Rynek najmu zwrotnego w Polsce poszerza się o nowe sektory gospodarki [ANALIZA RYNKU]
![Rynek najmu zwrotnego w Polsce poszerza się o nowe sektory gospodarki [ANALIZA RYNKU]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3/AvX2ZpbGVzLzM5MTU1MDAwL2RvbS1taWVz/emthbmllLW5hamVtLWtsdWN6ZS1kb2t1bW/VudHktMzkxNTQ2NDkuanBnIiwidyI6MTIwMH0.jpg)
REKLAMA
REKLAMA
Na rynku można dostrzec narastające opinie, według których obecny rok stanie się momentem przełomowym dla ekspansji najmu zwrotnego w naszym kraju. Zauważalne jest pojawianie się nowych branż w tym segmencie, a także wzmożona aktywność inwestorów instytucjonalnych — w tym firm ubezpieczeniowych oraz funduszy emerytalnych i infrastrukturalnych — którzy szukają stabilnych aktywów o długim horyzoncie inwestycyjnym. Na znaczeniu zyskują również obszary związane z niepubliczną służbą zdrowia oraz prywatnym szkolnictwem. Aktualne dane pokazują, że polski rynek najmu zwrotnego prężnie wkracza w etap dojrzałego rozwoju. Wartość zawieranych transakcji systematycznie rośnie, a ich charakter ulega przekształceniu. Poniżej szczegółowa analiza i komentarze ekspertów.
- Co to jest najem zwrotny?
- Rynek najmu zwrotnego w Polsce poszerza się o nowe sektory gospodarki [ANALIZA RYNKU]
- Zmiana struktury. Na rynku widać, że coraz większą rolę odgrywają fundusze typu core i core+, towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze emerytalne oraz duże fundusze infrastrukturalne
- Nowym, bardzo mocnym segmentem staje się też sektor prywatnej opieki zdrowotnej i edukacji
Co to jest najem zwrotny?
Najem zwrotny (z ang. sale and leaseback) to forma transakcji polegająca na tym, że dotychczasowy właściciel zbywa swoją nieruchomość — może to być np. mieszkanie, powierzchnia biurowa czy hala magazynowa — na rzecz inwestora, by zaraz potem wziąć ją od niego w najem. Takie rozwiązanie umożliwia dalsze użytkowanie obiektu przy jednoczesnym uzyskaniu środków finansowych. Stosuje się je w następujących celach:
REKLAMA
REKLAMA
- Zdobycie kapitału: Daje możliwość błyskawicznego odblokowania zamrożonych w nieruchomości funduszy, które można przeznaczyć np. na inwestycje rozwojowe przedsiębiorstwa bądź uregulowanie innych długów.
- Profesjonalizacja zarządzania: Umożliwia przekazanie obowiązków związanych z zarządzaniem budynkiem na nowego właściciela.
- Zachowanie ciągłości działania: Dawny właściciel przechodzi w rolę najemcy, w związku z czym nie zachodzi konieczność opuszczania lokalu ani wstrzymywania bieżącej działalności.
Rynek najmu zwrotnego w Polsce poszerza się o nowe sektory gospodarki [ANALIZA RYNKU]
Na rynku coraz częściej pojawia się ocena, że ten rok może być przełomowy dla rozwoju najmu zwrotnego w Polsce. Obserwuje się wejście do gry nowych segmentów oraz rosnące zainteresowanie ze strony inwestorów instytucjonalnych, takich jak towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze emerytalne i infrastrukturalne, które poszukują stabilnych, długoterminowych aktywów. Coraz większe znaczenie zyskują także sektory prywatnej opieki zdrowotnej i edukacji. Po bieżących danych widać też, że rynek najmu zwrotnego w Polsce dynamicznie wchodzi w fazę dojrzałej ekspansji. Rosną wolumeny transakcji i zmienia się ich struktura. Coraz większy udział mają te o charakterze portfelowym i korporacyjnym, obejmujące wiele lokalizacji jednocześnie, a nie tylko pojedyncze aktywa.
Zmiana struktury. Na rynku widać, że coraz większą rolę odgrywają fundusze typu core i core+, towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze emerytalne oraz duże fundusze infrastrukturalne
Według analityków z platformy UCE Research, w tym roku zmiana struktury inwestorów wynosi rynek sale leaseback na zupełnie nowy poziom dojrzałości. Staje się on zbyt duży, płynny i konkurencyjny, aby pozostać tylko domeną inwestorów polujących na okazje. Wchodzi w fazę, w której dominować będą inwestorzy długoterminowi, instytucjonalni i wyspecjalizowani, a nie – jak bywało w przeszłości – kapitał oportunistyczny czy fundusze szukające krótkoterminowej spekulacji na nieruchomościach.
– Na rynku widać, że coraz większą rolę odgrywają fundusze typu core i core+, towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze emerytalne oraz duże fundusze infrastrukturalne. Dla nich najem zwrotny jest idealnym produktem. Oferuje długoterminowe, przewidywalne przepływy pieniężne, indeksację czynszów do inflacji oraz ekspozycję na realne aktywa, które w długim terminie zachowują wartość – mówi Agnieszka Radkiewicz z firmy INWI.
REKLAMA
Do tego przewiduje, że w tym roku te podmioty będą nie tylko kupować pojedyncze obiekty, ale coraz częściej całe portfele nieruchomości operacyjnych należących do sieci handlowych, operatorów logistycznych, firm produkcyjnych czy sieci medycznych. Jednocześnie znawczyni rynku zauważa, że bardzo wyraźnie rośnie udział wyspecjalizowanych platform inwestycyjnych, skoncentrowanych wyłącznie na sale leaseback.
– To są podmioty, które nie postrzegają tych transakcji jako jednego z wielu produktów, lecz jako swój podstawowy model biznesowy. Dzięki temu są w stanie szybciej podejmować decyzje, lepiej rozumieć ryzyko najemcy oraz bardziej elastycznie strukturyzować umowy, co w 2026 roku staje się kluczowym czynnikiem konkurencyjnym – wyjaśnia ekspertka z INWI.
2026 rok jest czasem nowych liderów. Obok tych tradycyjnych, takich jak przemysł, logistyka czy duży retail, bardzo silnie wchodzą do gry sektory usług dla biznesu i „asset heavy” z obszaru nowej gospodarki, czyli centra danych, infrastruktura IT, farmacja oraz zaawansowana produkcja technologiczna.
– Firmy z tych branż inwestują ogromne środki w wyspecjalizowaną infrastrukturę, która szybko się amortyzuje technologicznie, ale ma bardzo wysoką wartość nieruchomościową. Najem zwrotny pozwala im odzyskać kapitał z nieruchomości i reinwestować go w kolejny rozwój technologii, co w 2026 roku jest jednym z kluczowych czynników konkurencyjności – zwraca uwagę Radkiewicz.
Nowym, bardzo mocnym segmentem staje się też sektor prywatnej opieki zdrowotnej i edukacji
Nowym, bardzo mocnym segmentem staje się też sektor prywatnej opieki zdrowotnej i edukacji. Prywatne sieci klinik, laboratoriów, szpitali czy szkół międzynarodowych w Polsce rozwijają się w tempie, którego nie są w stanie finansować wyłącznie z bieżących przepływów lub kredytu bankowego. Natomiast dysponują nieruchomościami o bardzo stabilnym profilu najemcy i długoterminowym zapotrzebowaniu na lokalizację. Dla inwestorów to idealne aktywa typu core+, a dla operatorów – sposób na sfinansowanie kolejnych przejęć i ekspansji bez rozwadniania udziałów.
– Wraz z dojrzewaniem rynku coraz większe znaczenie mają nie tylko same transakcje, ale także jakość i struktura umów. W 2026 roku to właśnie elastyczność zapisów, odpowiednie podziały ryzyk między inwestorem a operatorem oraz możliwość dopasowania parametrów najmu do specyfiki biznesu najemcy stają się kluczowym czynnikiem konkurencyjnym – dodaje ekspertka.
Jak przewiduje Agnieszka Radkiewicz, firmy będą też oczekiwać rozwiązań „szytych na miarę”, które pozwolą im zachować kontrolę operacyjną nad strategiczną infrastrukturą, a jednocześnie uwolnić kapitał na rozwój. Dlatego przewagę zyskają ci inwestorzy i partnerzy finansowi, którzy będą potrafili łączyć kapitał z głębokim zrozumieniem modelu biznesowego najemcy.
– Po bieżących danych już teraz widać, że w tym roku rynek najmu zwrotnego w Polsce mocno wchodzi w fazę dojrzałej ekspansji. Nie jest to już narzędzie wykorzystywane wyłącznie w sytuacjach ratunkowych lub pod presją zadłużenia, ale standardowy element zarządzania bilansem oraz kapitałem w firmach o ugruntowanej pozycji rynkowej – twierdzą analitycy z UCE Research.
Po kilku latach wysokich stóp procentowych, inflacji kosztów budowy i presji na płynność, zarządy wielu firm coraz częściej dochodzą do wniosku, że kapitał zamrożony w nieruchomościach operacyjnych to jeden z najmniej efektywnych sposobów finansowania działalności. W 2026 roku ta świadomość jest już tak powszechna, że najem zwrotny pomału staje się rozwiązaniem strategicznym, a nie taktycznym.
– Rosną wolumeny transakcji, ale przede wszystkim zmienia się ich struktura. Coraz większy udział mają transakcje o charakterze portfelowym i korporacyjnym, obejmujące wiele lokalizacji jednocześnie, a nie tylko pojedyncze aktywa. Dla funduszy oznacza to większą skalę i dywersyfikację, a dla firm – możliwość jednorazowego uwolnienia bardzo dużych środków przy zachowaniu pełnej kontroli operacyjnej nad siecią nieruchomości – dodaje Radkiewicz.
Źródło: MondayNews, UCE Research
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



