Pranie i kwiatki na balkonie? Najpierw sprawdź, czy to nie jest zabronione

REKLAMA
REKLAMA
Trwa wiosna, a wraz z nią mieszkańcy budynków wielomieszkaniowych rozpoczęli aktywne użytkowanie balkonów. Rozpoczęło się sadzenie roślin i suszenie prania, a niektórzy zastanawiają się, czy nie aby nie należy przeprowadzić remontu. Trzeba przy tym pamiętać, co wolno na balkonie, a czego nie.
Balkon jest częścią wspólną nieruchomości
Balkon podnosi wartość mieszkania. Na balkonie można posiedzieć, zasadzić kwiatki, wysuszyć pranie, a w razie potrzeby przechować rower. Jednak czy aby na pewno? Użytkowanie części wspólnych w budynkach wielomieszkaniowych bywa źródłem wielu problemów i konfliktów. Te same problemy dotyczą korzystania z balkonów. Bo z jednej strony będąc na balkonie, jesteśmy u siebie. Z drugiej jednak, najczęściej jednocześnie istotnie wpływamy na nieruchomości położone po sąsiedzku.
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, jak skomplikowana jest sytuacja prawna balkonów czy tarasów. Właściciele mieszkań automatycznie traktują je jako „swoje”, a tymczasem choć balkony są najczęściej oddane do wyłącznej dyspozycji właściciela lokalu mieszkalnego, do którego przynależą, to jednak najczęściej są częścią wspólną nieruchomości. Najczęściej, bo obowiązujące w tym zakresie przepisy nie są jednoznaczne i budzą wiele kontrowersji. Co do zasady jednak części konstrukcyjne balkonu (tarasu) należą do części wspólnych nieruchomości, a ich część wewnętrzna przynależy do wyodrębnionego lokalu. Wypowiadały się w tym zakresie wielokrotnie polskie sądy, które wypracowały jednolity pogląd, zgodnie z którym elementy balkonów, które są integralną częścią konstrukcji budynku, takie jak płyta balkonowa czy balustrady, powinny być uznawane za części wspólne.
REKLAMA
REKLAMA
Remont, pranie i kwiatki bywają źródłami problemów
Ta skomplikowana i niejasna sytuacja prawna balkonów w praktyce rodzi sporów problemów dotyczących choćby tego, kto powinien przeprowadzać i finansować ich remont i jak dużą swobodę ma właściciel mieszkania w zakresie zagospodarowania tej przestrzeni. Czy może pomalować ściany balkonowe? Czy może położyć na balkonie płytki? Czy wolno mu suszyć pranie i zasadzić kwiatki? Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że obowiązujące w tym zakresie zasady mogą zostać zapisane w regulaminach spółdzielni i mogą być odmienne w różnych lokalizacjach. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 26 kwietnia 2018 r. (sygn. akt I ACa 17/18), Jeśli przemawiają za tym względy natury architektonicznej lub estetycznej, to balkony lub ich elementy mogą być uznane za wchodzące w skład nieruchomości wspólnej, choćby w praktyce służyły one do wyłącznego użytku osób zajmujących określony lokal. To zaś oznacza, że w regulaminie można wprowadzić nie tylko zakaz suszenia na balkonie prania, ale również hodowania na nim roślin, które może prowadzić do powstawania uszkodzeń w płytach balkonów, jeśli są one systematycznie zalewane podczas ich podlewania. Czego jeszcze nie wolno? Na przykład grillować i palić papierosów. Ta ostatnia kwestia budzi szczególnie dużo emocji. Do Ministerstwa Zdrowia systematycznie trafiają petycje dotyczące tej tematyki, a niektóre wspólnoty i spółdzielnie po przeprowadzeniu w tym zakresie głosowania wśród mieszkańców, wprowadzają w swoich regulaminach zakazy palenia na balkonach i tarasach, które stanowią części wspólne nieruchomości.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
