Trzeba odkręcić kaloryfery. Rusza sezon grzewczy, warto wiedzieć o zmianach, które wchodzą w życie już od stycznia

REKLAMA
REKLAMA
Rozpoczyna się sezon grzewczy. Niektórzy nie mogą się już doczekać ciepłych kaloryferów, a inni martwią się o to, ile ich to będzie kosztowało. Niezależnie od podejścia warto pamiętać o tym, że już niedługo wchodzą w życie nowe wymogi dotyczące odczytu podzielników. Jakie dane będą gromadzone w ramach profilu grzewczego?
- Jest jesień, rusza sezon grzewczy
- Radiowy odczyt pomiarów zużycia ciepła wkrótce obowiązkowy
- Dane składające się na profil grzewczy to dane osobowe i podlegają ochronie
Jest jesień, rusza sezon grzewczy
Przełom września i października to moment, w którym mieszkańcy budynków wielomieszkaniowych rozpoczynają dyskusję na temat tego, kiedy zostanie włączone ogrzewanie i dlaczego tak wcześnie/późno. Jest to oczywiście efektem tego, że nie ma jednego odgórnie ustalonego terminu, w którym rozpoczynałoby się dostarczanie ciepła do mieszkań, a zarządcy nieruchomości wprowadzają w tym zakresie różne zasady, które w zamyśle powinny być dostosowanie do lokalnych potrzeb. Bez wątpienia bowiem potrzeba uruchomienia ogrzewania w innym momencie pojawia się na południu kraju, a w innym na północy. Sytuacja odmiennie kształtuje się też na wschodzie i zachodzie kraju. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze oczywiście indywidualne preferencje – jedni chętnie uruchomiliby ogrzewanie już w połowie września, inni z kolei twierdzą, że nie muszą w ogóle ogrzewać mieszkań, nawet w najzimniejszych miesiącach roku. Nie bez znaczenia jest też zapewne aspekt kosztów, które już od kilku lat stanowią bardzo istotny element w domowych budżetach, szczególnie gdy mowa o seniorach. To dlatego niektórzy ucieszyli się z wywieszonych na klatkach schodowych ogłoszeń o zbliżającym się uruchomieniu ogrzewania i konieczności odkręcenia zaworów grzejników na maksymalną pozycję, a dla innych jest to początek okresu, któremu towarzyszą istotne obawy związane z konsekwencjami finansowymi zimy.
REKLAMA
REKLAMA
Radiowy odczyt pomiarów zużycia ciepła wkrótce obowiązkowy
Warto zwrócić uwagę również na to, że już niedługo, bo od 1 stycznia 2027 roku, będziemy mieli do czynienia z istotnymi zmianami związanymi z opomiarowaniem zużycia ciepła i wody. To efekt zmian w przepisach, które mają usprawnić rozliczanie ich zużycia, a za niewywiązanie się z ciążących w tym zakresie obowiązków będą groziły kary finansowe. Nowe zasady będą dotyczyły m.in. rozliczania kosztów zużycia ciepła. Jak bowiem wynika z art. 16 ustawy z 20 kwietnia 2021 r. o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw, do dnia 1 stycznia 2027 r. właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego zastąpi ciepłomierze, podzielniki kosztów ogrzewania lub wodomierze do pomiaru ciepłej wody użytkowej zamontowane przed dniem wejścia w życie ustawy z 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, urządzeniami posiadającymi funkcję zdalnego odczytu. Za niedostosowanie się do tych wymogów będzie groziła grzywna w wysokości do 10.000 zł, ograniczenie wolności lub areszt.
Dane składające się na profil grzewczy to dane osobowe i podlegają ochronie
Zmiany te wzbudzają pewne kontrowersje, bo choć w wielu mieszkaniach już od pewnego czasu działają podzielniki radiowe raportujące automatycznie zużycie ciepła, to nie każdy ma świadomość tego, jakie dokładnie dane taki nadajnik przekazuje. Są to nie tylko bieżące wskazania zużycia ciepła, ale szereg danych składających się na profil grzewczy, z którego można wyciągnąć szereg wniosków dotyczących trybu życia mieszkańców danego lokalu. Na przykład, regularna aktywność grzejnika o stałych porach może wskazywać rytm dnia domowników. Z kolei brak aktywności przez dłuższy czas często jest równoznaczny z wyjazdem. Wnioski można również wyciągnąć z rozkładu zużycia ciepła w ciągu dnia. Największe zużycie wcześnie rano i wieczorem może wskazywać, w jakich godzinach mieszkańcy przebywają poza domem. Biorąc pod uwagę fakt, że dane te są rejestrowane i będą przechowywane przez co najmniej 27 miesięcy, można nabrać wątpliwości co do tego, czy nie wpłyną one na poziom bezpieczeństwa mieszkańców. Kto będzie miał dostęp do tych informacji? Co do zasady będą to zarządca budynku i firma rozliczeniowa obsługująca podzielniki, która w większości przypadków jest podmiotem zewnętrznym wobec zarządcy. Dane udostępniane za pośrednictwem radiowych podzielników są danymi osobowymi w rozumieniu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. (RODO). To zaś oznacza, że przetwarzające je podmioty są obciążone szeregiem obowiązków przewidzianych dla administratorów danych.
art. 16 ustawy z 20 kwietnia 2021 r. o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 868)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
