REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Inwestycyjna gorączka wróci na rynek mieszkań? Eksperci nie mają złudzeń

Inwestycyjna gorączka wróci na rynek mieszkań? Eksperci nie mają złudzeń
Inwestycyjna gorączka wróci na rynek mieszkań? Eksperci nie mają złudzeń
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Inwestycyjna gorączka na rynku mieszkaniowym, taka jak w latach 2020-2021 nie powróci w dającej się przewidzieć perspektywie - oceniło Centrum Analiz PKO BP. Zdaniem ekspertów, wyjątkowe połączenie niskich stóp, taniego finansowania i wysokiej inflacji szybko się nie powtórzy.

Zmiana roli mieszkań z potrzeby na inwestycję

Jak zauważyli eksperci z Centrum Analiz PKO Banku Polskiego, w czasach zerowych stóp procentowych, rosnącej inflacji i rekordowo taniego kredytu zakup mieszkania przestał być tylko kwestią zaspokojenia potrzeb życiowych, ale stał się również sposobem na inwestowanie. „Przekonanie, że nieruchomości to najlepsze aktywo inwestycyjne, stało się niemal dogmatem. Dziś ta narracja wyraźnie przycichła” - wskazali.

REKLAMA

REKLAMA

Obecnie na rynku mieszkaniowym dominują nabywcy, którzy planują w kupionym lokalu zamieszkać. Inwestorzy prywatni podchodzą do zakupów z większym dystansem. W ocenie autorów raportu, czynniki makroekonomiczne i regulacyjne zmieniły rachunek zysków i strat.

Finansowanie zakupu mieszkań

Ekonomiści zwrócili uwagę, że zakupy mieszkania na własne potrzeby w Polsce w ogromnej mierze finansowane są przez kredyty hipoteczne. Kluczowymi czynnikami decydującymi o popycie jest więc zdolność kredytowa, poziom stóp procentowych i wysokość miesięcznej raty.

Inwestor funkcjonuje inaczej. W Polsce – w przeciwieństwie do wielu rynków zachodnich – znacząca część zakupów inwestycyjnych jest finansowana gotówką. W latach taniego pieniądza część inwestorów korzystała z dźwigni kredytowej, ale rdzeń popytu inwestycyjnego miał charakter gotówkowy. Duży udział zakupów gotówkowych może świadczyć o dużej akumulacji oszczędności w gospodarce (...), a w ówczesnych uwarunkowaniach makroekonomicznych (tani pieniądz, wysoka inflacja) nieruchomości były traktowane jako bezpieczna lokata kapitału przy braku atrakcyjnych alternatyw inwestycyjnych” - zaznaczyli autorzy raportu.

REKLAMA

Z kolei w sytuacji rosnących stóp procentowych inwestorzy uzyskują dodatkowe możliwości inwestowania, które oferują wyższy zwrot, takie jak zakup obligacji, ulokowanie pieniędzy w banku, czy skorzystanie z rozmaitych instrumentów finansowych. Wówczas atrakcyjność inwestycyjna nieruchomości jest niższa.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rosnące stopy zmieniły atrakcyjność nieruchomości

Najbardziej fundamentalną przyczyną odejścia klienta inwestycyjnego był gwałtowny wzrost stóp procentowych. Przez lata polski rynek mieszkaniowy funkcjonował w środowisku niemal zerowego kosztu pieniądza. Kredyt hipoteczny był tani, a jego realny koszt – przy rosnącej inflacji – bywał wręcz ujemny. Podwyżki stóp w latach 2021–2022 sprawiły, że model »kupuję na kredyt, najemca spłaca ratę, a mieszkanie zyskuje na wartości« nie funkcjonował już tak dobrze. Wzrost stóp procentowych zmienił warunki gry – doprowadził do spadku relatywnej atrakcyjności najmu” - stwierdzili specjaliści PKO BP.

W latach boomu ceny mieszkań rosły szybciej niż czynsze, a rentowność najmu znalazła się pod dodatkową presją wzrostu kosztów związanych z administrowaniem i remontami. Kiedy więc obligacje skarbowe zaczęły oferować podobne stopy zwrotu, nieruchomości zaczęły z nimi przegrywać.

W 2022 r. napływ uchodźców z Ukrainy wywołał krótkotrwały szok popytowy na rynku najmu i podniósł czynsze, ale nie był to impuls trwały. W miarę stabilizacji sytuacji i zwiększenia podaży mieszkań na wynajem, w tym lokali kupionych wcześniej inwestycyjnie, dynamika czynszów wyhamowała.

Perspektywy powrotu inwestorów

Mówiąc o ryzyku związanym z inwestowaniem w nieruchomości, nie sposób nie wspomnieć o niepewności regulacyjnej. Dyskusje o podatku katastralnym, czy opodatkowaniu kolejnych mieszkań – nawet jeśli pozostają w sferze deklaracji – działają na wyobraźnię. Inwestor, który kupuje mieszkanie z myślą o 10–20 latach, potrzebuje stabilności. W sytuacji, gdy zasady mogą ulec zmianie w trakcie gry, skłonność do angażowania kapitału maleje” - zaznaczyli autorzy raportu.

W ocenie ekonomistów, powrotu inwestorów na rynek mieszkaniowy można się spodziewać, kiedy realna stopa zwrotu z bezpiecznych instrumentów spadnie w okolice zera lub poniżej, a rynek zacznie oczekiwać długiej stabilizacji polityki pieniężnej. Kapitał, który dziś zarabia „bez wysiłku” na obligacjach, zacznie wtedy szukać wyższej premii za ryzyko.

Ponadto, aby popyt inwestycyjny powrócił w szerszej skali, musi odbudować się przekonanie, że ceny mieszkań w długim horyzoncie znów będą rosnąć szybciej niż inflacja. Tymczasem, obecnie w Łodzi czas wyprzedaży oferty deweloperskiej przekracza dwa lata, w Katowicach sięga czterech. To nie są dane, które budują atmosferę pośpiechu. W takich warunkach trudno oczekiwać wzrostów cen przekraczających inflację i dających dodatkową premię za ryzyko” - zauważyli.

Potencjał kapitału gospodarstw domowych

Według informacji Centrum Analiz PKO BP, polskie gospodarstwa domowe dysponują znaczącym zasobem kapitału. Nadwyżka depozytów nad kredytami przekracza 500 miliardów złotych. W ocenie ekonomistów, sektor gospodarstw należy ocenić jako potencjalnego inwestora.

Ponad pół biliona złotych to potencjalna siła napędowa, która w odpowiednich warunkach może zasilić rynek mieszkaniowy — zwłaszcza segment inwestycyjny, tradycyjnie w dużej mierze oparty na gotówce. Nie należy jednak oczekiwać, że powrót tego kapitału oznaczać będzie powtórkę z lat 2020–2021. Tamten okres był wyjątkowy - rekordowo niskie stopy procentowe, tanie finansowanie, wysoka inflacja podkopująca realną wartość oszczędności i ograniczone alternatywy inwestycyjne stworzyły niemal idealne warunki dla nieruchomości. Był to moment szczególnej koniunkcji czynników — trudny do powtórzenia w krótkim czasie” - podsumowali autorzy raportu.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Ceny mieszkań wystrzeliły. 10 lat temu te kwoty wydawały się nie do wyobrażenia

Ceny mieszkań w Polsce są dziś ponad dwukrotnie wyższe niż w 2015 roku. W ciągu dekady ceny lokali z rynku wtórnego wzrosły aż o 132 proc., a nowych mieszkań o 115 proc. Dlaczego mieszkania tak mocno zdrożały i czy jest szansa na powrót do cen sprzed lat? Problem wciąż pozostaje ten sam: popyt może odbić znacznie szybciej, niż deweloperzy są w stanie zwiększyć podaż.

Twoje przyszłe osiedle będzie miało magazyn energii i zielony dach. Tak zmienia się budownictwo pod dyrektywę EPBD 2030

Fotowoltaika, zielone dachy zamiast klimatyzacji i wózkownie zamienione w centra sąsiedzkiego życia - tak wygląda dziś projektowanie nowych osiedli w Polsce. Przedstawiciele największych firm deweloperskich zgodnie wskazują: przegrzewanie budynków i koszty energii stają się ważniejsze niż wygląd elewacji. Te zmiany i tak w 2030 wymusi unijna dyrektywa EPBD.

Mieszkanie w Radomiu droższe niż w Giżycku, Słupsku lub Toruniu. Nie tylko Warszawa jest cenowym liderem na rynku nieruchomości

Polski rynek mieszkaniowy jest znacznie bardziej zróżnicowany niż sugerują ogólnopolskie średnie. Największe różnice występują tam, gdzie stolica województwa skupia miejsca pracy, kapitał i nowych mieszkańców.

Czy zmiany przepisów dot. własności lokali i najmu krótkoterminowego wypchną drobnych inwestorów z rynku?

Czy zmiany przepisów dotyczące własności lokali i najmu krótkoterminowego wypchną drobnych inwestorów z rynku? Przygotowano kilka różnych projektów nowych regulacji. Niestety wiele z nich dąży do profesjonalizacji tego typu najmu.

REKLAMA

Polacy mają 4,1 bln zł. Ten kapitał może trafić na rynek nieruchomości komercyjnych

Polacy mają ponad 4,1 bln zł aktywów finansowych, ale stosunkowo niewielka część tego kapitału trafia na rynek inwestycyjny. Tymczasem w Polsce zaczynają pojawiać się nowe możliwości inwestowania w nieruchomości komercyjne za pośrednictwem funduszy. Czy 2026 rok może być początkiem przełomu i otworzyć prywatnemu kapitałowi dostęp do rynku, na którym od lat mocno obecni są zagraniczni inwestorzy?

Jak dziś projektuje się nowoczesne osiedla?

Jakie trendy i technologie kształtują dziś nowe inwestycje mieszkaniowe? Jak deweloperzy odpowiadają na zmiany klimatu, rosnące koszty energii i potrzebę większego bezpieczeństwa, a także jak zmieniają się części wspólne w blokach?

Kupujący zmieniają podejście do mieszkań. Liczą już nie tylko metry, ale też rachunki

Niższe rachunki, komfort cieplny i jakość powietrza coraz mocniej wpływają na decyzje mieszkaniowe. Nabywcy zaczynają patrzeć na lokal jak na system, który ma być tani w utrzymaniu i odporny na rosnące koszty. Co dziś naprawdę zwiększa wartość „zielonego” mieszkania i dlaczego sama liczba ekologicznych technologii już nie wystarcza?

Inwestycja na obszarze chronionym: znaczenie decyzji środowiskowej w praktyce

Realizacja inwestycji na obszarach Natura 2000, w parkach narodowych czy rezerwatach przyrody wymaga szczególnej ostrożności. To właśnie decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach przesądza, czy przedsięwzięcie jest dopuszczalne, w jakim wariancie może powstać i jakie warunki musi spełnić inwestor. W praktyce jest to dokument, który może otworzyć drogę do realizacji inwestycji — albo ją definitywnie zamknąć.

REKLAMA

Decyzja środowiskowa a warunki zabudowy – wzajemne zależności

W wielu procesach inwestycyjnych decyzja o warunkach zabudowy nie jest wystarczająca do kontynuowania procedur administracyjnych. Dla szeregu przedsięwzięć konieczne jest uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, która stanowi warunek dalszych zgód, w tym pozwolenia na budowę. Brak decyzji środowiskowej może skutecznie zablokować inwestycję.

Jakie mapy są potrzebne w obrocie nieruchomościami?

Mapy geodezyjne są jednym z podstawowych dokumentów wykorzystywanych w procesach inwestycyjnych i w postępowaniach dotyczących nieruchomości. Choć często określa się je jednym słowem „mapa”, w praktyce występuje kilka ich rodzajów – różniących się zakresem informacji, celem i zastosowaniem. Właściwy dobór mapy ma kluczowe znaczenie dla powodzenia inwestycji oraz bezpieczeństwa prawnego.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA