Czarny dym z komina sąsiada. Możliwa kara do 5000 zł, a kontrola nawet od 6:00

REKLAMA
REKLAMA
Gęsty dym wydobywający się z komina sąsiedniego domu może skończyć się kontrolą pieca, a w przypadku potwierdzenia spalania odpadów – mandatem lub sprawą w sądzie. Grzywna może sięgnąć nawet 5000 zł. Przepisy pozwalają upoważnionym osobom wejść na prywatną posesję, a utrudnianie legalnie prowadzonej kontroli może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje. Co można zrobić, gdy dym, sadza i nieprzyjemny zapach regularnie docierają na naszą działkę?
- Czarny dym z komina może oznaczać spalanie odpadów. Grzywna do 5000 zł
- Uchwała antysmogowa może wprowadzać dodatkowe zakazy dotyczące pieców i opału
- Kontrola pieca na prywatnej posesji. Może odbyć się między 6:00 a 22:00
- Utrudnianie kontroli może skończyć się karą do 3 lat pozbawienia wolności
- Gdzie zgłosić sąsiada, który regularnie dymi z komina?
- Sąsiad nie pali śmieciami, ale dym trafia na twoją posesję?Znaczenie ma art. 144 Kodeksu cywilnego
- Dym i sadza regularnie zalewają działkę. Czego można żądać przed sądem?
- Komin przy paliwie stałym trzeba czyścić co najmniej 4 razy w roku
- Co zrobić, gdy sąsiad dymi z komina? Cztery możliwe kroki
Czarny dym z komina może oznaczać spalanie odpadów. Grzywna do 5000 zł
Ciemny i gęsty dym, zwłaszcza gdy towarzyszy mu charakterystyczny chemiczny zapach, może wzbudzić podejrzenie, że do pieca trafiają odpady, np. plastik, płyty meblowe lub lakierowane drewno. Sam wygląd dymu nie przesądza jednak o naruszeniu prawa. Przyczyną może być również nieprawidłowe spalanie albo niewłaściwy stan instalacji kominowej. Jeżeli kontrola potwierdzi spalanie odpadów poza instalacją przeznaczoną do tego celu, zastosowanie znajduje art. 191 ustawy o odpadach– zwraca uwagę WP Dom. Czyn ten jest zagrożony aresztem albo grzywną.
REKLAMA
REKLAMA
W postępowaniu mandatowym kara może wynieść do 500 zł. Jeżeli sprawa trafi do sądu, grzywna może sięgnąć nawet 5000 zł.
Uchwała antysmogowa może wprowadzać dodatkowe zakazy dotyczące pieców i opału
Spalanie odpadów nie jest jedynym przypadkiem, w którym sposób ogrzewania domu może naruszać przepisy. Trzeba uwzględnić również uchwały antysmogowe obowiązujące w poszczególnych województwach.
Regulacje te mogą określać zarówno dopuszczalne rodzaje paliw, jak i wymagania stawiane urządzeniom grzewczym. Różne są także terminy wymiany starych kotłów, potocznie określanych jako kopciuchy.
REKLAMA
Ważne! Nieprzestrzeganie wymogów wynikających z uchwały antysmogowej jest wykroczeniem i może skutkować grzywną.
Kontrola pieca na prywatnej posesji. Może odbyć się między 6:00 a 22:00
Zgłoszenie podejrzenia naruszenia przepisów może doprowadzić do przeprowadzenia kontroli. Podstawę takich czynności stanowi art. 379 Prawa ochrony środowiska.
Uprawnienia kontrolne posiadają wójt, burmistrz oraz prezydent miasta. Kontroli nie muszą jednak wykonywać osobiście – mogą upoważnić do tego m.in. właściwych urzędników lub strażników miejskich.
Uwaga! W przypadku prywatnej nieruchomości kontrola może być prowadzona od godz. 6:00 do 22:00.
Upoważnione osoby mogą wejść nie tylko na teren posesji, ale również do pomieszczenia z kotłem oraz miejsca, w którym przechowywany jest opał. Kontrola może dotyczyć sposobu ogrzewania budynku i korzystania z instalacji.
Kontrolerzy mogą również żądać informacji i dokumentów związanych z przestrzeganiem wymogów ochrony środowiska, np. dokumentacji technicznej urządzenia lub świadectw jakości. W określonych sytuacjach, zależnie od kompetencji organu, możliwe jest także pobranie próbek do analizy.
Utrudnianie kontroli może skończyć się karą do 3 lat pozbawienia wolności
Właściciel posesji nie powinien zakładać, że wystarczy nie wpuścić kontrolerów, aby uniemożliwić sprawdzenie pieca. Utrudnianie lub udaremnianie kontroli prowadzonej przez uprawnioną osobę może mieć konsekwencje karne.
Znaczenie ma tutaj art. 225 § 1 Kodeksu karnego. Udaremnianie lub utrudnianie osobie uprawnionej wykonywania czynności kontrolnych w zakresie ochrony środowiska może stanowić przestępstwo.
Grozi za nie kara pozbawienia wolności do 3 lat. Warunkiem jest jednak to, aby kontrolę przeprowadzała osoba posiadająca wymagane formalne upoważnienie.
Gdzie zgłosić sąsiada, który regularnie dymi z komina?
Jeżeli w miejscowości działa straż miejska lub gminna, podejrzenie spalania odpadów albo innego naruszenia przepisów można zgłosić właśnie tej służbie. Najlepiej zrobić to w czasie, gdy intensywne dymienie faktycznie występuje. Zwiększa to możliwość przeprowadzenia czynności podczas trwania zdarzenia.
W miejscowościach bez straży miejskiej lub gminnej zgłoszenie można skierować do urzędu gminy albo właściwego wydziału ochrony środowiska. Wójt, burmistrz lub prezydent miasta może zarządzić kontrolę na podstawie art. 379 Prawa ochrony środowiska. W niektórych gminach i województwach funkcjonują ponadto formularze internetowe oraz lokalne aplikacje, za pomocą których można informować o podejrzeniu naruszenia przepisów dotyczących ochrony środowiska.
Sąsiad nie pali śmieciami, ale dym trafia na twoją posesję?Znaczenie ma art. 144 Kodeksu cywilnego
Problem może występować również wtedy, gdy sąsiad korzysta z legalnego paliwa i nie narusza zakazu spalania odpadów. Nie oznacza to, że pozostali właściciele nieruchomości muszą tolerować każde natężenie dymu, sadzy czy zapachu.
Zastosowanie może znaleźć art. 144 Kodeksu cywilnego, regulujący kwestię tzw. immisji. Zgodnie z nim właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań, które zakłócają korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości oraz stosunków miejscowych.
Do takich uciążliwości mogą należeć m.in. dym, sadza i intensywne zapachy. Jeżeli występują regularnie i w poważnym stopniu utrudniają korzystanie z posesji, możliwe jest dochodzenie swoich praw na drodze cywilnej.
Dym i sadza regularnie zalewają działkę. Czego można żądać przed sądem?
Podstawą roszczeń może być art. 222 § 2 w związku z art. 144 Kodeksu cywilnego. Właściciel nieruchomości narażonej na nadmierne immisje może domagać się zaniechania naruszeń.
To sąd ocenia konkretną sytuację i ustala, czy zakłócenia przekroczyły dopuszczalną „przeciętną miarę”. Może nakazać podjęcie działań ograniczających uciążliwości albo zaprzestanie praktyk, które powodują nadmierne zakłócenia.
Nie trzeba jednak od razu rozpoczynać postępowania sądowego. Wcześniej można skierować do sąsiada przedsądowe wezwanie do zaniechania immisji.
Komin przy paliwie stałym trzeba czyścić co najmniej 4 razy w roku
Nie każdy przypadek intensywnego dymienia jest konsekwencją używania niewłaściwego opału. Źródłem problemu mogą być również zaniedbania dotyczące przewodów kominowych lub instalacji. Jeżeli w budynku spalane jest paliwo stałe, zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych trzeba usuwać co najmniej cztery razy w roku.
Oprócz czyszczenia właściciel lub zarządca powinien zapewnić co najmniej raz w roku okresową kontrolę stanu technicznego przewodów kominowych. Musi ją wykonać osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje.
Jeśli istnieje podejrzenie, że budynek jest w niewłaściwym stanie technicznym lub obowiązkowe kontrole nie są wykonywane, sprawę można zgłosić do właściwego organu nadzoru budowlanego. Gdy występuje bezpośrednie zagrożenie pożarem, właściwą służbą jest natomiast Państwowa Straż Pożarna.
Co zrobić, gdy sąsiad dymi z komina? Cztery możliwe kroki
W pierwszej kolejności można spróbować porozmawiać z sąsiadem. Źródłem problemu nie zawsze jest celowe łamanie przepisów – nadmierne zadymienie może być skutkiem błędnego rozpalania lub niewłaściwego użytkowania urządzenia.
Jeżeli sytuacja się powtarza, warto rozpocząć dokumentowanie zdarzeń. Można zapisywać daty i godziny intensywnego dymienia oraz wykonywać zdjęcia lub nagrania pokazujące skalę zadymienia. Następnym etapem może być zgłoszenie sprawy do straży miejskiej, straży gminnej albo urzędu gminy i zwrócenie się o przeprowadzenie kontroli na podstawie art. 379 Prawa ochrony środowiska.
Jeżeli natomiast nie dochodzi do spalania zakazanego paliwa lub odpadów, lecz dym, sadza albo zapach regularnie utrudniają korzystanie z posesji ponad przeciętną miarę, pozostaje droga cywilna. Może rozpocząć się od wezwania sąsiada do zaprzestania immisji, a w dalszej kolejności zakończyć pozwem i rozstrzygnięciem sądu.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



