REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Mają mieszkanie na własność a i tak słono płacą zarządcy. Dlaczego mówi się o „złodziejskich spółdzielniach”?

Kinga Piwowarska
Doktor nauk prawnych, adwokat, adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie oraz Rzecznik Akademicki ds. równego traktowania i przeciwdziałania dyskryminacji. Specjalizuje się w prawie pracy, zabezpieczeniu społecznym oraz administracyjnoprawnych aspektach związanych z pracą i pomocą socjalną.
Mają mieszkanie na własność a i tak słono płacą zarządcy. Dlaczego mówi się o „złodziejskich spółdzielniach”?
Mają mieszkanie na własność a i tak słono płacą zarządcy. Dlaczego mówi się o „złodziejskich spółdzielniach”?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Mają mieszkanie na własność a i tak słono płacą zarządcy. Dlaczego mówi się o „złodziejskich spółdzielniach”? Przecież akt notarialny leży w szufladzie a kredyt jest spłacany co miesiąc, a jednak... czeka rachunek ze spółdzielni – kilkaset, czasem ponad tysiąc złotych czy dwa. „To jest własność, abonament, haracz czy wciąż wynajem?” – pytają zirytowani mieszkańcy. Skąd biorą się te opłaty i dlaczego status właściciela wcale z nich nie zwalnia? Co gorsza, ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych i orzecznictwo nie definiuje pojęć kosztów eksploatacji, czy kosztów utrzymania nieruchomości.

rozwiń >

Czym zajmuje się spółdzielnia mieszkaniowa?

Celem spółdzielni mieszkaniowej jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych i innych potrzeb członków oraz ich rodzin, przez dostarczanie członkom samodzielnych lokali mieszkalnych lub domów jednorodzinnych, a także lokali o innym przeznaczeniu. . Spółdzielnia ma obowiązek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub nabyte na podstawie ustawy mienie jej członków. Szczegółowy zakres działania spółdzielni reguluje jej statut a w szczególności ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15 grudnia 2000 r. (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 558).

REKLAMA

REKLAMA

Mają mieszkanie na własność a i tak słono płacą zarządcy. Dlaczego mówi się o „złodziejskich spółdzielniach”?

Własne M, a jednak „czynsz": dlaczego nawet właściciele płacą tysiące złotych zarządcy? To jest pytanie, które zadaje wiele, szczególnie młodych osób - które rozważają najem albo kredyt. W praktyce okazuje się, że jeśli decydują się na kredyt to i tak muszą dokładać do wspólnoty 1000 czy nawet 2000 zł - w zależności od lokalizacji i metrażu. Sumarycznie za mieszkanie 80m2 wychodzi więc nawet 5000-6000 zł kosztów miesięcznie.

Dla wielu Polaków to wciąż finansowy szok i dowód na istnienie tzw. „złodziejskich spółdzielni". Tymczasem brutalna prawda jest prosta: bycie właścicielem lokalu w bloku nie oznacza finansowej niezależności od zarządcy. Pieniądze te nie są zyskiem administratora, lecz koniecznym wkładem w utrzymanie systemu naczyń połączonych, jakim jest wielorodzinny budynek. Ba - są do tego podstawy prawne, więc nic nie dzieje się niezgodnie z prawem - przynajmniej na papierze.

Status własności nie zwalnia z ciężaru opłat. Dla zarządcy nie istotne jest, czy mieszkanie obciążone jest hipoteką, czy zostało kupione za gotówkę. Akt notarialny nie sprawia, że śmieci znikają same, a woda staje się darmowa. Posiadanie nieruchomości to nie tylko aktywa budujące majątek, ale także stałe zobowiązania. Ich ignorowanie grozi egzekucją komorniczą.

Głosy niezadowolonych mieszkańców

Poniżej przedstawiamy głosy mieszkańców, którzy mimo posiadania tytułu własności czują się oszukani przez system:

REKLAMA

  • Marek_Kowalski_88: „To jest zwykłe złodziejstwo! Mam akt notarialny, mieszkanie moje, a pani w biurze patrzy na mnie jakbym był dłużnikiem. Płacę 1400 zł miesięcznie za mieszkanie, w którym nawet nie mieszkam, bo je wynajmuję, a i tak muszę dorzucać do ich 'funduszu'. Gdzie są te pieniądze? Dach nie cieknął od 10 lat, a oni ciągle podnoszą składki."
  • Anna z Warszawy: „Czuję się jak w matrixie. Kupiłam mieszkanie, żeby uniezależnić się od czynszu, a płacę więcej niż moi znajomi za wynajem! Tłumaczą mi o 'częściach wspólnych', ale ja mieszkam na parterze i nigdy nie korzystam z windy, a płacę za jej serwis pełną stawkę. To chore."
  • Gosia (Mama trójki): „Dla mnie to nieporozumienie. Mieszkamy we czwórkę, rachunek przychodzi kosmiczny. Mówią, że to media, ale dlaczego administracja sama w sobie kosztuje tyle co czynsz u prywatnego właściciela? Nie widzę efektów ich pracy, klatka śmierdzi, trawniki zaniedbane, a pieniądze znikają."

Obowiązek pokrycia kosztów z opłat eksploatacyjnych - nie wiadomo co to dokładnie jest

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - VII Wydział Gospodarczy z dnia 13 sierpnia 2020 r., VII AGa 798/19 nie wiele pomaga! Sąd wskazuje: ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych i orzecznictwo nie definiuje pojęć kosztów eksploatacji, czy kosztów utrzymania nieruchomości. Wyznacznikiem jest powiązanie tych kosztów bezpośrednio z nieruchomością i szeroko pojętym jej utrzymaniem, czy konserwacją. Uwzględniając zasadę samodzielności finansowej spółdzielni oraz zasady bezwynikowej działalności spółdzielni na gospodarce zasobami mieszkaniowymi, spółdzielnia musi posiadać środki z opłat eksploatacyjnych na pokrycie opłaty za bezumowne korzystanie. Opłaty mają pokrywać koszty, nawet jeśli zostały one poniesione w toku niewłaściwej gospodarki spółdzielni albo można ich było uniknąć.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Mają mieszkanie na własność a i tak słono płacą zarządcy. PODSTAWA PRAWNA

Podstawą prawną dla działań zarządcy/ spółdzielni i pobierania opłat jest m.in.:

  • Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15 grudnia 2000 r. (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 558).
  • Ustawa o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r. (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1048).

Wielu nowych właścicieli wpada w pułapkę myślową, utożsamiając słowo „czynsz" wyłącznie z opłatą dla wynajmującego. Gdy przechodzą „na swoje", oczekują końca comiesięcznych "danin", a okazuje się, że czynsz też ich dotyczy. Najemca płaci za prawo do przebywania w lokalu a faktycznym właścicielem jest wynajmujący i to on ponosi koszty wymagane od zarządcy. Kiedy więc Ty stajesz się właścicielem to też musisz ponosić te koszty. Właściciel mieszkania (tzw. własnościowego) uiszcza opłaty na pokrycie kosztów utrzymania części wspólnych oraz mediów. Spółdzielnia w założeniu nie zarabia na mieszkańcach – jej rolą jest gromadzenie środków, aby budynek się nie zawalił, a instalacje działały (pisząc wprost i obrazowo). Zatem kiedy jesteś na swoim i nie wynajmujesz nie musisz już płacić opłat za najem, ale musisz płacić czynsz.

Przepis art. 4 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15 grudnia 2000 r. (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 558) stanowi, że: Członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu.

Zasady ustalania wysokości opłat na pokrycie kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości spółdzielni

Jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 8 marca 2023 r., II CSKP 1065/22, teza: źródłem zobowiązania (co do zasady) członka spółdzielni, któremu przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu użytkowego, do uiszczania opłat na pokrycie kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na jego lokal, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, jest przepis art. 4 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Natomiast kwestie dotyczące wysokości tych opłat i zasad ich ustalania ustawodawca pozostawił regulacjom statutowym spółdzielni. Wobec tego art. 4 ust. 1 ww. ustawy nie stanowi samodzielnej podstawy do określenia wysokości tych opłat.

Spółdzielnie mieszkaniowe: pułapka „wspólnego dachu"?

Tak więc spółdzielcze mieszkanie w bloku to specyficzny system - który w pewien sposób rządzi się swoimi prawami. Jesteś wyłącznym właścicielem przestrzeni wewnątrz swoich ścian, ale wszystko poza nimi stanowi współwłasność wszystkich lokatorów. Koszty te ponosisz proporcjonalnie do posiadanych udziałów. Na co dokładnie idą Twoje pieniądze? Np.:

  • Fundusz Remontowy: drobne usterki bramy, problem z windą, odpryski na ścianach. Można powiedzieć, że to polisa ubezpieczeniowa na przyszłość. Nawet jeśli mieszkasz na parterze, musisz dokładać się do naprawy dachu nad dziesiątym piętrem, ponieważ budynek funkcjonuje jako jedna całość.
  • Utrzymanie części wspólnych: mycie klatek schodowych, Koszenie trawników, odśnieżanie chodników (SZCZEGÓLNIE TERERAZ TEJ SROGIEJ ZIMY), pensje firm sprzątających czy konserwacja wind to wydatki, które w domu jednorodzinnym pokrywałbyś samodzielnie (płacąc ogrodnikowi czy serwisantowi). W bloku koszty te są rozkładane na wszystkich mieszkańców.
  • Administracja: Pensje zarządu oraz obsługa biurowa to cena za zarządzanie skomplikowanym organizmem, jakim jest kamienica czy wieżowiec.
Ważne

Warto zauważyć kluczowy fakt: nawet 70% tej kwoty za czynsz to nie koszty administracyjne, lecz Twoje własne zużycie mediów. Spółdzielnia pełni tu jedynie rolę pośrednika. W ramach miesięcznej wpłaty regulujesz zaliczki na centralne ogrzewanie, ciepłą i zimną wodę, ścieki oraz wywóz odpadów.

Jak walczyć z wysokimi kosztami? Trzy kroki dla świadomego właściciela

Zamiast krzyczeć o „złodziejskich spółdzielniach", warto wykorzystać realne narzędzia, które daje prawo:

  1. Bądź obecny na zebraniach: To jedyny moment, gdy możesz zagłosować przeciwko podwyżkom dla zarządu lub wymusić zmianę firmy sprzątającej na tańszą. Bierność mieszkańców to ciche przyzwolenie na wzrost kosztów.
  2. Przeanalizuj fundusz remontowy: Jeśli w nowym budynku stawka jest wysoka, sprawdź cel zbiórki. W starszych budynkach wysokie wpłaty są często uzasadnione planowaną termomodernizacją, która w dłuższej perspektywie obniży rachunki za ogrzewanie.
  3. Kontroluj zużycie: Cieknąca spłuczka czy nieszczelne okna mogą podbić zaliczki o setki złotych rocznie. Drobne usterki generują duże straty w budżecie domowym.

Posiadanie mieszkania na własność w budynku wielorodzinnym, w bloku czy w innym typie zabudowy, nie eliminuje konieczności ponoszenia comiesięcznych opłat na rzecz zarządcy. Choć emocje i określenie „złodziejska spółdzielnia" pojawiają się często, większość kwoty na pasku stanowią realne koszty mediów oraz niezbędnych usług utrzymaniowych, z których korzysta wspólnota. Prawo polskie jasno definiuje obowiązki właścicieli lokali w zakresie finansowania nieruchomości wspólnej. Kluczem do ograniczenia wydatków nie jest odmowa płatności, lecz aktywny udział w życiu wspólnoty, kontrola zużycia mediów oraz weryfikacja zasadności tworzenia funduszy remontowych.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Nieruchomości
TBS-y ratunkiem dla rynku mieszkań? „Bez nich masowe budownictwo społeczne się nie uda” [Gość INFOR.pl]

Czy samorządy są w stanie efektywnie budować mieszkania i odpowiadać na kryzys mieszkaniowy? Zdaniem Radosława Stępnia, prezesa Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, odpowiedź brzmi: tak. Ale pod warunkiem, że państwo stworzy odpowiednie instrumenty finansowe i prawne, a samorządy będą mogły działać elastycznie.

Ceny nieruchomości w Hiszpanii (Costa del Sol) w 2026 r. Fuengirola, Mijas, Estepona, Sotogrande i inne miejscowości. Gdzie zamieszkać, a gdzie zainwestować?

Fuengirola, Benahavís, Estepona, Sotogrande – Costa del Sol to kilkanaście zupełnie różnych rynków nieruchomości, z których każdy rządzi się własnymi prawami. Które miasteczka oferują najlepszy stosunek ceny do jakości życia, a gdzie inwestorzy mogą liczyć na największe zwroty z zainwestowanego kapitału?

20 tys. zł za metr w Warszawie. Eksperci tłumaczą, co naprawdę stoi za rekordem

W maju br. średnia cena ofertowa na warszawskim rynku deweloperskim po raz pierwszy w historii przekroczyła barierę 20 tys. zł za metr kw. - wynika z danych Otodom. Eksperci wskazują jednak, że jest to efekt zmiany w strukturze podaży, a średnia cena transakcyjna jest blisko 14 proc. niższa.

Ile Polacy są gotowi wydać na nowe mieszkanie? Gdzie kończy się budżet?

Gdzie przebiega finansowa granica dla osób kupujących nowe mieszkania na kredyt? Przy jakich kwotach klienci tracą zdolność kredytową oraz jakie mieszkania można jeszcze znaleźć w najdroższych miastach Polski?

REKLAMA

Budynek drogi w utrzymaniu przegrywa w ESG i kalkulacji ekonomicznej najemcy. Efektywność energetyczną zaczyna się wyceniać jak lokalizację czy standard wykończenia

Jak zmienia się rynek nieruchomości? Budynek drogi w utrzymaniu przegrywa w ESG i kalkulacji ekonomicznej najemcy. Efektywność energetyczną zaczyna się wyceniać jak lokalizację czy standard wykończenia. Co zmieniło się w świadectwie charakterystyki energetycznej od maja 2026 r.?

Za metr mieszkania w stolicy zapłacisz fortunę. Kilka kilometrów dalej ceny spadają

Różnice w cenach mieszkań na rynku wtórnym w mieście i w gminach sąsiednich mogą przekroczyć 50 proc. - wynika z raportu serwisu Nieruchomosci-online.pl. Dla przykładu metr kwadratowy w Radzyminie może kosztować nawet o 70 proc. mniej niż w Warszawie.

Nowe przepisy UE podwyższą ceny materiałów budowlanych i mieszkań. Transformacja energetyczna podzieli mieszkania na dwa segmenty. Infrastruktura jako nowy megatrend inwestycyjny

Budownictwo przestaje być tylko odpowiedzią na potrzeby mieszkaniowe, a staje się jednym z kluczowych obszarów transformacji energetycznej Europy. Zbliżający się termin wdrożenia nowych unijnych regulacji sprawia, że rynek nieruchomości wchodzi w okres największej zmiany od lat. To moment, w którym jedne budynki zaczną zyskiwać na wartości, a inne mogą ją stopniowo tracić.

Suterena nie jest samodzielnym lokalem. Kluczowy wyrok dla rynku nieruchomości

Właściciel mieszkania utworzonego np. w piwnicy lub suterenie nie otrzyma zaświadczenia o samodzielności takiego lokalu – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który opisuje poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna”.

REKLAMA

Przycinanie gałęzi drzew wbrew przepisom grozi wysoką karą. Regulują to konkretne przepisy. Jak przyciąć drzewo legalnie?

Przycinanie gałęzi drzew wbrew przepisom grozi wysoką karą. Regulują to konkretne przepisy prawne, a dokładnie ustawa o ochronie przyrody i Kodeks karny. Oznacza to, że nie można wycinać konarów wedle własnego uznania. Jak przyciąć drzewo legalnie, by nie narazić się na nieprzyjemności i kary finansowe?

Klasy energetyczne mieszkań 2026. Które nieruchomości stracą na wartości?

Rosnące koszty energii i nowe regulacje sprawiają, że rynek nieruchomości coraz mocniej zwraca uwagę na efektywność energetyczną budynków. Sama lokalizacja przestaje wystarczać — znaczenia nabierają koszty utrzymania, standard techniczny i zakres modernizacji. Szczególnie może to wpłynąć na wartość mieszkań z lat 70. i 80.

Zapisz się na newsletter
Szukasz mieszkania, budujesz dom, remontujesz? Chcesz wiedzieć jak pielęgnować ogród albo jak oszczędnie ogrzewać swoją nieruchomość? Zapisz się na nasz newsletter i zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek oraz najnowszych ofert na rynku!
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA