REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Rynek nieruchomości – raport czerwiec 2013

Nieruchomości Fot. Fotolia
Nieruchomości Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W maju na rynku nieruchomości utrzymywał się stan stagnacji. Szczególnie słabo sprzedawały się kawalerki, należące do najpopularniejszego segmentu mieszkaniowego. To może być efekt wyczekiwania potencjalnych kupujących na program dopłat do mieszkań „Mieszkanie dla Młodych”. Sprawdź, gdzie ceny spadły najbardziej.

Maj był kolejnym miesiącem, który upłynął pod znakiem słabnącego popytu i niewielkich, lecz wciąż spadków cen na mieszkaniowym wtórnym rynku. W porównaniu z kwietniem stawki ofertowe w największych polskich miastach spadły średnio o 0,3%. Spadło także zainteresowanie klientów zakupem kawalerek, czyli najtańszych mieszkań na rynku – wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez analityków portalu nieruchomości Domy.pl i firmy doradztwa finansowego Open Finance.

REKLAMA

REKLAMA

Trwających już od lat spadków cen na rynku sprzedaży mieszkań nie widać końca. W minionym miesiącu średnie stawki, za jakie właściciele wystawiali swoje lokale, spadły w 17 z 18 miastach analizowanych przez portal Domy.pl.

Najbardziej w ujęciu procentowym spadła cena m kw. używanego mieszkania w Białymstoku – o 0,8%. Niewielkie, wynoszące zaledwie 0,1%, spadki zanotowało aż 6 miast: Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Sopot i Szczecin. Jednocześnie na tym samym poziomie co przed miesiącem utrzymały się ceny w Olsztynie.

Zobacz także: Mieszkanie z dofinansowaniem od 2014 – opłaca się czekać?

REKLAMA

Największy spadek w ujęciu kwotowym zanotował Poznań, w którym średnia cena ofertowa za m kw. spadła w ciągu miesiąca o 44 zł.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W porównaniu obecnych cen z tymi sprzed roku widać, że liderem spadków niezmiennie pozostaje Wrocław. Według obliczeń portalu Domy.pl w stolicy Dolnego Śląska średnia stawka ofertowa w maju br. (5763 zł/mkw.) była o 7,6% niższa niż 12 miesięcy temu (6240 zł/mkw.). W tym samym czasie o 1%, tj. 16 zł, wzrosła średnia cena ofertowa mkw. używanych lokali w Gdyni.

Zobacz także: Mieszkanie od dewelopera okiem właściciela – na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Zobacz także: Spadają ceny mieszkań w całej Polsce – sprawdź, gdzie najbardziej

U progu lata polski rynek mieszkaniowy znalazł się w szczególnym położeniu. Z jednej strony wciąż przybywa ofert, wśród których coraz łatwiej znaleźć takie, które śmiało można określić mianem wyjątkowych okazji. Z drugiej – maleje grono klientów zainteresowanych ich zakupem. Wielu odkłada bowiem decyzje w przekonaniu, że ceny nadal będą spadać i najbliższy czas zamiast na poszukiwania lepiej spożytkować na letni wypoczynek.

Zobacz także: Czy to jest dobry czas na budowę domu?

Takie podejście – w pełni uzasadnione bieżącymi doniesieniami dotyczącymi sytuacji na rynku – może jednak nie przynieść spodziewanych korzyści, bo o ile transakcji jest rzeczywiście mniej, to jednak wciąż są dokonywane, a ich przedmiotem są lokale najatrakcyjniejsze spośród wszystkich wystawianych do sprzedaży. Te oferowane po dobrych cenach, ale przede wszystkim wyróżniające się wyjątkowymi atutami – świetną lokalizacją (park pod oknami albo widok, którego nic nie zasłoni), dogodnym rozkładem pomieszczeń, wysoką jakością wykończenia eliminującą konieczność samodzielnego remontu, itd. – szybko znajdują nabywców. Dane statystyczne mówiące o wydłużającym się czasie oczekiwania na nabywcę ich nie dotyczą – jak zawsze największe okazje znikają z rynku bardzo szybko.

Niebawem wkład własny będzie wymogiem

Od przyszłego roku znikną z rynku kredyty mieszkaniowe bez wkładu własnego – znamy już podstawowe założenia nowej rekomendacji S. Kupując mieszkanie od przyszłego roku, trzeba będzie z własnej kieszeni wyłożyć co najmniej 5% ceny nieruchomości, od 2015 r. będzie to już 10%, od 2016 – 15%, a od 2017 docelowo 20%. Na szczęście warunkowo będzie można wyłożyć tylko 10%, pod warunkiem, że brakująca kwota zostanie ubezpieczona.

Zobacz także: Mieszkania blisko natury – gdzie ich szukać w Poznaniu?

To oznacza spore problemy dla wielu kupujących, szczególnie młodych, którzy nie zdążyli jeszcze oszczędzić pieniędzy. Średnio co czwarty kupujący mieszkanie nie ma nawet 5% jego wartości. Wkładem własnym w wysokości 20% legitymuje się tylko co drugi klient. Planując zakup mieszkania, trzeba więc zacząć oszczędzać już teraz.

Pozostałe zmiany wprowadzone przez rekomendację nie są tak istotne. Przede wszystkim KNF chce wprowadzić dalsze ograniczenia w dostępie do kredytów hipotecznych w obcej walucie. Dostać je będą mogły tylko osoby, które w danej walucie uzyskują większość dochodu. Warto jednak zaznaczyć, że już teraz kredyty te stanowią tylko niewielki ułamek rynku, więc rewolucji ta zmiana nie uczyni.

Tani złotówka, droga waluta

Stawki WIBOR nieustannie spadają już od prawie roku, co bezpośrednio przekłada się na wysokość rat kredytów hipotecznych w złotych – spadają one wraz z każdą aktualizacją oprocentowania (banki zwykle przeprowadzają je co kwartał). W czerwcu Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny obniżyła stopy procentowe i stawka WIBOR 3M spadła do najniższego poziomu w historii (2,74%), podczas gdy jeszcze w wakacje ubiegłego roku było to 5,14%. W przełożeniu na ratę kredytową oznacza to spadek o ponad 23%, czyli 150 zł na każde 100 tys. zł kredytu na 30 lat.

Nie zmieniają się za to stawki EURIBOR i LIBOR, co oznacza, że wysokość rat kredytów w euro i we franku zależy tylko od kursów walut, a tu niestety w ostatnim miesiącu były raczej tylko kiepskie wiadomości. Euro podrożało ok. 17 gr, co oznacza wzrost raty kredytowej o ok. 4%. Z większym wzrostem muszą pogodzić się posiadacze kredytów we franku. Złoty osłabił się wobec franka o 23 gr, co przekłada się na ok. 7-procentowy wzrost miesięcznej raty. Euro jest obecnie najdroższe od ponad roku, a frank od 11 miesięcy.

Male zainteresowanie kawalerkami

Obecna sytuacja ekonomiczna w kraju i widoczne do dziś (i zapewne przez wiele następnych lat) skutki minionego boomu na rynku mieszkaniowym sprawiły, że klienci podchodzą obecnie do zakupu mieszkań zdecydowanie bardziej racjonalnie. Jeszcze kilka lat temu na porządku dziennym było zaciąganie 30-letnich kredytów na zbyt duże i zbyt drogie mieszkania, a także na małe – ciasne, ale własne (a de facto banku) – kawalerki. Cóż z tego, że ze względu na niewielkie rozmiary trudno w nich zamieszkiwać we dwójkę, a jeszcze trudniej wieść życie rodzinne z potomstwem. Jednak liczyła się najniższa (w porównaniu z większymi lokalami) cena, która umożliwiała zaciągnięcie kredytu w banku niemal każdemu zainteresowanemu uzyskującemu stałe dochody. O przyszłości mało kto myślał, bo mieszkania drożały i by nie stracić szansy na własne M, trzeba było brać tu i teraz to, na co było kogoś stać. W ten sposób wiele osób, które dziś są już w związkach, jeszcze przez wiele lat spłacać będzie kredyt za mieszkania, które z założenia przystosowane są do życia w pojedynkę. A sprzedaż niejednokrotnie nie wchodzi w grę, bo środki uzyskane z transakcji nie wystarczyłyby na pokrycie zobowiązania kredytowego wobec banku.

Dziś rynek wygląda zupełnie inaczej: chętnych na zakup mieszkań jest bez porównania mniej niż jeszcze kilka lat temu, a ofert jest pod dostatkiem. Jednak ci, którzy decydują się teraz na zakup swojego M, nie kupują już czegokolwiek, szybko, byle tanio. Najtańsze, a więc wydawałoby się najbardziej przystępne kawalerki nie cieszą się już takim powodzeniem jak przed kilkoma laty. Obecnie jednopokojowy lokal chce kupić tylko 8,2% klientów. To prawie 2 razy mniej niż pięć lat temu, w szczytowym okresie mieszkaniowego boomu.

Zobacz także: Rynek nieruchomości: wg danych GUS utrzymuje się zastój

Według analizy portalu Domy.pl klienci, którzy szukają mieszkania dla siebie (a nie jako inwestycję pod wynajem), preferują lokale większe, a przez to bardziej perspektywiczne. Dwa pokoje są bowiem niewiele droższym, a zdecydowanie wygodniejszym i bardziej przyszłościowym rozwiązaniem, zwłaszcza dla typowego klienta na kawalerkę – dobrze sytuowanej osoby żyjącej w pojedynkę. Takie mieszkanie spełni swoje funkcje także wtedy, gdy wprowadzi się do niego partner/partnerka czy nawet w przypadku narodzin dziecka. W każdej z tych konfiguracji dwa pokoje zapewnią niezbędne minimum przestrzeni życiowej. Dlatego kompaktowego, 2-pokojowego optimum, na które najczęściej ma zostać zaciągnięty wieloletni kredyt, szuka obecnie blisko co drugi klient (49,4%).

Zobacz także: Rynek nieruchomości w Krakowie

Typowym zjawiskiem występującym w okresie kryzysu jest zwiększony udział w grupie popytowej klientów zamożnych. Potwierdzają to wyniki analiz portalu Domy.pl – więcej niż co trzeci klient zainteresowany jest zakupem większego lokum – z 3 pokojami (34,6%), a blisko 8 na 100 zainteresowanych chce nabyć lokal z min. 4 pokojami (7,8%). Oznacza to, że na stosunkowo duże i drogie mieszkania jest teraz pięć razy więcej chętnych niż na małe i tanie kawalerki. Te zaś niezmiennie cieszą się powodzeniem wśród drobnych inwestorów, którzy nabywają je pod wynajem. Znalezienie najemcy na kawalerkę jest wciąż dużo łatwiejsze niż znalezienie amatora na lokal z choćby dwoma pokojami.

AUTORZY RAPORTU:
Marcin Drogomirecki, Domy.pl - część nieruchomościowa
Marcin Krasoń, Open Finance - część kredytowa

Zobacz także: Rynek nieruchomości w Krakowie

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Najem senioralny pełen obaw. Mieszkania gminne utrudnią życie seniorom?

Trwają prace nad regulacjami dotyczącymi najmu senioralnego. Choć mamy już nowy projekt przepisów, w którym uwzględniono szereg uwag zgłoszonych na wcześniejszym etapie prac, to nadal pojawia się wiele istotnych znaków zapytania.

Podatek dochodowy i VAT to nie wszystko. Wielu przedsiębiorców jest zaskakiwanych przez inkasenta tą opłatą

Na opłacalność prowadzonej działalności gospodarczej składa się wiele czynników. Jednym z jej istotnych elementów są obciążenia podatkowe. I choć każdy przedsiębiorca bierze je pod uwagę, to często zdarza się, że jest zaskakiwany koniecznością uiszczenia tej opłaty.

Ceny działek rekreacyjnych w 2026 r. spadają nawet o 15% a ofert przybywa. Czy można mieszkać na działce ROD?

Boom na działki rekreacyjne, który napędziła pandemia, wyraźnie wygasa. Po rekordowym popycie w latach 2020-2022, kiedy z oferty znikały działki zalegające w bazach od wielu miesięcy, rynek wszedł w fazę stabilizacji. Coraz większa liczba ofert i zmieniające się preferencje kupujących sprawiają, że nieruchomości letniskowe przestają być dobrem pierwszego wyboru.

Sąd Najwyższy: Sąsiad nie musi prosić o zgodę na dostęp do rowu melioracyjnego

Rowy melioracyjne jako urządzenia melioracji wodnej służą nie tylko właścicielowi gruntu, przez który przebiegają, lecz także właścicielom innych nieruchomości, na które mogą wywierać korzystny wpływ. Nie trzeba prosić o zgodę na dostęp do nich.

REKLAMA

Podatek od wynajmu mieszkania 2026: ile wynosi, jak i kiedy zapłacić, formularz PIT

Najem prywatny - jak jest opodatkowany? Wynajmujesz nieruchomość lub dysponujesz wolnym pokojem, który mógłby zacząć na siebie zarabiać? Nie masz pewności, jak prawidłowo przygotować umowę najmu ani w jaki sposób ująć przychody z wynajmu w rozliczeniu podatkowym?

Niemcy coraz rzadziej kupują mieszkania w Polsce. Widoczna zmiana trendu

W ciągu ostatnich 10 lat liczba mieszkań kupowanych przez cudzoziemców zwiększyła się pięciokrotnie. Dominują nabywcy zza wschodniej granicy, przybywa też kupujących z Indii, Turcji i Czech - czytamy w „PB".

Jakie mieszkanie nadaje się na wynajem? Nie każde zapewni stabilny przychód [4 cechy]

Jakie mieszkanie nadaje się na wynajem? Nie każde zapewni dziś stabilny przychód. Podajemy 4 najważniejsze cechy mieszkania na wynajem. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie - kto ma wynająć mieszkanie?

Młodzi kupują tylko 10-15% nowych mieszkań, wolą najem i mobilność. Nowy segment: seniorzy 55+

Czy młode osoby kupują mieszkania? Według sondy dompress.pl w maju 2026, osoby poniżej 30. roku życia stanowią zaledwie 10-15% nabywców nowych mieszkań – to wyraźny spadek w porównaniu z okresem sprzed pandemii. Wysokie ceny (średnio 12-15 tys. zł/m² w dużych miastach), drogie kredyty sprawiają, że młodzi odkładają zakup, wybierając najem. Jednocześnie rośnie nowy segment: seniorzy 55 plus.

REKLAMA

Rynek nieruchomości w Polsce. Tylko jedno miasto podniosło ceny mieszkań w maju

Trójmiasto było w maju jedyną metropolią, w której miesiąc do miesiąca wzrosła średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów, z kolei w Warszawie średnia cena wróciła do poziomu poniżej 20 tys. złotych – wynika ze wstępnych danych serwisu RynekPierwotny.pl.

Coraz mniej mieszkań dla Polaków? Obcokrajowcy kupują pięć razy więcej niż dekadę temu

Zagraniczni nabywcy kupują w Polsce coraz więcej mieszkań; w ciągu 10 lat liczba takich transakcji wzrosła pięciokrotnie - wynika z raportu portalu GetHome.pl. Dominują Ukraińcy, ale rośnie również aktywność przedstawicieli innych nacji, m.in. Hindusów, Turków i Czechów.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA