REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Opłata adiacencka – kiedy trzeba ją zapłacić?

Justyna Hek
Umowa, dokumenty, rachunki.  Fot. Fotolia
Umowa, dokumenty, rachunki. Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Opłata adiacencka jest regulowana przez ustawę z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z tą ustawą wysokość opłaty adiacenckiej ustala gmina. Wartość opłaty adiacenckiej zależy przede wszystkim od tego, jakie urządzenia infrastruktury technicznej – droga, przewody wodociągowe, kanalizacyjne, ciepłownicze i tym podobne – zostały wybudowane na terenie gminy. Opłata adiacencka dotyczy tylko tych właścicieli i użytkowników wieczystych gruntów, których wartość posiadanych nieruchomości wzrosła po wykonaniu tego typu prac.

REKLAMA

REKLAMA

Opłata adiacencka – co to takiego?

Opłata adiacencka to sposób partycypacji właścicieli nieruchomości w kosztach budowy urządzeń zaliczanych do infrastruktury technicznej, które tworzone są z pieniędzy publicznych, na przykład z środków pochodzących z Unii Europejskiej, ze Skarbu Państwa, z pieniędzy gminy lub samorządu. Z opłaty adiacenckiej wyłączone są grunty przeznaczone na cele leśne i rolne w miejscowym planie zagospodarowania lub kiedy brak jest takiego planu – grunty, które wykorzystywane są obecnie do takich celów. Opłata adiacencka dotyczy także użytkowników wieczystych jeśli nie wnoszą oni rocznych opłat za użytkowanie wieczyste albo wnieśli już opłaty roczne za cały okres planowanego użytkowania. Opłatę tą zobowiązani są uiścić wyłącznie ci właściciele i użytkownicy wieczyści, których nieruchomość zyskała na wartości w związku z prowadzonymi pracami.

Zobacz też:  Czy właściciel mieszkania musi ponosić koszty eksploatacji i utrzymania mieszkania w spółdzielni mieszkaniowej?

REKLAMA

Wydanie decyzji o opłacie adiacenckiej

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Opłatę adiacencką nakłada na właścicieli nieruchomości wójt, burmistrz albo prezydent miasta każdorazowo po tym, gdy zostanie stworzona możliwość podłączenia danej nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej, na przykład do gazociągu. Dotyczy to także możliwości korzystania z nowo wybudowanej drogi przebiegającej w pobliżu nieruchomości. Wójt, burmistrz albo prezydent miasta mają trzy lata na wydanie decyzji o ustaleniu tego typu opłaty – trzy lata liczone są od dnia stworzenia warunków podłączenia się do nowych sieci przesyłowej albo od dnia, w którym można było korzystać z nowej drogi, jeśli wówczas istniała uchwała rady gminy dotycząca opłaty adiacenckiej. Wysokość opłaty obliczana jest według stawki procentowej zawartej w uchwale rady gminy. Warto jednak wiedzieć, że nie zawsze modernizacje wiążą się z koniecznością uiszczania opłat – bowiem wzrost wartości nieruchomości powinien zostać określony przez opinię rzeczoznawcy majątkowego.

Zobacz też: Czy właściciel mieszkania musi zostać członkiem spółdzielni mieszkaniowej?

Wysokość opłaty adiacenckiej i termin jej uiszczenia

Wysokość opłaty określana jest na podstawie stawki procentowej z uchwały rady gminy, ale nie może być wyższa niż 50% różnicy pomiędzy wartością nieruchomości przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej lub drogi, a wartością nieruchomości po ich utworzeniu. Wartość tę określa się na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Czternaście dni po ostatecznej decyzji dotyczącej tego typu opłaty właściciel ma obowiązek uregulowania płatności. Jeśli opłatę rozłożono na raty, wówczas powinien wpłacić pierwszą z nich.

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Duże mieszkania komunalne czekają na najemców. Warunek? Remont

W Gorzowie Wlkp., w najnowszej ofercie miejskiego programu „Remont za mieszkanie” znalazło się 13 dużych mieszkań o pow. przekraczającej 80 mkw. Z wcześniej oferowanych 25 dużych mieszkań, 21 znalazło najemców –  przekazał rzecznik UM Gorzowa Wlkp. Wiesław Ciepiela.

Sprzedał 55 m² w Warszawie i wyprowadził się do Łodzi. Tyle pieniędzy zostało mu na koncie

Własne mieszkanie w stolicy to potężny kapitał, który dla wielu staje się przepustką do finansowej wolności. Najnowsza analiza rynku nieruchomości pokazuje, że zamiana warszawskiego lokalu na nieruchomość w Łodzi pozwala natychmiastowo zasilić konto bankowe astronomiczną kwotą lub drastycznie zwiększyć przestrzeń życiową. Okazuje się, że uzyskana w ten sposób nadwyżka finansowa potrafi rekompensować niższe lokalne zarobki przez niewiarygodnie długi czas. Eksperci ostrzegają jednak: nie każda przeprowadzka w Polsce przynosi tak spektakularne korzyści.

Skąd się wzięły nazwy miesięcy? Październik od paździerzy. Listopad od liści. Grudzień od zamarzniętej grudy

Listopad - Nazwa miesiąca (według Brücknera) pochodzi od opadających jesienią liści. A październik od rzecz. paździerze, czyli ‘odpadki z międlenia lnu lub konopi’.

Z Warszawy do Łodzi, z Gdańska do Elbląga a z Krakowa do Katowic: ile można zarobić lub zyskać na przeprowadzce

Sprzedać mieszkanie i przeprowadzić się do tańszego miasta? Różnica może sięgnąć 400 tys. zł. No bo za pieniądze uzyskane ze sprzedaży 55-metrowego mieszkania w Warszawie można kupić w Łodzi lokal niemal dwa razy większy albo zachować podobny metraż i zostawić ponad 400 tys. zł na koncie. Nie każda przeprowadzka przynosi jednak równie duże korzyści.

REKLAMA

Pułapki w polisie, o których dowiesz się dopiero, gdy będzie za późno

Zatrucia czadem, pożary i zalania to w sezonie grzewczym codzienność – tylko w minionym sezonie odnotowano niemal 3750 zdarzeń związanych z tlenkiem węgla i 69 ofiar śmiertelnych. Problem w tym, że nawet posiadanie polisy nie gwarantuje pełnej ochrony finansowej. Dlaczego?

Jak zmienia się struktura ofert mieszkaniowych w Polsce

Czy klasyczne mieszkania dla rodzin przestają być oczywistym wyborem? Które grupy zyskują na znaczeniu? Eksperci branży nieruchomości tłumaczą, jak zmiany demograficzne i styl życia Polaków kształtują dziś ofertę nowych osiedli.

Unikaj jak ognia współwłasności nieruchomości. Nawet zwykły najem problemem

Oczywiście wynajmiesz, jak wszyscy współwłaściciele grają fair. Przy współwłasności trzeba jednak zakładać jako wariant podstawowy dla przyszłości, że coś pójdzie nie tak. I w wariancie „nie tak” w większości przypadków nie uda się wynająć Twojego mieszkania (Twojego najczęściej w połowie). W praktyce mamy tu współwłasność pomiędzy byłymi małżonkami albo życiowymi partnerami. I nie licz na to, że sąd wymusi wynajęcie mieszkania przez byłego małżonka albo partnerkę, bo mają prawo mieszkać w spornym mieszkaniu. Jeżeli podniesie taki zamiar, to Twój argument o możliwości rozwiązania spornych kwestii poprzez skierowanie mieszkania na rynek najmu będzie mniej znaczył niż zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych współwłaściciela. Jeżeli były partner/ka nie deklaruje zamiaru zamieszkaniu we wspólnym mieszkaniu, a już w nim mieszka, to sąd odmówi zajmowania się kwestią najmu mieszkania a poleci przeprowadzenie postępowania eksmisyjnego. I dopiero po jego zakończeniu zajmie się najmem.

Inwestowanie w nieruchomości to nie tylko centrum dużego miasta. Inwestorzy coraz częściej wybierają lokalizacje takie jak uzdrowiska [Wywiad]

Dziś inwestowanie w nieruchomości nie oznacz tylko lokalizacji w centrum dużego miasta. Inwestorzy coraz częściej wybierają małe miejscowości takie jak uzdrowiska. Co należy wziąć pod uwagę, aby inwestycja była opłacalna przez długie lata? Na nasze pytania odpowiada Tomasz Jurowicz, ekspert ds. nieruchomości.

REKLAMA

Zabytkowy gmach ZUS we Wrocławiu ma 100 lat. Historia budynku przy ul. Pretficza 11

Zabytkowy gmach, w którym mieści się ZUS we Wrocławiu, ma 100 lat. Historia budynku przy ul. Pretficza 11 sięga czasów przedwojennych. W 1926 miało tutaj miejsce uroczyste otwarcie gmachu dawnego niemieckiego urzędu finansowego. Jak dziś wygląda ten zabytkowy budynek?

Całkowity zakaz najmu krótkoterminowego w VI dzielnicy Budapesztu od stycznia 2026 r. i pierwsze wnioski z rynku

Od stycznia 2026 r. w VI Dzielnicy Budapesztu funkcjonuje całkowity zakaz najmu krótkoterminowego. Mamy już pierwsze wnioski płynące z rynku. Jak zakaz wpłynął na samą dzielnicę VI, ale i dzielnice sąsiednie? Co z gastronomią i usługami hotelarskimi? Okoliczne samorządy już wiedzą, co robić.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA