Panele fotowoltaiczne a zgoda sąsiada i odległość od granicy działki. Jakie są przepisy?

REKLAMA
REKLAMA
Coraz bardziej rosnące ceny prądu zachęcają właścicieli domów do montażu na dachach paneli fotowoltaicznych. Funkcjonowanie tych paneli nie pozostaje jednak całkowicie neutralne dla otoczenia, dlatego ich montaż może generować problemy sąsiedzkie, a tym samym także prawne.
- Odpowiednie miejsce istotne dla fotowoltaiki
- Korzystanie ponad przeciętną miarę?
- Fotowoltaika na wspólnym dachu
- Czy potrzebne pozwolenie na instalację paneli fotowoltaicznych?
- W jakiej odległości od sąsiada można postawić panele fotowoltaiczne?
- Panele fotowoltaiczne i drzewa
Odpowiednie miejsce istotne dla fotowoltaiki
Panele fotowoltaiczne zamieniają energię promieniowania słonecznego na energię elektryczną. W skrócie oznacza to, że jesteśmy w stanie dzięki nim wygenerować własny prąd. Montuje się je głównie na dachach budynków lub bezpośrednio na gruncie. Najważniejszy dla ich sprawnego funkcjonowania jest wybór odpowiedniego miejsca, które zapewni maksymalny dostęp do światła słonecznego przez cały rok. Dzieje się tak, ponieważ panele nie mogą być zamontowane w dowolnym miejscu, gdyż o ich wydajności decyduje przede wszystkim ekspozycja na słońce i odpowiedni kąt nachylenia. Powinny być one zatem umiejscowione na obszarze niezacienionym, aby korzystały z jak największej ilości energii słonecznej. Przez ten fakt konieczne nieraz staje się poszukanie innego miejsca w ogrodzie, o jeszcze lepszej ekspozycji niż dach.
REKLAMA
REKLAMA
Korzystanie ponad przeciętną miarę?
Dla przypomnienia, zasady prawa sąsiedzkiego, wynikające z zapisów Kodeksu cywilnego, nakazują korzystanie z własnej nieruchomości w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego. Oznacza to, że korzystanie przez nas z nieruchomości musi odbywać się z poszanowaniem dla norm sąsiedzkich, a więc nasze działania nie mogą drastycznie obniżać komfortu życia sąsiadów lub wartości ich nieruchomości.
Zgodnie z art. 144 Kodeksu cywilnego, właściciel musi powstrzymywać się od działań, które zakłócają korzystanie z sąsiednich nieruchomości ponad przeciętną miarę (np. generując nadmierny hałas, czy nieprzyjemny zapach). Wspomniany przepis wprowadza na gruncie polskiego prawa pojęcie tzw. immisji. Oznaczają one wszelkie działania pośrednie, jak i bezpośrednie, które negatywnie wpływają na korzystanie z sąsiednich nieruchomości.
W przypadku paneli fotowoltaicznych, za immisję mogłoby zostać potraktowane ograniczanie sąsiadom dostępu do światła dziennego (poprzez rzucanie cienia na ich posesję), ale nawet już samo pogorszenie widokowych walorów estetycznych działki (np. gdy widok z ich okna obejmuje panele).
W sytuacji gdy instalacja fotowoltaiczna powoduje negatywne skutki dla nieruchomości sąsiednich, sąsiad ma prawo zgłosić sprzeciw. Takiemu sąsiadowi przysługuje wtedy kilka roszczeń. Po pierwsze, może żądać od właściciela paneli fotowoltaicznych zaprzestania uciążliwych działań (np. demontażu paneli) i przywrócenia stanu poprzedniego. Sąsiad może też dochodzić zapłaty odszkodowania (np. za utratę wartości rynkowej nieruchomości), a także zadośćuczynienia, jeśli panele negatywnie wpływają na jego samopoczucie, naruszając tym samym jego prawo do spokojnego zamieszkiwania.
REKLAMA
Tak naprawdę jednak, sytuacje kiedy panele fotowoltaiczne stanowiłyby immisje są sytuacjami skrajnymi i dość rzadkimi.
Fotowoltaika na wspólnym dachu
Trzeba przyznać, że polskie prawo jest dość łaskawe dla właścicieli paneli fotowoltaicznych, ponieważ przepisy prawa budowlanego nie wymagają uzyskiwania zgody sąsiada na montaż paneli fotowoltaicznych na własnym domu. Dotyczy to instalacji na dachach budynków jednorodzinnych. W przypadku zabudowy szeregowej sytuacja ma się odmiennie. Wówczas jest potrzebna zgoda wszystkich właścicieli budynku. Wkraczają tu z zastosowaniem przepisy Kodeku cywilnego dotyczące zarządzania rzeczą wspólną. Mianowicie, zgodnie z art. 199, do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Warto też wspomnieć o powiązanym w tym kontekście art. 201 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że do czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli. W przypadku braku takiej zgody każdy ze współwłaścicieli może żądać upoważnienia sądowego do dokonania czynności. Są to podstawowe regulacje prawne mające zastosowanie w sytuacji montażu paneli fotowoltaicznych na budynku wspólnym.
Czy potrzebne pozwolenie na instalację paneli fotowoltaicznych?
Warto wspomnieć, że zgodnie z prawem budowlanym nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zgłoszenia wykonywanie robót budowlanych polegających na instalowaniu urządzeń fotowoltaicznych o zainstalowanej mocy elektrycznej nie większej niż 150 kW. Zarazem jednak do urządzeń fotowoltaicznych o mocy elektrycznej większej niż 6,5 kW, stosuje się obowiązek uzgodnienia projektu tych urządzeń z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych oraz obowiązek zawiadomienia organów Państwowej Straży Pożarnej o zakończeniu instalowania tych urządzeń i rozpoczęciu ich użytkowania. Wówczas wraz z zawiadomieniem przekazuje się tym organom plan urządzenia fotowoltaicznego dla ekip ratowniczych.
W jakiej odległości od sąsiada można postawić panele fotowoltaiczne?
Istotnym aspektem do poruszenia pozostaje także kwestia odległości umiejscowienia paneli od działki sąsiada. Co ciekawe, w polskim prawie nie ma przepisu, który wprost narzucałby minimalną odległość instalacji fotowoltaicznych od granicy działki. Okazuje się więc, ze umiejscowienie paneli ma znaczenie bardziej praktyczne i podyktowane jest bardziej ich wygodnym serwisowaniem, niż wymogami prawnymi. Ustawienie ich blisko granicy działki może utrudniać do nich dostęp, dlatego firmy zajmujące się montażem rekomendują aby odległość paneli od granicy działki wynosiła nie mniej niż od 1,5 do 2 metrów dla mniejszych instalacji oraz 3-4 metry dla większych projektów. Pozwala to na optymalny dostęp do paneli w celach konserwacyjnych oraz na ewentualną ich późniejszą rozbudowę. Generalnie, Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w paragrafie 12 wprowadza minimalną odległość budynków od granicy działki, określając ją jako nie mniejszą niż 3 metry. Warto więc może kierować się i tym zaleceniem.
Panele fotowoltaiczne i drzewa
Końcowo warto przypomnieć, że panele fotowoltaiczne muszą pozostawać w takim miejscu, gdzie nie urośnie drzewo lub krzewy rzucające cień na panele. Trzeba też uwzględnić, czy miejsce nie będzie kolidowało z powstaniem w przyszłości innych elementów zasłaniających, takich jak altany czy budynki. Nawet niewielkie drzewo na sąsiedniej działce może znacząco wpłynąć na wydajność paneli fotowoltaicznych, ponieważ zacienienie choćby fragmentu instalacji może skutkować znacznym spadkiem produkcji energii. Dlatego warto zaplanować montaż paneli z pewnym marginesem od granicy, uwzględniając przyszłe możliwości rozwoju działek w sąsiedztwie, a także poczucie komfortu naszych sąsiadów.
REKLAMA
REKLAMA


