Polacy kupują na potęgę nieruchomości w Hiszpanii. W 2026 r. padł historyczny rekord

REKLAMA
REKLAMA
W I kwartale 2026 roku Polacy kupili 1126 nieruchomości w Hiszpanii - to najlepszy wynik dla tego okresu w historii. Polska uplasowała się na 8. miejscu wśród zagranicznych kupujących w całej Hiszpanii. Za zdecydowaną większością transakcji stoi jedno miejsce: prowincja Malaga i Costa del Sol.
- Rekordowy początek roku dla polskich inwestorów
- Andaluzja i Costa del Sol - centrum polskiego popytu
- Ceny rosną, popyt nie zwalnia
- Polska pnie się w górę rankingu
Rekordowy początek roku dla polskich inwestorów
Według danych Estadística Registral Inmobiliaria (ERI) - kwartalnego raportu hiszpańskich rejestratorów nieruchomości - w pierwszym kwartale 2026 roku Polacy kupili 1126 nieruchomości na terenie Hiszpanii. To wzrost o 12,8 proc. rok do roku względem I kwartału 2025, a zarazem najwyższy wynik odnotowany dla pierwszego kwartału w całej historii pomiarów. Polska zajęła 8. miejsce w rankingu kupujących wśród cudzoziemców, z udziałem 4,61 proc. wśród wszystkich transakcji zrealizowanych przez zagranicznych kupujących.
– To już nie jest kwestia mody czy chwilowego trendu. Polacy konsekwentnie, kwartał po kwartale, budują swoją pozycję na tym rynku. Widzimy to na co dzień w Costa del Sol - coraz więcej klientów traktuje zakup nieruchomości w Andaluzji jako decyzję strategiczną, a nie impuls. Są dobrze przygotowani, wiedzą, czego szukają i działają zdecydowanie – mówi Joanna Ossowska-Rodziewicz, współwłaścicielka agencji nieruchomości By-Bright.
Dla porównania: w całym 2025 roku Polacy kupili w Hiszpanii ponad 4100 nieruchomości. Tempo zakupów w I kwartale 2026 roku sugeruje, że wynik ten może zostać pobity jeszcze przed końcem bieżącego roku.
REKLAMA
REKLAMA
Andaluzja i Costa del Sol - centrum polskiego popytu
W skali całej Hiszpanii cudzoziemcy odpowiadali w I kwartale 2026 roku za 13,92 proc. wszystkich transakcji mieszkaniowych. Andaluzja utrzymuje się nieco powyżej tej średniej - na poziomie około 14,2 proc. Zdecydowanie wyróżnia się jednak prowincja Malaga, gdzie udział zagranicznych nabywców sięga 32,75 proc. wszystkich transakcji, co sprawia, że Costa del Sol jest jednym z najbardziej umiędzynarodowionych rynków nieruchomości w Europie.
Zdecydowana większość polskiego popytu koncentruje się właśnie na wybrzeżu śródziemnomorskim, w szczególności w prowincji Malaga i na Costa del Sol. To właśnie tu Polacy najchętniej kupują apartamenty o powierzchni 100–300 m² w cenie 450 tys. – 4,5 mln euro oraz domy wolnostojące o powierzchni 250–600 m², których ceny wahają się od 1,5 do 5 mln euro.
– Prowincja Malaga jest zupełnie inną kategorią niż reszta Andaluzji. Ponad jedna trzecia wszystkich kupujących tutaj to cudzoziemcy, a wśród nich coraz wyraźniej widać Polaków. Jeszcze kilka lat temu byliśmy na tym rynku ciekawostką. Dziś jesteśmy jego stałym, ważnym elementem – mówi Robert Reiski, współwłaściciel agencji nieruchomości By-Bright.
REKLAMA
Ceny rosną, popyt nie zwalnia
Dane z hiszpańskiego rynku nieruchomości za I kwartał 2026 roku potwierdzają ciągły trend wzrostu cen. Średnia cena transakcyjna w Hiszpanii osiągnęła 2 429 euro/m² - to wzrost o 8,9 proc. rok do roku i kolejny historyczny rekord. Liczba transakcji wyniosła 178 096 w samym kwartale (niemal 702 tys. w ujęciu rocznym) i pozostaje na najwyższym poziomie od trzeciego kwartału 2007 roku.
Na tle całego kraju szczególnie mocno wyróżnia się prowincja Malaga. Ceny wywoławcze w tzw. Złotym Trójkącie (Marbella, Estepona, Benahavís) wzrosły w ostatnich latach odpowiednio o 7,5 proc. w Benahavís, 19,3 proc. w Esteponie i aż 18,6 proc. w Marbelli.
– W Costa del Sol mamy do czynienia nie z chwilową hossą, ale z rynkiem, który przez lata wykazywał odporność na kryzysy. Dla inwestora z Polski to bardzo istotna różnica. Nie ma tu efektu przegrzania - jest stały, ugruntowany wzrost, napędzany realnym popytem i brakiem wystarczającej podaży. Trudno o lepszy argument dla kogoś, kto myśli długoterminowo – ocenia Joanna Ossowska-Rodziewicz.
Polska pnie się w górę rankingu
Pod względem łącznej liczby zakupów dokonanych przez cudzoziemców Polska zajmuje 8. miejsce w Hiszpanii. Przed Polakami plasują się kolejno: Brytyjczycy (1 668 transakcji), Holendrzy (1 604), Marokańczycy (1 518), Niemcy (1 489), Włosi (1 353), Rumuni i Francuzi (po 1 272).
– Wejście Polski do ścisłego europejskiego TOP 10 kupujących nieruchomości w Hiszpanii to zjawisko, które jeszcze pięć lat temu byłoby trudne do przewidzenia. Nasi rodacy stali się realną siłą na tym rynku. A biorąc pod uwagę dynamikę wzrostu - o 12,8 proc. w ciągu roku - jesteśmy jedną z najszybciej rosnących grup nabywców. Spodziewam się, że ten trend się utrzyma – mówi Robert Reiski.
Popyt polskich inwestorów w Andaluzji napędzają zarówno motywacje inwestycyjne (stabilny wzrost wartości nieruchomości, potencjał wynajmu premium), jak i styl życia: klimat, bezpieczeństwo, dostęp do szkół międzynarodowych oraz rosnąca polska społeczność na Costa del Sol, którą szacuje się na kilka tysięcy osób.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
