REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Niespłacanie kredytów bardzo ryzykowne dla frankowiczów

Niespłacanie kredytów bardzo ryzykowne dla frankowiczów
Niespłacanie kredytów bardzo ryzykowne dla frankowiczów
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Niespłacanie kredytów to bardzo ryzykowna taktyka dla frankowiczów, m.in. dlatego że korzystna dla frankowiczów linia orzecznicza sądów może się zmienić, tak jak zmieniła się dla banków - wskazał w rozmowie z PAP Tadeusz Białek, Wiceprezes Związku Banków Polskich.

Czy frankowicze powinni przestać spłacać kredyty?

Rozważenie zaprzestania dalszego płacenia rat frankowiczom, którzy spłacili już bankowi całą główną należność, zaleca reprezentujące kredytobiorców Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu. Stowarzyszenie zaleca każdorazowo konsultację z prawnikiem i dokładne przeanalizowanie umowy.

REKLAMA

REKLAMA

Zdaniem Tadeusza Białka z ZBP, frankowicze nie powinni iść za tą poradą.

"Niespłacanie kredytu to bardzo ryzykowna taktyka, bo może skończyć się dla klienta niekorzystnym wyrokiem sądowym i znacznie droższym kredytem do spłacenia. To prawda, że w tej chwili gros wyroków sądowych zapada na korzyść klientów, ale linia orzecznicza nie pozostaje niezmienna, co najlepiej widać właśnie w wypadku kredytów frankowych. Na początku większość wyroków zapadało na korzyść banków" - powiedział. "Biorąc pod uwagę - nawet teoretycznie, że wszyscy klienci poszliby do sądów - to sprawy będą się ciągnąć minimum kilkanaście lat - to linia orzecznicza też może się zmienić" - dodał.

Jego zdaniem, rozwiązanie to proponowane jest przez kancelarie prawne ze szkodą dla klientów, zwłaszcza że w wypadku gdy sąd unieważni umowę, klient ma roszczenie do banku o zwrot nadpłaty.

REKLAMA

Białek nie zgadza się też z ostrzeżeniami organizacji frankowiczów, które podnoszą, że banki mające tylko portfele kredytów frankowych i nie prowadzące innej działalności w pewnym momencie, gdy wpływy z rat będą malały, mogą po prostu zaprzestać działalności, więc wtedy nie będzie od kogo odzyskać nadpłaty.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"Znam te argumenty, są one niedorzeczne. To niemożliwe, żeby taki bank zaprzestał działalności operacyjnej: to są banki, które działają w ramach międzynarodowych grup kapitałowych. Nie mogą zaprzestać egzekwowania tych kredytów, a nie jest wykluczone, ze mogą powrócić do szerszej działalności operacyjnej. Należy się spodziewać, że te banki będą funkcjonować, dopóki wszystkie kredyty nie zostaną spłacone - podkreślił.

Lepiej zawrzeć ugodę z bankiem

Zdaniem Białka, klienci, którzy chcą rozwiązać sprawę swojego kredytu frankowego, powinni rozważyć zawarcie ugody z bankiem.

"Klienci jak na razie nie wykazują szerszej woli zawierania ugód, namawiani przez kancelarie frankowe - które mają swój oczywisty interes w prowadzeniu spraw do udawania się do sądów. Trzeba pamiętać, że przy obecnym obłożeniu sądów ten proces może trwać nawet kilka lat, bo w tej chwili statystycznie taka sprawa do uzyskania prawomocnego rozstrzygnięcia ciągnie się przez cztery lata lub więcej, a jeśli ich przybędzie, to cały proces jeszcze się wydłuży. Poza tym samo orzeczenie o upadku umowy to nie jest koniec, bo pojawiają się dalsze rozliczenia, w tym o zwrot kapitału i ewentualne roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, które mogą być przedmiotem kolejnego procesu sądowego. Cały kosztowny dla klienta proces ciągnie się dla obu stron przez wiele lat" - powiedział.

Według organizacji frankowiczów, ugody proponowane przez banki klientom według zaleceń przewodniczącego KNF to ok. 20-30 proc. tego, co można uzyskać w razie unieważnienia umowy w sądzie. Przedstawiciel ZBP, pytany przez PAP, czy w związku z dużym obciążeniem rezerwami na kredyty frankowe, banki zaproponują lepsze warunki ugód niż te w wersji szefa KNF, np. oferując 50 proc. tego, co można uzyskać w razie unieważnienia umowy w sądzie, odparł, że jest to mało prawdopodobne.

"Propozycja przewodniczącego KNF - to jest najdalej idąca możliwa do przyjęcia w ramach kompromisu propozycja, bo stanowi ona de facto przewalutowanie wedle kursu dnia zawarcia umowy, z pewnymi rekompensatami dla banku. Przed kilkoma laty to właśnie frankowicze domagali się takich warunków. To oczywiste, że w ramach ugody banki same z siebie nie mogą zgodzić się na unieważnienie umowy, czy wprowadzenie oprocentowania LIBOR przy kredycie złotowym (co w ogóle jest niezgodne z prawem UE), bo nie mamy wówczas do czynienia z ugodą" - powiedział.

Dopytywany, czy gdyby banki wykazały się większą dalekowzrocznością i zaproponowały te warunki przed wyrokiem TSUE, miałyby dziś być może problem w większości rozwiązany, powiedział, że wówczas nie było to możliwe.

"Trzy, cztery lata temu orzecznictwo było dokładnie odwrotne. Jeśli teraz mówimy, że ok. 90 proc. spraw wygrywają klienci, to wówczas 90 proc. spraw wygrywały banki. Jeśli taka była linia orzecznicza i banki wygrywały prawie każdą sprawę w sądzie, to dlaczego miałyby wtedy proponować klientom takie warunki. Zarządzający, którzy wydaliby takie decyzje, mogliby zostać oskarżeni o działanie na szkodę akcjonariuszy" - ocenił Białek.

Jego zdaniem, rozwiązanie problemu kredytów frankowych zajmie zainteresowanym wiele lat.

"Liczba aktywnych umów stale maleje, ale rozstrzygnięcie tych spraw na poziomie sądowym nie jest możliwe w perspektywie wielu lat: po prostu sądy nie mają takiej wydajności. A do tego dochodzą umowy spłacone, z którymi też niektórzy klienci pojawiają się w sądzie. Dlatego – niezależnie od procesów ugodowych - warto byłoby zastanowić się nad rozwiązaniem ustawowym, które wyważałoby interesy obu stron. Ale dziś nie chcą tego klienci banków, bo liczą, że wygrają więcej" - podkreślił. (PAP)

autorka: Małgorzata Werner - Woś

mww/ drag/

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Mieszkania w Polsce są droższe o 16,5% przez urzędników - nawet 1576 dni czekania na pozwolenie

Szukasz mieszkania i nie możesz zrozumieć, dlaczego oferta jest tak uboga, a ceny tak wysokie? Najwięksi polscy deweloperzy odpowiadają, co najbardziej hamuje budowę nowych mieszkań. Odpowiedź powtarza się z zaskakującą jednomyślnością: długie i nieprzewidywalne procedury administracyjne. W Krakowie proces pozwoleniowy dla mieszkaniówki trwa dziś aż 1576 dni.

Wspólne mieszkanie po rozwodzie. Czy ważniejszy jest adres nieruchomości, czy miejsce małżeństwa?

Mieszkanie jest w Paryżu, małżeństwo miało miejsce w Pradze, a rozwód zapadł w 2020 r. Byli małżonkowie nie potrafią się porozumieć, co zrobić ze wspólną nieruchomością. Pytanie o to, który sąd powinien rozstrzygnąć spór, może mieć znaczenie dla tysięcy podobnych spraw w całej Unii Europejskiej. W sprawie C-300/25 Duftošek TSUE ma rozstrzygnąć, czy o losach nieruchomości decyduje miejsce jej położenia, czy związek majątkowy wynikający z małżeństwa.

Koniec ważnego terminu dla gmin. Co dalej z planami ogólnymi i inwestycjami?

31 sierpnia minął termin związany z reformą systemu planowania przestrzennego i uchwalaniem planów ogólnych gmin. Nie oznacza to jednak, że inwestycje w gminach, które nie zdążyły przyjąć dokumentu, zostaną wstrzymane. Kluczowe znaczenie mają obowiązujące plany miejscowe oraz wcześniej wydane decyzje o warunkach zabudowy.

Nowe przepisy pozwolą ograniczyć najem krótkoterminowy?

Uprawnienia wspólnot oraz spółdzielni mieszkaniowych do zakazywania najmu krótkoterminowego mają wrócić do projektu nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich - wynika z opublikowanego w poniedziałek projektu autopoprawki, którym rząd ma się zająć na środowym posiedzeniu.

REKLAMA

Ceny mieszkań wystrzeliły. 10 lat temu te kwoty wydawały się nie do wyobrażenia

Ceny mieszkań w Polsce są dziś ponad dwukrotnie wyższe niż w 2015 roku. W ciągu dekady ceny lokali z rynku wtórnego wzrosły aż o 132 proc., a nowych mieszkań o 115 proc. Dlaczego mieszkania tak mocno zdrożały i czy jest szansa na powrót do cen sprzed lat? Problem wciąż pozostaje ten sam: popyt może odbić znacznie szybciej, niż deweloperzy są w stanie zwiększyć podaż.

Twoje przyszłe osiedle będzie miało magazyn energii i zielony dach. Tak zmienia się budownictwo pod dyrektywę EPBD 2030

Fotowoltaika, zielone dachy zamiast klimatyzacji i wózkownie zamienione w centra sąsiedzkiego życia - tak wygląda dziś projektowanie nowych osiedli w Polsce. Przedstawiciele największych firm deweloperskich zgodnie wskazują: przegrzewanie budynków i koszty energii stają się ważniejsze niż wygląd elewacji. Te zmiany i tak w 2030 wymusi unijna dyrektywa EPBD.

Mieszkanie w Radomiu droższe niż w Giżycku, Słupsku lub Toruniu. Nie tylko Warszawa jest cenowym liderem na rynku nieruchomości

Polski rynek mieszkaniowy jest znacznie bardziej zróżnicowany niż sugerują ogólnopolskie średnie. Największe różnice występują tam, gdzie stolica województwa skupia miejsca pracy, kapitał i nowych mieszkańców.

Czy zmiany przepisów dot. własności lokali i najmu krótkoterminowego wypchną drobnych inwestorów z rynku?

Czy zmiany przepisów dotyczące własności lokali i najmu krótkoterminowego wypchną drobnych inwestorów z rynku? Przygotowano kilka różnych projektów nowych regulacji. Niestety wiele z nich dąży do profesjonalizacji tego typu najmu.

REKLAMA

Polacy mają 4,1 bln zł. Ten kapitał może trafić na rynek nieruchomości komercyjnych

Polacy mają ponad 4,1 bln zł aktywów finansowych, ale stosunkowo niewielka część tego kapitału trafia na rynek inwestycyjny. Tymczasem w Polsce zaczynają pojawiać się nowe możliwości inwestowania w nieruchomości komercyjne za pośrednictwem funduszy. Czy 2026 rok może być początkiem przełomu i otworzyć prywatnemu kapitałowi dostęp do rynku, na którym od lat mocno obecni są zagraniczni inwestorzy?

Jak dziś projektuje się nowoczesne osiedla?

Jakie trendy i technologie kształtują dziś nowe inwestycje mieszkaniowe? Jak deweloperzy odpowiadają na zmiany klimatu, rosnące koszty energii i potrzebę większego bezpieczeństwa, a także jak zmieniają się części wspólne w blokach?

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA