REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Eko-pożyczka, czyli jak sfinansować „zielony” remont mieszkania lub budowę eko-domu

Eko-pożyczka, czyli jak sfinansować „zielony” remont mieszkania lub budowę eko-domu
Eko-pożyczka, czyli jak sfinansować „zielony” remont mieszkania lub budowę eko-domu
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Eko-pożyczka. Mamy oficjalnie wiosnę. To tradycyjnie okres, w którym rozpoczynamy remonty, przeróbki naszych czterech kątów czy budowę wymarzonego domu. Podczas takich prac warto rozważyć opcje, dzięki którym będziemy płacić mniejsze koszty utrzymania i jednocześnie będziemy mogli zadbać o środowisko. Energooszczędny piec, nowe szczelne okna, panele słoneczne na dachu – dzięki tym rozwiązaniom w skali roku możemy zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych i jednocześnie być eco-friendly. Jeżeli nie możemy zainwestować w nie od ręki, nic straconego! Na rynku dostępne są eko-pożyczki i eko-kredyty. Już nie tylko Rząd, ale i banki wpierają konsumentów, dla których ważne są losy naszej Planety. Co należy wiedzieć przed staraniem się o środki na eko-zmiany? Na te pytania odpowiadają eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).
rozwiń >

Eko-pożyczka – o co w tym chodzi?

Jak podaje PAS (Polski Alarm Smogowy) wciąż blisko 3 miliony domów jednorodzinnych w naszym kraju ogrzewanych jest za pomocą urządzeń niespełniających wymogów uchwał antysmogowych. Z kolei według Europejskiej Agencji Środowiska aż 29 na 100 najbardziej zanieczyszczonych ośrodków miejskich na starym kontynencie, znajduje się właśnie w naszym kraju. Niejako w odpowiedzi na te problemy w lutym Rząd zatwierdził Politykę Energetyczną Polski do 2040 roku. Strategia opiera się na programach dotyczących niskoemisyjnej i zasobooszczędnej gospodarki, elektromobilności czy termomodernizacji. W ramach pomocy finansowej oferuje dotacje i pożyczki. Ale do walki z zanieczyszczeniem powietrza włączył się nie tylko Rząd, oferując m.in. dopłaty za wymianę starych pieców na nowe. Również coraz więcej banków do swojej oferty wprowadza tzw. eko-pożyczki i „zielone kredyty”. Od niedawna korzystać z nich mogą nie tylko przedsiębiorcy, ale i osoby fizyczne – każdy „Kowalski”.

REKLAMA

REKLAMA

Jak wyjaśnia Michał Krajkowski, ekspert ZFPF, Notus, eko-pożyczka oferowana przez coraz większą liczbę instytucji, to rodzaj produktu bankowego, przy którego wsparciu można realizować inwestycje zmierzające do zapewnienia naszemu domowi (rzadziej mieszkaniu) niezależności energetycznej oraz rozwiązania, dzięki którym nasze cztery kąty będą bardziej przyjazne dla środowiska.

– Podobnie jak w przypadku innych kredytów mieszkaniowych musimy posiadać określony wkład własny (od 10 do 20 proc.) i zdolność kredytową. Również okres spłaty takiego kredytu nie różni się od innych kredytów mieszkaniowych i może wynieść nawet do 30 lat. Eko-kredyty są nieco tańsze niż inne kredyty mieszkaniowe, ale inwestycja musi spełniać określone kryteria energetyczne. Za uzyskane środki można m.in.: sfinansować zakup i instalację kolektorów słonecznych, paneli lub ogniw fotowoltaicznych, pieców centralnego ogrzewania, (ale z pominięciem kotłów węglowych), pomp ciepła, okien, drzwi i materiałów do ocieplenia domu. Banki proponują jeden produkt, dzięki któremu sfinansujemy wszystkie wymienione cele lub pożyczki dedykowane konkretnym przedsięwzięciom – komentuje Michał Krajkowski, ekspert ZFPF, Notus.

Przyjrzyjmy się zatem dokładniej temu, na co pozwala eko-pożyczka.

REKLAMA

Fotowoltaika, czyli energia ze słońca

O panelach fotowoltaicznych słyszał chyba już każdy, ponieważ w ostatnich latach stały się bardzo popularne. To sposób wytwarzania prądu z wykorzystaniem promieni słonecznych. Zasada jest prosta – im więcej słońca, tym więcej energii. To system wytwarzający energię elektryczną w sposób bezpieczny i nieszkodliwy
dla środowiska.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Warto zainwestować w fotowoltaikę, zwłaszcza, że ceny prądu, jak co roku, tradycyjnie idą w górę. Taki stan rzeczy potwierdza opłata mocowa, która zaczęła obowiązywać od stycznia tego roku. Ma ona zapewnić bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju, dlatego zakłada finansowanie utrzymywania rezerw energii przez elektrownie węglowe, a także dopłatę do rynku mocy, która w 2021 r. wynosi od 1,87 zł do 10,46 zł[1], w zależności od zużycia prądu w gospodarstwie domowym. Co najważniejsze w tym kontekście, właściciele instalacji fotowoltaicznych mogą uniknąć opłaty mocowej. Nie można jednak ukrywać, że decydując się na instalację fotowoltaiczną, na początku musimy wyłożyć dość sporą sumę pieniędzy, jednak jest to inwestycja, która zwróci się w ciągu kilku pierwszych lat. Dlatego, jeśli ktoś nie ma środków umożliwiających instalację paneli fotowoltaicznych ,,w tym momencie’’, warto rozważyć eko-pożyczkę na ten cel.

– Zielone pożyczki na fotowoltaikę pod kilkoma aspektami są oferowane na atrakcyjniejszych warunkach niż standardowe pożyczki czy kredyty gotówkowe. Co więcej, niektóre banki całkowicie rezygnują z prowizji lub zwracają ją po spełnieniu przez klienta określonych warunków, np. po przedstawieniu faktur za zakup paneli fotowoltaicznych. Co ważne, banki pomagają sfinansować nie tylko samą inwestycję (w co wlicza się zarówno zakup, jak i montaż instalacji), ale i jej ubezpieczenie – zaznacza Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Ekologiczne cztery kąty

Na rynku znajdziemy również banki, które w swojej ofercie posiadają także eko-pożyczki umożliwiające sfinansowanie takich zmian w naszym domu czy mieszkaniu, dzięki którym stanie się bardziej „eko” i tańszy w utrzymaniu. Może to być np. zakup nowych okien i drzwi, które pozwolą na ograniczenie utraty ciepła (a tym samym na płacenie mniejszych kosztów za ogrzewanie), wymiana oświetlenia na LED-owe lub zakupienie i montaż instalacji polegającej na odzyskiwaniu wody deszczowej, dzięki której można oszczędzić na rachunkach za wodę.

Szczególnie warto zainteresować się tym ostatnim rozwiązaniem, ponieważ coraz częściej mówi się o problemie hydrologicznym naszego kraju. Jak podają dane GUS, przeciętny Polak w ciągu doby zużywa średnio ok. 100 l wody dziennie. Instalacje do gromadzenia deszczówki pozwalają ograniczyć zużycie wody bieżącej. Taka woda z powodzeniem może zostać wykorzystana, chociażby, podlania kwiatów czy mycia samochodu.

Energooszczędny dom przyjazny dla środowiska

O to, by nasz dom był „eko” i nie wpływał negatywnie na środowisko najlepiej zadbać już na etapie jego projektowania, a potem budowy. Wprowadzenie zielonych rozwiązań już na samym początku spowoduje, że wcześniej będziemy mogli liczyć na oszczędności w postaci, chociażby mniejszych rachunków za prąd. Odpowiednio wybudowany dom to gwarancja oszczędności, dlatego warto zainwestować w dobre jakościowo materiały, np. te służące termomodernizacji domu. Ich zakup sfinansujemy także przy wsparciu eko-pożyczki albo dedykowanego produktu, jakim jest kredyt na dom energooszczędny oferowany przez wybrane banki. Należy jednak wiedzieć, że aby starać się o środki z tego tytułu, budowany dom powinien spełniać określone warunki techniczne. Kluczowym parametrem jest jego zapotrzebowanie energetyczne, które opisuje wskaźnik EUco, czyli wskaźnik jednostkowego zapotrzebowania na energię użytkową do celów ogrzewania oraz wentylacji domu.

O tym pamiętaj przed złożeniem wniosku o eko-pożyczkę

– Pod pewnymi względami eko-pożyczka niczym nie różni się od „standardowego” produktu tego rodzaju. W praktyce oznacza to, że bank przed udzieleniem finansowania sprawdzi zdolność kredytową wnioskodawcy, a ten musi spełnić inne warunki, by otrzymać środki, które występują wtedy, kiedy staramy się np. o pożyczkę czy kredyt gotówkowy – podpowiada Michał Krajkowski, ekspert ZFPF, Notus.

Istnieje możliwość uzyskania finansowania na preferencyjnych warunkach, czyli z niższym oprocentowaniem i bez prowizji. W tym celu należy przedstawić dowód zakupu lub montażu eko-instalacji lub materiałów budowlanych w postaci faktury VAT. Sprawdźmy dokładnie wymagania banku, w którym będziemy starać się o środki. Cześć kredytodawców bowiem wymaga przedstawienia dowodu zakupy w okresie 3 miesięcy od momentu uzyskania środków, ale są też tacy, którzy uwzględniają faktury wystawione na 30 dni przed zaciągnięciem zobowiązania.

Eko-pożyczka to nie eko-kredyt!

Śledząc oferty banków czy czytając informacje np. na temat budowy eko-domu, oprócz eko-pożyczek natkniemy się również na eko-kredyty. – Oba produkty pozwolą sfinansować nam „zielone” inwestycje, ale nie należy ich mylić. Przede wszystkim w tym przypadku występują te różnice, które mamy przy „tradycyjnej” pożyczce i kredycie. Kwestie związane z tymi pierwszymi reguluje Kodeks Cywilny. Z kolei funkcjonowanie kredytów reguluje Prawo Bankowe – wyjaśnia Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.

Niewiele osób o tym wie, ale w pewnym sensie eko-kredytem jest również kredyt hipoteczny. W tym rozumieniu jest to standardowy kredyt mieszkaniowy, dzięki któremu sfinansujemy budowę domu przyjaznemu środowisku.

To budynek, który np. może pochwalić się „zielonym” certyfikatem, poświadczającym m.in., że został wykonany z eko-materiałów lub zostały w nim zainstalowane energooszczędne rozwiązania. – Jeżeli więc planujemy budowę domu na kredyt, warto zapytać w banku docelowo o eko-kredyt hipoteczny, bo możliwe, że uzyskamy bardziej preferencyjne warunki niż w przypadku „zwykłego” kredytu mieszkaniowego. W ten sposób banki chcą zachęcić klientów do bardziej proekologicznej postawy lub wypromować konkretny produkt – dodaje Leszek Zięba.

Mimo, że z roku na rok eko-pożyczek i ,,zielonych kredytów’’ w ofercie banków przybywa i stają się one coraz popularniejsze wśród klientów, to wciąż stanowią jednak pewną nowość. Nie są to również tak znane czy poszukiwane produkty jak np. wspomniany kredyt hipoteczny czy gotówkowy, dlatego może zdarzyć się, że nie wszystkie informacje na ich temat znajdziemy w Internecie, nie wszystkie rozwiązania będą opisane w wystarczający sposób. Dlatego starając się o eko-kredyt, warto skorzystać z pomocy pośrednika finansowego. Taki ekspert, który zna oferty większości kredytodawców działających na naszym rynku, pomoże nam zrozumieć różnice pomiędzy poszczególnymi produktami, wstępnie przeanalizuje naszą zdalność kredytową, dzięki czemu będziemy wiedzieć, w którym banku mamy największe szanse na przyznanie finansowania.

Związek Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF)

______________________

[1] Urząd Regulacji Energetyki: https://www.ure.gov.pl/pl/energia-elektryczna/ceny-wskazniki/9165,Stawki-oplaty-mocowej.html.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
Polacy z pieniędzmi zmieniają rynek mieszkań premium. Już nie wystarczy prestiżowy adres

Zamożnych klientów przybywa, ale ich oczekiwania wobec mieszkań premium rosną równie szybko. Przy zakupach za kilka czy kilkanaście milionów złotych sama lokalizacja, metraż i luksusowe wykończenie przestają wystarczać. Co dziś naprawdę decyduje o wartości apartamentu i dlaczego deweloperzy muszą coraz dokładniej uzasadniać wysoką cenę

Polacy zmienili podejście do mieszkań. Te lokale znikają z rynku najszybciej

Kupujący coraz rzadziej szukają największego mieszkania, na jakie mogą sobie pozwolić. Dziś liczy się przede wszystkim lokal, który da się bezpiecznie sfinansować i wygodnie wykorzystać na co dzień. Dane z pierwszych miesięcy 2026 r. pokazują, które mieszkania są dziś najbardziej poszukiwane i dlaczego deweloperzy nie zawsze nadążają z ich ofertą.

Dobry adres już nie wystarczy. To dziś naprawdę ma znaczenie przy wyborze mieszkania

Przez lata jednym z najważniejszych argumentów przy wyborze mieszkania była lokalizacja. Dobry adres, szybki dojazd do centrum i bliskość podstawowych usług często wystarczały, aby inwestycję uznać za atrakcyjną. Dziś rynek mieszkaniowy jest jednak znacznie bardziej złożony. Kupujący patrzą nie tylko na mapę, ale również na to, jak dana inwestycja będzie funkcjonowała w codziennym życiu.

Czy właściciel mieszkania musi być w nim zameldowany? Czy ktoś musi być zameldowany w mieszkaniu?

Kupo mieszkania oznacza podpisanie aktu notarialnego, wpis do księgi wieczystej i szereg nowych obowiązków. Czy jednym z nich jest konieczność zameldowania się pod adresem nabytej nieruchomości? Przepisy rozdzielają własność lokalu od miejsca faktycznego pobytu. Kluczowe znaczenie ma więc nie to, do kogo należy mieszkanie, lecz kto rzeczywiście w nim mieszka. Czy w ogóle ktoś musi być zameldowany w mieszkaniu?

REKLAMA

Opłaty za śmieci znowu wzrosną. System kaucyjny odebrał gminom dochody

Jak informuje w środę "Rzeczpospolita", dane za I półrocze pokazują, że system kaucyjny odebrał gminom nawet połowę dochodów z plastiku i aluminium. Samorządowcy biją na alarm, że bez ustawy o ROP mieszkańców dotkną podwyżki opłat. Tymczasem nie zanosi się na szybkie – o ile w ogóle – przyjęcie rzeczonej ustawy.

Mieszkania z drugiej ręki znów drożeją. Popyt wyraźnie wzrósł

Rynek mieszkań z drugiej ręki w lipcu wyraźnie się ożywił. W porównaniu z czerwcem wzrósł popyt na lokale z rynku wtórnego, a jednocześnie zwiększyły się średnie ceny ofertowe za metr kwadratowy. Dane z raportu GetHome.pl pokazują, że po okresie wyczekiwania kupujący ponownie zaczęli aktywniej interesować się mieszkaniami.

Dom letniskowy to nie jest budynek mieszkalny. Trzeba za niego płacić więcej [wyrok NSA]

Budynek nie może być raz letniskowy, a raz mieszkalny. Podatnik nie może wybierać jego charakteru w zależności od bieżącej kalkulacji ekonomicznej. Linia orzecznicza sądów administracyjnych nie pozostawia podatnikom złudzeń.

Wyraźne ożywienie na rynku mieszkań. W lipcu sprzedaż wzrosła o 36 proc.

Sprzedaż mieszkań na siedmiu największych rynkach wzrosła o 36 proc. rdr w lipcu a ceny pozostały stabilne - wynika z „Barometru Cen Mieszkań” publikowanego przez portal Tabelaofert.

REKLAMA

Silver living - nowy kierunek rynku nieruchomości

Starzenie się społeczeństwa nie jest już prognozą, to jest fakt, który w 2026 roku zaczyna realnie przekształcać rynek nieruchomości w Polsce. Segment mieszkań senioralnych, określany jako silver living, wyrasta na jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków inwestycyjnych. Deweloperzy, inwestorzy i właściciele nieruchomości coraz wyraźniej dostrzegają, że to właśnie osoby 60+ będą w najbliższych latach największą i najbardziej stabilną grupą klientów.

Urlop we własnym apartamencie i dodatkowy zarobek? Polacy są zainteresowani

Czterech na dziesięciu Polaków uważa, że zakup mieszkania wakacyjnego w atrakcyjnej turystycznie lokalizacji może być dobrą inwestycją – wynika z raportu CBRE. Jednocześnie, mimo rosnącej w Europie popularności wymiany mieszkań na czas urlopu, w Polsce zainteresowanie takim rozwiązaniem deklaruje zaledwie 12 proc. badanych.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA