REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Biurokracja wydłuża czas inwestycji deweloperów, a płacą za to kupujący mieszkania

Współpraca deweloperów z władzami miasta jest bardzo ważna
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Dlaczego w Łodzi średnia cena metra kwadratowego mieszkań w ofercie deweloperów wzrosła w tym roku o 6%, a w Krakowie – o 23%? Eksperci portali RynekPierwotny.pl i GetHome.pl sprawdzili, czy może to mieć związek ze sprawnością działania urzędników odpowiedzialnych za wydawanie decyzji potrzebnych do rozpoczęcia budowy. 

Biurokracja opóźnia deweloperów

–  Niestety, wygląda na to, że nie wszyscy urzędnicy biorą sobie do serca powiedzenie, że „czas to pieniądz”. A przecież ceny mieszkań najbardziej rosną wtedy, gdy ich podaż nie nadąża za popytem, bo np. z powodu biurokracji deweloperzy nie mogą szybko rozpocząć nowych inwestycji – mówi Marek Wielgo, ekspert portali RynekPierwotny.pl i GetHome.pl. I dodaje, że potwierdzeniem tego może być „Ranking Miast” Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD). Przygotowuje on takie zestawienie od 13 lat, żeby sprawdzić, jak urzędnicy radzą sobie w sprawach o wydanie warunków zabudowy i pozwoleń na budowę budynków wielorodzinnych. 

REKLAMA

REKLAMA

Marek Wielgo wyjaśnia, że każdemu deweloperowi, który zainwestował w grunt i projekt osiedla, do szczęścia potrzebne jest już tylko pozwolenie na jego budowę. Jednak jeśli działka nie jest objęta planem zagospodarowania przestrzennego, deweloper musi wcześniej uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, czyli tzw. WZ-etkę.  Powinien ją dostać w ciągu 90 dni. Niestety, to tylko teoria. Z najnowszego rankingu za 2022 r. wynika, że nie ma takiego miasta, w którym wszystkie tzw. WZ-etki byłyby wydane w tym ustawowym terminie. W większości przypadków deweloperzy musieli czekać dłużej. 

Najgorzej pod tym względem wypadł Kraków, w którym niemal trzy czwarte inwestycji było blokowanych przez gminnych urzędników dłużej niż rok. W Warszawie, która jest największym rynkiem mieszkaniowym, było trochę lepiej, choć i tu 90-dniowy termin nie był przestrzegany. Na przeszło co trzecią decyzję tego typu deweloperzy czekali bowiem dłużej niż 365 dni. Dlaczego tak się dzieje? Częściowo to wina niejasnych przepisów. Urzędnicy kwestionują więc wnioski firm deweloperskich. Problem w tym, że braki lub błędy wykazują im na raty. Gdyby to zrobili za jednym „zamachem”, załatwienie formalności trwałoby o wiele krócej.  Marek Wielgo zwraca uwagę, że te same „niejasne” przepisy obowiązują przecież w całym kraju. A mimo to np. w Białymstoku blisko 80% decyzji WZ wydanych zostało w czasie nieprzekraczającym 90 dni.

 

 

Źródło zewnętrzne

Zamiast 65 dni czekają… rok

A może przynajmniej na pozwolenia na budowę deweloperzy nie muszą czekać latami? Teoretycznie tego typu decyzję urzędnicy powinni wydać w ciągu 65 dni. Okazuje się, że nie jest to normą. Z raportu PZFD wynika, że najmniej powodów do narzekań mogli mieć deweloperzy w Opolu i Gorzowie Wielkopolskim, gdzie ponad połowę pozwoleń na budowę otrzymali oni w terminie. Z kolei Bydgoszcz jest miastem, w którym ta procedura trwa najczęściej ponad rok (aż 37,5% decyzji!). Także Warszawa i Kraków wypadły bardzo słabo. W stolicy przeszło osiem na dziesięć pozwoleń wydanych było z przekroczeniem terminu (co piąte po ponad roku). Z kolei w Krakowie urzędnicy przeciągali tę formalność aż w 97% przypadków! Także i tu niemal co piąte pozwolenie deweloperzy dostali dopiero ponad roku od złożenia wniosku.

REKLAMA

 

 

Źródło zewnętrzne

Długi czas inwestycji podwyższa cenę mieszkań. Płaci kupujący 

Nie zawsze można wytłumaczyć opieszałość urzędników większą niż w innych miastach liczbą wniosków. Np. w Krakowie czy Gdańsku było ich mniej niż we Wrocławiu i Łodzi, gdzie deweloperzy znacznie częściej dostają pozwolenia w dwa miesiące.  - Na tych przykładach widać, jak wiele zależy od urzędników, którzy stosują prawo — mówi ekspert portali RynekPierwotny.pl i GetHome.pl. PZFD zarzuca wręcz władzom Krakowa antyinwestycyjną politykę, za którą płacą (dosłownie) nie tylko kupujący mieszkania, ale i biznes. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W ciągu ostatnich pięciu lat o blisko połowę spadła liczba firm deweloperskich. Ich właściciele zmuszeni byli zamknąć działalność w wyniku braku dostępnych pod budowę gruntów oraz przedłużających się procedur administracyjnych. Należy w tym miejscu nadmienić, że aspekt konkurencyjności na danym rynku ma ogromny wpływ na ceny mieszkań. Ponadto, na skutek wydłużającego się czasu przygotowania inwestycji rosną koszty jej finansowania, które deweloper przerzuca na kupujących mieszkania. W tej sytuacji nie powinno dziwić, że w Krakowie oferta mieszkań deweloperskich skurczyła się w tym roku aż 49%. Efektem tego jest aż 23% wzrost średniej ceny metra kwadratowego. Warto też zwrócić uwagę, że w trzecim kwartale, czyli od momentu pojawienia się w ofercie banków „Bezpiecznego Kredytu 2%”, niemal we wszystkich metropoliach nastąpiło wyraźne przyspieszenie cenowe. Jednak w Krakowie średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów wzrosła w tym okresie aż o 11%, przekraczając pułap 15 tys. zł! Także w Warszawie i Trójmieście, ceny mieszkań nie rosły tak szybko od czasu kryzysu finansowego w 2008 r.

 

 

Źródło zewnętrzne

Współpraca deweloperów z władzami miasta

Tymczasem Łódź jest jedyną metropolią, w której kupujący mogą zacierać ręce, bo deweloperzy zareagowali na rosnący popyt odpowiednim zwiększeniem podaży. W efekcie to miasto jest w tym roku oazą stabilności wśród największych metropolii. I to zarówno pod względem wielkości oferty, jak i średniej ceny mieszkań, która wzrosła w tym roku najmniej, bo „tylko” o 6%. 

–  I właśnie to miasto może być przykładem, jak ważna jest współpraca deweloperów z władzami miasta, a ściślej sprawności działania urzędników odpowiedzialnych za wydawanie decyzji o warunkach zabudowy i pozwoleń na budowę – komentuje Marek Wielgo. I przypomina, że w ostatnich latach Łódź nie schodziła z podium Rankingu Miast. W ubiegłym roku z pierwszego miejsca zepchnął ją Białystok. Lepiej ocenione zostały również Gorzów Wielkopolski oraz Lublin.

 

 

Źródło zewnętrzne

Autor: Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Infor.pl

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Polacy z pieniędzmi zmieniają rynek mieszkań premium. Już nie wystarczy prestiżowy adres

Zamożnych klientów przybywa, ale ich oczekiwania wobec mieszkań premium rosną równie szybko. Przy zakupach za kilka czy kilkanaście milionów złotych sama lokalizacja, metraż i luksusowe wykończenie przestają wystarczać. Co dziś naprawdę decyduje o wartości apartamentu i dlaczego deweloperzy muszą coraz dokładniej uzasadniać wysoką cenę

Polacy zmienili podejście do mieszkań. Te lokale znikają z rynku najszybciej

Kupujący coraz rzadziej szukają największego mieszkania, na jakie mogą sobie pozwolić. Dziś liczy się przede wszystkim lokal, który da się bezpiecznie sfinansować i wygodnie wykorzystać na co dzień. Dane z pierwszych miesięcy 2026 r. pokazują, które mieszkania są dziś najbardziej poszukiwane i dlaczego deweloperzy nie zawsze nadążają z ich ofertą.

Dobry adres już nie wystarczy. To dziś naprawdę ma znaczenie przy wyborze mieszkania

Przez lata jednym z najważniejszych argumentów przy wyborze mieszkania była lokalizacja. Dobry adres, szybki dojazd do centrum i bliskość podstawowych usług często wystarczały, aby inwestycję uznać za atrakcyjną. Dziś rynek mieszkaniowy jest jednak znacznie bardziej złożony. Kupujący patrzą nie tylko na mapę, ale również na to, jak dana inwestycja będzie funkcjonowała w codziennym życiu.

Czy właściciel mieszkania musi być w nim zameldowany? Czy ktoś musi być zameldowany w mieszkaniu?

Kupo mieszkania oznacza podpisanie aktu notarialnego, wpis do księgi wieczystej i szereg nowych obowiązków. Czy jednym z nich jest konieczność zameldowania się pod adresem nabytej nieruchomości? Przepisy rozdzielają własność lokalu od miejsca faktycznego pobytu. Kluczowe znaczenie ma więc nie to, do kogo należy mieszkanie, lecz kto rzeczywiście w nim mieszka. Czy w ogóle ktoś musi być zameldowany w mieszkaniu?

REKLAMA

Opłaty za śmieci znowu wzrosną. System kaucyjny odebrał gminom dochody

Jak informuje w środę "Rzeczpospolita", dane za I półrocze pokazują, że system kaucyjny odebrał gminom nawet połowę dochodów z plastiku i aluminium. Samorządowcy biją na alarm, że bez ustawy o ROP mieszkańców dotkną podwyżki opłat. Tymczasem nie zanosi się na szybkie – o ile w ogóle – przyjęcie rzeczonej ustawy.

Mieszkania z drugiej ręki znów drożeją. Popyt wyraźnie wzrósł

Rynek mieszkań z drugiej ręki w lipcu wyraźnie się ożywił. W porównaniu z czerwcem wzrósł popyt na lokale z rynku wtórnego, a jednocześnie zwiększyły się średnie ceny ofertowe za metr kwadratowy. Dane z raportu GetHome.pl pokazują, że po okresie wyczekiwania kupujący ponownie zaczęli aktywniej interesować się mieszkaniami.

Dom letniskowy to nie jest budynek mieszkalny. Trzeba za niego płacić więcej [wyrok NSA]

Budynek nie może być raz letniskowy, a raz mieszkalny. Podatnik nie może wybierać jego charakteru w zależności od bieżącej kalkulacji ekonomicznej. Linia orzecznicza sądów administracyjnych nie pozostawia podatnikom złudzeń.

Wyraźne ożywienie na rynku mieszkań. W lipcu sprzedaż wzrosła o 36 proc.

Sprzedaż mieszkań na siedmiu największych rynkach wzrosła o 36 proc. rdr w lipcu a ceny pozostały stabilne - wynika z „Barometru Cen Mieszkań” publikowanego przez portal Tabelaofert.

REKLAMA

Silver living - nowy kierunek rynku nieruchomości

Starzenie się społeczeństwa nie jest już prognozą, to jest fakt, który w 2026 roku zaczyna realnie przekształcać rynek nieruchomości w Polsce. Segment mieszkań senioralnych, określany jako silver living, wyrasta na jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków inwestycyjnych. Deweloperzy, inwestorzy i właściciele nieruchomości coraz wyraźniej dostrzegają, że to właśnie osoby 60+ będą w najbliższych latach największą i najbardziej stabilną grupą klientów.

Urlop we własnym apartamencie i dodatkowy zarobek? Polacy są zainteresowani

Czterech na dziesięciu Polaków uważa, że zakup mieszkania wakacyjnego w atrakcyjnej turystycznie lokalizacji może być dobrą inwestycją – wynika z raportu CBRE. Jednocześnie, mimo rosnącej w Europie popularności wymiany mieszkań na czas urlopu, w Polsce zainteresowanie takim rozwiązaniem deklaruje zaledwie 12 proc. badanych.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA