Kupujący mieszkania zmieniają swoje priorytety. Dziś liczy się już nie tylko cena i lokalizacja, ale także komfort codziennego życia, możliwość pracy z domu, dostęp do zieleni oraz rozwiązania, które pomagają przetrwać coraz częstsze upały. Jak na te oczekiwania odpowiadają deweloperzy i jakie trendy będą kształtować nowe osiedla? Opowiada Jakub Sobczyński, Dyrektor Zarządzający Grupy Deweloperskiej Megapolis.
- Jak zmienia się obecnie profil nabywcy mieszkań?
- Czy można kupić mieszkanie od dewelopera z już zainstalowaną klimatyzacją?
- Jak deweloperzy rozwiązują problem wysokich temperatur?
Jak zmienia się obecnie profil nabywcy mieszkań?
Z perspektywy rynku mieszkaniowego bardzo wyraźnie widać dziś zmianę profilu kupujących. W ostatnich latach w dużej mierze wycofali się z niego klienci typowo inwestycyjni, którzy kupowali mieszkania przede wszystkim jako lokatę kapitału. Obecnie dominują nabywcy szukający lokalu dla siebie, do realnego zamieszkania. To zasadniczo zmienia sposób podejmowania decyzji.
Taki klient jest bardziej wymagający, uważniej analizuje szczegóły i patrzy na inwestycję znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat ceny, metrażu czy samego adresu. Ważny staje się układ mieszkania, liczba pomieszczeń, możliwość wygodnego życia i pracy, ale też to, co oferuje samo osiedle oraz jego najbliższe otoczenie.
Kupujący coraz częściej szukają miejsca do życia, a nie wyłącznie mieszkania. Zwracają uwagę na dostęp do usług, komunikację, tereny zielone, przestrzenie wspólne i rozwiązania, które pozwalają ograniczyć czas spędzany w samochodzie. Rosną też oczekiwania związane z komfortem codzienności. Klienci częściej pytają o większy metraż, dodatkowe pomieszczenia czy funkcjonalność mieszkania w kontekście pracy zdalnej lub hybrydowej.
Czy można kupić mieszkanie od dewelopera z już zainstalowaną klimatyzacją?
W praktyce w mieszkaniu w stanie deweloperskim montaż gotowej klimatyzacji zwykle nie jest najlepszym rozwiązaniem. Na etapie wykańczania lokalu układ ścian, zabudów, mebli czy instalacji może się jeszcze zmieniać, dlatego docelowe urządzenie często i tak trzeba byłoby później demontować, przesuwać albo dopasowywać do indywidualnego projektu wnętrza.
Znacznie sensowniejsze jest przygotowanie mieszkania pod montaż klimatyzacji. Chodzi o to, aby już na etapie realizacji inwestycji przewidzieć odpowiednie instalacje, dzięki którym przyszły właściciel może później zamontować urządzenie bez kucia ścian i większych przeróbek. W wybranych projektach takie przygotowanie jest już standardem albo pojawia się w sporej części mieszkań.
Przykładem może być jedna z naszych realizacji, gdzie mieszkania na ostatnich kondygnacjach zostały wyposażone w gotową instalację klimatyzacji. W pozostałych lokalach przewidziano rozwiązania ułatwiające jej późniejszy montaż, m.in. kosze balkonowe na jednostki zewnętrzne oraz dedykowane miejsca do poprowadzenia instalacji. Dzięki temu montaż klimatyzacji można przeprowadzić w sposób bardziej uporządkowany i mniej ingerujący w gotowy lokal.
Ważne jest również zaplanowanie miejsca na jednostkę zewnętrzną. Firmy coraz częściej przewidują takie rozwiązania już na etapie projektu, aby urządzenia nie szpeciły elewacji i nie ograniczały funkcjonalności balkonów. Mogą to być specjalne wnęki, ukryte miejsca techniczne albo kosze balkonowe, które pozwalają estetycznie schować jednostkę zewnętrzną.
Na życzenie klienta montaż klimatyzacji jest oczywiście możliwy, ale w wielu przypadkach kupujący wolą dobrać urządzenie samodzielnie, już po zaplanowaniu docelowego układu mieszkania i wykończenia wnętrz.
Jak deweloperzy rozwiązują problem wysokich temperatur?
Wysokie temperatury sprawiają, że coraz większego znaczenia nabiera nie tylko klimatyzacja w mieszkaniu, ale również sposób zaprojektowania całego osiedla. Chłód na nowych osiedlach zaczyna się od ograniczenia nadmiernie utwardzonych powierzchni, wprowadzenia zieleni, miejsc rekreacji i rozwiązań, które pozwalają mieszkańcom spędzać czas poza mieszkaniem w komfortowych warunkach.
Dobrym przykładem są osiedla projektowane z dużym udziałem terenów zielonych i rekreacyjnych. Zieleń pomaga łagodzić odczuwanie wysokich temperatur, a jednocześnie poprawia komfort codziennego funkcjonowania mieszkańców. Znaczenie ma także ograniczanie ruchu samochodowego wewnątrz osiedla. Im mniej jezdni, parkingów i dużych utwardzonych powierzchni pomiędzy budynkami, tym łatwiej stworzyć przestrzeń bardziej przyjazną mieszkańcom w upalne dni.
Takie założenia widać m.in. na Osiedlu OZON, gdzie zaplanowano dużą ilość terenów zielonych i rekreacyjnych, a ruch samochodowy wewnątrz osiedla został ograniczony do minimum. Dzięki temu większą część przestrzeni między budynkami mogą zajmować zieleń, ciągi piesze i miejsca odpoczynku, a nie jezdnie czy rozległe powierzchnie utwardzone.
Coraz częściej pojawiają się też rozwiązania rekreacyjne pełniące funkcję miejsc odpoczynku. Mogą to być zielone dziedzińce, łąki kwietne, strefy relaksu, tężnie czy zacienione przestrzenie wspólne. Ważne jest również tworzenie pomieszczeń dostępnych dla mieszkańców, w których można spędzić czas poza własnym lokalem, np. sal rekreacyjnych, klubów mieszkańca czy klimatyzowanych części wspólnych.
Na jednym z osiedli zaplanowano m.in. miejsca rekreacji, tężnie, duży teren zielony o charakterze łąki kwietnej oraz klimatyzowane pomieszczenie wspólne dla mieszkańców, w którym można odpocząć poza własnym mieszkaniem. To pokazuje, że odpowiedź na wysokie temperatury nie musi ograniczać się wyłącznie do montażu klimatyzacji w lokalu. Może obejmować także całą organizację przestrzeni osiedla.
W nowoczesnym projektowaniu osiedli coraz wyraźniej widać więc, że komfort termiczny nie zależy wyłącznie od indywidualnego wyposażenia mieszkania. Liczy się całe otoczenie: zieleń, układ komunikacji, ograniczenie ruchu samochodowego, miejsca odpoczynku i przestrzenie wspólne. To elementy, które w czasie upałów realnie wpływają na jakość życia mieszkańców.
Jakub Sobczyński, Dyrektor Zarządzający Grupy Deweloperskiej Megapolis