Pierwsze sześć miesięcy 2026 roku przyniosło poprawę w budownictwie mieszkaniowym. Z raportu serwisu RynekPierwotny.pl wynika jednak, że tempo wzrostu poszczególnych wskaźników jest zróżnicowane, a największy skok odnotowano w liczbie pozwoleń na budowę uzyskanych przez deweloperów.
- Mieszkania oddane do użytkowania
- Rozpoczęte budowy mieszkań i domów
- Liczba pozwoleń na budowę
- Nowe projekty
- "Inwestycyjna gotowość"
Mieszkania oddane do użytkowania
W raporcie wskazano, że według danych GUS, do końca czerwca oddano do użytkowania blisko 95 tys. mieszkań, o 3,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Deweloperzy przekazali nabywcom 57,4 tys. lokali, co oznacza wzrost o 0,7 proc. rdr. Jak wskazują analitycy RynekPierwotny.pl, wynik ten został w dużej mierze poprawiony przez bardzo dobry czerwiec, w którym ukończono 11,7 tys. mieszkań, o 15 proc. więcej niż przed rokiem.
Rozpoczęte budowy mieszkań i domów
W pierwszym półroczu rozpoczęto budowę 114,6 tys. mieszkań i domów jednorodzinnych, o 3,5 proc. więcej niż rok wcześniej. W przypadku deweloperów liczba rozpoczynanych inwestycji wzrosła o 1,9 proc. rdr do 69,6 tys. lokali. Zdaniem ekspertów, trudno jednak mówić o wyraźnym odbiciu aktywności inwestycyjnej po 15-procentowym spadku nowych budów odnotowanym w całym 2025 r.
Liczba pozwoleń na budowę
Najbardziej dynamicznie rosła liczba uzyskiwanych pozwoleń na budowę. W pierwszym półroczu deweloperzy otrzymali decyzje administracyjne obejmujące blisko 96 tys. mieszkań, czyli o 25,4 proc. więcej niż przed rokiem. Oznacza to, że liczba pozwoleń była o ponad 26 tys. wyższa od liczby rozpoczętych budów i przewyższała ją o blisko 38 proc.
Nowe projekty
Analitycy RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że tak duża różnica świadczy o intensywnym przygotowywaniu nowych projektów inwestycyjnych przy jednoczesnym zachowaniu ostrożności w podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu budowy. Pozwolenia nie oznaczają bowiem konieczności natychmiastowego zaangażowania kapitału i pozwalają deweloperom elastycznie dostosowywać tempo realizacji inwestycji do sytuacji rynkowej.
Na ostrożność firm wpływa m.in. utrzymująca się wysoka oferta mieszkań. Według wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl, pod koniec czerwca w siedmiu największych aglomeracjach w sprzedaży znajdowało się ponad 78 tys. lokali. Część mieszkań wracała do oferty wskutek rezygnacji nabywców z wcześniej zawartych umów.
"Inwestycyjna gotowość"
Zdaniem ekspertów, branża znajduje się obecnie w fazie „inwestycyjnej gotowości”. Deweloperzy przygotowują projekty, które będą mogły zostać stosunkowo szybko uruchomione w przypadku trwałej poprawy popytu, większej dostępności kredytów hipotecznych lub obniżenia kosztów finansowania.
Jeżeli sprzedaż nowych mieszkań będzie nadal rosła, zgromadzony zapas pozwoleń może przełożyć się na zwiększenie liczby rozpoczynanych inwestycji w kolejnych kwartałach, a efekt ten byłby widoczny głównie w latach 2027-2028. W przypadku krótkotrwałej poprawy popytu część przygotowanych projektów może jednak pozostać odłożona, a deweloperzy nadal będą selektywnie uruchamiać kolejne inwestycje.
Według RynekPierwotny.pl, rekordowo duża różnica pomiędzy liczbą pozwoleń a rozpoczynanych budów świadczy obecnie nie o nowym boomie budowlanym, lecz przede wszystkim o ostrożnym optymizmie branży i przygotowywaniu się do potencjalnego ożywienia rynku mieszkaniowego.