REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kłopotliwy spadek - kiedy go nie przyjmować?

grunttozysk.pl grunttozysk.pl
grunttozysk.pl grunttozysk.pl

REKLAMA

Kłopotliwy spadek może przysporzyć nam wiele kłopotów. Wg przepisów KC w pierwszej kolejności dziedziczą małżonkowie i dzieci. Na to czy i w jaki sposób przyjąć spadek - mamy pół roku od dnia otrzymania informacji o spadku. Spadek można przyjąć na dwa sposoby: wprost (czyli bez dokonywania żadnych czynności), wraz z dobrodziejstwem inwentarza, bądź zupełnie ją odrzucić. Jeśli przez pół roku nie podejmiemy żadnych działań w związku ze spadkiem - spadek zostanie nam przyznany i tak.

REKLAMA

REKLAMA

Śmierć bliskiej osoby prowadzi do istotnych skutków prawnych w postaci dziedziczenia. Przepisy kodeksu postępowania cywilnego dyktują ich ustawową kolejność, chyba że została ona wcześniej zmieniona w testamencie. Zgodnie z tymi wytycznymi zawsze w równych częściach dziedziczą małżonkowie i dzieci. Na podjęcie decyzji, w jaki sposób przyjąć schedę, jest sześć miesięcy od dnia uzyskania przez spadkobiercę informacji o powołaniu do spadku. Schedę można przyjąć wprost (czyli bez dokonywania żadnych czynności), wraz z dobrodziejstwem inwentarza, bądź zupełnie ją odrzucić. Po upływie tego półrocznego terminu, jeśli nie zostały powzięte kroki by stwierdzić inaczej, uznaje się zwyczajowo, że spadkobierca przyjmuje spadek wprost. Jest to równoznaczne z brakiem zrzeczenia się odpowiedzialności za długi osoby zmarłej.

Polecany produkt:  Testamenty, spadki, darowizny - PDF

Przyjęcie przez spadkobiercę spadku wprost oznacza, że staje się on właścicielem całego majątku. W konsekwencji sprowadza się to również do odpowiedzialności spadkobiercy całym swoim majątkiem za ewentualne długi zmarłego. Nie odgrywa znaczenia fakt, czy długi przerastają wartość odziedziczonej schedy. Z kolei przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza sprawia, że spadkobierca staje się także właścicielem całego majątku, ale odpowiada za ewentualne długi tylko do wysokości spadku, jaki otrzymał po osobie zmarłej. W ten sposób zawsze dziedziczą spadki małoletnie dzieci. Aby uchylić się od odziedziczonych zobowiązań i skorzystać z dobrodziejstwa inwentarza spadkobierca zobowiązany jest do złożenia odpowiedniego oświadczenia. Sporządzenie inwentarza, czyli spisu aktywów oraz długów spadkowych, zarządza  sąd, natomiast sporządza komornik. Koszty komornicze za dokonanie takiej czynności obciążają spadkobiercę.

REKLAMA

Polecany produkt: Rozwód - opieka nad dziećmi, podział majątku

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polecany produkt: Emerytury na nowych i starych zasadach

W świetle prawa odrzucenie przez spadkobiercę przysługującego mu spadku oznacza, że traktowany jest on, tak jakby zmarł przed spadkodawcą – nic nie dziedziczy, a tym samym nie odpowiada za długi zmarłego. Fakt bycia traktowanym przez prawo jak zmarły sprowadza się do tego, że miejsce takiej osoby zajmują jego spadkobiercy. Przykładowo: jeśli mamy dzieci, a zrzekniemy się spadku np. po jednym ze swoich zmarłych rodziców, to nasze miejsce jako spadkobierców osoby zmarłej zajmują właśnie nasze dzieci. W takiej sytuacji nie ma znaczenia, czy są one małoletnie. Zdaniem Roberta Tomaszewskiego, Prezesa Zarządu Saveinvest, powyższa sytuacja dokładnie ilustruje, że odrzucenie spadku nie stanowi wcale szybkiego i pewnego uchylenia się od odziedziczenia w spadku długów. Tak naprawdę możliwe jest uwolnienie się tego niedogodnego obowiązku dopiero po jego odrzuceniu przez: małżonka, rodziców, rodzeństwo, zstępnych (dzieci, wnuki, prawnuki itd.), dziadków zmarłego wraz z ich zstępnymi oraz ewentualnych dzieci małżonka spadkodawcy. W takiej sytuacji spadek przypada gminie w której znajduje się ostatnie miejsce zamieszkania zmarłego, lub Skarbowi Państwa. Oświadczenie o odrzuceniu spadku można złożyć w sądzie rejonowym właściwym dla miejsca zamieszkania spadkobiorcy lub przed notariuszem. Koszt oświadczenia od jednej osoby wynosi 50 zł, u notariusza dodatkowo należy doliczyć do tej kwoty 23 proc. VAT, plus około 20 zł za wypis aktu notarialnego. 

Zobacz: Czym jest zapis windykacyjny w testamencie?

Stwierdzenia nabycia spadku dokonuje się w sądzie lub u notariusza. Sądem właściwym w takiej sytuacji jest sąd rejonowy, w okręgu którego mieści się ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy. Wybór notariusza jest już kwestią dowolną i indywidualną, nie ma w tym zakresie żadnych przesłanek, czy ograniczeń. Należy pamiętać, by wraz z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku dostarczyć do sądu również niezbędne załączniki –tj. odpis skrócony aktu zgonu, odpisy skrócone aktów urodzenia/małżeństwa spadkobierców itp. Po rozprawie sąd wydaje postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, uprawomocniające się po 21 dniach od daty ogłoszenia orzeczenia – jeżeli   w tym czasie żadna ze stron nie zdecyduje się na złożenie wniosku o uzasadnienie postępowania, bądź nie wniesie apelacji. Koszt postępowania sądowego o stwierdzenie nabycia spadku po jednej osobie wynosi 50zł.

W przypadku, gdy stwierdzenie nabycia spadku potwierdzane jest u notariusza, niezbędne jest przekazanie mu danych osobowych spadkobierców wraz z odpisami aktów stanu cywilnego. Koszt poświadczenia dziedziczenia u notariusza to 250zł., a w przypadku wielu spadkobierców może być nawet wyższy. Notariusz sporządza protokół dziedziczenia zstępujący wniosek do sądu i akt poświadczenia dziedziczenia, który jest jednoznaczny ze stwierdzeniem nabycia spadku wydanym przez sąd. Rejestrowany jest w Rejestrze Aktów Poświadczenia Dziedziczenia prowadzonym przez Krajową Radę Notarialną. Należy pamiętać, że akty poświadczania dziedziczenia nie uprawomocniają się. Z dniem podpisania przez notariusza i strony traktowane są jako prawomocne postanowienia w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku

Zobacz:Jak sporządzić testament?

Saveinvest Sp. z o. o.
www.grunttozysk.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
Czy tysiące spółdzielców odczują ulgę? Ten projekt ma zakończyć lata ich niepewności i obaw finansowych

Czy stan prawny gruntów, na których zbudowano zamieszkałe przez setki tysięcy osób budynki mieszkalne zostanie w końcu skuteczne uregulowany? Powstał poselski projekt ustawy, który ma rozwiązać istniejące w tym zakresie problemu.

Polacy znów ruszyli po kredyty hipoteczne. Wartość zapytań wzrosła o prawie 30 proc.

W kwietniu wartość zapytań dotyczących kredytów mieszkaniowych była o prawie 30 proc. wyższa niż rok wcześniej – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Średnia kwota kredytu, o który wnioskowali klienci, sięgnęła około 500 tys. zł, czyli o 9 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 r.

Mieszkańcy tylko pragnęli ciszy, dochodzili tego przed sądem, ale w takim przypadku to przedsiębiorca ma rację i może generować hałas

Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął spór administracyjny, który jednak de facto zaistniał między zakładem kamieniarskim a mieszkańcami w sąsiedztwie. W takim przypadku nie mogli bowiem żądać ochrony przed hałasem. Wyrok definiuje hierarchię interesów prawnych i jest przydatny w każdej sprawie związanej z uciążliwym sąsiedztwem. Jakich formalności nie dopełnili mieszkańcy?

Czego nie wolno trzymać na działce ROD? Za te wykroczenia zapłacisz nawet kilka tysięcy złotych

Zasady funkcjonowania ROD nie pozostawiają pola do domysłów - jasno wskazują, jak należy użytkować działkę i co może się na niej znajdować. Traktowanie tego obszaru niezgodnie z regulaminem to najkrótsza droga do problemów z zarządem, które mogą skończyć się wysokimi grzywnami. Jakich rzeczy pod żadnym pozorem nie wolno trzymać za ogrodzeniem, aby uniknąć nieprzyjemności?

REKLAMA

Znamy marże deweloperów. Tyle zarabiają na mieszkaniach

Deweloperzy pokazali swoje marże. Na każdym mieszkaniu zarabiają co najmniej 100 tys. zł. Co szósta złotówka wydana na zakup stanowi „czysty zysk”. Czy to oznacza, że mogłoby być sporo taniej?

Czynsze spadają, ale koszty najmu wciąż wysokie. Jak kształtują się stawki w miastach? [RAPORT]

Średnie stawki za wynajęcie mieszkania w sześciu największych miastach spadły - wynika z raportu Grupy Morizon-Gratka. Jednocześnie w górę poszły dodatkowe opłaty regulowane przez najemców, co sprawia, że całkowity koszt najmu pozostaje na zbliżonym poziomie.

Droższe kredyty nie zniechęcają Polaków. Te mieszkania sprzedają się najlepiej

Pierwszy kwartał 2026 r. potwierdził silną aktywność na rynku kredytów hipotecznych – wynika z raportu Metrohouse i Credipass. Mimo stabilnych stóp procentowych NBP, napięcia na Bliskim Wschodzie podniosły koszty finansowania długoterminowego i negatywnie wpłynęły na zdolność kredytową klientów.

Spory sąsiadów o zalaną działkę. Gmina może nakazać rozbiórkę, nawet gdy szkoda dopiero wystąpi

Czy na nieruchomości musi wystąpić szkoda, żeby powstała podstawa do nakazania właścicielowi działki przywrócenie stanu poprzedniego? Spory między sąsiadami bywają burzliwe i często trwają naprawdę długo. A jakie uprawnienia dają gminom przepisy?

REKLAMA

Zakaz podnoszenia cen mieszkań dla deweloperów - tuż za rogiem

Podpisujesz umowę na mieszkanie za 500 tysięcy. Deweloper już nie będzie mógł podnieść ceny. To nie teoria – to realny scenariusz, który może wejść w życie w najbliższych miesiącach. Rząd pracuje nad zakazem podnoszenia cen po podpisaniu umowy. Dla kupujących brzmi świetnie. Ale eksperci ostrzegają: to zmieni rynek nie do poznania. Przetrwają tylko najwięksi.

Kupiłeś mieszkanie obok uciążliwego "zakładu"? Tor Poznań to tylko przykład, jest tego więcej - komentuje ekspert

Tor Poznań działał prawie pół wieku. Ostatnio go nagle zamknięto, a kilka dni potem - otwarto na nowo. To nie tylko lokalny spór o hałas, ale dobra ilustracja zjawiska narastającego w całej Polsce. Nowe osiedla powstają obok torów, strzelnic, zakładów przemysłowych. Potem mieszkańcy skarżą się na immisje. Kto powinien ponosić tego konsekwencje? Biznes? Mieszkańcy? Ekspert: sprawa jest złożona.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA