REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rynek nieruchomości - co działo się w 2021 roku?

Quelle Locum
Co działo się na rynku nieruchomości w 2021 roku?
Co działo się na rynku nieruchomości w 2021 roku?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rynek nieruchomości - 2021 był dla branży rokiem wzrostu i pełnego rozkwitu po nieprzewidywalnym i gwałtownie zmiennym 2020. Na rynku pojawiło się więcej mieszkań, zainteresowanie nimi rosło, a deweloperzy starali się jak najszybciej reagować na wzrastający popyt.

Rynek nieruchomości 2021 - okres prosperity

Mijający rok w mieszkaniówce prawdopodobnie zostanie zapamiętany jako okres rozwoju. Dotyczy to zarówno wolumenów sprzedaży nowych lokali (zwłaszcza w pierwszej połowie roku), jak i wzrostów cen metra kwadratowego. - Znamienny dla całego roku był przede wszystkim fakt, że deweloperzy oddali do użytkowania rekordową liczbę mieszkań, pomimo odczuwalnego dla nich wzrostu cen materiałów i robocizny - twierdzi Aneta Nagler, redaktor naczelna Strefy Nieruchomości. GUS podaje, że w okresie od stycznia do końca października 2021 roku oddano do użytkowania więcej mieszkań, niż miało to miejsce przed rokiem. Według dostępnych danych było to aż 184,4 tys. nowych lokali, czyli o 4% więcej niż rok wcześniej. Ich łączna powierzchnia użytkowa wyniosła 17,2 mln m2, czyli o niemal 10% więcej w stosunku r./r.

REKLAMA

REKLAMA

Wzrosła również liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia (lub dokonano zgłoszenia projektu budowlanego) oraz liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto. Od początku roku do końca października 2021 r. wydano takie pozwolenia na 283,4 tys.lokali mieszkalnych, tj. o 29,2% więcej niż w analogicznym okresie w 2020 roku. Najwięcej takich decyzji otrzymali deweloperzy (174,4 tys., wzrost o 31,5% r./r.) oraz inwestorzy indywidualni (105,7 tys., wzrost o 25,6%). Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto wyniosła w tym roku 239 tys., czyli aż o 27,8% więcej niż przed rokiem. (Źródło danych GUS). Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, zwraca uwagę na wzmożoną aktywność zagranicznych funduszy mieszkaniowych, które do końca roku będą w Polsce dysponowały aż 8 tysiącami mieszkań i mają plany na liczne inwestycje w przyszłości. Według niego mijający rok może zostać uznany za początek budowy w naszym kraju rynku instytucjonalnego z prawdziwego zdarzenia. Podobny trend zauważają też deweloperzy.

- Coraz częściej dochodzi do pakietowych wykupów mieszkań, a nowe oferty znikają z rynku w naprawdę szybkim tempie. Dodatkowo mamy do czynienia z ograniczoną dostępnością działek, a co za tym idzie, notujemy coraz wyższe ich ceny - mówi Grzegorz Woźniak, prezes spółki Quelle Locum.

Wzrost cen nieruchomości

W Polsce od dłuższego czasu konsekwentnie drożeje niemal wszystko i nieruchomości nie są tutaj wyjątkiem. - W pierwszym kwartale ceny mieszkań utrzymały się na wysokim poziomie i, zgodnie z przewidywaniami, notowano ich przyspieszony wzrost w II i III kwartale - mówi Aneta Nagler. Ceny działek, domów, nieruchomości komercyjnych oraz mieszkań pięły się w tym roku w górę. Potwierdzają to odczyty Indeksu Cen Mieszkań - wskaźnika trendu cenowego opublikowanego przez serwis Morizon.pl. Wynika z niego, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy jego wartość urosła o 139,2 pkt (z poziomu 1237 pkt. do 1376 pkt). Fakt ten oznacza, że ceny ofertowe mieszkań w Polsce wzrosły w ciągu roku aż o 10%. Podobne dane przedstawia również NBP. W okresie między lutym a wrześniem 2021 roku średniomiesięczny wzrost indeksu wynosił 17,3 pkt. To więcej niż np. w okresie boomu mieszkaniowego, który obserwowaliśmy jeszcze przed wybuchem epidemii koronawirusa. Co nas czeka w niedalekiej przyszłości? Grzegorz Woźniak jest zdania, że to nie koniec wzrostów - Inflacja, podwyżka stóp procentowych, drożejące materiały i działki wpłyną znacząco na kolejne wzrosty cen mieszkań. Będzie to skutkować mniejszą zdolnością kredytową i mniejszą szansą na zakup własnego “M”. Mieszkania mogą przejść w ręce inwestorów, którzy dysponują gotówką, a niektórzy indywidualni klienci będą musieli zadowolić się mniejszym metrażem. Ważne więc, by kupowane przez nich lokale były jak najbardziej kompaktowe i funkcjonalne - mówi.

REKLAMA

Na tak dynamiczny wzrost cen lokali mieszkalnych w 2021 roku złożyło się wiele różnorodnych czynników. Przede wszystkim nieruchomości są postrzegane jako bezpieczna przystań dla kapitału i najlepszy oręż, którego można użyć w nierównym starciu z inflacją. Szczególnie w niepewnych czasach powolnego wychodzenia z kryzysu pandemicznego ludzie pragną posiadać coś, czego będą pewni w przyszłości. - Na wzrosty cen miały także wpływ takie zmienne jak wzrost wynagrodzeń, odbudowa gospodarki oraz najniższe w historii stopy procentowe. Właśnie z ich powodu lokaty były niemal nieoprocentowane, a kredyty najtańsze w historii, co zachęcało do zakupu nieruchomości w celach inwestycyjnych - zauważa Bartłomiej Rzepa, członek zarządu spółki realizującej inwestycję Osiedle Symbioza.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kredyty mieszkaniowe wciąż pożądane

Z pewnością istotną kwestią z punktu widzenia kupujących mieszkania były w tym roku zmiany w oprocentowaniu kredytów oraz lokat bankowych. AMRON-SARFiN podaje, że na przestrzeni trzech ostatnich kwartałów banki udzieliły łącznie 192 tys. nowych kredytów mieszkaniowych o wartości 63 mld zł, a wartość całego portfela kredytowego banków w Polsce przekroczyła barierę 500 mld zł. Mimo że w lipcu doszło do zaostrzenia kryteriów polityki kredytowej przez część banków, statystyka dynamicznego wzrostu akcji kredytowej obserwowana w poprzednich kwartałach nie została zahamowana. W samym tylko trzecim kwartale 2021 roku banki udzieliły 68,4 tys. pożyczek mieszkaniowych, czyli o 2% więcej niż w II kwartale i o 40% więcej niż w III kwartale 2020 r. – wynika z raportu AMRON-SARFiN. Dane z listopada również wskazują na wzrosty rok do roku, mimo że w ostatnim czasie doszło do podwyższenia stóp procentowych z poziomu 0,1% do 1,25%.

Chętnych na kredyty jest znacznie więcej niż rok temu w podobnym okresie. Wtedy o takie zobowiązanie wnioskowało prawie 32 tys. osób, a dziś - nieco ponad 36 tys. Oznacza to ok. 13% wzrost r./r., jednak w stosunku do października br. jest to spadek o 7,4%. - Sprzyjające okoliczności pozwoliły konsumentom powrócić do zawieszonych podczas pandemii planów inwestycyjnych. Szukali oni pewnego zabezpieczenia dla swojego kapitału. Obserwowaliśmy również rekordowy napływ gotówki do sektora mieszkaniowego. Osoby posiadające odpowiednio duże oszczędności kupowały za nie mieszkania, zamiast liczyć na niewielkie odsetki w bankach - mówi Aneta Nagler. Dane BIK sugerują, że popyt na kredyty był najwyższy w maju. Wtedy to każdego dnia roboczego do banków trafiało po około 2,5 tys. wniosków kredytowych. W kolejnych miesiącach zainteresowanie malało i w październiku dziennie przybywało już około 1,86 tys. nowych wniosków.

Na skutek podniesienia stóp procentowych kredyty przestają być jednak najtańszymi w historii. Grudniowa podwyżka doprowadziła do wzrostu ich oprocentowania, co może przynieść wymierne zmiany na rynku nieruchomości, jednak nie powinny być one rewolucyjne - Raty kredytów mieszkaniowych powinny pójść w górę o około 16-18%. Mniej więcej o tyle spadła też zdolność kredytowa. Banki zaczęły także podnosić oprocentowanie lokat, więc niedługo ich depozyty przestaną być jedynie nikomu niepotrzebną atrapą - zauważa Bartłomiej Rzepa. - Rewolucji nie należy się jednak spodziewać. Nawet, gdy oprocentowanie lokat faktycznie wzrośnie, to i tak najpewniej wciąż rentowność wynajmu mieszkań będzie kilkukrotnie wyższa niż zyski z lokat. Możemy być jednak świadkami spadku inwestycyjnego popytu na mieszkania i unormowania się sytuacji na całym rynku mieszkaniowym - dodaje

Najczęściej dwa pokoje

Jakie mieszkania cieszyły się największą popularnością? Jak podaje RynekPierwotny.pl, w roku 2021 najchętniej nabywanymi mieszkaniami na rynku pierwotnym były lokale 2-pokojowe. Ich średni udział w sprzedaży deweloperów w największych polskich aglomeracjach wyniósł 41,7%. Na drugim miejscu znalazły się lokale 3-pokojowe z udziałem 33,1%. W dalszej kolejności były to kawalerki oraz mieszkania 4-pokojowe. Jeśli chodzi o powierzchnię sprzedanych mieszkań deweloperskich, to bezkonkurencyjny zakres wynosi 30-50 mkw. i w takim przedziale mieści się większość lokali 2-pokojowych oraz duża część kawalerek. Kolejnym zakresem dominującym w roku bieżącym było 50-70 mkw. Dotyczył on przede wszystkim mieszkań 3-pokojowych i mniejszej części mieszkań 2-pokojowych (RynekPierwotny.pl). Choć w mijającym roku największym zainteresowaniem cieszyły się mniejsze mieszkania, to deweloperzy zauważają widoczny trend zakupu większych lokali:

- Większe mieszkania są coraz bardziej popularne, szczególnie wśród osób młodych posiadających większą zdolność kredytową, a także rodzin z dziećmi. Ich oczekiwania rosną, a rynek ma do czynienia z niespotykaną jak dotąd konkurencją. Co można powiedzieć na pewno to to, że klienci chcą mieć dziś do dyspozycji większą przestrzeń życiową - dodatkowy pokój do pracy czy przestronny taras. Dowodem tego może być nasza inwestycja Śliczna 36i6 w Krakowie mająca w ofercie tylko mieszkania trzy-, cztero- i pięciopokojowe. Spotkała się ona z bardzo dużym zainteresowaniem ze strony osób kupujących lokum na własny użytek, a nie pod kątem inwestycji przeznaczonej na sprzedaż czy wynajem - mówi Witold Indrychowski, prezes spółki Merari. - Niestety wraz z droższym kredytem i rosnącymi kosztami budowy zaczyna pojawiać się wśród nabywców bariera w postaci ceny, którą trzeba zapłacić za duże mieszkanie, dlatego też grupa odbiorców takiego produktu zaczyna się zawężać - dodaje.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
Z Warszawy do Łodzi, z Gdańska do Elbląga a z Krakowa do Katowic: ile można zarobić lub zyskać na przeprowadzce

Sprzedać mieszkanie i przeprowadzić się do tańszego miasta? Różnica może sięgnąć 400 tys. zł. No bo za pieniądze uzyskane ze sprzedaży 55-metrowego mieszkania w Warszawie można kupić w Łodzi lokal niemal dwa razy większy albo zachować podobny metraż i zostawić ponad 400 tys. zł na koncie. Nie każda przeprowadzka przynosi jednak równie duże korzyści.

Pułapki w polisie, o których dowiesz się dopiero, gdy będzie za późno

Zatrucia czadem, pożary i zalania to w sezonie grzewczym codzienność – tylko w minionym sezonie odnotowano niemal 3750 zdarzeń związanych z tlenkiem węgla i 69 ofiar śmiertelnych. Problem w tym, że nawet posiadanie polisy nie gwarantuje pełnej ochrony finansowej. Dlaczego?

Jak zmienia się struktura ofert mieszkaniowych w Polsce

Czy klasyczne mieszkania dla rodzin przestają być oczywistym wyborem? Które grupy zyskują na znaczeniu? Eksperci branży nieruchomości tłumaczą, jak zmiany demograficzne i styl życia Polaków kształtują dziś ofertę nowych osiedli.

Unikaj jak ognia współwłasności nieruchomości. Nawet zwykły najem problemem

Oczywiście wynajmiesz, jak wszyscy współwłaściciele grają fair. Przy współwłasności trzeba jednak zakładać jako wariant podstawowy dla przyszłości, że coś pójdzie nie tak. I w wariancie „nie tak” w większości przypadków nie uda się wynająć Twojego mieszkania (Twojego najczęściej w połowie). W praktyce mamy tu współwłasność pomiędzy byłymi małżonkami albo życiowymi partnerami. I nie licz na to, że sąd wymusi wynajęcie mieszkania przez byłego małżonka albo partnerkę, bo mają prawo mieszkać w spornym mieszkaniu. Jeżeli podniesie taki zamiar, to Twój argument o możliwości rozwiązania spornych kwestii poprzez skierowanie mieszkania na rynek najmu będzie mniej znaczył niż zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych współwłaściciela. Jeżeli były partner/ka nie deklaruje zamiaru zamieszkaniu we wspólnym mieszkaniu, a już w nim mieszka, to sąd odmówi zajmowania się kwestią najmu mieszkania a poleci przeprowadzenie postępowania eksmisyjnego. I dopiero po jego zakończeniu zajmie się najmem.

REKLAMA

Inwestowanie w nieruchomości to nie tylko centrum dużego miasta. Inwestorzy coraz częściej wybierają lokalizacje takie jak uzdrowiska [Wywiad]

Dziś inwestowanie w nieruchomości nie oznacz tylko lokalizacji w centrum dużego miasta. Inwestorzy coraz częściej wybierają małe miejscowości takie jak uzdrowiska. Co należy wziąć pod uwagę, aby inwestycja była opłacalna przez długie lata? Na nasze pytania odpowiada Tomasz Jurowicz, ekspert ds. nieruchomości.

Zabytkowy gmach ZUS we Wrocławiu ma 100 lat. Historia budynku przy ul. Pretficza 11

Zabytkowy gmach, w którym mieści się ZUS we Wrocławiu, ma 100 lat. Historia budynku przy ul. Pretficza 11 sięga czasów przedwojennych. W 1926 miało tutaj miejsce uroczyste otwarcie gmachu dawnego niemieckiego urzędu finansowego. Jak dziś wygląda ten zabytkowy budynek?

Całkowity zakaz najmu krótkoterminowego w VI dzielnicy Budapesztu od stycznia 2026 r. i pierwsze wnioski z rynku

Od stycznia 2026 r. w VI Dzielnicy Budapesztu funkcjonuje całkowity zakaz najmu krótkoterminowego. Mamy już pierwsze wnioski płynące z rynku. Jak zakaz wpłynął na samą dzielnicę VI, ale i dzielnice sąsiednie? Co z gastronomią i usługami hotelarskimi? Okoliczne samorządy już wiedzą, co robić.

Zmienione zasady najmu krótkoterminowego to m.in. kontrola sąsiadów i samorządów. Jak wpłyną na Airbnb?

Zmienione zasady najmu krótkoterminowego to większe ryzyko prawne. Niektórzy mogą wycofywać się z najmu krótkoterminowego na rzecz najmu długoterminowego. Nowe prawo to m.in. kontrola sąsiadów i samorządów. Jak uchwalone regulacje wpłyną na Airbnb?

REKLAMA

Mieszkanie przeszkodą w założeniu rodziny? Tak odpowiadają Polacy

Co trzeci badany Polak jest zdania, że nie może mieć dzieci z uwagi na zbyt małe mieszkanie - według badania "To my. Polacy o nieruchomościach – III kwartał 2026". Tak samo twierdzi co piąty ankietowany, który mieszka w domu jednorodzinnym.

Boom na kredyty hipoteczne. Ten rok może przejść do historii

Jak dotychczas rekordowym rokiem pod kątem zawartych kredytów hipotecznych był 2021 r. Jest duża szansa, że w 2026 r. będzie ich jeszcze więcej.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA