REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął spór administracyjny, który jednak de facto zaistniał między zakładem kamieniarskim a mieszkańcami w sąsiedztwie. W takim przypadku nie mogli bowiem żądać ochrony przed hałasem. Wyrok definiuje hierarchię interesów prawnych i jest przydatny w każdej sprawie związanej z uciążliwym sąsiedztwem. Jakich formalności nie dopełnili mieszkańcy?
Tor Poznań działał prawie pół wieku. Ostatnio go nagle zamknięto, a kilka dni potem - otwarto na nowo. To nie tylko lokalny spór o hałas, ale dobra ilustracja zjawiska narastającego w całej Polsce. Nowe osiedla powstają obok torów, strzelnic, zakładów przemysłowych. Potem mieszkańcy skarżą się na immisje. Kto powinien ponosić tego konsekwencje? Biznes? Mieszkańcy? Ekspert: sprawa jest złożona.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA