REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kredyty frankowe - pozwów będzie coraz więcej

Kredyty frankowe - pozwów będzie coraz więcej
Kredyty frankowe - pozwów będzie coraz więcej

REKLAMA

REKLAMA

Sprawy frankowe stanowią istotną część sporów toczących się obecnie przed polskimi sądami. Ale będzie ich jeszcze więcej, zwłaszcza w przypadku spadku wartości złotego. Od złożenia pozwu do uzyskania prawomocnego wyroku mija przeważnie od kilku miesięcy do kilku lat. Wpływ na to mają banki, które podejmują działania torpedujące przebieg procesu. Część tych praktyk można ukrócić, ale sędziowie bardzo rzadko korzystają z narzędzi przyspieszających postępowanie sądowe. Sprawy frankowe mogą potrwać jeszcze około 5 lat, a na systemowe uregulowania jest już za późno, bo nie satysfakcjonowałyby żadnej ze stron. Unijne ustawodawstwo daje podstawy do tego, aby należycie chronić konsumenta w sporze z bankiem. Ale część sędziów tego nie dostrzega. Orzeczenia sądów apelacyjnych oraz Sądu Najwyższego są korzystne dla kredytobiorców.
rozwiń >

Kredyty frankowe - droga sądowa

Kilkadziesiąt tysięcy spraw frankowych stanowi istotną część sporów, z którymi już muszą się zmierzyć polskie sądy. Ale liczba tego typu pozwów będzie rosła. Mówi się, że wyniesie przynajmniej 100 tysięcy. Dużej fali nowych spraw należy spodziewać się w przypadku spadku wartości złotego, ponieważ sytuacja ekonomiczna spłacających zobowiązania znacznie się pogorszy. Nie mając innego rozwiązania, będą szukać sprawiedliwości w sądach.

REKLAMA

REKLAMA

Niedozwolone postanowienia umowne sąd bada z urzędu

Tego typu sprawy toczą się od wielu już lat i praktycznie wszystkie kwestie prawne zostały już wyjaśnione. Umowy tzw. kredytów frankowych zawierają postanowienia niedozwolone, które sądy zobowiązane są badać z urzędu. Po ustaleniu, iż umowa zawiera klauzule niedozwolone, sędzia powinien ocenić, czy po ich wyeliminowaniu można nadal utrzymać umowę, oczywiście jeśli w pozwie zostało zgłoszone żądanie ustalenia nieważności.

W tym celu nie jest konieczne przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego sądowego. Ocena prawna postanowień umowy należy bowiem do obowiązków sądu meriti, a nie do biegłego, którego rola jest inna. Niestety, zdarzają się jeszcze sędziowie, którzy nie rozumieją istoty żądań pozwu, a co gorsza istoty celu, dla którego przeprowadza się dowód z opinii biegłego. A zatem zadania sądu przy ocenie umów frankowych są już bardzo zautomatyzowane.

Pozwy frankowe - jak długo toczą się sprawy w sądzie?

Szybkość rozpoznawania spraw nie jest dramatyczna, ale pozostaje daleka od ideału. W zależności od sądu, od momentu złożenia pozwu do uzyskania prawomocnego wyroku może upłynąć od kilku miesięcy do kilku lat. Najszybszą ścieżką uzyskania wyroku nadającego się do egzekucji jest sytuacja, w której bank nie odpowiada na pozew doręczony przez sąd.

REKLAMA

Taka postawa otwiera drogę do wydania wyroku zaocznego (art.339 § 1 kpc). Wtedy praktycznie po kilku miesiącach od złożenia pozwu, po nadaniu klauzuli wykonalności można zasądzoną należność egzekwować. Takie historie rzadko się zdarzają, ale już kilka razy miały miejsce. Zazwyczaj banki odpowiadają na pozwy, powołując się na dowody. Często robią to tylko po to, aby przedłużyć postępowanie. Jednak sądy coraz częściej to pomijają.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Banki grają na czas

Niewątpliwie problemem są działania banków podejmowane dla zwłoki. Szczególnie widoczne jest to w przypadku powoływania świadków, których przesłuchanie nie jest konieczne, a często bywa niemożliwe. Wnioskowany dowód należy przeprowadzić tylko wtedy, kiedy wpływa on na ustalenie faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. Tymczasem przesłuchanie dyrektora banku przedstawiającego zakres procedur bankowych, a niemającego żadnego kontaktu z klientem, a tym bardziej z powodem, nie ma żadnego znaczenia dla ustalenia faktów, którymi sąd winien się zająć.

Świadkowie tacy powtarzają jak mantrę wyuczone formuły. One nic nie wnoszą do sprawy, gdyż są opisane w dokumentach organizacyjnych banku, które kredytodawcy składają także w dużych ilościach przy pismach procesowych. Takie dowody sądy powinny a priori pomijać, czyniąc to na posiedzeniach niejawnych przygotowujących do rozprawy.

Innym działaniem banków torpedującym proces jest powoływanie świadków z nieaktualnym adresem. Tu również wystarczającym sposobem na ukrócenie takich praktyk jest organizacja procesu. Wezwanie świadka powinno następować na tyle wcześniej przed terminem rozprawy, aby można było ustalić, czy dowód jest w ogóle możliwy do przeprowadzenia. Tymczasem jeden z orzeczników w Sądzie Okręgowym w Lublinie wzywał świadka już dwa razy na rozprawy, które wyznacza raz na pół roku. Tłumaczy to z przekąsem, że przecież w Warszawie sprawy trwają po kilka lat. Świadek ten nie stawi się nigdy, gdyż adres, pod który sąd doręcza mu wezwanie, nie jest aktualny. Tym sposobem SO w Lublinie stara się dogonić w sprawności rozpoznawania spraw SO w Warszawie. Ale nie tędy droga.

Sędziowie bardzo rzadko korzystają z narzędzi przyspieszających proces, które obecnie proponuje kodeks postępowania cywilnego. To np. rozpoznawanie wniosków dowodowych na posiedzeniach niejawnych, pomijanie dowodów niemających znaczenia dla ustalenia faktów, przesłuchanie świadków oraz stron na piśmie, a także wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym. To są narzędzia wprost stworzone do spraw powtarzalnych pod względem faktycznym oraz oceny prawnej, czyli właśnie frankowych. Jeśli tylko choć w części sądy zaczęłyby stosować wspomniane procedury, to czas rozpoznawania spraw uległby znaczącemu skróceniu.

Jest już za późno na systemowe uregulowanie kwestii frankowych

Sprawy frankowe mogą jeszcze potrwać około 5 lat. Przy założeniu, że średni czas do wydania prawomocnego wyroku wynosi średnio 2 lata. W tym okresie sądy powinny poradzić sobie z falą pozwów przeciwko bankom, a one – z poniesieniem kosztów tej operacji, do której same doprowadziły, przesypiając także moment na ugaszenie pożaru w zarodku.

Należy spodziewać się, że po szarży frankowiczów, nastąpi kontra banków z pozwami o korzystanie z kapitału. Choć argumentów za zasadnością tychże roszczeń jest mniej niż przeciw, to kredytodawcy nie zrezygnują z tej taktyki. Ich celem jest zniechęcenie kredytobiorców do podejmowania akcji procesowych oraz wydłużenie ich spraw.

Wydaje się, że jest już za późno na systemowe uregulowanie kwestii frankowych. Wiele spraw jest w sądach, nieznaczna część zakończyła się ugodami, a niektórzy wyczekują na impuls do działania. Jednakże systemowe rozwiązania nie będą już atrakcyjne dla żadnej ze stron konfliktu. Frankowicze bowiem oczekują uznania, iż umowa jest nieważna od początku. Banki wolałyby, aby kredyt nadal był spłacany, ale w złotych, zgodnie z WIBOR-em oraz ich marżami. W sytuacji bardzo wysokich stóp procentowych oraz niepewnego stanu światowych gospodarek, a tym samym perspektyw utrzymania dobrej pracy przez kredytobiorców, ta propozycja dla frankowiczów jest nieatrakcyjna.

Ochrona kredytobiorców

Polskie sądy, które orzekają w sprawach frankowych, opierają się w większości przypadków na unijnym prawie. Sięgają zarówno do orzecznictwa TSUE, jak i bezpośrednio stosują dyrektywy. Jednak niewielka grupa sędziów nie dostrzega, iż unijne ustawodawstwo daje podstawy do tego, aby należycie chronić konsumenta w sporze z bankiem. Obowiązkiem sądu jest dokonanie z urzędu oceny, czy postanowienia umowy kredytu są zgodne z prawem unijnym i polskim, czy nie stanowią klauzuli niedozwolonej. Ale nie wszyscy sędziowie o tym wiedzą.

Od niedawna sądy powszechne, po kilku wyrokach Sądu Najwyższego, odmawiają wydawania nakazów zapłaty na podstawie weksla, jeśli zobowiązanie ma wynikać ze stosunku podstawowego, jakim jest umowa kredytu walutowego. Sprawa wymaga bowiem zbadania z urzędu, czy umowa jest ważna, czy stosunek prawny w ogóle istnieje. W takiej sytuacji wydanie nakazu zapłaty jest nie tylko niemożliwe, ale i w znaczny sposób utrudnia obronę praw konsumenta.

Stabilność orzeczeń z pewnością wpłynie na liczbę pozwów składanych przez frankowiczów. Orzeczenia sądów apelacyjnych oraz Sądu Najwyższego są korzystne dla kredytobiorców. To oznacza, iż tylko niewielka liczba wyroków pierwszoinstancyjnych wymaga korekty w apelacji. Oczywiście one będą występowały, ponieważ niektórzy sędziowie, w błędny sposób pojmując swą niezależność, nie zdołają też zmienić poglądów. I tak będzie pomimo naporu argumentacji sądów II instancji oraz Sądu Najwyższego.

Autorem publikacji jest radca prawny Adrian Goska z Kancelarii SubiGo

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
Mieszkania z wysokimi opłatami przestają interesować. Kupujący mocniej negocjują cenę albo odchodzą

Na rynku nieruchomości coraz większe znaczenie mają koszty utrzymania mieszkania. Te z wysokimi opłatami przestają interesować. Kupujący mocniej negocjują cenę albo odchodzą.

Parki handlowe głównym obiektem zainteresowań. Czy e-commerce wyprze handel tradycyjny?

W swojej codziennej pracy spotykam się z różnymi rodzajami nieruchomości. Niektóre przeżywają swój boom, jak magazyny wielkoformatowe czy data centers, inne przechodzą na naszych oczach transformację na miarę rewolucji. Zwiększająca się sprzedaż internetowa musi nadążyć za zmieniającymi się gustami klienta, czy jednak zastąpi tzw. Customer experience i wyprze handel tradycyjny?

Nie wpuścisz go do własnego mieszkania, to zapłacisz karę 5000 zł - taka zmiana w projektowanych przepisach

Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowało projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów. Zmiana wprowadza m. in. obowiązek udostępniania mieszkania zarządcy na kontrole instalacji – odmowa może kosztować nawet do 5000 zł kary. Zarządca będzie mógł wejść do lokalu z policją, strażą gminną (miejską) lub strażą pożarną, nawet gdy nie ma Cię w domu. Jeżeli trzeba, otworzą drzwi siłą.

Ceny mieszkań znów w górę. O ile podrożał metr kwadratowy w dużych miastach?

Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w największych polskich aglomeracjach wzrosła w maju br. o 0,4 proc. wobec kwietnia, do ponad 16 tys. zł - podał portal Tabelaofert. Majowe dane nie wskazują na początek większych obniżek cen i nie dają podstaw do szybkiego odbicia - dodano.

REKLAMA

Pierwsze wyroki nie pozostawiają wątpliwości. Podatek trzeba płacić nawet za niski płot

Nawet za niski płot trzeba zapłacić podatek. Choć podatnicy mieli wątpliwości, sąd administracyjny wskazał jasno, jak oceniać czy wzniesiono go w wyniku robót budowlanych. Czy na tym sprawa się zakończy?

Panele fotowoltaiczne a zgoda sąsiada i odległość od granicy działki. Jakie są przepisy?

Coraz bardziej rosnące ceny prądu zachęcają właścicieli domów do montażu na dachach paneli fotowoltaicznych. Funkcjonowanie tych paneli nie pozostaje jednak całkowicie neutralne dla otoczenia, dlatego ich montaż może generować problemy sąsiedzkie, a tym samym także prawne.

Rynek wtórny mieszkań: stabilne ceny, ale wyraźne osłabienie popytu

Średnie ceny mieszkań w maju na rynku wtórnym w największych miastach pozostawały stabilne, a zmiany miały charakter kosmetyczny. Jednocześnie rośnie liczba ofert sprzedaży, a maleje liczba mieszkań znikających z rynku, co wskazuje na osłabienie popytu – wynika z analizy portalu GetHome.pl.

Najem senioralny utrudni życie seniorom? Trwają prace nad przepisami, a zainteresowani są pełni obaw

Trwają prace nad regulacjami dotyczącymi najmu senioralnego, który miał być kluczowym elementem kształtującej się polityki senioralnej. Choć mamy już nowy projekt przepisów, w którym uwzględniono szereg uwag zgłoszonych na wcześniejszym etapie prac, to nadal pojawia się wiele istotnych znaków zapytania.

REKLAMA

Ta opłata zaskakuje wielu przedsiębiorców. Szczególnie w okresie letnim. Dodatkowe koszty nie są małe

Na opłacalność prowadzonej działalności gospodarczej składa się wiele czynników. Jednym z jej istotnych elementów są obciążenia podatkowe. I choć każdy przedsiębiorca bierze je pod uwagę, to często zdarza się, że jest zaskakiwany koniecznością uiszczenia tej opłaty. Często chodzi o niemałe pieniądze.

Ceny działek rekreacyjnych w 2026 r. niższe nawet o 15% a ofert przybywa. Czy można mieszkać na działce ROD?

Boom na działki rekreacyjne, który napędziła pandemia, wyraźnie wygasa. Po rekordowym popycie w latach 2020-2022, kiedy z oferty znikały działki zalegające w bazach od wielu miesięcy, rynek wszedł w fazę stabilizacji. Coraz większa liczba ofert i zmieniające się preferencje kupujących sprawiają, że nieruchomości letniskowe przestają być dobrem pierwszego wyboru.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA