Miasto 15 minut: bliskość przystanku tramwajowego lub autobusowego staje się ważniejsza niż własne miejsce parkingowe

REKLAMA
REKLAMA
Jeszcze kilka lat temu miejsce parkingowe było jednym z kluczowych argumentów przy zakupie mieszkania. Dziś coraz częściej ustępuje miejsca innemu kryterium: bliskości sprawnej komunikacji publicznej, w szczególności szynowej: tramwaju lub kolei.
- Miasta stawiają na tramwaje i autobusy by ograniczać ruch aut
- Miejsce parkingowe: koszt, który mocno obarcza domowe budżety
- Komunikacja publiczna fundamentem miasta 15 minut
Zmiana ta nie wynika z chwilowej mody, lecz z głębokich przeobrażeń w polityce transportowej miast oraz rosnących kosztów posiadania samochodu.
REKLAMA
REKLAMA
Miasta stawiają na tramwaje i autobusy by ograniczać ruch aut
W ostatnich latach coraz więcej polskich miast podejmuje działania zmierzające do ograniczenia transportu indywidualnego na rzecz komunikacji zbiorowej, ruchu pieszego i rowerowego. Przykładem jest Kraków, który – podobnie jak inne duże ośrodki – podnosi stawki w strefach płatnego parkowania oraz przygotowuje się do wdrażania Stref Czystego Transportu.
Celem tych działań jest nie tylko poprawa jakości powietrza, ale także zwiększenie bezpieczeństwa i odzyskiwanie przestrzeni śródmiejskiej dla mieszkańców. W praktyce oznacza to jednak, że korzystanie z samochodu w mieście staje się coraz droższe i mniej wygodne.
Jednocześnie rynek nieruchomości nie zwalnia tempa. Dla wielu kupujących polityka transportowa miast, połączona z dodatkowymi kosztami, stawia realne pytania: czy prywatny samochód w mieście nadal jest koniecznością, czy raczej obciążeniem?
– Coraz częściej obserwujemy, że klienci nie pytają już w pierwszej kolejności o miejsce parkingowe, ale o to, jak daleko jest przystanek autobusowy czy tramwajowy – zauważa Zuzanna Należyta, Dyrektor ds. Handlowych Eco-Classic.
Zmianę preferencji potwierdzają badania. Z opublikowanego w lipcu 2025 roku raportu „Osiedle i mieszkanie dostępne dla wszystkich”, przygotowanego przez Fundację Integracja oraz ARC Rynek i Opinia, wynika, że dla 76% respondentów bliskość komunikacji publicznej jest jednym z najważniejszych czynników przy wyborze mieszkania.
To spójne z szerszymi trendami widocznymi w miastach dotkniętych korkami. Dane z TomTom Traffic Index i INRIX Global Traffic Scorecard pokazują, że kierowcy w dużych aglomeracjach tracą rocznie dziesiątki godzin w ruchu ulicznym. W takich warunkach szybki i przewidywalny tramwaj staje się realną alternatywą dla auta.
– Bliskość np. tramwaju to dziś nie kwestia wygody, ale przewidywalności dnia. Transport szynowy pozwala planować czas bez stresu związanego z korkami czy miejscem do zaparkowania – podkreśla Zuzanna Należyta.
REKLAMA
Miejsce parkingowe: koszt, który mocno obarcza domowe budżety
Do zmiany podejścia przyczyniają się także rosnące ceny miejsc postojowych.
W wielu miastach miejsce w garażu podziemnym kosztuje dziś około 50–60 tys. zł, a garaże wolnostojące coraz częściej przekraczają 100 tys. zł. To wydatek, który nie tylko podnosi próg wejścia przy zakupie mieszkania, ale również wiąże się z dodatkowymi kosztami utrzymania.
Do tego dochodzą opłaty za parkowanie w strefach, ograniczenia wjazdu oraz czas spędzony na poszukiwaniu wolnego miejsca. W efekcie miejsce parkingowe przestaje być jednoznacznym atutem, a coraz częściej staje się elementem kalkulacji: czy rzeczywiście jest niezbędne?
– Dla wielu kupujących rachunek jest prosty: zamiast inwestować kilkadziesiąt tysięcy złotych w miejsce parkingowe, wolą wybrać lokalizację z dobrą komunikacją i ograniczyć korzystanie z samochodu – mówi Zuzanna Należyta.
Komunikacja publiczna fundamentem miasta 15 minut
Bliskość komunikacji publicznej, zwłaszcza tramwaju, doskonale wpisuje się w ideę miasta 15 minut. Nawet jeśli praca znajduje się w innej części miasta, szybki dostęp do transportu zbiorowego pozwala uprościć codzienną logistykę: dojazdy do szkoły, na uczelnię, do lekarza czy do centrum.
– Miasto 15 minut nie wyklucza dłuższych podróży. Chodzi o to, by większość codziennych spraw można było załatwić lokalnie, a dojazd do dalszych punktów był szybki i niezależny od korków – podsumowuje Zuzanna Należyta, Dyrektor ds. Handlowych Eco-Classic.
Zmiany w polityce miejskiej, rosnące koszty parkowania i coraz większa presja na ograniczanie ruchu samochodowego sprawiają, że bliskość tramwaju staje się jednym z kluczowych wyróżników lokalizacji. Dla wielu mieszkańców to właśnie ona decyduje dziś o komforcie życia – bardziej niż prywatne miejsce postojowe.
W realiach współczesnych miast przewagę zyskują nie ci, którzy mają gdzie zaparkować, ale ci, którzy mogą sprawnie poruszać się bez samochodu.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
