REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kupiłeś mieszkanie obok uciążliwego "zakładu"? Tor Poznań to tylko przykład, jest tego więcej - komentuje ekspert

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
Tor Poznań, konflikt urbanistyczny, planowanie przestrzenne, zabudowa mieszkaniowa, deweloperzy, infrastruktura, hałas, immisje, decyzja
Kupiłeś mieszkanie obok uciążliwego "zakładu"? Tor Poznań to tylko przykład, jest tego więcej - komentuje ekspert
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Tor Poznań działał prawie pół wieku. Ostatnio go nagle zamknięto, a kilka dni potem - otwarto na nowo. To nie tylko lokalny spór o hałas, ale dobra ilustracja zjawiska narastającego w całej Polsce. Nowe osiedla powstają obok torów, strzelnic, zakładów przemysłowych. Potem mieszkańcy skarżą się na immisje. Kto powinien ponosić tego konsekwencje? Biznes? Mieszkańcy? Ekspert: sprawa jest złożona.

rozwiń >

Zamknięcie, które otworzyło dyskusję o planowaniu w Polsce

Zamknięcie Toru Poznań po niemal 50 latach działalności, a następnie jego szybkie ponowne otwarcie, zelektronizowało opinię publiczną. Dla jednych to obrona prawa do spokoju, dla innych – absurdalna sytuacja, w której legalnie działający od dekad biznes pada ofiarą decyzji, na które nie miał wpływu. Jednak sprawa wykracza daleko poza świat motorsportu.

REKLAMA

REKLAMA

Jak wskazują eksperci prawni, konflikt wokół poznańskiego obiektu to przykład zjawiska, które coraz częściej pojawia się w polskich miastach: zderzenia nowej zabudowy mieszkaniowej z istniejącą od lat infrastrukturą. W wielu przypadkach to nie nowe inwestycje, lecz działające od dekad biznesy zaczynają mierzyć się z ryzykiem ograniczeń lub całkowitego zamknięcia działalności.

Powtarzalny model konfliktu urbanistycznego - Tor Poznań to tylko jeden z wielu przykładów

Spór wokół Toru Poznań stał się symbolem zjawiska, które wykracza daleko poza motorsport. W tle znalazły się między innymi normy hałasu i decyzje środowiskowe, które coraz częściej stają się punktem zapalnym podobnych konfliktów. Ale Tor Poznań to nie wyjątek – to jeden z wielu przykładów.

Podobne napięcia pojawiają się wokół strzelnic sportowych, zakładów przemysłowych, centrów logistycznych czy infrastruktury kolejowej. Mechanizm jest zazwyczaj ten sam: działalność funkcjonuje legalnie przez wiele lat, czasem przez kilkadziesiąt lat, a dopiero pojawienie się zabudowy mieszkaniowej w jej sąsiedztwie uruchamia falę skarg i postępowań administracyjnych.

REKLAMA

– To już nie jednostkowe przypadki, ale powtarzalny model konfliktu urbanistycznego w naszym kraju – podkreśla mec. Bartłomiej Tkaczyk, partner w kancelarii LEGALLY.SMART, specjalista ds. obsługi jednostek samorządu terytorialnego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Źródło problemu: decyzje sprzed lat

Kluczowe pytanie brzmi: dlaczego w ogóle dochodzi do takich sytuacji? Odpowiedź, jak wskazują prawnicy, leży w systemie planowania przestrzennego i decyzjach podejmowanych często wiele lat przed wybuchem konfliktu.

– Z prawnego punktu widzenia takie konflikty bardzo rzadko zaczynają się w momencie, gdy mieszkańcy składają pierwsze skargi. Ich źródło zwykle leży znacznie wcześniej, na etapie decyzji planistycznych i administracyjnych, które dopuściły funkcję mieszkaniową w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącej infrastruktury. To właśnie samorząd, poprzez miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego czy decyzje o warunkach zabudowy, w dużej mierze kształtuje przyszłe ryzyko konfliktu – komentuje mec. Bartłomiej Tkaczyk.

Innymi słowy: problem nie powstaje w momencie, gdy nowi mieszkańcy zaczynają skarżyć się na hałas. Problem rodzi się wcześniej, gdy organ wydaje zgodę na budowę osiedla mieszkaniowego w miejscu, gdzie od lat działa obiekt generujący emisje – czy to hałas, czy wibracje, czy zapach.

Kto jest stroną przegrywającą? Kto traci? Kto zyskuje?

W praktyce skutki takich decyzji bardzo często spadają na przedsiębiorców, którzy działali w danym miejscu na długo przed powstaniem nowych osiedli. To oni muszą dostosowywać się do nowych realiów, ograniczać działalność, inwestować w kosztowne zabezpieczenia akustyczne lub mierzyć się z postępowaniami administracyjnymi, które mogą zakończyć się cofnięciem pozwoleń.

To rodzi fundamentalne pytanie o sprawiedliwość takiego rozwiązania i o granice, w jakich można ingerować w działalność prowadzoną legalnie przez dziesiątki lat.

– W takich przypadkach pojawia się bardzo istotne pytanie o ochronę tzw. zastanego sposobu korzystania z nieruchomości. Podmiot prowadzący działalność od wielu lat powinien korzystać z odpowiedniego poziomu pewności prawa i przewidywalności otoczenia regulacyjnego. Nie oznacza to całkowitego immunitetu wobec zmian, ale trudno zaakceptować sytuację, w której legalnie działający biznes staje się stroną przegrywającą wyłącznie dlatego, że w jego sąsiedztwie dopuszczono nową funkcję mieszkaniową – wskazuje mec. Tkaczyk.

Ekspert podkreśla, że chodzi tu o fundamentalną zasadę prawną: podmiot, który działa zgodnie z prawem, powinien móc racjonalnie przewidzieć warunki swojej działalności. Jeśli te warunki zmieniają się nie z jego winy, a w wyniku decyzji organów publicznych, ciężar konsekwencji nie powinien spoczywać wyłącznie na nim.

Deweloperzy: działają legalnie, ale czy transparentnie?

Dyskusja o tego typu konfliktach często koncentruje się na odpowiedzialności deweloperów. Czy należy im robić zarzut z tego, że budują osiedla obok uciążliwych obiektów? Odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Tereny położone w sąsiedztwie torów wyścigowych, obiektów sportowych, zakładów przemysłowych czy linii kolejowych często są atrakcyjne cenowo właśnie ze względu na swoją lokalizację. To sprzyja ich zabudowie – deweloperzy mogą zaoferować niższe ceny, co przyciąga kupujących. Kluczowe pytanie brzmi jednak: czy przyszli mieszkańcy w pełni rozumieją specyfikę takiej lokalizacji?

– Sam fakt realizacji inwestycji w takim miejscu nie oznacza automatycznie działania w złej wierze. Deweloper działa w granicach prawa, ale kluczowa jest transparentność wobec nabywców. Jeżeli nie są oni w sposób jednoznaczny informowani o istniejącej infrastrukturze i jej potencjalnym oddziaływaniu, może to rodzić ryzyka prawne – zarówno na gruncie odpowiedzialności kontraktowej, jak i przepisów o ochronie konsumentów. W praktyce to właśnie ten element coraz częściej staje się zarzewiem sporów – dodaje mec. Bartłomiej Tkaczyk.

Prawnik wskazuje, że deweloper, który wie o sąsiedztwie obiektu mogącego generować uciążliwości, powinien poinformować o tym fakcie nabywców mieszkań – najlepiej w formie pisemnej, jednoznacznej klauzuli w umowie. Brak takiej informacji może w przyszłości skutkować roszczeniami odszkodowawczymi ze strony rozczarowanych właścicieli.

Systemowy problem, który się nasila

Przypadek Toru Poznań pokazuje, że problem nie dotyczy pojedynczej lokalizacji, lecz systemowego napięcia między rozwojem zabudowy mieszkaniowej a ochroną istniejącej infrastruktury. I napięcie to narasta wraz z intensyfikacją budownictwa mieszkaniowego w polskich miastach.

Bez zmiany podejścia do planowania przestrzennego podobne spory mogą w najbliższych latach stać się codziennością w polskich miastach, a ich rozstrzygnięcia będą miały realny wpływ nie tylko na lokalne społeczności, ale także na stabilność prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Coraz wyraźniej widać, że pytanie nie brzmi już „czy" takie konflikty będą się pojawiać, ale „kto i na jakich zasadach będzie ponosił ich konsekwencje". I to pytanie pozostaje – przynajmniej na razie – bez jednoznacznej odpowiedzi.

Co powinno się zmienić w planowaniu, zwłaszcza terenów mieszkaniowych?

Eksperci wskazują na kilka kierunków możliwych zmian systemowych. Po pierwsze, większa ostrożność organów planistycznych przy wydawaniu decyzji o przeznaczeniu terenów sąsiadujących z istniejącą infrastrukturą. Po drugie, wprowadzenie obowiązku szczegółowych analiz oddziaływania – nie tylko nowej inwestycji na otoczenie, ale też otoczenia na nową inwestycję.

Po trzecie wreszcie, rozważenie mechanizmów ochrony zastanego stanu nieruchomości – gwarancji, że podmiot działający legalnie przez wiele lat nie będzie musiał zamknąć działalności wyłącznie dlatego, że organy dopuściły zabudowę mieszkaniową w jego sąsiedztwie.

– Potrzebujemy lepszej koordynacji między polityką przestrzenną a ochroną interesów podmiotów już działających. To nie jest kwestia faworyzowania biznesu kosztem mieszkańców, ale zapewnienia przewidywalności i sprawiedliwości systemowej. Wszyscy uczestnicy – przedsiębiorcy, deweloperzy, mieszkańcy – powinni móc działać w oparciu o jasne, stabilne reguły – podsumowuje mec. Bartłomiej Tkaczyk.

Czy sprawa Toru Poznań stanie się impulsem do przemyślenia zasad planowania przestrzennego w Polsce? Czas pokaże. Jedno jest pewne: bez zmian systemowych takich konfliktów będzie przybywać.

FAQ - PYTANIA I ODPOWIEDZI DO ARTYKUŁU

Dlaczego dochodzi do konfliktów jak Tor Poznań między zabudową mieszkaniową a infrastrukturą?

Źródło konfliktów między nową zabudową mieszkaniową a istniejącą infrastrukturą leży w systemie planowania i decyzjach dopuszczających mieszkaniówkę w ich sąsiedztwie. Problem rodzi się wcześniej, na etapie planów miejscowych i decyzji o warunkach zabudowy.

Jakie obiekty poza Tor Poznań generują podobne napięcia w polskich miastach?

Podobne napięcia pojawiają się wokół strzelnic sportowych, zakładów przemysłowych, centrów logistycznych oraz infrastruktury kolejowej. Punktem zapalnym bywają normy hałasu i decyzje środowiskowe.

Kto najczęściej ponosi skutki sporów jak wokół Toru Poznań?

W praktyce skutki sporów między nową zabudową mieszkaniową a istniejącą infrastrukturą spadają na przedsiębiorców działających tam od lat. Muszą ograniczać działalność, inwestować w zabezpieczenia akustyczne lub mierzyć się z postępowaniami grożącymi cofnięciem pozwoleń.

Jak deweloperzy powinni informować nabywców o uciążliwym sąsiedztwie torów i zakładów?

Deweloper realizujący inwestycję przy uciążliwych obiektach powinien być transparentny wobec nabywców. Powinien jednoznacznie, najlepiej pisemną klauzulą w umowie, informować o istniejącej infrastrukturze i jej oddziaływaniu. Brak informacji może rodzić roszczenia odszkodowawcze.

Jakie zmiany systemowe eksperci wskazują dla planowania przestrzennego terenów mieszkaniowych?

Eksperci wskazują: większą ostrożność organów przy przeznaczaniu terenów sąsiadujących z infrastrukturą, obowiązek analiz oddziaływania w obie strony oraz mechanizmy ochrony zastanego stanu nieruchomości, a także lepszą koordynację polityk.

Źródło: LEGALLY.SMART

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
Polacy z pieniędzmi zmieniają rynek mieszkań premium. Już nie wystarczy prestiżowy adres

Zamożnych klientów przybywa, ale ich oczekiwania wobec mieszkań premium rosną równie szybko. Przy zakupach za kilka czy kilkanaście milionów złotych sama lokalizacja, metraż i luksusowe wykończenie przestają wystarczać. Co dziś naprawdę decyduje o wartości apartamentu i dlaczego deweloperzy muszą coraz dokładniej uzasadniać wysoką cenę

Polacy zmienili podejście do mieszkań. Te lokale znikają z rynku najszybciej

Kupujący coraz rzadziej szukają największego mieszkania, na jakie mogą sobie pozwolić. Dziś liczy się przede wszystkim lokal, który da się bezpiecznie sfinansować i wygodnie wykorzystać na co dzień. Dane z pierwszych miesięcy 2026 r. pokazują, które mieszkania są dziś najbardziej poszukiwane i dlaczego deweloperzy nie zawsze nadążają z ich ofertą.

Dobry adres już nie wystarczy. To dziś naprawdę ma znaczenie przy wyborze mieszkania

Przez lata jednym z najważniejszych argumentów przy wyborze mieszkania była lokalizacja. Dobry adres, szybki dojazd do centrum i bliskość podstawowych usług często wystarczały, aby inwestycję uznać za atrakcyjną. Dziś rynek mieszkaniowy jest jednak znacznie bardziej złożony. Kupujący patrzą nie tylko na mapę, ale również na to, jak dana inwestycja będzie funkcjonowała w codziennym życiu.

Czy właściciel mieszkania musi być w nim zameldowany? Czy ktoś musi być zameldowany w mieszkaniu?

Kupo mieszkania oznacza podpisanie aktu notarialnego, wpis do księgi wieczystej i szereg nowych obowiązków. Czy jednym z nich jest konieczność zameldowania się pod adresem nabytej nieruchomości? Przepisy rozdzielają własność lokalu od miejsca faktycznego pobytu. Kluczowe znaczenie ma więc nie to, do kogo należy mieszkanie, lecz kto rzeczywiście w nim mieszka. Czy w ogóle ktoś musi być zameldowany w mieszkaniu?

REKLAMA

Opłaty za śmieci znowu wzrosną. System kaucyjny odebrał gminom dochody

Jak informuje w środę "Rzeczpospolita", dane za I półrocze pokazują, że system kaucyjny odebrał gminom nawet połowę dochodów z plastiku i aluminium. Samorządowcy biją na alarm, że bez ustawy o ROP mieszkańców dotkną podwyżki opłat. Tymczasem nie zanosi się na szybkie – o ile w ogóle – przyjęcie rzeczonej ustawy.

Mieszkania z drugiej ręki znów drożeją. Popyt wyraźnie wzrósł

Rynek mieszkań z drugiej ręki w lipcu wyraźnie się ożywił. W porównaniu z czerwcem wzrósł popyt na lokale z rynku wtórnego, a jednocześnie zwiększyły się średnie ceny ofertowe za metr kwadratowy. Dane z raportu GetHome.pl pokazują, że po okresie wyczekiwania kupujący ponownie zaczęli aktywniej interesować się mieszkaniami.

Dom letniskowy to nie jest budynek mieszkalny. Trzeba za niego płacić więcej [wyrok NSA]

Budynek nie może być raz letniskowy, a raz mieszkalny. Podatnik nie może wybierać jego charakteru w zależności od bieżącej kalkulacji ekonomicznej. Linia orzecznicza sądów administracyjnych nie pozostawia podatnikom złudzeń.

Wyraźne ożywienie na rynku mieszkań. W lipcu sprzedaż wzrosła o 36 proc.

Sprzedaż mieszkań na siedmiu największych rynkach wzrosła o 36 proc. rdr w lipcu a ceny pozostały stabilne - wynika z „Barometru Cen Mieszkań” publikowanego przez portal Tabelaofert.

REKLAMA

Silver living - nowy kierunek rynku nieruchomości

Starzenie się społeczeństwa nie jest już prognozą, to jest fakt, który w 2026 roku zaczyna realnie przekształcać rynek nieruchomości w Polsce. Segment mieszkań senioralnych, określany jako silver living, wyrasta na jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków inwestycyjnych. Deweloperzy, inwestorzy i właściciele nieruchomości coraz wyraźniej dostrzegają, że to właśnie osoby 60+ będą w najbliższych latach największą i najbardziej stabilną grupą klientów.

Urlop we własnym apartamencie i dodatkowy zarobek? Polacy są zainteresowani

Czterech na dziesięciu Polaków uważa, że zakup mieszkania wakacyjnego w atrakcyjnej turystycznie lokalizacji może być dobrą inwestycją – wynika z raportu CBRE. Jednocześnie, mimo rosnącej w Europie popularności wymiany mieszkań na czas urlopu, w Polsce zainteresowanie takim rozwiązaniem deklaruje zaledwie 12 proc. badanych.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA