REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Pług zasypał chodnik, ale Ty zapłacisz mandat

Bartosz Turek
Bartosz Turek
analityk
Odśnieżanie. Fot. Fotolia
Odśnieżanie. Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Mimo że pług zasypał wcześniej odśnieżony chodnik, to i tak Ty zapłacisz mandat w wysokości nawet 500 zł. Jeżeli zdecydujesz się na przerzucenie śniegu z powrotem na drogę, również grozi Ci mandat.

Zgodnie z prawem to na właścicielu nieruchomości ciąży obowiązek odśnieżenia chodników przylegających bezpośrednio do nieruchomości. Gmina może ten obowiązek egzekwować, nakładając mandaty. Jeżeli ktoś zrobi sobie krzywdę na nieodśnieżonym chodniku, może pozwać o odszkodowanie właściciela nieruchomości. Co jednak może zrobić właściciel, gdy pługi odśnieżające drogę przenoszą śnieg na świeżo odśnieżone chodniki przed posesją?

REKLAMA

REKLAMA

W myśl ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach właściciel nie musi odśnieżać, gdy na chodniku przylegającym do nieruchomości dopuszczony jest płatny postój samochodów. Gdy więc gmina pobiera opłaty za parkowanie, sama będzie też musiała uprzątnąć śnieg. Gdy ponadto przed domem znajduje się przystanek autobusowy lub tramwajowy, uprzątnięciem chodnika w jego okolicy powinno zająć się przedsiębiorstwo komunikacyjne. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zakłada, że właściciel działki musi odśnieżyć chodnik, o ile jest on położony bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Gdyby więc pomiędzy granicą działki a chodnikiem znajdował się miejski pas zieleni, odpowiedzialna za odśnieżanie byłaby gmina.

Zobacz także: Mandat za nieodśnieżony chodnik przed domem?

Gdy właściciel pomimo obowiązku odśnieżania chodnika nie zrobi tego, może dostać mandat. Przeważnie wystawiają je strażnicy miejscy. Wysokość grzywny wynosi najczęściej 100 zł, choć maksymalna jego wysokość to 500 zł. Nieprzyjęcie mandatu skutkuje przekazaniem sprawy do sądu grodzkiego. Ten może wymierzyć karę wysokości nawet 5 tys. złotych.

REKLAMA

Odpowiedzialność właściciela

Przede wszystkim nie można odgarniać śniegu z powrotem na drogę. Za takie rozwiązanie grozi kara. Strażnicy miejscy lub policja mogą wlepić mandat na kwotę do 1500 zł. Ponadto gdy wyrzucony na drogę śnieg będzie przyczyną wypadku, to osoba, która odgarnęła śnieg na drogę, może odpowiadać jak za przestępstwo, co w skrajnym przypadku oznacza karę pozbawienia wolności.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Bardziej realna wydaje się jednak odpowiedzialność z kodeksu cywilnego, a nie karnego. Trzeba bowiem pamiętać, że nawet jeśli przechodzień zrobi sobie krzywdę, idąc chodnikiem zasypanym przez drogowy pług, to osobą odpowiedzialną w dalszym ciągu będzie właściciel nieruchomości. Nie wyklucza to oczywiście wytoczenia sprawy gminie, która jako zarządca drogi publicznej odpowiada za zasypanie chodnika przez pług. Powodzenie w takiej sprawie zależałoby jednak od możliwości udowodnienia przez właściciela posesji, że sumiennie wywiązuje się z obowiązków odśnieżania chodnika, a bezpośrednią przyczyną wypadku było naniesienie śniegu przez pług.

Zobacz także: W 2012 r. prąd zdrożeje o 5%


Kiedy pług nie będzie odśnieżał?

Jak wynika z informacji uzyskanych przez Home Broker, w przypadku części gmin możliwa jest też rezygnacja z odśnieżania ulicy przed nieruchomością. W takim wypadku pług miałby omijać daną część drogi. Takie postępowanie może prowadzić jednak do kolejnej kuriozalnej sytuacji. Łatwo wyobrazić sobie bowiem, że wielu właścicieli mieszkających na danej ulicy zrezygnowałoby z odśnieżania i doprowadziłoby to do okresowej nieprzejezdności takiej drogi.

Zobacz także: Energia zdrożała o 8%

Właściciel może się ubezpieczyć

Aby uniknąć odpowiedzialności za urazy jakich mogą doznać piesi na zaśnieżonym chodniku, można ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej. W takim wypadku to ubezpieczyciel pokryje ewentualne roszczenia osoby, która doznała urazu, idąc chodnikiem przed ubezpieczonym domem. Koszt takiej polisy nie jest wygórowany i w większości przypadków nie powinien przekroczyć kilkudziesięciu złotych rocznie. Może się też zdarzyć, że takie ubezpieczenie będzie dodane dodatkowo do innej polisy, którą kupujemy w celu zabezpieczenia naszej nieruchomości.

Sól albo firma odśnieżająca

Nie zmienia to faktu, że sprzed domu śnieg trzeba odgarnąć. Łopata nie jest jednak jedynym rozwiązaniem. Gdy temperatury za oknem nie są zbyt niskie (do minus 10 stopni), a opady zbyt obfite wystarczające może być zastosowanie soli. Jej cena nie jest wygórowana - opakowanie o wadze 25 kg kosztuje kilkanaście złotych. Trzeba jednak pamiętać, że stosowanie soli ma też negatywne skutki dla roślinności. Rozwiązaniem dla bogatszych osób może być wynajęcie firmy zajmującej się odśnieżaniem. Wtedy to nie tylko pracownik firmy chwyci „za łopatę”, lecz także ewentualne odszkodowanie za szkody wyrządzone przechodniom nie będzie obciążało portfela właściciela. Cenniki usług odśnieżania są mocno zróżnicowane. Gdy właściciel jest odpowiedzialny za utrzymanie w porządku chodnika o długości 50 i szerokości 2 metrów, trzeba się liczyć z kosztem na poziomie kilkuset złotych miesięcznie. Ciekawym sposobem pozbycia się śniegu z chodnika jest też możliwość założenia ogrzewania pod nim. Jest to jednak relatywnie kosztowne rozwiązanie. W rozważanym przypadku inwestycja ta pochłonęłaby przynajmniej 4 –5 tys. zł plus koszt montażu. Każdy nadmiar śniegu mógłby jednak być wtedy łatwo zneutralizowany poprzez naciśnięcie przycisku.

Zobacz także: Mieszkania kompaktowe coraz bardziej popularne

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Siedzibę fundacji rodzinnej należy opodatkować najwyższą stawką podatku od nieruchomości

Jaką stawką podatku od nieruchomości należy opodatkować budynek, w którym siedzibę ma fundacja rodzinna? Udzielenie prawidłowej odpowiedzi na to pytanie jest uzależnione od kilku czynników. I choć fundacje zawsze mają apetyt na obniżenie obciążeń podatkowych, w praktyce nie zawsze się to udaje.

Duże mieszkania komunalne czekają na najemców. Warunek? Remont

W Gorzowie Wlkp., w najnowszej ofercie miejskiego programu „Remont za mieszkanie” znalazło się 13 dużych mieszkań o pow. przekraczającej 80 mkw. Z wcześniej oferowanych 25 dużych mieszkań, 21 znalazło najemców –  przekazał rzecznik UM Gorzowa Wlkp. Wiesław Ciepiela.

Sprzedał 55 m² w Warszawie i wyprowadził się do Łodzi. Tyle pieniędzy zostało mu na koncie

Własne mieszkanie w stolicy to potężny kapitał, który dla wielu staje się przepustką do finansowej wolności. Najnowsza analiza rynku nieruchomości pokazuje, że zamiana warszawskiego lokalu na nieruchomość w Łodzi pozwala natychmiastowo zasilić konto bankowe astronomiczną kwotą lub drastycznie zwiększyć przestrzeń życiową. Okazuje się, że uzyskana w ten sposób nadwyżka finansowa potrafi rekompensować niższe lokalne zarobki przez niewiarygodnie długi czas. Eksperci ostrzegają jednak: nie każda przeprowadzka w Polsce przynosi tak spektakularne korzyści.

Skąd się wzięły nazwy miesięcy? Październik od paździerzy. Listopad od liści. Grudzień od zamarzniętej grudy

Listopad - Nazwa miesiąca (według Brücknera) pochodzi od opadających jesienią liści. A październik od rzecz. paździerze, czyli ‘odpadki z międlenia lnu lub konopi’.

REKLAMA

Z Warszawy do Łodzi, z Gdańska do Elbląga a z Krakowa do Katowic: ile można zarobić lub zyskać na przeprowadzce

Sprzedać mieszkanie i przeprowadzić się do tańszego miasta? Różnica może sięgnąć 400 tys. zł. No bo za pieniądze uzyskane ze sprzedaży 55-metrowego mieszkania w Warszawie można kupić w Łodzi lokal niemal dwa razy większy albo zachować podobny metraż i zostawić ponad 400 tys. zł na koncie. Nie każda przeprowadzka przynosi jednak równie duże korzyści.

Pułapki w polisie, o których dowiesz się dopiero, gdy będzie za późno

Zatrucia czadem, pożary i zalania to w sezonie grzewczym codzienność – tylko w minionym sezonie odnotowano niemal 3750 zdarzeń związanych z tlenkiem węgla i 69 ofiar śmiertelnych. Problem w tym, że nawet posiadanie polisy nie gwarantuje pełnej ochrony finansowej. Dlaczego?

Jak zmienia się struktura ofert mieszkaniowych w Polsce

Czy klasyczne mieszkania dla rodzin przestają być oczywistym wyborem? Które grupy zyskują na znaczeniu? Eksperci branży nieruchomości tłumaczą, jak zmiany demograficzne i styl życia Polaków kształtują dziś ofertę nowych osiedli.

Unikaj jak ognia współwłasności nieruchomości. Nawet zwykły najem problemem

Oczywiście wynajmiesz, jak wszyscy współwłaściciele grają fair. Przy współwłasności trzeba jednak zakładać jako wariant podstawowy dla przyszłości, że coś pójdzie nie tak. I w wariancie „nie tak” w większości przypadków nie uda się wynająć Twojego mieszkania (Twojego najczęściej w połowie). W praktyce mamy tu współwłasność pomiędzy byłymi małżonkami albo życiowymi partnerami. I nie licz na to, że sąd wymusi wynajęcie mieszkania przez byłego małżonka albo partnerkę, bo mają prawo mieszkać w spornym mieszkaniu. Jeżeli podniesie taki zamiar, to Twój argument o możliwości rozwiązania spornych kwestii poprzez skierowanie mieszkania na rynek najmu będzie mniej znaczył niż zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych współwłaściciela. Jeżeli były partner/ka nie deklaruje zamiaru zamieszkaniu we wspólnym mieszkaniu, a już w nim mieszka, to sąd odmówi zajmowania się kwestią najmu mieszkania a poleci przeprowadzenie postępowania eksmisyjnego. I dopiero po jego zakończeniu zajmie się najmem.

REKLAMA

Inwestowanie w nieruchomości to nie tylko centrum dużego miasta. Inwestorzy coraz częściej wybierają lokalizacje takie jak uzdrowiska [Wywiad]

Dziś inwestowanie w nieruchomości nie oznacz tylko lokalizacji w centrum dużego miasta. Inwestorzy coraz częściej wybierają małe miejscowości takie jak uzdrowiska. Co należy wziąć pod uwagę, aby inwestycja była opłacalna przez długie lata? Na nasze pytania odpowiada Tomasz Jurowicz, ekspert ds. nieruchomości.

Zabytkowy gmach ZUS we Wrocławiu ma 100 lat. Historia budynku przy ul. Pretficza 11

Zabytkowy gmach, w którym mieści się ZUS we Wrocławiu, ma 100 lat. Historia budynku przy ul. Pretficza 11 sięga czasów przedwojennych. W 1926 miało tutaj miejsce uroczyste otwarcie gmachu dawnego niemieckiego urzędu finansowego. Jak dziś wygląda ten zabytkowy budynek?

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA