REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Raty niektórych kredytów hipotecznych w złotych wzrosły 2-krotnie

Jarosław Sadowski
Główny analityk Expander Advisors
Raty niektórych kredytów hipotecznych w złotych wzrosły 2-krotnie
Raty niektórych kredytów hipotecznych w złotych wzrosły 2-krotnie
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Stawka WIBOR 6M przekroczyła właśnie 6%, a to oznacza, że oprocentowanie części kredytów hipotecznych będzie wyższe niż 9%. Z wyliczeń Expandera wynika, że w niektórych przypadkach rata wzrośnie 2-krotnie w porównaniu z wrześniem 2021 r. Na szczęście został już zaprezentowany plan wsparcia kredytobiorców. Podpowiadamy co zrobić, aby obniżyć ratę kredytu hipotecznego w złotych i co nowego przynoszą propozycje rządu.

Wzrost rat za kredyty hipoteczne

Rosnące z dnia na dzień stawki WIBOR coraz bardziej podwyższają oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych. Dla przykładu ci, którzy posiadali najniższy wkład własny (10%) i zaciągnęli we wrześniu 2021 r. kredyt w PKO BP z marżą 3,08% już niedługo będą mieli oprocentowanie przekraczające 9%. Podwyżki stóp najmocniej dotykają tych, którzy stosunkowo niedawno zaciągnęli kredyt i wybrali najdłuższy dopuszczalny okres kredytowania.

REKLAMA

REKLAMA

PRZYKŁAD! Osoba, która zaciągnęła kredyt mieszkaniowy na 35 lat we wrześniu 2021 r., po najbliższej aktualizacji oprocentowania będzie miała to zapłaty ratę ponad 2-krotnie wyższą niż na początku. Przy kwocie 300 000 zł i marży 2,21% rata wzrośnie z poziomu 1 069 zł do 2 167 zł.

REKLAMA

Co zrobić w przypadku drastycznego wzrostu raty za kredyt hipoteczny?

Zacznijmy od rozwiązań, które zaproponował właśnie rząd:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

1. Likwidacja WIBORu

Stawki WIBOR, stosowane do wyliczania poziomu oprocentowania kredytów hipotecznych, wzbudzały w ostatnim czasie spore kontrowersje. Wiele osób uważało, że to niesprawiedliwe, że rosną dużo szybciej niż stopa referencyjna NBP. Dla przykładu obecnie ta ostatnia wynosi 4,5%, a WIBOR 6M aż 6,01%. Ten problem zostanie rozwiązany. Premier ogłosił, że stawkę WIBOR ma zastąpić nowy wskaźnik oparty na transakcjach 1-dniowych. Dzięki temu ta nowa stawka będzie zbliżona do poziomu stopy referencyjnej NBP. Prawdopodobnie będzie nią stawka POLONIA, która wynosi 4,12%.

Gdyby WIBOR zniknął teraz, rata spadłaby o 354 zł

Likwidacja WIBORu już teraz spowodowałaby, że rata kredytu na kwotę 300 000 zł na 35 lat, udzielonego na początku września 2021 r., spadłaby o 394 zł, a przy okresie 25 lat o 354 zł. To przy założeniu, że stosowany jest WIBOR 6M, a marża wynosi 2,21%. Niestety zmiana pojawi się dopiero na początku przyszłego roku. To spowoduje, że rata najprawdopodobniej zmieni się minimalnie. Stanie się tak dlatego, że wtedy większość lub może nawet wszystkie planowane podwyżki stóp procentowych zostaną już wprowadzone. Stawki WIBOR 3M i WIBOR 6M będą już więc prawdopodobnie zbliżone do poziomu tej nowej stawki. Główną korzyścią z tej zmiany będzie prawdopodobnie to, że sposób wyliczania oprocentowania kredytu będzie nieco bardziej zrozumiały dla kredytobiorców.

2. Wakacje kredytowe

Kolejna propozycja rządu to preferencyjne wakacje kredytowe dostępne dla wszystkich spłacających kredyt w złotych. Z wstępnych informacji wynika, że dzięki nim będzie można nie płacić jednej raty w kwartale. Oczywiście te pieniądze i tak trzeba będzie bankowi oddać, ale w przyszłości. W czasie ich trwania bank nie będzie naliczał dodatkowych odsetek.

Niestety nie znamy jeszcze szczegółów tego rozwiązania, ale można podejrzewać, że ich konstrukcja będzie zbliżona do tzw. ustawowych wakacji kredytowych, wprowadzonych na początku pandemii. W takim przypadku byłoby to rozwiązanie korzystne dla kredytobiorców. Konstrukcja tamtych wakacji została tak pomyślana, aby nie podwyższać rat po okresie zawieszenia spłaty. Było to możliwe dzięki temu, że wydłużany był okres spłaty o tyle miesięcy ile trwały wakacje. Dodatkowo bank nie mógł naliczać żadnych prowizji za przyznanie takich wakacji. Miejmy nadzieję, że tym razem będzie podobnie.

3. Fundusz Wsparcia Kredytobiorców

Kolejny element wsparcia kredytobiorców, to zobowiązanie banków do dofinansowania Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Ta forma pomocy już działa i można z niej korzystać, ale istniało ryzyko, że zabraknie pieniędzy dla wszystkich chętnych.

W ramach tego  funduszu można uzyskać pożyczkę, która w okresie trudności finansowych pomoże w spłacie rat kredytu hipotecznego. Taka pożyczka jest darmowa, czyli bez odsetek. Dodatkowo część, a w skrajnym przypadku nawet całość długu może zostać umorzona.

Aby liczyć na taką pomoc trzeba spełnić jeden z trzech warunków. Pierwsza możliwość to sytuacja, gdy rata kredytu hipotecznego jest wyższa niż połowa dochodu kredytobiorców. Druga możliwość - gdy dochód gospodarstwa domowego po odjęciu raty jest niższy niż 1 200 zł na osobę lub niższy niż 1 552 zł, gdy jest to jednoosobowe gospodarstwo domowe. Trzecia możliwość – gdy przynajmniej jeden z kredytobiorców ma status osoby bezrobotnej.

Wypłata pożyczki odbywa się w miesięcznych transzach i trwa dopóki spełniony jeden z powyższych warunków, ale nie dłużej niż 3 lata. Miesięczna transza wynosi dokładnie tyle ile rata kredytu, ale nie więcej niż 2000 zł. W sumie można więc uzyskać maksymalnie 72 000 zł.

Spłata powstałego w ten sposób długu jest tak skonstruowana, aby była możliwie ława do udźwignięcia. Po pierwsze osoba, która z tego rozwiązania korzystała ma 2 lata już po zakończeniu wypłaty, aby ustabilizować swoją sytuację finansową. Dopiero po tym okresie zaczyna spłacać raty. Te są niskie, gdyż nie ma tu żadnych odsetek, a dług jest dzielony aż na 144 części. Jeśli więc ktoś dostawał maksymalną kwotę 2000 zł przez 3 lata, to jego dług wynosi 72 000 zł. Rata wyniesie więc 500 zł. Dodatkowo jeśli 100 rat zostanie spłaconych w terminie, to pozostała 44 zostaną umorzone. Z 72 000 zł trzeba więc oddać 50 000 zł, a 22 000 zł są umarzane. Jeśli natomiast sytuacja kredytobiorcy się nie poprawi i nie będzie on w stanie spłacać rat kredytu i raty pożyczki z funduszu, to może zawnioskować o całkowite umorzenie tego długu.

Pozostałe rozwiązania:

4. Wydłużenie okresu spłaty

Poza propozycjami rządowymi są oczywiście również inne sposoby poradzenia sobie z wysoką ratą kredytu. Trzeba jednak dodać, że nie każde rozwiązanie jest dobre dla każdego. Dla przykładu ratę można obniżyć wydłużając okres spłaty. Duży spadek raty można jednak uzyskać w ten sposób głównie w przypadku „starych” kredytów spłacanych już od wielu lat. Jeśli zadłużenie wynosi 200 000 zł, a pozostały do spłaty okres to 10 lat, to wydłużając go do 35 lat możemy obniżyć ratę o 1 006 zł (41%). Jeśli jednak ktoś zaciągnął kredyt  niedawno i do spłaty pozostało 20 lat, to wydłużając do 35 lat obniży ratę o 252 zł (15%). Gdy jest to zupełnie nowy kredyt na 30 lat, to wydłużenie okresu do 35 lat obniży ratę tylko o 47 zł (3%).

5. Obniżenie oprocentowania

Ratę można też obniżyć dzięki obniżce oprocentowania, co możemy od razu połączyć z wydłużeniem okresu spłaty. Wtedy spadek raty jest największy. Żeby obniżyć oprocentowanie należy najpierw sprawdzić oferty kredytowe innych banków i poszukać takiego, który zaoferuje nam korzystniejsze oprocentowanie. Takie przeniesienie kredytu (tzw. refinansowanie) jest jednak opłacalne dopiero, gdy nie jest już naliczana prowizja za wcześniejszą spłatę, czyli zwykle po 3 latach od momentu uruchomienia kredytu. Jeśli znajdziemy atrakcyjną ofertę, to możemy też ponegocjować ze swoim bankiem. Czasami groźba przeniesienia kredytu powoduje, że bank godzi się przyznać obniżkę.

6. Wynajem pokoju lub całego mieszkania

Gdy budżet domowy jest przygniatany wysoką ratą kredytu za mieszkanie, można go wspomóc dodatkowym dochodem uzyskanym z wynajęcia jednego pokoju. Jest to rozwiązanie szczególnie lubiane przez osoby młode. Rodziny z dziećmi na taki krok decydują się bardzo rzadko. W skrajmy przypadku można też wynająć całe swoje mieszkanie, a samemu wynająć tańsze lub zamieszkać u rodziców do czasu aż stopy procentowe spadną

7. Sprzedaż mieszkania

Ostatecznością jest oczywiście decyzja o sprzedaży mieszkania. W ten sposób można jednak zupełnie pozbyć się problemu, czyli spłacić cały kredyt. Później można kupić coś tańszego, dzięki czemu rata będzie niższa. Można też oczywiście nająć jakiś lokal i zaczekać na moment, gdy kredyty znów będą tańsze i łatwej dostępne.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
Koniec z przerabianiem domów na hotele? Wynajmujący mieszkania turystom mogą odetchnąć

Operatorzy wynajmu krótkoterminowego przebili się w Ministerstwie Sportu i Turystyki z uwagami do projektu ustawy regulującej ich biznes. Najgroźniejsze dla branży przepisy mają zostać skorygowane - podaje „Puls Biznesu".

Dostęp do danych o cenach mieszkań za darmo. Nowe przepisy mogą zmienić rynek nieruchomości

Od 13 lutego zaczynają obowiązywać nowe przepisy dotyczące dostępu do danych o transakcjach nieruchomości. Choć zmiany w prawie są krótkie, eksperci wskazują, że mogą znacząco wpłynąć na przejrzystość rynku oraz decyzje kupujących i sprzedających.

W 2026 r. kupujący zyskają przewagę na rynku mieszkań. Eksperci wyjaśniają, dlaczego

Rok 2026 będzie rynkiem kupującego, ponieważ duża oferta mieszkań umożliwia negocjację ceny – napisali ekonomiści PKO BP w opublikowanym w środę raporcie. Zastrzegli, że wdrażanie nowych warunków technicznych, ustawy schronowej czy dyrektywy budynkowej będzie wywierać wpływ na wzrost cen mieszkań.

Ratunek dla oszukanych przez cwaniaków w programie Czyste Powietrze: resort klimatu ogłasza pomoc, nie trzeba będzie zwracać dotacji

Wiele rodzin rodzin padło ofiarą oszukańczych praktyk wykonawców w programie Czyste Powietrze. Naciągacze brali dotacje w imieniu inwestorów, ale remonty robili na odwal się, albo w ogóle znikali z forsą od NFOŚiGW. A teraz to oszukani beneficjenci są ścigani o zwrot kasy. Ale pojawiła się dla nich nadzieja - resort klimatu informuje o ustawie, która ma ich uratować przed finansową katastrofą.

REKLAMA

Ceny nowych mieszkań poszybowały. Metr kwadratowy w Warszawie przekroczył już 19 tys. zł

Ponad 19 tys. zł kosztował średnio w styczniu metr kwadratowy mieszkań na rynku pierwotnym w Warszawie, o 4 proc. więcej wobec grudnia; ceny w Krakowie, Trójmieście i Katowicach wzrosły o ok. 1 proc. - podano w raporcie. W ofercie pojawiła się duża pula drogich lokali.

Skończył się czas kupowania wszystkiego, co ma status budowlany - w co inwestować w 2026 roku?

Po okresie dużych wahań związanych z pandemią oraz rynkowej korekcie w latach 2023-2024, w 2025 roku rynek gruntów inwestycyjnych wszedł w fazę stabilizacji. Deweloperzy mieszkaniowi napotykali trudności w pozyskiwaniu działek w dobrych lokalizacjach, natomiast coraz większą rolę zaczęły odgrywać inwestycje w centra przetwarzania danych i magazyny energii. Rynek przeszedł istotne zmiany.

Problemowy najem krótkoterminowy? Jakie regulacje są potrzebne?

Problemowy najem krótkoterminowy? Potrzebna jest mądra regulacja najmu krótkoterminowego, ale nie zastąpi ona polityki mieszkaniowej. Jak zmienia się rynek mieszkaniowy? Fakty i mity.

Rośnie zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi. Prawie 30% więcej wniosków niż przed rokiem

Wyraźnie wzrosło zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi. Jak podaje Biuro Informacji Kredytowej, liczba zapytań o kredyty mieszkaniowe w styczniu 2026 roku była o 50,4% wyższa niż w styczniu 2025. Wiadomo, jaka jest średnia wartość wnioskowanego kredytu.

REKLAMA

To oni budują nasze miasta, ale wciąż są jednym z najmniej docenianych zawodów

W Polsce jest prawie 120 tys. osób, które podejmują decyzje wpływające na bezpieczeństwo Polaków, a 86 proc. badanych obdarza ich zaufaniem. Choć są filarem sektora generującego niemal 10 proc. PKB, rzadko mówi się o ich pracy w przestrzeni publicznej. Inżynierowie budownictwa, bo o nich mowa, uczestniczą w każdym etapie inwestycji budowlanej, ale w przestrzeni publicznej nie słyszymy o nich zbyt często. Jeden z najmniej docenionych zawodów?

Branża budowlana w martwym punkcie. Czy boom inwestycyjny przerośnie branżę?

Osłabiony do niedawna brakiem zamówień sektor budowlany stoi teraz przed ryzykiem kumulacji inwestycji w infrastrukturze, spodziewanej w najbliższych 2–3 latach. Branża obawia się wzrostu kosztów budów i wydrenowania rynku pracy. Informuje „Rzeczpospolita".

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA