REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Budownictwo społeczne i komunalne potrzebuje dofinansowania

Budownictwo społeczne i komunalne potrzebuje dofinansowania
Budownictwo społeczne i komunalne potrzebuje dofinansowania

REKLAMA

REKLAMA

Ze względu na wysokie stopy procentowe i trudne otoczenie gospodarcze kredyt na własne mieszkanie jest w tej chwili rozwiązaniem dostępnym tylko dla nielicznych. Na dodatek wiąże się ono ze zobowiązaniem na kilkadziesiąt lat. Mimo to wielu Polaków nie widzi innej alternatywy znalezienia własnego lokum. W krajach Europy Zachodniej często jest nią mieszkalnictwo społeczne. Korzystają z niego osoby i rodziny, których nie stać na własne cztery kąty albo płacenie wysokiego czynszu najmu na rynkowych zasadach. – Gdyby rozwój tego sektora w Polsce przyspieszył, odbyłoby się to z korzyścią zwłaszcza dla młodych ludzi – podkreśla Grzegorz Gajda, ekspert Europejskiego Banku Inwestycyjnego. I dodaje, że są środki na finansowanie takich inwestycji.

Budownictwo społeczne i komunalne potrzebuje dofinansowania

Dostępne cenowo mieszkania najlepiej finansować długoterminowymi kredytami bankowymi, co widać na przykładzie Europy Zachodniej. Europejski Bank Inwestycyjny finansuje od 1 do 3 mld euro projektów mieszkaniowych w całej Unii Europejskiej, w tym też w Polsce, i są to długoterminowe kredyty do 40 lat, o bardzo niskiej stawce, ponieważ ten sektor jest obarczony niskim ryzykiem. Dzięki temu mieszkania można budować, eksploatować i oferować mieszkańcom po naprawdę niskich stawkach mówi agencji Newseria Biznes Grzegorz Gajda, specjalista ds. rozwoju miast w Europejskim Banku Inwestycyjnym.

REKLAMA

REKLAMA

Jak wskazuje, w Europie Zachodniej – szczególnie w takich krajach jak Niemcy, Francja czy Holandia – każdego roku buduje się dziesiątki tysięcy przystępnych cenowo mieszkań. Dzięki temu podaż nadąża za popytem i stawka najmu, którą trzeba płacić za taki lokal, utrzymuje się na poziomie akceptowalnym dla najemców.

W Polsce ten sektor na razie się rozwija. Gdyby jego rozwój przyspieszył, odbyłoby się to z korzyścią zwłaszcza dla młodych ludzi, którzy przyjeżdżają do dużych miast za pracą i jeżeli nie mają tam członka rodziny, który może im udostępnić mieszkanie, są skazani na wynajem na rynku prywatnym. Gdyby mogli dostać przystępne cenowo mieszkanie, to byłoby dla nich wybawieniem. Jednak w Polsce cały czas mała jest skala takiej działalności, więcej mieszkań jest wyprzedawanych albo wyłączanych z użytku z uwagi na zły stan techniczny, niż buduje się nowych. Dlatego, pomimo wszystkich działających obecnie programów, liczba mieszkań na rynku cały czas się zmniejsza i to jest duży problem – mówi Grzegorz Gajda w wywiadzie przeprowadzonym podczas Forum Mieszkaniowego.

REKLAMA

Ile procent Polaków wynajmuje mieszkanie?

Jak podaje Fundacja Habitat for Humanity, w strukturze własnościowej nieruchomości w Polsce mieszkania prywatne przeważają nad tymi, które są przeznaczone na wynajem. Potwierdza to też raport opublikowany w 2020 roku przez ówczesne Ministerstwo Rozwoju („Stan mieszkalnictwa w Polsce”), z którego wynika, że aż 84 proc. Polaków zamieszkuje w mieszkaniach własnościowych. Pozostałe 16 proc. zajmuje lokale wynajmowane. W innych krajach Europy odsetek mieszkań na wynajem jest dużo wyższy, sięgając nawet 50–60 proc. Sprawnie działa tam mieszkalnictwo społeczne, polegające na tworzeniu nowych inwestycji skierowanych bezpośrednio pod wynajem, przy wsparciu władz publicznych. Inwestorzy w fazie budowy takich mieszkań mogą się ubiegać o specjalne dotacje do kosztów realizacji, preferencyjne kredyty albo ulgi podatkowe. Następnie władze wpływają na wysokość czynszu tak, aby był na niższym poziomie niż czynsze mieszkań na rynku prywatnym.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Mieszkalnictwo społeczne na Zachodzie najczęściej jest budowane przez spółki miejskie i przedsiębiorstwa mieszkaniowe, których właścicielami jest miasto. Ich celem jest budowa mieszkań dostępnych cenowo i wynajem za stawkę dostępną dla najemców, która nie jest ustalona przez rynek, ale w drodze decyzji politycznej, np. przez radę miasta. Ona ustala odpowiednie stawki w zależności od dochodu, który dana osoba posiada. Dzięki temu te mieszkania są dostępne, ludzie są w stanie ten czynsz opłacać i czuć się bezpiecznie – mówi specjalista ds. rozwoju miast w Europejskim Banku Inwestycyjnym. – W Polsce największym ryzykiem dla osób, które wynajmują mieszkanie na rynku, jest możliwość eksmisji. Ludzie się tego boją, dlatego są tak bardzo przywiązani do idei posiadania własnego mieszkania. Bezpieczeństwo wynajmu jest kluczowe do tego, żeby ten system w Polsce zadziałał.

Kolejny problem to brak dostępnych zasobów mieszkaniowych. Na koniec 2019 roku Ministerstwo Rozwoju szacowało deficyt mieszkaniowy na 641 tys. mieszkań, co oznaczało, że ok. 4,5 proc. gospodarstw domowych w Polsce zamieszkiwało niesamodzielnie. Ponad 45 proc. młodych (25–34 lata) mieszkało wspólnie z rodzicami, przy unijnej średniej na poziomie niecałych 29 proc.

Polskie statystyki dotyczące nasycenia mieszkaniami należą do najgorszych na Starym Kontynencie. Jak wynika z danych GUS i OECD przytaczanych przez ekspertów Banku PKO BP („Puls Nieruchomości: dekada szybkiej odnowy zasobu mieszkaniowego”), w 2021 roku na każdy 1 tys. mieszkańców w Polsce przypadało ok. 400 lokali, a niższy wskaźnik był tylko w Słowacji i na Islandii. Średnia dla UE wynosiła 495 mieszkań i ten poziom w ubiegłym roku przekroczyło w Polsce 13 powiatów (na 380).

Budownictwo komunalne w Polsce kuleje

Problemem jest także to, że dostępne cenowo mieszkania często mają nieodpowiedni standard, nie spełniają norm budowlanych albo są przeludnione.

Niezbędne rozwiązania systemowe, które należałoby wprowadzić w Polsce, można podzielić na dwie kategorie. Pierwsze to stworzenie długoterminowego mechanizmu finansowania takich przystępnych cenowo mieszkań na wynajem w oparciu o bank BGK, który już dzisiaj finansuje projekty budownictwa społecznego i komunalnego różnymi mechanizmami. I powinien dalej to robić, ale skala tej działalności powinna wzrosnąć kilkukrotnie – mówi Grzegorz Gajda. – Oprócz tego miasta powinny otrzymać pomoc i wyższe wsparcie finansowe niż to, które funkcjonuje obecnie, a przede wszystkim wsparcie organizacyjne, żeby tworzyć odpowiednie jednostki do realizacji takich projektów mieszkaniowych.

Z badań przeprowadzonych przez ARC Rynek i Opinia dla Fundacji Habitat for Humanity wynika, że brak dostępnych cenowo mieszkań to jeden z największych problemów społecznych, który pociąga za sobą kolejne – Polacy emigrują albo nie są w stanie się usamodzielnić i odkładają decyzję o założeniu rodziny czy posiadaniu dzieci. W ogólnopolskim badaniu opinii publicznej, przeprowadzonym w 2020 roku, 32 proc. Polaków wskazało brak mieszkania lub złe warunki mieszkaniowe jako jeden z najistotniejszych dla nich problemów. W tym samym badaniu 67 proc. Polek i Polaków odpowiedziało, że uzależnia decyzje życiowe – takie jak powiększenie rodziny (26 proc.), zmiana pracy (24 proc.), ślub (17 proc.) czy rozwód (6 proc.) – od stabilności swojej sytuacji mieszkaniowej.

Wśród działań niezbędnych do podjęcia przez władze publiczne, które mogłyby poprawić obecną sytuację, Polacy wskazywali przede wszystkim preferencje dotyczące budowy i remontów gminnych zasobów mieszkaniowych (50 proc.) oraz budowę mieszkań o umiarkowanym czynszu z możliwością wykupu (46 proc.). Na trzecim miejscu znalazła się budowa mieszkań na wynajem dostępnych dla wszystkich obywateli bez możliwości wykupu (36 proc.).

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
„W jakiej cenie mogę sprzedać swoją nieruchomość?” Kluczowe pytanie wielu właścicieli mieszkań i domów

„W jakiej cenie mogę sprzedać swoją nieruchomość?” Według analityków w tych samych warunkach demograficznych jedne miasta i regiony mogą przyciągać mieszkańców, miejsca pracy i kapitał, podczas gdy inne będą przez lata tracić popyt, a wraz z nim wartość części nieruchomości.

Mikrokawalerki poniżej 25m2: w starszych budynkach są nawet o powierzchni 11m2. Czy to legalne?

Na rynku funkcjonują mikrokawalerki czyli małe mieszkania o powierzchni poniżej 25m2. W starszych budynkach i kamienicach można spotkać nawet 11- metrowe. Czy to jest dziś legalne? Co zrobić przed sprzedażą mikrokawalerki?

Student na rynku najmu. Jakie prawa ma najemca, a jakie właściciel mieszkania?

Początek roku akademickiego to dla tysięcy studentów czas poszukiwania mieszkania lub pokoju. W pośpiechu łatwo jednak podpisać umowę, której zapisy mogą później stać się źródłem problemów. Adwokat Katarzyna Gabrysiak odpowiada, czy właściciel może w dowolnym momencie podnieść czynsz? Kto odpowiada za awarie? Czy kaucja może zostać zatrzymana za zwykłe ślady użytkowania? I co zrobić, kiedy wynajmujący nie wywiązuje się ze swoich obowiązków?

Rozstania par i małżeństw a kredyt hipoteczny. Samo orzeczenie sądu to jednak za mało

Rozstania par i małżeństw są trudnym momentem, w którym często trzeba dopilnować formalności. W wielu przypadkach istotnym wyzwaniem jest kredyt hipoteczny. Dlaczego samo orzeczenie sądu o tym, że nieruchomość przypada jednej z osób nie wystarcza?

REKLAMA

Mieszkanie zamiast lokaty? Polacy szukają nowych sposobów na zysk z nieruchomości

57 proc. Polaków uważa posiadanie mieszkania za dobrą formę lokowania kapitału, a wśród osób planujących zakup nieruchomości odsetek ten rośnie do 67 proc. Dla 63 proc. badanych perspektywa szybkiego wzrostu cen była jednym z powodów zakupu lokum - wynika z raportu Otodom.

Remont bez paragonu? Tak rozlicza się co trzeci Polak

Aż 33 proc. Polaków korzystających z usług fachowców - remontowych, wykończeniowych czy naprawczych - nie dostało żadnego dokumentu potwierdzającego rozliczenie. Wynika tak z najnowszego raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. Paragon lub fakturę od razu otrzymało niespełna 27 proc. badanych, a kolejne 11,8 proc. musiało się o taki dokument upomnieć.

Gdzie się schronić przed dronem? Ekspert podaje trzy proste kroki

Po pierwsze aplikacja w telefonie, po drugie piwnica, a po trzecie część domu otoczona grubymi ścianami, które mogą wytrzymać uderzenie – wskazał prof. Bernard Wiśniewski, ekspert ds. bezpieczeństwa, zapytany o to, jak rozumieć zawarte w komunikatach RCB zalecenie „udaj się w bezpieczne miejsce”.

Czarny dym z komina sąsiada. Możliwa kara do 5000 zł, a kontrola nawet od 6:00

Gęsty dym wydobywający się z komina sąsiedniego domu może skończyć się kontrolą pieca, a w przypadku potwierdzenia spalania odpadów – mandatem lub sprawą w sądzie. Grzywna może sięgnąć nawet 5000 zł. Przepisy pozwalają upoważnionym osobom wejść na prywatną posesję, a utrudnianie legalnie prowadzonej kontroli może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Co można zrobić, gdy dym, sadza i nieprzyjemny zapach regularnie docierają na naszą działkę?

REKLAMA

Koniec z płaceniem podatku za innych? MF szykuje ważną zmianę w podatku od nieruchomości

Masz udział w domu, działce lub innej nieruchomości? Zasady płacenia podatku mogą się zmienić. Ministerstwo Finansów chce odejść od solidarnego obowiązku podatkowego, przez który współwłaściciele odpowiadają za podatek od całej nieruchomości. Po zmianach każdy co do zasady płaciłby podatek odpowiadający jego udziałowi. To jednak niejedyna zmiana.

Koniec lex deweloper i opóźnienia w uchwalaniu planów ogólnych. To wszystko zaczyna pogłębiać różnice między działkami

Koniec lex deweloper i opóźnienia w uchwalaniu planów ogólnych w większości gmin tworzą na rynku nieruchomości nową hierarchię gruntów. Działki z MPZP, prawomocną WZ czy uchwalonym ULIM-em (Ustalenie Lokalizacji Inwestycji Mieszkaniowej) zyskują na wartości, podczas gdy tereny bez zabezpieczonej ścieżki inwestycyjnej, obciążone ryzykiem wielomiesięcznego oczekiwania na decyzję, tracą. Ryzyko regulacyjne zaczyna być bezpośrednim składnikiem cen gruntów. Efekt wprowadzanej reformy może być również widoczny w podaży nowych projektów w 2027 roku.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA