REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Tanie mieszkanie od komornika? Eksperci wyjaśniają, gdzie tkwi haczyk

Tanie mieszkanie od komornika? Eksperci wyjaśniają, gdzie tkwi haczyk
Tanie mieszkanie od komornika? Eksperci wyjaśniają, gdzie tkwi haczyk
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Internetowe licytacje komornicze zyskują na popularności i stają się standardem sprzedaży zajętych nieruchomości. Eksperci zwracają jednak uwagę, że łatwiejszy dostęp do ofert nie gwarantuje tańszego zakupu.

Coraz więcej nieruchomości trafia na e-licytacje

Autorzy raportu wskazali na rosnącą popularność licytacji internetowych. W 2022 r. było ich 528, czyli 7,3 proc. Rok później było to już 1172 i 15 proc., w 2024 r. - 1763 i 25,8 proc., natomiast w 2025 r. - 2666 i ponad 40 proc. Od 5 grudnia 2025 roku, czyli od wejścia w życie noweli Kodeksu postępowania cywilnego licytacje elektroniczne stały się domyślnym standardem sprzedaży zajętych przez komorników nieruchomości, chyba że wierzyciel zażąda tradycyjnej licytacji publicznej. Należy więc oczekiwać, że w tym roku odsetek nieruchomości licytowanych przez internet dodatkowo się zwiększy.

REKLAMA

REKLAMA

Jak wskazano w raporcie, elektronizacja licytacji oznacza łatwiejszy dostęp do informacji, możliwość śledzenia ofert z całego kraju i wygodniejszy udział w postępowaniu. Ogranicza też znaczenie lokalnych układów i nieformalnych przewag.

„Nie oznacza to jednak, że licytacje internetowe automatycznie zwiększą liczbę okazji. Może być dokładnie odwrotnie. Jeżeli dostęp do atrakcyjnych nieruchomości stanie się łatwiejszy, wzrośnie także konkurencja między licytantami. Większa liczba zainteresowanych może prowadzić do szybszego podbijania ceny i ograniczenia dyskonta względem rynku” - zauważył Jarosław Jędrzyński z portalu RynekPierwotny.pl.

Ekspert zwrócił również uwagę, że jest to korzystne z punktu widzenia wierzyciela i dłużnika. Wyższa cena sprzedaży oznacza większą szansę zaspokojenia długu i mniejszą stratę majątkową.

REKLAMA

Mieszkanie od komornika za 2/3 wartości?

„Główną zachętą do udziału w licytacji komorniczej pozostaje cena wywoławcza. Na pierwszej licytacji wynosi ona 3/4 sumy oszacowania, a na drugiej 2/3 tej wartości. Jeżeli suma oszacowania dobrze oddaje wartość rynkową, startowa cena rzeczywiście może wyglądać atrakcyjnie” - zaznaczył Jędrzyński. Jak jednak zauważył, jeśli licytowany lokal jest atrakcyjny, ma dobrą lokalizację, nadaje się do remontu bez większych komplikacji i nie budzi poważnych obaw prawnych, konkurencja licytantów może szybko zbliżyć końcową cenę do poziomu rynkowego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ponadto - jak zauważył - elektronizacja licytacji nie zmniejsza ryzyka zakupu nieruchomości od komornika. „Pierwsze ryzyko to zakup mieszkania albo domu z lokatorem. Jeżeli dotychczasowy właściciel lub inna osoba faktycznie zajmująca nieruchomość nie będzie chciała jej opuścić, nabywca może stanąć przed koniecznością dalszych działań prawnych i organizacyjnych. Samo wygranie licytacji nie zawsze oznacza szybkie wejście do pustego lokalu z kluczami w ręku” - stwierdził ekspert.

Jędrzyński dodał, że dotychczasowy właściciel może też zaskarżyć czynności komornicze i przysądzenie własności, a wówczas postępowanie sądowe może wydłużyć cały proces. Dla nabywcy oznacza to zamrożenie kapitału i niepewność czasową.

„Trzecie ryzyko dotyczy stanu technicznego nieruchomości. Zdarza się, że lokalu nie można obejrzeć przed licytacją, bo dłużnik nie udostępnia mieszkania. W takiej sytuacji kupujący powinien kalkulować ostrożnie, zakładając konieczność poważnego remontu. Brak wizytacji nie jest drobną niedogodnością, lecz jednym z kluczowych elementów ryzyka” - wskazał.

W ocenie autorów raportu w e-licytacjach udział powinny brać osoby dobrze orientujące się w procedurze egzekucyjnej, potrafiące ocenić stan prawny nieruchomości, a także mające zabezpieczone finansowanie, niezbędne zwłaszcza w przypadku opóźnień.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Nieruchomości
Dobry adres już nie wystarczy. To dziś naprawdę ma znaczenie przy wyborze mieszkania

Przez lata jednym z najważniejszych argumentów przy wyborze mieszkania była lokalizacja. Dobry adres, szybki dojazd do centrum i bliskość podstawowych usług często wystarczały, aby inwestycję uznać za atrakcyjną. Dziś rynek mieszkaniowy jest jednak znacznie bardziej złożony. Kupujący patrzą nie tylko na mapę, ale również na to, jak dana inwestycja będzie funkcjonowała w codziennym życiu.

Czy właściciel mieszkania musi być w nim zameldowany? Czy ktoś musi być zameldowany w mieszkaniu?

Kupo mieszkania oznacza podpisanie aktu notarialnego, wpis do księgi wieczystej i szereg nowych obowiązków. Czy jednym z nich jest konieczność zameldowania się pod adresem nabytej nieruchomości? Przepisy rozdzielają własność lokalu od miejsca faktycznego pobytu. Kluczowe znaczenie ma więc nie to, do kogo należy mieszkanie, lecz kto rzeczywiście w nim mieszka. Czy w ogóle ktoś musi być zameldowany w mieszkaniu?

Opłaty za śmieci znowu wzrosną. System kaucyjny odebrał gminom dochody

Jak informuje w środę "Rzeczpospolita", dane za I półrocze pokazują, że system kaucyjny odebrał gminom nawet połowę dochodów z plastiku i aluminium. Samorządowcy biją na alarm, że bez ustawy o ROP mieszkańców dotkną podwyżki opłat. Tymczasem nie zanosi się na szybkie – o ile w ogóle – przyjęcie rzeczonej ustawy.

Mieszkania z drugiej ręki znów drożeją. Popyt wyraźnie wzrósł

Rynek mieszkań z drugiej ręki w lipcu wyraźnie się ożywił. W porównaniu z czerwcem wzrósł popyt na lokale z rynku wtórnego, a jednocześnie zwiększyły się średnie ceny ofertowe za metr kwadratowy. Dane z raportu GetHome.pl pokazują, że po okresie wyczekiwania kupujący ponownie zaczęli aktywniej interesować się mieszkaniami.

REKLAMA

Dom letniskowy to nie jest budynek mieszkalny. Trzeba za niego płacić więcej [wyrok NSA]

Budynek nie może być raz letniskowy, a raz mieszkalny. Podatnik nie może wybierać jego charakteru w zależności od bieżącej kalkulacji ekonomicznej. Linia orzecznicza sądów administracyjnych nie pozostawia podatnikom złudzeń.

Wyraźne ożywienie na rynku mieszkań. W lipcu sprzedaż wzrosła o 36 proc.

Sprzedaż mieszkań na siedmiu największych rynkach wzrosła o 36 proc. rdr w lipcu a ceny pozostały stabilne - wynika z „Barometru Cen Mieszkań” publikowanego przez portal Tabelaofert.

Silver living - nowy kierunek rynku nieruchomości

Starzenie się społeczeństwa nie jest już prognozą, to jest fakt, który w 2026 roku zaczyna realnie przekształcać rynek nieruchomości w Polsce. Segment mieszkań senioralnych, określany jako silver living, wyrasta na jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków inwestycyjnych. Deweloperzy, inwestorzy i właściciele nieruchomości coraz wyraźniej dostrzegają, że to właśnie osoby 60+ będą w najbliższych latach największą i najbardziej stabilną grupą klientów.

Urlop we własnym apartamencie i dodatkowy zarobek? Polacy są zainteresowani

Czterech na dziesięciu Polaków uważa, że zakup mieszkania wakacyjnego w atrakcyjnej turystycznie lokalizacji może być dobrą inwestycją – wynika z raportu CBRE. Jednocześnie, mimo rosnącej w Europie popularności wymiany mieszkań na czas urlopu, w Polsce zainteresowanie takim rozwiązaniem deklaruje zaledwie 12 proc. badanych.

REKLAMA

Mieszkania znów na celowniku kupujących. Sprzedaż przebiła nową podaż

Dane za pierwsze siedem miesięcy br. pokazują, że sprzedaż mieszkań o 15 proc. przewyższała nową podaż - wynika z raportu Otodom. To radykalna zmiana wobec ubiegłego roku, kiedy deweloperzy wprowadzili na rynek o 33 proc. więcej lokali niż zdołali sprzedać.

Masz niezgłoszoną studnię? Można uniknąć opłaty legalizacyjnej i kary za jej wykonanie, ale jest termin

Od 18 sierpnia 2026 r. rusza czasowe okno, w którym właściciele niektórych studni i innych urządzeń do poboru wód podziemnych będą mogli uregulować ich status bez opłaty legalizacyjnej i bez kary. Warunkiem jest złożenie kompletnego wniosku do 31 grudnia 2027 r. Nowe przepisy nie obejmą jednak każdej przydomowej studni, lecz tylko te urządzenia, które powinny były wcześniej uzyskać pozwolenie wodnoprawne albo zostać zgłoszone.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA