Pomoc dla oszukanych przez nieuczciwych wykonawców w programie Czyste Powietrze - rząd ogłasza, co z dotacjami: czy trzeba je zwracać?

REKLAMA
REKLAMA
Wiele rodzin rodzin padło ofiarą oszukańczych praktyk wykonawców w programie Czyste Powietrze. Naciągacze brali dotacje w imieniu inwestorów, ale remonty robili na odwal się, albo w ogóle znikali z forsą od NFOŚiGW. A teraz to oszukani beneficjenci są ścigani o zwrot kasy. Ale pojawiła się dla nich nadzieja - resort klimatu informuje o ustawie, która ma ich uratować przed finansową katastrofą.
- Koniec koszmaru oszukanych w programie Czyste Powietrze. Ministerstwo szykuje specjalną ustawę
- Ministerstwo wreszcie dostrzegło problem z "Czystym Powietrzem" i mówi dość
- Jak to będzie działać w praktyce, jeżeli chcę zachować dotację?
- 285 milionów złotych i tysiące zrujnowanych budżetów rodzinnych
- Jak działali naciągacze w Czystym Powietrzu?
- Rząd pomoże dochodzić sprawiedliwości z oszustami Czystego Powietrza?
- Nowe Czyste Powietrze - lekcja z bezpieczeństwa odrobiona i koniec oszustw?
- Co dalej z ustawą ratunkową dla ofiar oszustów Czystego Powietrza?
Koniec koszmaru oszukanych w programie Czyste Powietrze. Ministerstwo szykuje specjalną ustawę
Wyobraźcie sobie taką sytuację. Przychodzi do was przedstawiciel firmy remontowej. Mówi, że załatwi wszystko - wymianę pieca, ocieplenie domu, rozliczenie dotacji z programu Czyste Powietrze. Podpisujecie pełnomocnictwo, bo człowiek wygląda na profesjonalistę. Po kilku miesiącach okazuje się, że firma wzięła pieniądze i zniknęła. Albo zrobiła remont na odwal się, niezgodnie z wymogami programu. A wy? Wy macie teraz zwrócić całą dotację. Brzmi jak koszmar? Dla ponad 8 tysięcy polskich rodzin to rzeczywistość.
REKLAMA
REKLAMA
Ministerstwo wreszcie dostrzegło problem z "Czystym Powietrzem" i mówi dość
Ministerstwo Klimatu i Środowiska w końcu postanowiło zająć się tym problemem systemowo. 12 lutego 2026 roku resort ogłosiło projekt ustawy o pomocy poszkodowanym w związku z realizacją programu Czyste Powietrze. To pierwszy tego typu dokument, który ma realnie chronić oszukanych beneficjentów.
Główne założenie jest proste: jeśli padłeś ofiarą nieuczciwego wykonawcy, nie musisz od razu zwracać pieniędzy. Zamiast tego wojewódzki fundusz ochrony środowiska może zawiesić dochodzenie należności. Pod jednym warunkiem – sprawa musi trafić na policję lub do prokuratury.
Jak to będzie działać w praktyce, jeżeli chcę zachować dotację?
Mechanizm przewidziany w ustawie wygląda następująco. Beneficjent, który został oszukany, składa zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Może to zrobić sam, może to zrobić WFOŚiGW albo Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Możliwe jest też wszczęcie postępowania z urzędu.
REKLAMA
Po złożeniu zawiadomienia poszkodowany może wnioskować o zawieszenie spłaty należności. Właściwy wojewódzki fundusz rozpatruje wniosek i podejmuje decyzję. Jeśli jest pozytywna - egzekucja zostaje wstrzymana do czasu zakończenia sprawy karnej.
A co najważniejsze - po prawomocnym wyroku skazującym nieuczciwego wykonawcę beneficjent zostanie całkowicie zwolniony z obowiązku zwrotu nierozliczonej dotacji. To fundamentalna zmiana w podejściu do problemu.
285 milionów złotych i tysiące zrujnowanych budżetów rodzinnych
Skala problemu jest ogromna. Według danych ministerstwa kwota nierozliczonych zaliczek, w tym tych nienależnie pobranych przez wykonawców, wynosi obecnie około 285 milionów złotych. Szacuje się, że problem może dotyczyć ponad 8000 rodzin w całej Polsce.
To nie są abstrakcyjne liczby. Za każdą z nich stoi konkretna historia. Emeryt z Podkarpacia, który chciał wymienić stary piec węglowy. Młode małżeństwo ze Śląska, które marzyło o termomodernizacji domu po dziadkach. Samotna matka z Mazowsza, która liczyła na niższe rachunki za ogrzewanie. Wszyscy zaufali firmom, które obiecywały, że załatwią sprawę - a załatwiły finansowo ich samych.
Jak działali naciągacze w Czystym Powietrzu?
Schemat oszustwa był często podobny. Przedstawiciele firm stosowali agresywne techniki sprzedażowe. Odwiedzali mieszkańców, szczególnie starszych, oferując kompleksową obsługę programu Czyste Powietrze. Obiecywali załatwienie wszystkich formalności.
Właściciele domów podpisywali pełnomocnictwa do odbioru dofinansowania. Firmy pobierały zaliczki lub całe dotacje. A potem? Albo znikały bez śladu, albo wykonywały prace niezgodnie z wymogami programu. Tańsze materiały zamiast tych zadeklarowanych we wniosku. Byle jaki montaż. Brak wymaganej dokumentacji.
Podczas kontroli wyszło na jaw, że inwestycje nie spełniają standardów. Konsekwencje? Beneficjenci musieli zwracać dofinansowanie. Nie firmy, które zainkasowały pieniądze - ale zwykli ludzie, którzy im zaufali.
Rząd pomoże dochodzić sprawiedliwości z oszustami Czystego Powietrza?
Nowa ustawa wprowadza jeszcze jeden istotny mechanizm. Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska będą mogły składać do sądu wnioski o nałożenie obowiązku naprawienia szkody przez nieuczciwego wykonawcę. Beneficjent będzie mógł również upoważnić WFOŚiGW do dochodzenia należności od firmy.
To oznacza, że poszkodowani nie zostaną sami z problemem. Państwo weźmie na siebie część ciężaru związanego z odzyskiwaniem pieniędzy. Dla wielu rodzin to ogromna ulga - nie każdy ma czas, wiedzę i środki, żeby samodzielnie walczyć w sądzie z nieuczciwym przedsiębiorcą.
Nowe Czyste Powietrze - lekcja z bezpieczeństwa odrobiona i koniec oszustw?
Ministerstwo podkreśla, że nowa edycja programu Czyste Powietrze, uruchomiona w marcu 2025 roku, jest znacznie bezpieczniejsza. Poprzednia wersja programu pozwalała na rozwój agresywnych technik sprzedażowych i nieuczciwych praktyk - przyznaje resort.
Teraz kluczową rolę pełnią operatorzy, czyli gminy i wojewódzkie fundusze. Ich zadaniem jest wspieranie beneficjentów na każdym etapie - od podjęcia decyzji o inwestycji, przez wybór wykonawcy, aż po rozliczenie dotacji. Zwiększono liczbę pracowników oceniających wnioski, uruchomiono punkty konsultacyjne i możliwość spotkań online.
Program jest finansowany z różnych źródeł: 7,9 mld zł z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko, 13 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy oraz 10 mld zł z Funduszu Modernizacyjnego. Łączny budżet przekracza już 44 miliardy złotych.
Co dalej z ustawą ratunkową dla ofiar oszustów Czystego Powietrza?
Projekt ustawy trafi teraz do uzgodnień międzyresortowych, opiniowania i konsultacji publicznych. Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje przedłożyć dokument Radzie Ministrów w marcu 2026 roku. Resort deklaruje, że zależy mu na jak najszybszym przyjęciu projektu.
Dla tysięcy oszukanych rodzin to światełko w tunelu. Oczywiście sama ustawa nie rozwiąże wszystkich problemów - postępowania karne trwają długo, a wyroki skazujące nie są gwarantowane. Ale to pierwszy krok w kierunku systemowej ochrony beneficjentów programów dotacyjnych przed nieuczciwymi wykonawcami. Czy wyciągniemy wnioski na przyszłość? Miejmy nadzieję, że tak. Bo historia programu Czyste Powietrze pokazuje, jak dobre intencje mogą zostać wykorzystane przez cwaniaków kosztem zwykłych ludzi.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



