Polacy czują się gotowi na pożar i awarię. Problem w tym, że ich domy często nie są

REKLAMA
REKLAMA
75,8 proc. Polaków deklaruje, że wie, jak zachować się podczas pożaru lub ewakuacji. Jednocześnie tylko 44,9 proc. uważa, że ich dom jest przygotowany na sytuację kryzysową. Badanie pokazuje, czego najczęściej brakuje w polskich domach i jakie podstawowe wyposażenie może zwiększyć bezpieczeństwo.
- Wiedzą, jak reagować, ale ich domy nie są przygotowane
- Tego wyposażenia brakuje w polskich domach. Różnice są duże
- „Bezpieczeństwo domu nie zaczyna się w momencie wystąpienia zagrożenia”
- Polacy mają coraz większą świadomość. Nadal brakuje praktycznego przygotowania
- Co zrobić przed sytuacją kryzysową? Warsztaty uczą konkretnych działań
- Badanie pokazuje, jak Polacy przygotowują się na kryzys
Czy naprawdę jesteśmy przygotowani na pożar, awarię prądu albo gwałtowną wichurę? Większość Polaków uważa, że wie, jak zachować się w sytuacji zagrożenia. Problem pojawia się wtedy, gdy trzeba sprawdzić, czy sam dom jest odpowiednio przygotowany. Z najnowszego badania wynika, że między deklarowaną wiedzą a faktycznym wyposażeniem mieszkań istnieje wyraźna luka. Co więcej, w wielu domach brakuje podstawowych elementów, które mogą mieć znaczenie w pierwszych minutach kryzysu.
REKLAMA
REKLAMA
Wiedzą, jak reagować, ale ich domy nie są przygotowane
Awaria prądu, pożar czy gwałtowna wichura – to właśnie te sytuacje Polacy najczęściej wskazują jako najbardziej prawdopodobne zagrożenia dla swojego domu. Mimo rosnącej świadomości zagrożeń wiele osób nadal nie posiada podstawowych elementów wyposażenia, które mogą pomóc ograniczyć skutki kryzysu lub zwiększyć bezpieczeństwo domowników.
Z badania wynika, że choć 75,8 proc. respondentów deklaruje wiedzę na temat tego, jak zachować się podczas pożaru lub ewakuacji, jedynie 44,9 proc. uważa swój dom za przygotowany na sytuacje kryzysowe. Co trzeci badany ocenia, że jego miejsce zamieszkania nie jest gotowe na takie zdarzenia, a ponad jedna piąta nigdy wcześniej nie zastanawiała się nad tym problemem.
Tego wyposażenia brakuje w polskich domach. Różnice są duże
Najczęściej spotykanymi elementami wyposażenia są latarka awaryjna (52 proc.), apteczka pierwszej pomocy (49 proc.) oraz powerbank lub inne zapasowe źródło energii (43 proc.). Znacznie rzadziej Polacy posiadają jednak rozwiązania, które mogą mieć kluczowe znaczenie w sytuacji zagrożenia.
REKLAMA
Czujka dymu znajduje się jedynie w co czwartym domu, podobnie jak gaśnica. Zaledwie co dziesiąty respondent deklaruje posiadanie zestawu ewakuacyjnego lub przygotowanego wcześniej planu działania na wypadek kryzysu.
„Bezpieczeństwo domu nie zaczyna się w momencie wystąpienia zagrożenia”
Eksperci zwracają uwagę, że bezpieczeństwo domu nie zaczyna się w momencie wystąpienia zagrożenia, lecz znacznie wcześniej – od odpowiedniego przygotowania przestrzeni, wyposażenia oraz domowników.
"Wiele osób uważa, że sytuacje kryzysowe ich nie dotyczą. Tymczasem awaria prądu, pożar instalacji czy skutki gwałtownych zjawisk pogodowych mogą zdarzyć się praktycznie wszędzie. W takich momentach kluczowe znaczenie mają nie tylko odpowiednie produkty i rozwiązania techniczne, ale przede wszystkim wiedza oraz wcześniejsze przygotowanie. Nawet proste działania, takie jak montaż czujki dymu, wyposażenie domu w gaśnicę czy opracowanie rodzinnego planu ewakuacji, mogą rzeczywiście zwiększyć poziom bezpieczeństwa" – mówi Paweł Świętochowski, prezes Fundacji Castorama Polska.
Polacy mają coraz większą świadomość. Nadal brakuje praktycznego przygotowania
Wyniki badania potwierdzają rosnące zainteresowanie tematyką bezpieczeństwa. To właśnie ta potrzeba stała się impulsem do uruchomienia programu „Bezpieczny Dom. Bezpieczna Społeczność”, realizowanego przez Fundację Castorama we współpracy z ekspertami i partnerami lokalnymi.
W ramach inicjatywy mieszkańcy mogą zdobywać praktyczną wiedzę dotyczącą przygotowania domu na pożar, wichurę, podtopienie czy dłuższą awarię prądu. Program obejmuje także zagadnienia związane z pierwszą pomocą, ewakuacją, ochroną przeciwpożarową oraz budowaniem odporności lokalnych społeczności na sytuacje kryzysowe.
Co zrobić przed sytuacją kryzysową? Warsztaty uczą konkretnych działań
Warsztaty mają charakter praktyczny i są prowadzone przez specjalistów zajmujących się bezpieczeństwem, ratownictwem oraz ochroną przeciwpożarową. Uczestnicy uczą się m.in., jak przygotować podstawowy zestaw awaryjny, gdzie montować czujki dymu i czadu, jak zabezpieczyć dom przed skutkami gwałtownych zjawisk pogodowych oraz jak reagować w pierwszych minutach po wystąpieniu zagrożenia.
Zdaniem ekspertów największym wyzwaniem nie jest dziś dostęp do rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo, lecz świadomość ich znaczenia i konsekwentne wdrażanie prostych działań prewencyjnych. Wyniki badania pokazują, że Polacy coraz częściej dostrzegają potrzebę przygotowania swoich domów na sytuacje kryzysowe. Wciąż jednak istnieje duża przestrzeń między deklarowaną wiedzą a faktycznym poziomem przygotowania.
Badanie pokazuje, jak Polacy przygotowują się na kryzys
Badanie „Świadomość bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych” zostało przeprowadzone przez SW Research na zlecenie Fundacji Castorama Polska w dniach 5–6 maja 2026 roku metodą CAWI. W badaniu wzięło udział 835 dorosłych Polek i Polaków. Próba była reprezentatywna pod względem płci, wieku i wielkości miejscowości.
Źródło: Biuro prasowe Castorama Polska

pożar
pożar
Shutterstock
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA


