REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Budownictwo 2022. Czy Polska pozostanie największym placem budowy w Europie?

Adam Białas
Ekspert rynku budowlanego i nieruchomości, manager BIALAS Consulting & Solutions, dziennikarz biznesowy
Budownictwo 2022. Czy Polska pozostanie największym placem budowy w Europie?
Budownictwo 2022. Czy Polska pozostanie największym placem budowy w Europie?

REKLAMA

REKLAMA

Branża budowlana jest miarą kondycji silnej gospodarki. Optymizmem napawa fakt, że w całej Europie wykazuje się niezwykłą odpornością na negatywne skutki pandemii. Bez wątpienia słowa "inflacja" i "wyzwanie" pozostaną najpopularniejszymi w tym roku. Dokładnie sto lat temu świat dochodził do siebie po największej w historii epidemii grypy hiszpanki, a w kolejnej dekadzie najgorszy kryzys ekonomiczny w historii kapitalizmu objął praktycznie wszystkie kraje oraz dziedziny gospodarki.

Jak wskazują ekonomiści, pierwszymi oznakami wielkiego kryzysu w latach 1929–1933 były problemy ze zbytem produktów i spadkiem produkcji. Przez co rosły światowe zapasy różnych towarów, które magazynowano ze względu na redukcję zapotrzebowania. Dodatkowo w USA rozpoczął się kryzys na rynku budowlanym. To z kolei fatalnie oddziaływało zarówno na wytwórców materiałów, jak i zapotrzebowanie na robotników budowlanych. Zatrzymanie tej wielkiej "machiny" w efekcie wywołało tragiczne dla ludzkości skutki.

REKLAMA

REKLAMA

Budownictwo ważnym wskaźnikiem kondycji gospodarki

Kluczowe okazują się fundusze z budżetu UE na lata 2021-2027, jak i z Funduszu Odbudowy, to łącznie 770 mld zł które, mają ogromny wpływ na sytuację branży budowlanej oraz będą silnie oddziaływać na całą gospodarkę. Jak sygnalizują eksperci, ewentualne opóźnienia w tym obszarze mogą skończyć się dla całego budownictwa dużymi problemami.

Zwykle między następującymi po sobie budżetami unijnymi następowało zatrzymanie napływu środków unijnych i pauza w finansowaniu projektów budowlanych. Podczas tej przerwy niewiele się działo, a stagnacja na rynku materiałów budowlanych zwykle oznaczała również niskie ich ceny. Jednak gdy pojawiały się kolejne kontrakty z nowej perspektywy unijnej, to firmy rozpoczynały silną rywalizację i to głównie przez warunki cenowe. Warto pamiętać, że gdy prace budowlane ruszały i następowała ich kumulacja to ceny materiałów rosły. Zatem firmy, które wygrały przetargi, proponując zbyt niskie stawki, miały problemy z rentownością, pozostając w niezwykle trudnej sytuacji. Istotnym wyzwaniem okazuje się, aby obecnie w okresie dużej niestabilności rynkowej właściwe oszacować koszty i wynegocjować odpowiednie warunki długofalowe.

- Skala ożywienia inwestycji publicznych będzie ściśle uzależniona od napływu środków UE, których ewentualne ograniczenie może w stosunkowo krótkim czasie wywołać bardzo poważne konsekwencje dla funkcjonowania sektora budownictwa i branż pokrewnych. To między innymi dzięki funduszom unijnym na ścieżkę wzrostu będą mogły powrócić inwestycje JST (Jednostka Samorządu Terytorialnego), które obecnie próbuje stymulować rząd (w ramach Programu Inwestycji Strategicznych), aby przynajmniej częściowo zrekompensować samorządom ubytek dochodów budżetowych po wprowadzeniu swojego sztandarowego programu, czyli Polskiego Ładu. Na środki UE oczekują również inwestycje energetyczne i hydrotechniczne - informuje Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracowników Budownictwa.

REKLAMA

Sygnały dla gospodarki

Jak policzyła firma konsultingowa Deloitte oraz Związek Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa łączny wpływ sektora materiałów i usług budowlanych odpowiada za 20,3 proc. PKB i prawie 2,6 mln miejsc pracy. To oznacza, że 1/5 rynku pracy w Polsce to ludzie związani bezpośrednio lub pośrednio z budownictwem. Z punktu widzenia budżetu państwa branża budowlana jest też bardzo istotna, gdyż stanowi 11-12 proc. rocznych dochodów sektora finansów publicznych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polska wydała w 2020 r. 7,4 proc. PKB na inwestycje budowlane, podczas gdy średnia Unii Europejskiej wyniosła 5,86 proc. Znaczny udział budownictwa w narodowym PKB miał miejsce przede wszystkim w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. W 2020 r. Polska znalazła się w nim na drugim miejscu w UE, zaraz za Finlandią. W pierwszej dziesiątce rankingu uplasowały się również Litwa, Rumunia, Łotwa, Słowacja i Estonia. Tym krajom sprzyjała realizacja projektów współfinansowanych ze środków UE i rosnący popyt w budownictwie mieszkaniowym. Dla przykładu obecnie na liście największych inwestycji budowlanych w Polsce jest przebudowa stacji Warszawa Zachodnia. Wartość kontraktu to blisko 2,5 mld zł brutto. Realizujący inwestycję Budimex podaje, że na budowie pracuje 0,5 tys. osób i około 70 firm podwykonawczych. Co wskazuje, że specyfiką branży jest ogromna rola małych i średnich tzw. mikro firm.

Rynek budowlany jest znaczącym wskaźnikiem kondycji gospodarki. W 2021 r. odnotowaliśmy umiarkowanie spowolnienie koniunktury inwestycyjnej w segmencie publicznym. Natomiast znakomita koniunktura w segmencie prywatnym, to zasługa szczególnie mieszkaniówki, obszaru przemysłowego i nieruchomości pod inwestycje logistyczne. Dla przykładu od stycznia do listopada ub. r. Polacy kupili największą liczbę nieruchomości od przeszło 20 lat. Do użytkowania oddano łącznie ponad 208 tys. mieszkań, czyli o 5,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Rekordowa liczba dotyczy nie tylko lokali mieszkalnych, ale również działek budowlanych i rekreacyjnych.

Branża oczekuje na podsumowanie całego roku przez GUS, ale jest niemal pewne, iż w 2021 r. powstało rekordowe około 230 tys. nowych domów i mieszkań (221 tys. 978 w roku 2020). Co trzecia transakcja została sfinalizowana, jako inwestycja z myślą o wynajmie lub późniejszej odsprzedaży. Główną przyczyną była ochrona oszczędności przez inflacją i niekorzystne lokaty bankowe.

Miniony rok był rekordowy również pod względem liczby udzielonych kredytów mieszkaniowych, gwałtownego wzrostu cen mieszkań, aktywności firm deweloperskich w mniejszych miejscowościach i segmencie domów jednorodzinnych oraz wzmożonych inwestycjach w prywatny sektor nieruchomości na wynajem (PRS). Choć w tym roku mieszkaniówka wydaje się znajdować poza peakiem sprzedażowym, to nadal można spodziewać się dużego popytu.

Nowe wyzwania dla budowlanki

Obecnie jednym z największych wyzwań dla branży budowlanej jest z jednej strony zapełnienie portfela zleceń oraz dalszy niespotykany wzrost cen materiałów, przy jednoczesnym niedoborze wielu z nich. Przyczyny tej sytuacji są złożone i wynikają z kilku kluczowych czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Pamiętajmy też, że budownictwo funkcjonuje na bardzo małych marżach liczonych od wielkich wartości inwestycji. Niezwykle ważne okazują się właściwe kosztorysy i partnerskie relacje z inwestorami, ponieważ każde wahnięcie cen powoduje, że poziom rentowności netto gwałtownie się zmienia, często przybierając nawet wartości ujemne. Dla wielu firm już obecna sytuacja może spowodować sytuacje krytyczne.

Problemem w 2022 r. będzie również narastająca presja płacowa i ograniczony zasób wykwalifikowanej kadry. Niedobór pracowników może być wyjątkowo dotkliwy w okresie nadchodzącej kumulacji robót budowlanych we wszystkich segmentach budownictwa.

Istotna jest również relacja między firmami budowlanymi a administracją publiczną. Inwestycje publiczne generują połowę całej produkcji budowlano-montażowej. Natomiast udział robót budowlanych w wartości udzielonych zamówień publicznych to aż 33-48 proc. W fazę realizacji ma wejść wiele projektów drogowych realizowanych na zlecenie GDDKiA oraz zaczną rozpędzać się inwestycje energetyczne związane z transformacją klimatyczną naszej gospodarki.

Za to, jak ocenia Polski Związek Pracowników Budownictwa, w najbliższych latach należy spodziewać się głębokiego dołka inwestycyjnego w segmencie kolejowym, a firmy budowlane z niecierpliwością oczekują na zwiększenie skali nowych inwestycji drogowych, energetycznych i samorządowych. Natomiast jeżeli nie wydarzy się nic niespodziewanego, to w latach 2023-2026 możemy spodziewać się kolejnej kumulacji robót budowlanych we wszystkich segmentach budownictwa jednocześnie.

Niewątpliwie przed nami dużo wyzwań. Jak mawiał Ulrich Tölle, nauczyciel duchowy i pisarz: "W każdym kryzysie ukryta jest szansa…" Niezwykle interesującym obszarami w br. będą przedsięwzięcia inżynieryjne, szczególnie w branży IT, energetycznej, obszary OZE oraz energetyki jądrowej, która będzie napędzać wiele równoległych inwestycji. Innym ciekawym polem są nowoczesne drewniane konstrukcje budowlane w technologii CLT i prefabrykacja oraz zastosowanie rozwiązań proptechowych.

Adam Białas, Ekspert rynku nieruchomości, dyrektor BIALAS Consulting & Solutions, dziennikarz biznesowy

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
CRM zamiast setek formularzy. Usprawniamy pracę biur nieruchomości

W wielu agencjach dzień pracy wciąż zaczyna się od mozolnego przepisywania tych samych informacji z papierowych kartotek do arkuszy kalkulacyjnych. Klient zainteresowany kupnem mieszkania wypełnia formularz kontaktowy na stronie, agent sporządza własną notatkę w notesie, a kolejna osoba wprowadza te same dane do rejestru umów. W efekcie ta sama treść krąży w kilku miejscach, a ryzyko pomyłki rośnie z każdym kolejnym wpisem.

Najemcy biur mają wyższe wymagania, ale za te same pieniądze. Wynajmują coraz więcej tzw. elastycznych powierzchni biurowych

Najemcy biur mają coraz wyższe wymagania, ale za te same pieniądze - spada odsetek firm gotowych zapłacić wyższy czynsz za cenione udogodnienia nieruchomości. Zauważa się również, że wynajmują coraz więcej tzw. elastycznych powierzchni biurowych.

Polska oddała do użytku ponad 132 tys. mieszkań. Te województwa wyprzedzają resztę

Ponad 132,2 tys. mieszkań oddano w Polsce do użytku od stycznia do sierpnia 2026 r. - wynika z danych GUS. Najwięcej lokali oddano w woj. mazowieckim - ponad 26 tys.

Ministerstwo Finansów chce przykręcić śrubę budowlańcom. Gra idzie o grube miliardy złotych z szarej strefy

Ministerstwo Finansów chce przykręcić śrubę budowlańcom. Zdaniem ekspertów gra idzie o grube miliardy złotych z szarej strefy - to potencjalnie nieujawniony obrót. Skarb Państwa traci tu miliardy złotych.

REKLAMA

Małopolanie najbardziej chcą mieszkać w Krakowie. Gdzie kupują mieszkania pod inwestycję?

Małopolanie najbardziej chcą mieszkać w Krakowie - to atrakcyjny kierunek szczególnie dla Małopolan w wieku 16-24 lata. Gdzie mieszkańcy Małopolski kupują mieszkania pod inwestycję?

Co można uznać za zabytek? Jak zrobić wpis budynku do rejestru zabytków? Polskie prawo przewiduje również wpis obszarowy

W Polsce można uznać za zabytek nieruchomość, a także rzecz ruchomą. Jakie muszą spełniać warunki? Jak zrobić wpis budynku do rejestru zabytków? Polskie prawo przewiduje również wpis obszarowy.

Eksmisji obawia się 95,4% wynajmujących, ale faktycznie musiało ją przeprowadzić 14%. Większość chce przewidywalnych zasad najmu

Eksmisji obawia się aż 95,4% wynajmujących, ale faktycznie musiało ją przeprowadzić tylko 14%. Większość z nich chce przewidywalnych zasad najmu - aż 64,6% właścicieli mieszkań na wynajem uważa, że rynek najmu powinno regulować więcej przepisów.

Mieszkanie pod Poznaniem. Kilometry to tylko część decyzji

Ogłoszenie pokaże metraż, cenę i standard mieszkania. Gorzej z codzienną logistyką. Pół godziny do Poznania brzmi zachęcająco, ale od drzwi mieszkania do drzwi biura droga może być dłuższa. Trzeba jeszcze dotrzeć na stację, odebrać dziecko ze szkoły albo zdążyć na wieczorny pociąg. Właśnie w takich szczegółach zaczynają się różnić dwa pozornie podobne adresy.

REKLAMA

Czarny dym z komina sąsiada. Kara może sięgnąć 5000 zł, a kontrola zacząć już o 6:00

Gęsty, ciemny dym wydobywający się z komina sąsiedniego domu może wzbudzić podejrzenie, że do pieca trafiają niedozwolone materiały. Sam kolor dymu nie jest jednak dowodem na łamanie prawa. Jeśli kontrola potwierdzi spalanie odpadów, konsekwencje mogą być dotkliwe – grzywna może wynieść nawet 5000 zł. Przepisy określają też, kto może wejść na posesję i w jakich godzinach przeprowadzić kontrolę.

Lepiej kupić 35 mkw. zamiast dużego mieszkania? Młodzi nie mają złudzeń i patrzą na jeden detal

Ograniczony budżet i niechęć do brania kredytów ponad stan zmuszają pokolenie Z do wybierania mniejszych lokali. Jednak zamiast godzić się na kompromisy, stawiają twarde warunki: kluczem staje się akustyka, brak pogłosu i układ pomieszczeń. Dobrze zaprojektowane małe mieszkanie potrafi dziś wygrać z wielkim, ale nieustawnym metrażem.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA