9 tys. zł za mkw. Na rynku wtórnym coraz trudniej o lokal w tej cenie

REKLAMA
REKLAMA
W pierwszym kwartale 2026 r. na rynku wtórnym systematycznie ubywa mieszkań z ceną poniżej 9 tys. zł za mkw., a próg ten utrzymał się już tylko w czterech miastach wojewódzkich – wynika z danych portalu Nieruchomosci-online.pl.
- Cena poniżej 9 tys. zł za mkw. tylko w czterech miastach wojewódzkich
- Systematyczny wzrost cen
- Co wpływa na wzrost cen?
Cena poniżej 9 tys. zł za mkw. tylko w czterech miastach wojewódzkich
Choć dynamika wzrostów cen nie jest wysoka, eksperci wskazują, że stopniowe podwyżki wystarczają, aby kolejne poziomy cenowe znikały z rynku.
REKLAMA
REKLAMA
Według analizy, poniżej 9 tys. zł za mkw. średnie ceny ofertowe utrzymują się jeszcze w Gorzowie Wielkopolskim, Kielcach, Katowicach i Łodzi, przy czym często dotyczy to tylko wybranych segmentów mieszkań. W przypadku kawalerek próg ten obowiązuje już tylko w dwóch miastach – Gorzowie Wlkp. i Łodzi.
Systematyczny wzrost cen
Jeszcze w 2024 r. takich miast było osiem, a w 2022 r. aż czternaście, co pokazuje skalę zmian na rynku. Eksperci podkreślają, że dawne bariery cenowe – jak 10 tys. zł za mkw. – w wielu lokalizacjach stały się obecnie punktem wyjścia dla ofert sprzedaży.
W pierwszym kwartale 2026 r. w większości miast wojewódzkich odnotowano niewielkie wzrosty średnich cen ofertowych. W segmencie kawalerek stawki wzrosły w dziesięciu stolicach regionów, zazwyczaj o 1–2 proc. kwartał do kwartału, a w przypadku mieszkań dwu- i trzypokojowych – w większości analizowanych rynków o 1–3 proc.
REKLAMA
Co wpływa na wzrost cen?
Eksperci wskazują, że na wzrost średnich cen wpływają nie tylko oczekiwania sprzedających, ale także struktura oferty. Z rynku szybciej znikają tańsze mieszkania, a w ich miejsce pojawiają się lokale o wyższym standardzie lub lepszej lokalizacji, co podbija średnie stawki.
Dodatkowo początek roku sprzyja testowaniu cen przez właścicieli, którzy często wystawiają mieszkania drożej, by sprawdzić reakcję rynku. W przypadku słabszego zainteresowania ceny są następnie korygowane.
Zdaniem analityków, mimo umiarkowanych zmian cenowych, trend jest jednoznaczny – dostępność najtańszych mieszkań systematycznie maleje, co zmusza kupujących do większych kompromisów dotyczących metrażu, standardu lub lokalizacji.
REKLAMA
REKLAMA


