REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Frank nadal w sile

Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance.
Silny frank to zła wiadomość zarówno dla posiadaczy kredytów w tej walucie, jak i gospodarki w Szwajcarii.
Silny frank to zła wiadomość zarówno dla posiadaczy kredytów w tej walucie, jak i gospodarki w Szwajcarii.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Silny frank to zła wiadomość zarówno dla posiadaczy kredytów w tej walucie, jak i gospodarki w Szwajcarii. Nawet osłabienie wzrostu gospodarczego nie osłabi mocnego franka szwajcarskiego.

Źródłem siły franka od lat jest mocna pozycja szwajcarskiej gospodarki oraz stabilna sytuacja finansów publicznych. Te niewątpliwe zalety stają się jednak źródłem kłopotów w czasach, gdy stabilności brakuje w globalnej gospodarce, a na rynkach finansowych pojawiają się perturbacje. Wówczas frank staje się jedną z najbardziej pożądanych walut, co powoduje jego umocnienie. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia już czwarty rok z rzędu. I nie zapowiada się, by w najbliższym czasie ten stan miał ulec zmianie. Nadmierne umocnienie franka, spowodowane kolejnymi kryzysami na świecie, zaczyna niekorzystnie działać na szwajcarską gospodarkę. Tempo jej wzrostu wyraźnie słabnie. Po tym, gdy w 2010 roku szybko powróciła do dobrej formy po dwóch latach globalnej recesji, obecnie znów dostaje zadyszki. W pierwszym kwartale 2011 roku gospodarka wzrosła o 2,4 proc., podczas gdy w całym 2010 roku PKB zwiększył się o 2,7 proc. Szwajcarskie władze dostrzegają zagrożenia płynące ze zbyt silnej waluty, ale są spokojne o stan koniunktury. Nawet, jeśli główne wskaźniki nieco się pogorszą, nie ma powodu do obaw o wystąpienie recesji.

REKLAMA

W czerwcu szwajcarski rząd obniżył prognozę tempa wzrostu gospodarczego na 2012 rok z 1,9 do 1,5 proc. Wzrost kursu franka zaczyna być coraz większym hamulcem dla szwajcarskiego eksportu. Według rządowych założeń, w tym roku ma się on zwiększyć o 4,6 proc., a w roku 2012 – o 3 proc. Apetyty na przyszły rok zostały zmniejszone w porównaniu do poprzedniej prognozy, która zakładała dynamikę sięgającą 4,7 proc.

Zobacz także: Czy przewalutowanie kredytu z franka na złotówkę to dobry pomysł?

REKLAMA

W ciągu kilku poprzednich lat eksport zwiększał się w tempie o wiele wyższym. W latach boomu gospodarczego 2006–07 wzrost sięgał 11–13 proc. rocznie. W czasie spowolnienia gospodarczego w 2005 roku jego tempo spadło do 6,7 proc. W porównaniu z tym wynik z ubiegłego roku, sięgający 8,6 proc., można uznać za bardzo dobry. A został on osiągnięty w trakcie trwającej trzeci rok tendencji umacniania się franka. Tylko w 2010 roku umocnił się wobec euro o 8,5 proc., licząc kurs średni w roku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Trzeba jednak pamiętać, że w pierwszej połowie roku szwajcarski bank centralny prowadził intensywne interwencje na rynku walutowym w celu osłabienia franka. Interwencje te trwały od marca 2009 roku i nie dały większego efektu na dłuższą metę, mimo że koszt ich prowadzenia szacuje się na 20 mld franków.

Zobacz także: Kredyt we frankach – co trzeba o nim wiedzieć?

Z największą falą umocnienia franka mamy do czynienia od początku czerwca 2010 roku. Do końca lipca tego roku umocnił się on wobec dolara o 31 proc., a wobec euro – o 21 proc. Mimo narastających kłopotów, trudno liczyć na ponowne zastosowanie mechanizmu interwencji na rynku walutowym. Nadzieje na to rozwiał niedawno Philipp Hildebrand, szef szwajcarskiego banku centralnego, twierdząc, że sytuacja gospodarcza jest wciąż dobra, bezrobocie pozostaje na niskim poziomie, PKB rośnie, a inflacja jest pod kontrolą. W szwajcarskiej ekonomii musiałoby zdarzyć się coś naprawdę złego, by zmienił zdanie.


Ostatnio najbardziej widocznym skutkiem umocnienia się franka jest pogorszenie się sytuacji w handlu zagranicznym. Szwajcarska gospodarka w dużej mierze swoją siłę czerpie z eksportu. Odpowiada on za połowę szwajcarskiego PKB. Szwajcarski bank centralny szacuje, że z powodu mocnego franka tempo wzrostu gospodarczego skurczy się w tym roku do 2 proc. Firmy skarżą się, że z tego powodu ich zyski zmniejszą się o 20 proc.

Zobacz także: Kredyty mieszkaniowe: marża a zdolność kredytowa

W czerwcu nadwyżka w handlu zagranicznym wyniosła jedynie 1,7 mld franków i była o połowę niższa niż w maju, gdy sięgnęła 3,25 mld franków. Eksport zwiększył się jedynie o 3,1 proc. i wyniósł 15,8 mld franków. Import obniżył się o 4,3 proc. do 14,1 mld franków.

Jednak biorąc pod uwagę dotychczasową aprecjację waluty, to wyniki i tak są bardzo dobre, a szwajcarska gospodarka już wielokrotnie udowadniała swoją odporność na wszelkiego rodzaju przeciwności i zdolność do wychodzenia z trudnych sytuacji obronną ręką. Trudno więc przypuszczać, że tym razem będzie inaczej.

Zobacz także: Dlaczego wciąż chętnie zaciągamy kredyt we franku?

