REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy w ogóle powstanie Miasteczko Ursus?

Miasteczko Ursus. Fot. Celtic Property Developments S.A.
Miasteczko Ursus. Fot. Celtic Property Developments S.A.

REKLAMA

REKLAMA

Plany budowy Miasteczka Ursus spółka Celtic Property Developments zaprezentowała jeszcze w lutym tego roku. Na niemal 60 ha (zakupionych przez spółkę w 2006 od syndyka dawnych zakładów Ursus) w przeciągu 15 lat ma powstać 10 tys. mieszkań. W maju minister Waldemar Pawlak zainterweniował w tej sprawie u prezydent Warszawy. Analiza Ministerstwa Gospodarki wskazuje, że zmiany funkcji tej części dzielnicy Ursus z przemysłowo-usługowej na mieszkaniową dokonano z naruszeniem prawa.  Czy powstanie Miasteczko Ursus?

Większość terenu Miasteczka Ursus przeznaczono pod zabudowę mieszkaniowo-usługową. W centrum i na zachodzie znajdzie się miejsce pod oświatę, kulturę oraz park. Północna część pozostanie strefą przemysłową. Tu też zaplanowano nowoczesną elektrociepłownią gazową, którą kosztem 100 mln euro chce wybudować firma Polenergia. Inwestycja ma być prowadzona etapowo. Nie wiadomo jednak kiedy i czy w ogóle rozpocznie się realizacja projektu. Ursus nie ma planu zagospodarowania przestrzeni. Projekt planu, przygotowany przez miejskich architektów i urbanistów został wyłożony w 2009 r. i czeka na uchwalenie.

REKLAMA

REKLAMA

Zobacz także: Boom mieszkaniowy – rekordowa liczba pozwoleń na budowę

Deweloper walczy o mieszkania

- Celtic Property Developments od lat popiera ideę uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów po dawnych Zakładach Przemysłu Ciężkiego w Ursusie - zapewnia Piotr Turchoński, przedstawiciel spółki Celtic Property Developments. - Projekt planu zakłada w perspektywie następnych 25 lat stworzenie ponad 20 tys. nowych miejsc pracy w sferze usług, osiedlenie ok. 25 tys. nowych mieszkańców, wybudowanie szkół, przedszkoli, obiektów sportowych i terenów rekreacyjnych. Wprowadzenie nowych operatorów mediów. To wszystko gwarantuje plan oraz przedsiębiorcy, którzy planują tu inwestycje. Jego brak to dalsze utrzymanie prawie 200 ha zdegradowanej powierzchni niedaleko centrum Warszawy.

Zobacz także: Mieszkanie jeszcze w planie, czyli: czy warto kupić "dziurę w ziemi"?

REKLAMA

- Plan jest gwarantem prawidłowego rozwoju Ursusa, jego wprowadzenie pozwoli na uniknięcie takich problemów jakie na przykład ma dziś Wilanów, gdzie powstało wielkie osiedle bez infrastruktury społecznej. Dziś najważniejszym tematem dla Ursusa staje się właściwe zagospodarowanie 1/5 powierzchni tej dzielnicy - dodaje Michalina Wiczkowska z Celtic.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Minister walczy o przemysł

Minister Gospodarki Waldemar Pawlak zaapelował do Prezydent m.st. Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz o zdefiniowanie gruntów byłych ZPC Ursus jako terenów przemysłowo-usługowych. Analiza Ministerstwa Gospodarki wskazuje, że dotychczasowej zmiany funkcji na mieszkaniową dokonano z naruszeniem prawa, a zgłoszone uwagi (stanowiące podstawę zmian) zostały bezkrytycznie włączone do Studium Zagospodarowania Przestrzennego, bez ich wcześniejszego skonfrontowania z polityką planistyczną gminy, dotychczasowym przeznaczeniem gruntów oraz ich stanem prawnym.


Elektro-konflikt: jedna elektrownia czy dwie?

Elektrociepłownia Energetyka Ursus, położona na terenie byłych ZPC Ursus, obecnie zapewnia m.in. energię elektryczną i ogrzewanie mieszkańcom dzielnicy i firmom. Według Ministerstwa Gospodarki budowa kolejnej elektrociepłowni "o pięćset metrów od obecnej" budzi pytania o zasadność inwestycji i związanych z nią kosztami. Ministerstwo zaznacza, że projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, na podstawie uchwalonego Studium, spowoduje naruszenie interesów ponad 100 przedsiębiorców zatrudniających blisko 2 tys. osób.

- Nikt nie nakazuje przenoszenia elektrociepłowni czy innych zakładów. Firmy mogą nadal działać prowadząc swoją dotychczasową działalność. Plan jedynie stanowi o przyszłych funkcjach, jakie mogą istnieć na przedmiotowym terenie po zaniechaniu obecnej działalności. Plan dodatkowo stwarza możliwość działania konkurencyjnych gestorów mediów, co zdecydowanie jest korzystne dla mieszkańców Ursusa obecnie zdanych na łaskę monopolisty jakim jest Energetyka Ursus – wyjaśnia Piotr Turchoński z Celtic Property Developments.

Zobacz także: Coraz więcej nowych domów

– Ekspertyza wykonana przez miasto udowadnia, że budowa kolejnej elektrociepłowni jest nierealna technicznie i ekonomicznie. Żeby była opłacalna musiałaby, np. grzać pełną mocą nawet latem - uważa Mirosław Obarski, reprezentujący Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Ursusa. - Liczymy, że prezydent Warszawy położy wreszcie kres tym urzędniczym nonsensom.

Teren dawnych zakładów Ursus: skażony, nieskażony?

– Urzędnicy forsują budowę osiedla mieszkaniowego na terenach przemysłowych w ZPC Ursus bezprawnie, jak wynika z analizy Ministerstwa Gospodarki, i na skażonym terenie, co wskazuje nawet ekspertyza zlecona przez Urząd Miasta – twierdzi Mirosław Obarski, reprezentujący Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Ursusa.

- Na 62 odwierty tylko w trzech stwierdzono śladowe ilości zanieczyszczeń. Wyniki badań potwierdziły, że na omawianym terenie można lokować funkcje przewidziane w wyłożonym planie – zarzut odpiera Piotr Paprocki, przedstawiciel firmy Geoteko, wykonawcy badań technicznych gruntu na terenie byłych zakładów ZPC Ursus.

I co z tym planem?

Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Ursusa złożyło jeszcze w październiku 2010 r. wniosek do Urzędu m.st. Warszawy o zmianę Studium Zagospodarowania Przestrzennego w części dotyczącej dawnych terenów po ZPC Ursus. Jako, że przemysł ciężki działa w tej okolicy od ponad 100 lat Stowarzyszenie oparło swój projekt na przemyśle i usługach, uwzględniając też część mieszkaniową.
– Niestety, urzędnicy do dziś nie odpowiedzieli na nasz wniosek, lekceważąc postulaty przedsiębiorców – mówi Mirosław Obarski.

- Zdajemy sobie sprawę, że sześciu przedsiębiorcom idea planu się nie podoba. Warto sprawdzić, jakie uwagi zgłosili ich przedstawiciele do planu po jego wyłożeniu. Nie znajdziecie tam Państwo tylko postulatów o utrzymanie funkcji przemysłowej, znajdziecie też wnioski o przekształcenie tych terenów na funkcję mieszkaniową lub usługową z możliwością budowy obiektów wielkopowierzchniowych (tj. ponad 2000 m2). Widać, że przeciwnicy planu są świadomi potencjału jaki przedstawiają obecne tereny poprzemysłowe. Obecnie głównym przeciwnikiem zmian na tym zaniedbanym terenie jest Energetyka Ursus, monopolista energetyczny w tej dzielnicy - podsumowuje Michalina Wiczkowska z Celtic.

Zobacz także: Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego

Projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów poprzemysłowych w rejonie ul. Orłów Piastowskich został wyłożony do publicznego wglądu po raz drugi w dniach od 30 maja 2011 roku do 30 czerwca 2011 roku w siedzibie Urzędu m.st. Warszawy.

Co na to sami mieszkańcy spornej dzielnicy?

Tu dysponujemy tylko badaniem firmy TNS OBOP (marzec 2011, zlecone przez spółkę Celtic Property Developments): 63% zna plan, a prawie 79% uznaje, że zawiera on akceptowalne rozwiązanie. 71% uważa, że teren powinien zostać równo podzielony pomiędzy funkcje mieszkaniową, usługową, przemysłową i rekreacyjną. Obawy budzi  rozwój funkcji przemysłowych i inwestycji typu oczyszczalnia ścieków przemysłowych czy wielkie centrum logistyczne. 81% mieszkańców Ursusa i 82% mieszkańców Warszawy uważa, że przemysł powinien być lokowany na obrzeżach miasta. Jak zakończy się walka o tereny ZPC Ursus? Czy Miasteczko Ursus w ogóle powstanie? Znając polskie realia - czas pokaże...

Źródło: Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Ursusa, Celtic Property Developments

Miasteczko Ursus. Fot. Celtic Property Developments S.A.
Miasteczko Ursus. Fot. Celtic Property Developments S.A.
Miasteczko Ursus. Fot. Celtic Property Developments S.A.
Miasteczko Ursus. Fot. Celtic Property Developments S.A.
Miasteczko Ursus. Fot. Celtic Property Developments S.A.
Miasteczko Ursus. Fot. Celtic Property Developments S.A.
Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Twoje przyszłe osiedle będzie miało magazyn energii i zielony dach. Tak zmienia się budownictwo pod dyrektywę EPBD 2030

Fotowoltaika, zielone dachy zamiast klimatyzacji i wózkownie zamienione w centra sąsiedzkiego życia - tak wygląda dziś projektowanie nowych osiedli w Polsce. Przedstawiciele największych firm deweloperskich zgodnie wskazują: przegrzewanie budynków i koszty energii stają się ważniejsze niż wygląd elewacji. Te zmiany i tak w 2030 wymusi unijna dyrektywa EPBD.

Czy zmiany przepisów dot. własności lokali i najmu krótkoterminowego wypchną drobnych inwestorów z rynku?

Czy zmiany przepisów dotyczące własności lokali i najmu krótkoterminowego wypchną drobnych inwestorów z rynku? Przygotowano kilka różnych projektów nowych regulacji. Niestety wiele z nich dąży do profesjonalizacji tego typu najmu.

Polacy mają 4,1 bln zł. Ten kapitał może trafić na rynek nieruchomości komercyjnych

Polacy mają ponad 4,1 bln zł aktywów finansowych, ale stosunkowo niewielka część tego kapitału trafia na rynek inwestycyjny. Tymczasem w Polsce zaczynają pojawiać się nowe możliwości inwestowania w nieruchomości komercyjne za pośrednictwem funduszy. Czy 2026 rok może być początkiem przełomu i otworzyć prywatnemu kapitałowi dostęp do rynku, na którym od lat mocno obecni są zagraniczni inwestorzy?

Jak dziś projektuje się nowoczesne osiedla?

Jakie trendy i technologie kształtują dziś nowe inwestycje mieszkaniowe? Jak deweloperzy odpowiadają na zmiany klimatu, rosnące koszty energii i potrzebę większego bezpieczeństwa, a także jak zmieniają się części wspólne w blokach?

REKLAMA

Kupujący zmieniają podejście do mieszkań. Liczą już nie tylko metry, ale też rachunki

Niższe rachunki, komfort cieplny i jakość powietrza coraz mocniej wpływają na decyzje mieszkaniowe. Nabywcy zaczynają patrzeć na lokal jak na system, który ma być tani w utrzymaniu i odporny na rosnące koszty. Co dziś naprawdę zwiększa wartość „zielonego” mieszkania i dlaczego sama liczba ekologicznych technologii już nie wystarcza?

Inwestycja na obszarze chronionym: znaczenie decyzji środowiskowej w praktyce

Realizacja inwestycji na obszarach Natura 2000, w parkach narodowych czy rezerwatach przyrody wymaga szczególnej ostrożności. To właśnie decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach przesądza, czy przedsięwzięcie jest dopuszczalne, w jakim wariancie może powstać i jakie warunki musi spełnić inwestor. W praktyce jest to dokument, który może otworzyć drogę do realizacji inwestycji — albo ją definitywnie zamknąć.

Decyzja środowiskowa a warunki zabudowy – wzajemne zależności

W wielu procesach inwestycyjnych decyzja o warunkach zabudowy nie jest wystarczająca do kontynuowania procedur administracyjnych. Dla szeregu przedsięwzięć konieczne jest uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, która stanowi warunek dalszych zgód, w tym pozwolenia na budowę. Brak decyzji środowiskowej może skutecznie zablokować inwestycję.

Jakie mapy są potrzebne w obrocie nieruchomościami?

Mapy geodezyjne są jednym z podstawowych dokumentów wykorzystywanych w procesach inwestycyjnych i w postępowaniach dotyczących nieruchomości. Choć często określa się je jednym słowem „mapa”, w praktyce występuje kilka ich rodzajów – różniących się zakresem informacji, celem i zastosowaniem. Właściwy dobór mapy ma kluczowe znaczenie dla powodzenia inwestycji oraz bezpieczeństwa prawnego.

REKLAMA

Czy można uniknąć decyzji środowiskowej? Granice legalnego planowania inwestycji

Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach jest jednym z kluczowych elementów procesu inwestycyjnego. Dla wielu inwestorów oznacza dodatkowe koszty, wydłużenie procedur oraz ryzyko sporów. Pojawia się więc pytanie: czy można jej uniknąć, a jeśli tak – w jakich granicach?

Samowola budowlana – trzy częste przypadki, konsekwencje i możliwości legalizacji

Jakie sytuacje są w praktyce najczęściej kwalifikowane jako samowola budowlana? Jakie są różnice pomiędzy budową bez pozwolenia, budową bez wymaganego zgłoszenia oraz wykonywaniem robót z istotnym odstąpieniem od zatwierdzonego projektu? Jakie działania może podjąć organ nadzoru budowlanego? Kiedy możliwa jest legalizacja obiektu, z jakimi kosztami może się ona wiązać oraz w jakich przypadkach realnym skutkiem postępowania może być nakaz rozbiórki?

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA