Gmina naliczy podatek od betonu. Właściciele działek będą liczyć każdy metr. Ile zapłacą?

Małgorzata Masłowska
Prawniczka, mediatorka, szkoleniowiec
rozwiń więcej
Gmina naliczy podatek od betonu. Właściciele działek będą liczyć każdy metr. Ile zapłacą? / Gmina naliczy podatek od betonu. Właściciele działek będą liczyć każdy metr. Ile zapłacą? / ShutterStock

Masz nieruchomość, musisz płacić. Konieczności zapłaty podatku od nieruchomości przeciętny nabywca się spodziewa. Podatek od deszczu jednak wielu zaskakuje. O co chodzi i dlaczego nie każdy musi ponosić takie koszty? Zasada jest prosta.

Kto musi płacić podatek od deszczu?

Choć posiadanie nieruchomości nadal jest marzeniem wielu Polaków, a inwestycja w nie jest postrzegana jako jedna z jej najlepszych form, to nie każdy, kto podejmuje decyzję o takim działaniu, jest świadomy konsekwencji finansowych tego ruchu. Dotyczy to w szczególności nieruchomości wykorzystywanych w prowadzeniu działalności gospodarczej. Świeżo upieczeni nabywcy bywają zaskakiwani wysokością obciążeń, np. związanych z koniecznością zapłaty podatku od nieruchomości, na gruncie którego dla przedsiębiorców przewidziano odpowiednio wyższe stawki. Jednak ten podatek to nie jest jedyny koszt, jaki właściciel nieruchomości wykorzystywanej w biznesie musi ponieść. Od pewnego czasu w tym kontekście głośno mówi się również o tzw. podatku od deszczu. O co chodzi?

Zmniejszenie naturalnej retencji terenowej

W 2018 r. w wyniku nowelizacji Prawa wodnego wprowadzono obowiązek uiszczania opłaty wodnej m.in. za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na skutek wykonywania na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, mających wpływ na zmniejszenie tej retencji przez wyłączenie więcej niż 70% powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej na obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej. Opłaty tej nie ponosi się za jezdnie dróg publicznych oraz drogi kolejowe, z których wody opadowe lub roztopowe są odprowadzane do wód lub do ziemi przy pomocy urządzeń wodnych umożliwiających retencję lub infiltrację tych wód. Nie ponoszą jej także kościoły i inne związki wyznaniowe.

Celem jest zniechęcenie do uszczelniania gruntów

Upraszczając można więc powiedzieć, że z obowiązujących przepisów wynika, że w sytuacji, gdy określona powierzchnia nieruchomości zostanie pokryta betonem, jej właściciel ma obowiązek uiszczenia specjalnej opłaty za zmniejszenie na tym terenie naturalnej retencji. Wbrew pozorom, celem tej regulacji nie jest zwiększenie kosztów utrzymania i „wyciągnięcie” kolejnych pieniędzy od właścicieli, a wręcz przeciwnie – chodzi o zniechęcenie ich do uszczelniania gruntów i zmniejszania retencji, a także wymuszenie inwestycji mających na celu zatrzymywanie deszczówki. Warto zwrócić uwagę na to, że konieczność uiszczenia opłaty powstanie nie tylko wtedy, gdy nieruchomość zostanie wyłożona kostką, czy wylana betonem, ale również w sytuacji, gdy powstaną na niej rozległe zadaszenia, które przyczynią się do zmniejszenia naturalnej retencji.

Kto i ile będzie musiał zapłacić?

Wskazane koszty będzie musiał ponieść nie tylko właściciel nieruchomości, ale również jej użytkownik wieczysty, posiadacz samoistny oraz jednostka zarządzająca nieruchomościami publicznymi. Takiego kosztu nie ponoszą tzw. osoby prywatne, czyli osoby fizyczne, które posiadają i wykorzystują nieruchomości na cele niezwiązane z biznesem.
Stawki opłat zostały określone w rozporządzeniu Rady Ministrów z 26 października 2023 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usługi wodne i wynoszą:
1) bez urządzeń do retencjonowania wody z powierzchni uszczelnionych trwale związanych z gruntem - 0,50 zł za 1 m2 na 1 rok;
2) z urządzeniami do retencjonowania wody z powierzchni uszczelnionych o pojemności:
a) do 10% odpływu rocznego z powierzchni uszczelnionych trwale związanych z gruntem - 0,30 zł za 1 m2 na 1 rok,
b) od 10 do 30% odpływu rocznego z obszarów uszczelnionych trwale związanych z gruntem - 0,15 zł za 1 m2 na 1 rok,
c) powyżej 30% odpływu rocznego z powierzchni uszczelnionych trwale związanych z gruntem - 0,05 zł za 1 m2 na 1 rok.

Nieruchomości
Jakie mieszkanie nadaje się na wynajem? Nie każde zapewni stabilny przychód [4 cechy]
29 maja 2026

Jakie mieszkanie nadaje się na wynajem? Nie każde zapewni dziś stabilny przychód. Podajemy 4 najważniejsze cechy mieszkania na wynajem. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie - kto ma wynająć mieszkanie?

Młodzi kupują tylko 10-15% nowych mieszkań, wolą najem i mobilność. Nowy segment: seniorzy 55+
29 maja 2026

Czy młode osoby kupują mieszkania? Według sondy dompress.pl w maju 2026, osoby poniżej 30. roku życia stanowią zaledwie 10-15% nabywców nowych mieszkań – to wyraźny spadek w porównaniu z okresem sprzed pandemii. Wysokie ceny (średnio 12-15 tys. zł/m² w dużych miastach), drogie kredyty sprawiają, że młodzi odkładają zakup, wybierając najem. Jednocześnie rośnie nowy segment: seniorzy 55 plus.

Rynek nieruchomości w Polsce. Tylko jedno miasto podniosło ceny mieszkań w maju
29 maja 2026

Trójmiasto było w maju jedyną metropolią, w której miesiąc do miesiąca wzrosła średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów, z kolei w Warszawie średnia cena wróciła do poziomu poniżej 20 tys. złotych – wynika ze wstępnych danych serwisu RynekPierwotny.pl.

Coraz mniej mieszkań dla Polaków? Obcokrajowcy kupują pięć razy więcej niż dekadę temu
27 maja 2026

Zagraniczni nabywcy kupują w Polsce coraz więcej mieszkań; w ciągu 10 lat liczba takich transakcji wzrosła pięciokrotnie - wynika z raportu portalu GetHome.pl. Dominują Ukraińcy, ale rośnie również aktywność przedstawicieli innych nacji, m.in. Hindusów, Turków i Czechów.

TBS-y ratunkiem dla rynku mieszkań? „Bez nich masowe budownictwo społeczne się nie uda” [Gość INFOR.pl]
22 maja 2026

Czy samorządy są w stanie efektywnie budować mieszkania i odpowiadać na kryzys mieszkaniowy? Zdaniem Radosława Stępnia, prezesa Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, odpowiedź brzmi: tak. Ale pod warunkiem, że państwo stworzy odpowiednie instrumenty finansowe i prawne, a samorządy będą mogły działać elastycznie.

Ceny nieruchomości w Hiszpanii (Costa del Sol) w 2026 r. Fuengirola, Mijas, Estepona, Sotogrande i inne miejscowości. Gdzie zamieszkać, a gdzie zainwestować?
21 maja 2026

Fuengirola, Benahavís, Estepona, Sotogrande – Costa del Sol to kilkanaście zupełnie różnych rynków nieruchomości, z których każdy rządzi się własnymi prawami. Które miasteczka oferują najlepszy stosunek ceny do jakości życia, a gdzie inwestorzy mogą liczyć na największe zwroty z zainwestowanego kapitału?

20 tys. zł za metr w Warszawie. Eksperci tłumaczą, co naprawdę stoi za rekordem
21 maja 2026

W maju br. średnia cena ofertowa na warszawskim rynku deweloperskim po raz pierwszy w historii przekroczyła barierę 20 tys. zł za metr kw. - wynika z danych Otodom. Eksperci wskazują jednak, że jest to efekt zmiany w strukturze podaży, a średnia cena transakcyjna jest blisko 14 proc. niższa.

Ile Polacy są gotowi wydać na nowe mieszkanie? Gdzie kończy się budżet?
20 maja 2026

Gdzie przebiega finansowa granica dla osób kupujących nowe mieszkania na kredyt? Przy jakich kwotach klienci tracą zdolność kredytową oraz jakie mieszkania można jeszcze znaleźć w najdroższych miastach Polski?

Budynek drogi w utrzymaniu przegrywa w ESG i kalkulacji ekonomicznej najemcy. Efektywność energetyczną zaczyna się wyceniać jak lokalizację czy standard wykończenia
20 maja 2026

Jak zmienia się rynek nieruchomości? Budynek drogi w utrzymaniu przegrywa w ESG i kalkulacji ekonomicznej najemcy. Efektywność energetyczną zaczyna się wyceniać jak lokalizację czy standard wykończenia. Co zmieniło się w świadectwie charakterystyki energetycznej od maja 2026 r.?

Za metr mieszkania w stolicy zapłacisz fortunę. Kilka kilometrów dalej ceny spadają
19 maja 2026

Różnice w cenach mieszkań na rynku wtórnym w mieście i w gminach sąsiednich mogą przekroczyć 50 proc. - wynika z raportu serwisu Nieruchomosci-online.pl. Dla przykładu metr kwadratowy w Radzyminie może kosztować nawet o 70 proc. mniej niż w Warszawie.

pokaż więcej
Proszę czekać...