Dopóki sytuacja najbardziej zagrożonych kryzysem finansowym państw europejskich nie ulegnie wyraźnej poprawie, a przynajmniej dopóki ich kłopoty nie zostaną znacząco i trwale złagodzone, a Stany Zjednoczone nie uporają się z problemem gigantycznego zadłużenia i nie znajdą sposobu równoważenia budżetu, trudno liczyć na to, że frank zdecydowanie osłabnie. Pogorszenie się stanu szwajcarskiej gospodarki niewiele w tej sytuacji zmieni.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Nieruchomości
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Kredytu zero procent nie będzie, inwestorzy na warszawskiej GPW są przekonani, że programu #naStart nie uda się wprowadzić

Początek tygodnia przyniósł niespotykany od dawna spadek notowań akcji spółek deweloperskich na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Wyjaśnienie jest proste: w trakcie weekendu w sprawie programu kredyt #naStart wypowiedział się Szymon Hołownia, zapowiadając, że Polska 2050 nie poprze tego projektu. Tym samym szanse na wprowadzenie go w znanym nam kształcie zaczynają spadać.

Czy kredyt na Start będzie realnym wsparciem przy zakupie mieszkania?

Ostateczne szczegóły i data wprowadzenia nowego rządowego programu wsparcia dla osób kupujących pierwsze mieszkanie nie są jeszcze znane. Przewidywane ograniczenia dotyczące dochodów odbiorców i cen nabywanych mieszkań mogą jednak wykluczyć wielu zainteresowanych. Jak dużym wsparciem przy zakupie mieszkań okaże się kredyt Na Start?

Zarezerwuj mieszkanie u dewelopera, ale umowę podpisz nie wcześniej niż w lipcu. Dlaczego?

Od lipca 2024 r. każdy, kto podpisze z deweloperem umowę na zakup mieszkania, zostanie objęty ochroną Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego. W pełni bezpieczny jest wtedy zakup nawet przysłowiowej dziury w ziemi. Eksperci portalu GetHome.pl zwracają uwagę, że korzyści jest więcej.

Ceny prądu na pewno wzrosną w 2024 roku. Jest sposób na złagodzenie podwyżek. Już tego lata można z niego skorzystać

W najbliższych miesiącach ceny prądu najprawdopodobniej wzrosną. Już w zeszłym roku cena energii dla gospodarstw domowych była wyższa o 7,5% względem 2022 roku i wynosiła około 0,78 zł za kWh. Tak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki. Niemal pewnie jest, że i w 2024 roku odbiorców czekają kolejne podwyżki. Uchronić się przed nimi można na różne sposoby, między innymi wprowadzając świadome oszczędności w zużyciu energii. Jednym ze sposobów wdrożenia takich działań jest inwestycja w rozwiązania inteligentnego domu. 

REKLAMA

Ceny mieszkań 2024. Coraz mniejsza oferta mieszkań na kredyt dla przeciętnie zarabiających

Czy przeciętnie zarabiający młodzi ludzie mieszkający w największych miastach Polski mogą sobie jeszcze pozwolić na zakup mieszkania za kredyt? Eksperci portali Rankomat.pl i RynekPierwotny.pl sprawdzili pod tym kątem ofertę banków i firm deweloperskich.

Polacy pożyczyli prawie 27 mld zł na mieszkania

W pierwszym kwartale bieżącego roku wartość kredytów mieszkaniowych wzrosła do 26 mld 876 mln zł, co stanowi wzrost o 259,67 proc. w porównaniu do pierwszego kwartału poprzedniego roku - informuje Związek Banków Polskich w raporcie AMRON-SARFiN.

Jak zrobić kompostownik? – Drewniany kompostownik krok po kroku

Przydomowy kompostownik to ekologiczne rozwiązanie, które może zapewnić Ci mnóstwo korzyści. Ułatwia utylizację odpadów organicznych i pozwala na produkcję naturalnego nawozu. 

W kwietniu kredyty hipoteczne znów mniej dostępne, średnia krajowa rośnie, a nawet małe mieszkanie kupić jest coraz trudniej

W kwietniu banki znów zaostrzyły kryteria ustalania zdolności kredytowej osób ubiegających się o kredyty hipoteczne. Nie zniwelował tego kolejny znaczący wzrost średniej krajowej. Na dodatek ceny metra kwadratowego nie przestają rosnąć, maleje za to oferta dostępnych mieszkań.

 

REKLAMA

Mieszkania oddane do użytku, w budowie i pozwolenia na budowę. Najnowsze dane GUS o budownictwie

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, w kwietniu bieżącego roku oddano do użytkowania łącznie 15,9 tys. mieszkań. To oznacza spadek o 23,7% w porównaniu do tego samego okresu w poprzednim roku. Szczególnie dotknięte tym spadkiem było budownictwo indywidualne, które zanotowało aż 45,2% spadek rok do roku.

Zasiedzenie nie wykluczy słonego rachunku?

Zasiedzenie to instytucja prawna, której zastosowanie w praktyce generuje wiele pytań. Obecne przepisy dotyczące zasiedzenia obowiązują od połowy lat 60. minionego wieku. Nie dziwi zatem fakt, że przez tak długi czas ukształtowało się bogate orzecznictwo. Co więcej, systematycznie się ono powiększa. Przykładem może być niedawna, ważna uchwała Sądu Najwyższego z 3 kwietnia 2024 roku. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl, którzy regularnie komentują ważne orzeczenia dotyczące prawa nieruchomości, postanowili wyjaśnić, jakie znaczenie ma kwietniowa uchwała SN. Wydaje się ona bardzo ciekawa ze względu na tezy sprzeczne z wcześniejszą argumentacją Sądu Najwyższego. 

REKLAMA