadku, aby część z tych opłat powiększyła wartość kredytu. W efekcie, aby uruchomić kredyt na kwotę 200 tys. zł, modelowa rodzina musi liczyć się ze średnim kosztem na poziomie 2,5 tys. zł. Nie oznacza to jednak, że na rynku nie można znaleźć ofert bez kosztów uruchomienia. Na przykład BZ WBK, Eurobank i Deutsche Bank deklarują, że przy uruchomieniu kredytu nie pobiorą żadnej opłaty od kredytobiorcy. Po drugiej stronie barykady znajduje się Bank BPH. W jego przypadku koszt uruchomienia przyjętego kredytu wynosi aż 7502 zł. Trzeba tu podkreślić, że podniesienie salda kredytu o koszty jego uruchomienia podnosi comiesięczną ratę. W efekcie, przez 30 lat obsługi długu kredytobiorca poniesie koszt prowizji w przynajmniej podwójnej wysokości.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ustal długość spłaty kredytu

Łączny koszt obsługi długu także zależy od wielu czynników, z których tylko jednym jest popularna marża kredytowa. Oprócz odsetek od kredytu trzeba będzie również opłacać na przykład ubezpieczenie nieruchomości, pomostowe, na życie czy od utraty pracy. Niemały wpływ na kwotę, którą kredytobiorca odda do banku ma także okres, po którym dokona jego wcześniejszej spłaty. Może to nastąpić na przykład w momencie, w którym kredytobiorca odłoży dostateczną ilość gotówki, odziedziczy majątek, wygra na loterii lub, co wydaje się bardziej prawdopodobne, będzie chciał kupić nową nieruchomość, sprzedając starą. Wbrew pozorom do takich zmian dochodzi często co kilka – kilkanaście lat. Wraz z wiekiem potrzeby mieszkaniowe podlegają znacznej modyfikacji, co na przykład jest efektem zakładania rodziny.

Zobacz także: Od czego zależy wysokość nakładanej przez bank marży?

REKLAMA

Warto więc już w momencie zaciągania kredytu zastanowić się, kiedy planuje się jego spłacenie. Przykład? Gdyby modelowa rodzina zaciągnęła dług jedynie na rok, to oddałaby z tego tytułu do banku BNP Paribas aż 33 tys. zł, a do ING Banku Śląskiego tylko 12 tys. zł. Dodatkowo w zaproponowanym przez tę drugą instytucję kredycie nie występuje opłata za wcześniejszą spłatę. Trzeba ponadto zauważyć, że oba te banki zaoferowałyby modelowej rodzinie marżę na zbliżonym poziomie. W przypadku BNP Paribas jest to 1,29%, a w ING 1,35%. Przypadek ten jest jaskrawym przykładem tego, że przy wyborze kredytu trzeba patrzeć na tabelę opłat i prowizji kompleksowo, a nie tylko przez pryzmat marży.

Po co jednak kredytobiorcy kredyt jedynie na rok? Powodów może być wiele. Na przykład chęć zaciągnięcia w przyszłości kredytu, który obecnie jest dla danego kredytobiorcy nieosiągalny. Może on bowiem w danym momencie nie spełniać części wymagań stawianych przez bank (m.in. poziom dochodu, długość prowadzenia działalności gospodarczej).


W 5 lat oszczędzisz 24 tys. zł

Gdyby natomiast modelowa rodzina planowała za 5 lat zamianę lokalu na większy, powinna zastanowić się nad zadłużeniem w MultiBanku. Zgodnie z zapewnieniami tej instytucji, łączny koszt obsługi długu wyniósłby tam przez 5 lat 51 tys. zł. Dla porównania, w Kredyt Banku należałoby oddać łącznie blisko 76 tys. zł. Różnica wynosi więc 24 tys. zł przez 5 lat obsługi długu, co przy przeciętnym koszcie na poziomie 63 tys. zł jest wartością znaczącą. Dobrą wiadomością dla osób, które planują spłatę kredytu po 5 latach jest brak prowizji za taką operację.

W 10 lat oszczędzisz  43 tys. zł

W przypadku okresu dziesięcioletniego różnica w łącznym koszcie obsługi długu pomiędzy skrajnymi wynikami banków jest blisko dwukrotnie większa. Zgodnie z zapewnieniami ankietowanych instytucji, modelowa rodzina powinna rozważyć zadłużenie w Deutsche Banku lub Nordea Banku. W obu tych instytucjach przez 10 lat trzeba oddać do banku 108 tys. zł. Dla porównania w GNB jest to 151 tys. zł. Różnica wynosi więc 43 tys. zł przez 10 lat obsługi długu, co przy przeciętnym koszcie na poziomie 122 tys. zł jest wartością znaczącą. Trzeba jednak pamiętać, że przedstawione powyżej wyniki są wypadkową wielu czynników oraz obrazują koszty dla przyjętego modelu rodziny. Każdy indywidualny kredytobiorca powinien porównać oferty przygotowane przez banki dla jego konkretnego przypadku, aby odpowiedzieć na pytanie, który bank jest optymalnym wyborem.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Hiszpania na topie, ale Polacy kupują mieszkania także w innych krajach południowej Europy

W całym 2024 roku serwisy Morizon.pl i Gratka.pl odnotowały blisko 70 tysięcy zapytań dotyczących ofert sprzedaży mieszkań i domów w Hiszpanii, Bułgarii, Grecji, Portugalii, Włoszech i Chorwacji, a tylko w kwietniu 2025 roku było ich ponad 7 tysięcy.

To już pewne: ceny mieszkań mają być jawne. Jak nowe przepisy wpłyną na rynek nieruchomości

Rynek nieruchomości nie ma nic przeciwko jawności cen mieszkań, ale ustawa musi być dobrze przygotowana, apelują deweloperzy do legislatorów. Czy ta rewolucja cenowa zmieni coś zasadniczo na rynku nieruchomości?

Jak program Pierwsze klucze wpłynie na rynek mieszkaniowy?

Jak program Pierwsze klucze wpłynie na rynek mieszkaniowy? Jaką skalę mogą mieć realizowane inwestycje? Sondę opracował serwis nieruchomości dompress.pl.

Bloki z wielkiej płyty: tak powstawały nowe mieszkania w drugiej połowie dwudziestego wieku w Polsce

Budownictwo wielkopłytowe jest powszechnie kojarzone z gierkowską dekadą. Trzeba jednak pamiętać, że bloki z wielkiej płyty powstawały już wcześniej. Nie Gierek, lecz Gomułka był ojcem wielkiej płyty?

REKLAMA

Teraz sprzedają się tylko tanie mieszkania: prawda czy stereotyp

Czy rzeczywiście tańsze mieszkania wyprzedają się “na pniu”? Analiza rynku nieruchomości pokazuje, że tak, choć nie zawsze – we Wrocławiu np. najszybciej znikają lokale ze średniej półki cenowej. Na pewno jednak niższa cena jest okolicznością ułatwiającą sprzedaż.

Polacy kupują mieszkania w Hiszpanii: dla siebie i w celach inwestycyjnych

Polacy nie rezygnują z hiszpańskiego słońca ani z potencjalnych zysków. Mimo zmiennych warunków gospodarczych, inwestycje w apartamenty na Półwyspie Iberyjskim nadal cieszą się dużą popularnością. Mieszkanie w Hiszpanii to dobre rozwiązanie na drugi dom lub opłacalną inwestycję.

Tańsze mieszkania znikają z rynku szybciej niż droższe. Ale nie zawsze

Czy tańsze mieszkania to te, które schodzą najszybciej? Teoretycznie tak, ale analiza rynku pokazuje, że np. we Wrocławiu w pierwszej kolejności sprzedają się mieszkania ze średniej półki cenowej. Co wpływa na temp sprzedaży i od czego zależą odstępstwa od reguły?

Nowość na rynku nowych mieszkań. Teraz deweloper sam dołoży się do odsetek od kredytu hipotecznego, ile?

Deweloper obniży oprocentowanie kredytu hipotecznego o 2%. Trust Investment ruszył z własnym programem mieszkaniowym. Nowa propozycja na rynku nowych mieszkań. Czy inne firmy deweloperskie pójdą tym śladem?

REKLAMA

Rynek używanych mieszkań: ceny ofertowe w końcu niższe niż przed rokiem

W Warszawie średnia cena metra kwadratowego mieszkań na rynku wtórnym jest już o 4% niższa niż przed rokiem, a w Krakowie – o 3%. Nie tylko w stolicy i Krakowie, ale też we Wrocławiu, Trójmieście i Poznaniu kwiecień był kolejnym miesiącem, który upłynął pod znakiem stabilizacji lub spadku średniej ceny metra kwadratowego.

Teraz drugi dom nie na Mazurach, ale w Hiszpanii. Polacy aktywni na iberyjskich rynkach nieruchomości

Półwysep Iberyjski to drugi, a coraz częściej pierwszy dom dla naszych rodaków. Hiszpański rekord: Polacy kupili niemal 12,5 tys. nieruchomości. Prze dekady marzeniem była dacza a jeszcze lepiej - całoroczny dom na Mazurach. Teraz trend wyznacza kierunek na południe Europy.

REKLAMA