Nowy obowiązek dla nabywców nieruchomości. Będą musieli podpisać ważne oświadczenie. O co chodzi?

REKLAMA
REKLAMA
Każdy, kto będzie chciał osiedlić się na terenie wiejskim, będzie musiał zostać notarialnie poinformowany o tym, z jakiego rodzaju uciążliwościami może się to wiązać. Będzie też musiał oświadczyć, że jest świadomy tego, jakie konsekwencje może pociągać za sobą działalność rolnicza prowadzona po sąsiedzku.
- Mieszkanie na wsi czasami wiąże się z uciążliwościami
- Działalność rolnicza ma być na wsi normalna
- Nabywca nieruchomości będzie musiał podpisać ważne oświadczenie
Mieszkanie na wsi czasami wiąże się z uciążliwościami
W Rządowym Centrum Legislacji został opublikowany projekt ustawy przygotowany w Kancelarii Prezydenta, a dotyczący ochrony funkcji produkcyjnej wsi. Trafił do konsultacji, które potrwają do końca kwietnia. Zaproponowane przepisy dotyczą problematyki, nad uregulowaniem której pracuje również resort rolnictwa.
Impulsem do stworzenia przedmiotowych regulacji prawnych stały się coraz częściej nagłaśniane w przestrzeni publicznej konflikty pomiędzy rolnikami, a napływowymi mieszkańcami wsi nieprowadzącymi produkcji rolnej, które skupiają się wokół uciążliwości wynikających dla tej drugiej grupy z… pracy rolników, czyli: chowu zwierząt, prac polowych, czy pracy maszyn. Jedna z tego rodzaju spraw odbiła się szczególnie szerokim echem, bo trafiła aż do Sądu Najwyższego. Chodziło o hodowcę trzody chlewnej, od którego sąd zasądził ponad 100 tys. zł na rzecz sąsiadów, którzy skarżyli się na zapachy docierające do ich posesji z chlewni. Zarówno sąd okręgowy, jak i apelacyjny uznały, że po rozszerzeniu działalności przez rolnika, który wzniósł chlewnię na 360 świń, powstała dla jego sąsiadów „uciążliwość zapachowa”.
REKLAMA
REKLAMA
Działalność rolnicza ma być na wsi normalna
Ta sprawa podzieliła opinię publiczną, ale też skłoniła Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi do podjęcia prac nad wprowadzeniem niezbędnych regulacji prawnych. Choć jeszcze się one nie zakończyły, to jak się okazuje, Kancelaria Prezydenta równolegle pracowała nad przygotowaniem własnego projektu ustawy dotyczącej tej problematyki. Jak wskazał Prezydent, jest podstawą jest fundamentalne i sprawiedliwe przeświadczenie, że praca rolnika nie jest problemem, jest wartością. W swojej wypowiedzi podkreślił, że choć wieś jest wspaniałym miejscem do życia, to jednak jej specyfika nie zawsze jest właściwie rozumiana. To właśnie ten brak zrozumienia sprawia, że potrzebne jest dobre prawo, które uporządkuje relacje sąsiedzkie i przywróci równowagę.
Nabywca nieruchomości będzie musiał podpisać ważne oświadczenie
Celem zaproponowanych przepisów ma być to, aby rolnik działający zgodnie z prawem nie musiał się ani tłumaczyć z tego, że pracuje, ani bronić. Innymi słowy, jasne musi być to, że chów zwierząt, prace polowe, czy ruch maszyn to aktywności, które na wsi są normalne i zgodne z prawem. Jak podkreślił Prezydent, zaproponowane przepisy nie mają legalizować nadużyć, ale mają wprowadzić zasadę proporcjonalności. Zakaz prowadzenia konkretnej działalności, czy też jej ograniczenie przez sąd mają być możliwe tylko wówczas, gdy podejmowane przez rolnika działania będą realnie zagrażały zdrowiu lub środowisku
Jakie zasady miałyby wynikać z wprowadzonych w zaproponowanym brzmieniu regulacji? Jednym z ważniejszych elementów byłby obowiązkowy notarialny mechanizm informacyjny i związane z nim oświadczenie, które musiałyby złożyć osoby kupujące nieruchomość na wsi. Z oświadczenia tego miałoby wynikać, że mają świadomość, iż w ich sąsiedztwie może być prowadzona „uciążliwa, ale w pełni legalna działalność rolnicza”. Dodatkowo w sytuacji konfliktu powstałego na tego rodzaju tle, zanim sprawa trafi do sądu, strony miałyby obowiązek podjęcia próby polubownego rozwiązania sporu, czyli mediacji.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
